Skocz do zawartości
talibanone

Problem z hydraulika ( rozdzielacz mtz 82 p-80)

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
talibanone    0

Witam

Zbudowalem traktor sam z podnosnikiem hydraulicznym

elementy pompa nsz-10 rozdzielacz mtz 82 (p-80/r-80)

i silownik )

zalaczam zdjecie podlaczenia przy rozdzielaczu

6d102ad2f408cacd.jpg

moj problem polega na tym ze nie wazne w jakiej pozycji jest dzwignia przy sekcji i tak plyn wraca do zbiornika,a silownik ani drgnie.

Po chwili pompa robi sie ciepla jak i plyn.

Prosze o pomoc co moze byc przyczyna takich objawow.

z gory dziekuje za pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Podejrzewam że jest zacięty zawór bezpieczeństwa. Te dwie śruby 10mm i dekielek od dołu. Potem wkręcasz śrubę 8 mm i wyciągasz zawór. Jaki masz nr rozdzielacza jest ważne. Podejrzewam że musisz podłączyć mały wężyk z drugiej strony, tam gdzie nic nie zaznaczyłeś a widać dwie duże śruby. Między nimi jest mała śrubka i tam musisz założyć wężyk i do zbiornika z olejem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
talibanone    0

Masz namysli patrzac na zalaczone zdjecie tam gdzie jest opis tam bedzie zawor bezpieczenstwa .

symbol P80-2320-121.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

mtracz    71

A do czego ma służyć ten dodatkowy wężyk? Bo rozumiem, że ten wężyk ma być wpięty w zaślepkę-odpowietrznik?

A kolego próbowałeś na innej sekcji?

Plomba na zaworze bezpieczeństwa jest jeszcze? To taka duża za kontrowana śruba u dołu po prawej stronie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Bo te rozdzielacze pracują z regulatorem siłowym. Jak go nie ma to nie ma to musi być ten wężyk, bo w ciągu 10 minut olej się zagotuję. Po co plomba na zaworze? A zawór jest z dołu główny, tam gdzie napisałeś zaślepki. A na górze z lewej strony jest drugi z przeciw nakrętką, i tam może być plomba. Jeszcze nr sprawdzę, to może coś napiszę. http://www.agrofoto.pl/forum/topic/25644-jaki-typ-rozdzielacza/page__pid__556518#entry556518 Tu masz trochę opisane o rozdzielaczach, a twój jest chyba bardzo stary z jakiejś białoruski. Już nie produkowany. Ten dolny zawór lubi się zaciąć. Mi bardzo lubiał się zacinać po dolaniu oleju. Wyciągałem go i było po sprawie.

Edytowano przez tomek73

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
talibanone    0

Tomek 73 na zdjeciu zaznaczylem gdzie powinny byc opisane przez ciebie zawory.

Jesli zle zrozumialem prosze o poprawienie mnie

71448d767e1c647emed.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

http://allegro.pl/ro...2103890022.html

 

Rozdzielacz z zaworkami jest stosowany do jakiegoś starego regulatora r50. Ty nie korzystasz z regulatora więc i zaworki nie są ci potrzebne. Ja w swoim nie mam tych zaworków i wszystko działa. Na ostatnim zdjęciu jest pokazany zaworek a na pierwszym widać miejsce w którym ma być wkręcona ta mała rurka. To mały korek na bocznej ścianie rozdzielacza. Na twoim miejscy przejrzał bym rozdzielacz czy coś się nie przycieło lub nie podaje non stop ciśnienia na jedno z zakorkowanych wyjść.

Edytowano przez seweryn20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
talibanone    0

W zwiasku z tym iz w moim regionie pada deszcz, co wiaze sie z tym ze nie bede dzisiaj pracowal.

Postaram sie sprawdzic wskazane przez was miejsca ( zawory) co do owego miejscadla wezyka nie jestem pewien czy w tym rozdzielaczu ( symbol pare postow wyzej)

wogole mam takie male gniazdo co do tych duzych srob ( badajze klucz 24) sa napewno.

postaram sie nie dlugo opisac czy cos sie zmienilo .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Ok. ten wężyk to nic pewnego czy musi być. On jest w mtz-cie do regulatora podłączony. Daj znać co i jak. A jeszcze jedno. W jakiej pozycji masz ustawione dwa zakorkowane rozdzielacze? Są cztery licząc od dołu przca, stop, praca, pływająca. Powinno być albo w pływającej albo stop.

Edytowano przez seweryn20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
talibanone    0

Tak miejsce na wezyk jest przedchwila sprawdzilem. dzwignie od dwuch zaslepionych sekcji sa na srodku ( jestem pewien gdyz na goze jak i na dole sie blokuja i trzeba je ze tak powiem lekko puknac by wskaczyly na srodek )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
talibanone    0

dalem wezyk do zbiornika (nim tez leci caly czas plyn) rozkrecilem zawor z nakretka kontrujaca ( ten co jest na pierwszym zdjeciu na allegro )

wyciagnolem calosc srube sprezynke i ''cus'' wyczyscilem i zlozylem spowrotem. co do zaworu ktory jest pod dekilekiem skrecany na sroby fi 8 to jest tam jakas okragla flansza z otwworem ale sruba fi 8 tam nie wkrece nie ma tam gwintu. patrzac na zdjecie po lewej stronie z boku jest duza zaslepka(klucz 27 badz 32) ja odkrecilem i tam jest jak by przedluzenie owego zaworu ( telikatnie srubokretem probowalem to ruszyc i bez problemu sie cofa ).

W koncu sie troche na to wszystko wkurzylem i zaczelem calosc spowrotem skrecac i podlanczac. Dzieki wezykomi o ktorym mowa pare postow wyzej po odpaleniu i wlaczeniu napedu na pompe zauwazylem ze w nominalnej pozycji szybko leci nim plyn no to bach na maxa do dolu dalej leci ale jak przytrzymalem lekko do dolu z pozycji neutralnej pochwili silownik sie ruszyl. Tak samo w druga strone z neutralnego delikatnie do gory . Takze silownik udalo mi sie wysunac na maxa wsunac na maxa i du..... i koniec pracy. znowu nic nie dziala. nie myslac dlugo zgasilem go odkrecilem srobe ( 27-32 klucz) nic sie nie zacielo wszystko chodzi)

czy ktos moze wie co sie moglo stac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Podejrzewam że zawór się zawiesił, ten dolny. Podszedł brud. U mnie też tak było, nagle tracił ciśnienie. Zwłaszcza po dolaniu oleju. Wyjmowałem zawór i było dobrze. Ja tam miałem gwint m8. Tam jest sprężyna i ten stożek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Jeśli chodzi o zawór przelewowy, ten pod dekielkiem na dwie śruby M8. Włóż coś w ten otwór np.: śrubokręt i "podważ", jakiś gwoźdź zakończony haczykiem i pociągnij.

Jak tylko go ruszysz to sam wyskoczy bo ma pod sobą sprężynę. Wyjmij sprężynę i potem cienkimi płaskimi cęgami albo palcami jak ci się uda wyjmij zaworek. Jest on zakończony takim grzybkiem który ma się doszczelnić z gniazdem w rozdzielaczu.

Tak wygląda cały po wyjęciu

http://agromasklep.c...id_product=2028

 

Edit:

A przy próbach podnoszenia opuszczania słychać szum oleju pod obciażeniem, pompa dusi silnik?

Edytowano przez mtracz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
talibanone    0

nie pompa nie zadusza silnika. chodzi normalnie . jesli to cos pomoze to na niskich obrotach silnika jak by wyla ale dodam gazu przy kierownicy doslownie lekko i juz pompy nie slychac. postaram sie jutro wydostac jeszcze ten zawor glowny pod deklem. Wtedy bedze jesli sie nic nie zmieni prosil dalej o pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
talibanone    0

wydobylem zawor glowny, ten pod dekielkiem od dolu. wyczyscilem calosc no i zlozylem.

niestety guzik nic to nie dalo. jesli to cos pomoze to moge jeszcze powiedziec ze jesli jest dzwignia sekcji na srodku to nie ma mocnych gornych ramion sie nie ruszy. ale jesli ja sie przestawi na maxa w dol badz w gore to prawie podnoszac tyl traktorka silownik sie wysunie. czy filtr moze dlawic pompe przez to moga byc takie objawy.

Mam wstawiony miedzy zbiornikiem a zasilaniem pompy filtr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Teraz to cię nie bardzo rozumiem? Jak przestawisz dźwignie w duł lub w górę to siłownik działa, a na środku nie? Chyba że rękami podnosisz ciągnik ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
talibanone    0

zle sie zrozumielismy. jak dam na gore lub na dol to nie podnosi sie anbi nie opuszcza ale w tych dwuch pozycjach moge recznie podniesc gorne ramiona, podnoszac przy tym prawie caly tyl ciagniczka. Sprawdzalem czy silownik nie puszcza ale jest git sprawdzalem u wujka w 30 i podnosi i opuszcza.

Nie wiem hyba pompa nsz-10 jest walnieta bo odkrecilem dolne przylacze i zatkalem waz palce plyn nie leci a nie czulem by cisnienie roslo by odpychalo mi palec.

Chyba ze takie rzeczy moze robic rozdzielacz zawor przelewowy nie wiem czy dobrze ale prawie na maxa wkrecilem.

Dalej nic z tego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Jak ustawisz dźwignie na środku to rozdzielacz trzyma zamknięte oba węże do siłownika i w tedy nie opadnie i nie opuści i ty tez ich nie ruszysz.

Jak dasz na podnoszenie i opuszczanie to sekcja otwiera obydwa przewody do siłownika i w tedy nic dziwnego że możesz wyciągnąć i schować siłownik bo sam ręcznie przeciskasz olej w nim, ale wiadomo ciśnienie oleju z pompy powinno to zrobić.

Pozycja na samym dole jest "pływająca" i w tedy sekcja w rozdzielaczu otwiera oba węże i olej swobodnie może się przeciskać, Nie jest w tedy zasilany z pompy. Używasz jej do prac z maszynami z kołkiem podporowym albo zapinania maszyn żebyś mógł ręcznie podnieść ramiona.

A elementy z których to składasz nie są nowe?

Jakie obroty są na pompie? Jaki kierunek?

Nie pomyliłeś wejścia z wyjściem na pompie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Jak na samym dole pływająca? Na górze z tego co się orientuje trzymając rozdzielacz powrotem do góry tak jak jest w ciągniku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Tak tak na górze. Dzięki za poprawienie, kwestia przyzwyczajenia. Budowa rozdzielacza identyczna jak w T-25 i to mnie zgubiło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Spoko. Sam sie musiałem zastanowić. Cosik ten nasz kolega miesza z tym rozdzielaczem. Z tego co pisze to działa tak jak by połowy bebechów nie było w nim. Dzisiaj już mi się nie chce ale trzeba będzie to przemyśleć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
talibanone    0

odlaczylem dzisiaj waz ktory idzie z pompy do rozdzielacza i pompa na oko caly czas daje tak samo. Chodzi o to ze raz na 20 prob raz uda mi sie podniesc i opuscic .

przy drugiej probie podnoszenia juz du.... . jakby uklad tracil cisnienie. Nie wiem co wam jeszcze powiedziec by ulatwic wam pomoc mi. Zawor glowny od dolu wyciagniety i wyczyszczony. zawor przelewowy wyciagniety i wyczyszczony, wkrecilem go okolo 1,5 obrotu od maxa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Trudno powiedzieć najlepiej by było mieć rozdzielacz w rękach. Sprawdzałeś na innych wyjściach? Lub czy rozdzielacz nie jest zdekompletowany?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×