Skocz do zawartości
John6200

Co wybrać? krokodyl czy łyżko-krokodyl???

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
John6200    0

Witam. Mam zamiar dokupić do tura coś do ładowania kiszonek do paszowozu, tylko nie wiem na co się zdecydować czy to ma być krokodyl czy łyżko-krokodyl? Proszę o opinię i radę. Jak to się u was sprawdza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elku87    26

łyżko krokodyl moim zdaniem lepszy, nic Ci od spodu nie wyleci np kukurydza czy inne pasze , otręby itd


Pomogłem kliknij zieloną strzałkę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamil5435    304

Posiadam łyżko-krokodyla i krokodyla moim zdaniem łyżko-krokodyl jest lepszy ponieważ ma więcej zastosowań niż krokodyl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

jeżeli chcesz ładować tylko kiszonkę do bierz łyżko-krokodyla ale do obornika byłby lepszy zwykły krokodyl :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja również posiadam łyżko krokodyla i jestem zadowolony. aktualnie nie prowadzę żadnej hodowli więc wypiąłem krokodyla. ale niedługo będzie akcja kurzelak więc napewno się przyda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elku87    26

jeżeli chodzi o obornik to powiem tak średnio na miesiąc z jednej obory wywoże około 20 przyczep 10 tonowych i używam do tego łyzko krokodyla jedyne co zauwazyłem to zuzywanie się blachy na spodzie od tarcia po betonie . a tak sprawuje sie bardzo dobrze


Pomogłem kliknij zieloną strzałkę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaczmarek    265

Ja mam krokodyla i nie zamienił bym go na łyżkokrokodyla bo przy niektórych pracach jest niezastąpiony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elku87    26

żaden problem :) ja nawet 2 biorę :) będzie kiedyś czas to wrzucę foto :)


Pomogłem kliknij zieloną strzałkę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaczmarek    265

Np przy braniu obornika z pryzmy, wiadomo jak się bierze z kurnika czy czegoś cienką warstwe to wszystko jedno ale jak jest grubo i słomiasty obornik to krokodyl lepszy. Używałem go również do brania kiszonki z pryzmy np żyta gdzie łyżkokrokodylem się nie da oraz do zwożenia liści buraczanych tu bardzo ladnie sie bierze bez ziemi co tylko krokodylem sie da

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elku87    26

na tej stronie masz przykład jak brać bele zdjęcie nr 5 http://www.hydrometa...ew-gallery/140# trochę inna konstrukcja niż u mnie ( bardziej inwazyjna w bele ) ale sposób brania podobny spokojnie tak zmieścisz 2 bele obok siebie i przewieziesz ze sterty do obory. Będzie czas to zrobię foto:) pozdrawiam

Edytowano przez elku87

Pomogłem kliknij zieloną strzałkę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matiboos    21

Posiadam krokodyl-a na turze i łyżko krokodyl na ładowarce. Uważam iż łyżko krokodyl jest lepszy. Używam go do wybierania kiszonki z traw, kukurydzy z silosów i nie widzę żadnych problemów aby się wbić w tą masę. łyżko krokodyl jest bardzo uniwersalny jak trzeba to duł wykopiesz, odśnieżysz podwórko, załadujesz obornik, nawet i belki przywieziesz. krokodyl jest mniej uniwersalny. Nawet ciężko nim "makaron" załadować bo wszystko się przelewa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Duzy1    8

Zależy jaki masz ten makaron bo jak słomiasty to porażka z łyżko krokodylem miałem na testach ładowarkę z łyżko krokodylem to musiałem więcej razy ładować rozrzutnik niż krokodylem na TURze

A do wycinania kiszonki to tylko wycinak masz równą ścianę i nic się nie psuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gdzieś było kiedyś mówione że do kiszonek krokodyl się nie nadaję i nie dlatego że się nabiera źle ale dlatego że zostawia kiszonkę na pryzmie poszarpaną czy jakoś tak nie pamiętam dobrze bo nie mam kiszonek i nie zwracałem uwagi na to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matiboos    21

jeżeli się szybko wybiera szerokość silosu to łyżko-krokodyl nie przeszkadza ( choć wiadomo wycinak byłby lepszy). Musimy zadać sobie pytanie czy ładując paszowóz np. 3 razy dziennie(tak jest u mnie) opłaca nam się przeczepiać za każdym razem wycinak/łyżka (wsypywanie śrut i zmielonych ziaren zbóż). Idealnym rozwiązaniem byłby łyżko wycinak (chyba strautmann takie robi).

Edytowano przez Matiboos

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GRGOJ    18

dokładnie: to zalęzy od szerokości silosu/pryzmy i jak szybko się w niej posuwasz. Ja czasem nawet co 6dni posuwam się w silosie, dlatego zależy mi, żeby była równa ściana ( i taka jest).

Matiboos, ja mam do wybieraka z BvL naspawaną grubą blachę z bocznymi i tylną ścianą, do której się podjeżdża i ona wjeżdża na zęby z wybieraka. Bardzo praktyczne, bo można wszystko sypkie taką improwizowaną łyżką nabrać- młóta, treściwe, trociny do posypania folii na silosie itp. Żeby łyżka nie spadła z wybieraka opuszczam ramę wybierającą aż się oprze na tej blasze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kotwczapce    26

Mam łyżko-krokodyl własnej konstrukcji na ładowarce i uważam, że to najlepsze rozwiązanie do załadunku paszowozu.Trawę mam w belach. I kuku nie psuje się, ponieważ odcinam - "zeskrobuję krokodylem" co drugi dzień 15-20 cm ze ściany. Gdy wycinałem wycinakiem to po 4 dniach na ścianie w upał była już pleśń.


.trzeba być szalonym, żeby nie zwariować...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez kuba__7
      Witam, wycinak wchodzi 30cm w kukurydzę i się zatrzymuje, kosy cały czas chodzą lecz rama tnąca się zatrzymuje zamiast iść dalej do dołu. Co może być przyczyną: rozdzielacz czy może siłownik?
    • Przez pawlok
      Witam , czy mając w wozie paszowym przekładnie dwubiegową to można mieszać wóz na szybkim przełożeniu , bo słyszałem że to tylko służy do wyrzucenia resztek , jeśli coś zostanie przy rozdawaniu i że nie można, czy to prawda???
    • Przez MariuszZakrzewski
      Kupiłem ostatnio wóz paszowóz seko samurai s100 i nie działa mi waga,podłączyłem wtyczke do ciągnika i nic nie działa,a dobrze by było żeby działała:D
    • Przez grzesiek1524
      Witam wszystkich Od jakiegoś tyg mam problem z wagą wczesniej było dobrze i nie wiem dlaczego tak jest, otóż gdy ztaruje wage, załuduje wóz powiedzmy na 3000 kg zgaszę ciągnik i przy ponownym uruchomieniu gdy waga na chwilkę się wyłączy i włączy (jak magnetofon w samochodzie przy rozpalaniu) na wyświetlaczu pokazuje mi już z 1000 kg mniej albo z 800 albo ponad 1000 kg mniej... Co to może być za przyczyna? I jak to naprawić? Z góry dzieki za odpowiedź
    • Przez miti199444
      Witam, 
       jak w temacie mam problem z przekładnią, mianowicie nie mogę jej załączyć. Zauważyłem, że z tyłu skrzyni brakuje jakiejś części. Czy może mieć to związek z przełożeniem. Zastanawiam się nam kupnem tego wozu lecz bez sprawnej przekładni do 60-tki będzie słabo. 
      Rok produkcji 1999, na przełożeniu które jest obecnie działa bez problemu lecz nie mogę przełączyć.
      Dołączam zdjęcia na których widać miejsce, w którym chyba coś było. 
      Nie znam się na tym, więc proszę o pomoc, z góry dzięki. 



×