Skocz do zawartości
kondziu123

Choroba krów>> proszę o szybką pomoc

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
kondziu123    2

Witam

W moim gospodarstwie padło 4 krowy w ciągu miesiąca , ale niektóre krowy dalej chorują. Weterynarz podawał jakieś leki . Oto objawy krów:

- brak apetytu , krowy prawie nic nie jedzą

- spadła wydajność mleczna , krowy dają go bardzo malutko a i to wcale nie przypomina mleka tylko gęsty tłusty krem, wymię jest strasznie duże

-ostra biegunka

- osłabienie, gorączka

Dodam że kupiliśmy dwie jałówki jedna przed zakupem była przeziębiona ale lekarz ją wyleczył i kupiliśmy ją z zaświadczeniem że jest już zdrowa po przywiezieniu okazało się że druga nie chce jeść ma gorączkę był weterynarz ale jałówka zrzuciła cielaka i od tego się wszystko zaczęło. Krowy dostały biegunki i gorączki nie chciały jeść i w końcu nie miały siły wstawać jedna padła od razu najprawdopodobniej nie wytrzymało serce. Daliśmy krew i mleko do badania i teraz czekamy na wyniki. Błagam o szybkie porady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek222    19

Specjalistą nie jestem ale wydaje mi sie że to ketoza. Trzeba czekać na wyniki i wtedy będzie wiadomo co dalej robić. Jeżeli chodzi o leczenie ketozy to słyszałem że trzeba podawać kroplówki z glukozy i insuline podskórnie i coś jeszcze tylko niepamientam co

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ketoza? fakt, nie jesteś specjalistą. ketoza to na pewno nie jest, co prawda jednym z symptomów ketozy jest brak apetytu i idący za nim spadek wydajności, ale to choroba dotykająca krów wysokomlecznych, najczęściej po ocieleniu i wynikająca z nadmiaru białka w paszy. ketoza tu nie ma nic do rzeczy.

to coś poważniejszego, ale na szczęście nie miałam przyjemności się z tym zetknąć i trudno mi zabierać głos (tym bardziej skoro lekarze nie wiedzą, co to może być).

 

kondziu123 informuj, jak będziesz miał wyniki....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

wojtek3222    2

Być może to trawieniec. Krowy mają zapadnięte oczy? Wezwij lekarza i niech obsłucha i postuka w bok krowy z lewej i prawej strony (w sumie gdy masz słuchwki można i samemu to zrobić) wtedy zdiagnozuje czy to prawo czy lewo stronny. Jak ten pierwszy to nieciekawie ,a jak drugi to zabieg polegający na podszyciu powinien pomóc.

Edytowano przez wojtek3222

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kondziu123    2

Na początek to Dzięki wszystkim za odpowiedź . Faktycznie ketoza to być nie może bo kiedyś to przerabialiśmy czasami ale to było po wycieleniu a w tej chwili większość krów jest cielna.

wojtek3222

 

 

A ten trawieniec to coś poważnego ?? Tak jak wspomniałem objawy to gorączka , bardzo duża strata mleka(te resztki mleka które dają to taki gęsty krem) biegunka, osłabienie i teraz sobie przypomniałem krowom które chorują dochodzi jeszcze ciężki, głęboki oddech.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtek3222    2

Zależy czy to lewo czy prawo stronny. Prawo stronnego raczej się nie robi ,bo małe szanse na powodzenie zabiegu. Lewo stronny z reguly po podwiązaniu jest ok. W trawieńcu chodzi o podwinięcie żołądka co uniemożliwia przechodzenie treści. Musisz jak najszybciej sprowadzić do siebie lekarza ,który się na tym zna i robi takie zabiegi ewentualnego podwiązania. Koszt to u nas coś w granicach 350zł. Można by też spróbować wprowadzić krowę na ,,dwukółkę,, i po dołach z nią pojeździć ,aby ją porządnie wytrząchało ,wtedy może samo ustąpić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kondziu123    2

Jednak trawieniec to to raczej nie jest. Niektóre krowy maiły biegunkę a niektóre grypę myślę że może to się jakoś wymieszało czy cos

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janek82    3

momim zdaniem to przywiozles jakas zakazna chorobe bo 4 sztuki w miesiacu to cos powaznego weterynaria powinna sie tym zajac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzychoo124    1

właśnie, może to być coś poważnego. A zaczęło się to po przywiezieniu tych zakupionych jałowic czy jeszcze przed?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Myślę, że jest to coś o podłożu bakteryjnym, a czy na tych powiększonych wymionach są zmiany skórne, zaczerwienienia? Solidna obawa, że u kolejnych mogą pokazać się objawy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
atomik    145

kolego po kolei

- kiedy krowy się poszczególne wycieliły

- dokładne łacznie z godzinami i ilościami żwyienie

- leczenie jakie było zastosowane

- ile sztuk choruje

- opisz stan wymion lepiej

- jak długo krowy już chorują

czynników może być wiele i mogą być zlożone

ja podejrzewam min. zapalenie wymion bakteryjne połączone u niekórych krów z grypą/zapaleniem płuc/ odwodnieniem a u wysokomlecznych obajwy ketozy

prosze podaj jak najwięcej danych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
atomik    145

kolego po kolei

- kiedy krowy się poszczególne wycieliły

- dokładne łacznie z godzinami i ilościami żwyienie

- leczenie jakie było zastosowane

- ile sztuk choruje

- opisz stan wymion lepiej&nbsp

- jak długo krowy już chorują

czynnikow może być wiele i mogą być zlożone

ja podejrzewam min. zapalenie wymion bakteryjne połączone u niekórych krów z grypą/zapaleniem płuc/ odwodnieniem a u wysokomlecznych obajwy ketozy a moze to być poprostu specyficzna choroba do której potrzeba lekarza z dobra diagnozą

prosze podaj jak najwięcej danych to nam tylko pomoże

Edytowano przez atomik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miczu    15

Wojtek tak wszystkich na raz trawieniec nie mógł wziąć. To coś wiele poważniejszego. A mleko jaką ma barwę? Przyszły już wyniki? Jedno na pewno wiadomo te nowe krowy mają coś wspólnego z tym. A może paszę raptownie zmieniłeś?

Edytowano przez Miczu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

u nas bylo podobnie jednakze polecialy 2 krowy a 6 sprzedalismy poniewaz nie nadawaly sie po tych przejsciach do dalszej produkcji zaczelo sie od tego ze krowa po ocieleniu sie nie zczyscila i weterynarz przyjechal usunac lozysko i od tego zaczela sie cala historia coraz mniejszy apetyt w koncu brak biegunka poczatkowo byla slaba ale juz po dniu lala sie z nich woda weterynarz zaczal je leczyc podawal rozne srodki jednakze to nie pomagalo 2 krowy po okolo 4 dniach padly kilka sie pokladlo jednakze po 2 tyg zaczely sie podnosic i zaczely jakos funkcjonowac pieniedzy poszlo od groma i jeszcze wiecej jednakze z tego co sie dowiedzielismy leczenie weterynarza bylo bledne leczyl je na jakas infekcje a nasz znajomy powiedzial ze u jego kuzynki byl podobny przypadek tylko weterynarz zajal sie ukl pokarmowym i odratowal mucki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kondziu123    2

krzychoo124

 

Problemy pojawiły się po przywiezieniu jałówek. Jedna z nich była przeziębiona jeszcze w łomży ale tam została wyleczona i wystawiono zaświadczenie że jest zdrowa. Gdy przywieźli jałówki do nas ta druga zachorowała(gdy ją przywieźli to była jakaś taka słabsza, ale myśleliśmy że to po podróży) no i zrzuciła cielaka. No i zaczęły chorować nasze krowy.

 

Slonce:

 

Wymiona są duże ale nie widać żadnych zmian na skórze. Robimy badania także na bakteriologię więc trzeba czekać.

 

atomik:

 

-krowy się jeszcze nie wycieliły ale były zacielone

-stosowane były jakieś antybiotyki

- łącznie choruje ok 9-10 sztuk z czego 3 zdechły

- wymiona są nabrzmiałe, a krowy nie dają prawie wcale mleka

-krowy choruję ok od 26 stycznia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tycha    2

Tylko nie mów ,że te jałówki to z Konrada kupiłeś.Jak tak to dużo wyjaśnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kondziu123    2

No z Konrada a co jakieś niemiłe doświadczenia z tą firmą??My wcześniej braliśmy chyba 3 i było ok a teraz niestety nie;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tycha    2

Kolego jakiej rasy wziełeś i jaki kraj? Ja wziełem kiedyś 2 HF czerwone i jedna miała ketoze ale szybko wyleczyłem a sąsiad kupił motebeliarde i jedna miała chorobę niebieskiego języka i chcieli mu całe stado zlikwidować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kondziu123    2

Jałówki to HF tylko biało-czarne , są z polski . Wyglądają jak swoje krowy bo mają rogi

 

Kurcze to nie za ciekawie było. U mnie też ciężko 3 sztuki padły i jedna leży nie chce wstawać . Koszty leczenia są ogromne a do tego jeszcze mało mleka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
konrad82    46

Teraz to najlepiej nic nie kupowac albo z bewnego zródła ,kwarantanna 2 miesiace i badania . ja kupilem 2 lata temu od rolnika i sie zaczeło... Jednego roku cielaki biegunka cale lato drugiego roku krowy na jesieni biegunka i spadek mleka oczywiscie. dodam ze nic mi nie zdechło na szczescie, robiłem badania IBR-BVD i nic nie wyszło. A siąsiad kupił jałowki z tej firmy to tez nieciekawie sie działo, biegu

nki całe stado dostało. I cos mu chyba zdechło.

kondziu radził bym ci odzielic te chore sztuki od zdrowych.

Edytowano przez konrad82

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kondziu123    2

No w tym problem że u mnie nie ma gdzie postawić tych chorych krów i jałówek. My też zrobiliśmy badania bakteriologiczne, IBR i BVD teraz czekamy na wyniki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Miałem przypadek z krowami zaczęło się od zapalenia wymienia i totalny brak apetytu ,leki nie skutkowały zaczęły po koleji chorować pierwsza poszła do lisów ,pobadaniach mleka okazało się że to drożdżaki .Potężne dawki drożdży spożywczych i odpowiednie leki wyleczyły krowy.Drożdżaki zlokalizowane w otrębach pszennych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kondziu123    2

Czytając Wasze odpowiedzi jestem coraz bardziej zaniepokojony;/ Oby te wyniki były już w poniedziałek.

Do:

czadowywicek

 

A co badałeś że wykryło Ci te drożdżaki??Tylko kurcze my kupujemy paszę to myślę że to nie to, przecież objawy pojawiłyby się chyba wcześniej co??

Edytowano przez kondziu123

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Robiony antybiogram i cos tam jeszcze . Najciekawsze ,że po kilku latach powtórzyło się to po otrębach pszennych z tego samego magazynu od tej pory nie kupuje otrąb (pewnie ma zarażony magazyn albo młyn trefny)

Edytowano przez czadowywicek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
konrad82    46

kondziu Ty wprowadziłeś wirusa do obory z tymi jałowkami i teraz musisz go zdjagnozowac ,nie szukaj przyczyny w paszy jak wczesniej było dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×