Skocz do zawartości

Polecane posty

dawid199303    14

Wcześniej łapały tak wyżej niż w połowie, i z tyłu nazwę to "ramiona" one w ogóle się nie ruszają lewy coś tam drgnie ale prawy w cale. To wtedy wina cylinderków ?

Edytowano przez dawid199303

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
patryk4427    1

witam od niedawna posiadam ursusa 912 wszystko bylo napoczatku dobrze lecz po pewnym czasie swiecily sie ciagle swiatła STOP ,wiec zmienilem czujnik hydrauliczny , swiatla dzialaly jak nalezy i hamulce rowniez lecz z czujnika po paru dnaich zaczal wydostawac sie plyn hamulcowy przy naciskaniu pedalu. wczoraj zalozylem drugi nowy czujnik i po paru nacisnieciach pedalu znow leje sie z niego  plyn, nie wiem co moze byc przyczyna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
locke    291

A podkładkę podłożyłeś pod czujnik?


Siema :)
Sprzedam dwie felgi 18.3 R30 do kombajnu Bizon,Claas,Fortschritt i innych, ciągników Ursus,Zetor,Fortschritt i innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

patryk4427    1

nie gdyz wczesniej nie bylo, tylko chyba sie nie rozumiemy. Płyn nie ucieka miedzy czujnikiem a lacznikiem  tylko w czujniku , mianowicie ta dziurka w srodku czujnika co jest wkrecona w nia mała srubka, dodam ze regulacja ta srobka nie pomaga

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawid199303    14

Cześć, mam od pewnego czasu problem z hamulcami w moim 912, hamulce były robione ok 4 lat temu. Teraz mam tak że ciągnik na nożnym minie hamuje a na ręcznym tak, podczas odpowietrzania leci tylko płyn zero powietrza, ale po odpowietrzeniu lekko lewe koło zahamuje po uprzednim przepompowaniu dwukrotnie pedału. Jak naciągne trochę tę śrubę na ramieniu od hamulców to podczas jazdy hamulce mi się palą. podczas wymiany tarcz zostało zdjęte kilka tych cienkich blaszek bo inaczej tarczy nie dało sie wcisnąć. Zna ktoś może powód tego problemu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rami    6

chyba założyłeś nie tą tarczę bo te blaszki to strefa dystansu pomiędzy luzem tarczowym  bębnem hamującym powinieneś sprawdzić czy cylinderki nie mają przecieku i czy pompki hamulcowe trzymają ciśnienie może trzeba wymienić w nich  uszczelniacze 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawid199303    14

a jak sprawdzic ciśnienie w pompkach? bo dodam też że na przyczepy normalnie hamuje, a z hamulcaminie miałem do tej pory problemu nic się z nimi nie działo dopiero teraz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leopard64    2

Ja napoczątek sprawdził  bym czy cylinderki hamulcowe poprawnie działaja, bo moze nawliły i tu bedzie problem.Bo jesli to nie tu to czeka Cie zagladanie do szkrzyni. :( 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leopard64    2

w cylinderkach popatrz czy bolce trafiaja w srodek, u mnie było tak ze nie trafiały i był brak hamulców

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Brounter    18

Sprawdź jeszcze skok cylinderków czy wpychają się do końca. Jeśli wszystko zawiedzie to kompletna pompka kosztuje około 48 zł w sklepie Green

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemqs    0

panowie mam taki problem iż lewe koło najpierw zaczeło śmierdzieć potem sko ńczył żywot hamulec lewy , prawy hamuje, od czego zacząć ?

Reczny chodzi, prawie rok braciak latał na takich hamulcach, typu jak wcisnął pedał to blokowało koła a pod ciężarem popuszczały, taki odgłos " tyk tyk tyk" po prostu obmykał i jakoś to hamowało

 

Czy idzie zrobić hamulce jak w c 360 ? czyli lekko wcisnę i hamuje powoli, a jak wcisnę do końca to hamuje ostro ? irytuje mnie już blokowanie kół podczas hamowania ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez matiyas3512
      Witam
      Czy ktoś orientuje się co trzeba przerobić w Ursusie 3512 aby mieć WOM zależny i niezależny?
      Może posiada ktoś katalog części do tego traktora?
    • Przez swcswcswc
      Witam.
      Mam do sprzedania ciągnik Ursus 3512, ciągnik jest prawie nieuzywany, od nowości przegieb 1552mh, jestem pierwszy właścicielem od nowości, posiadam wszystkie papiery, kabina typu "sokółka". Ciągnik idealny do lekkich prac, ma niskie spalanie i dobry skręt, chwalony przez posiadaczy. Rok produkcji 1994. Ostatnio wymieniony akumulator i pompa zasilająca wszystko na gwarancji. Stan idealny. Odpala bez problemu od "strzału". 
      Zainteresowanych zapraszam do kontaktu przez forum lub pod numerem telefonu 533013103. Lokalizacja: Krasnopol (woj. podlaskie, 19km od Suwałk). Pozdrawiam
      Link OLX:
      https://www.olx.pl/oferta/ursus-3512-CID757-IDrgbZj.html
    • Przez kot003
      Witam, posiadam ursusa 4512 i chciałbym założyć do niego wspomaganie. Dostępne są dwie wersje jedna z orbitrolem druga bez.
      https://www.olx.pl/oferta/wspomaganie-mf-4-cylindrowe-ursus-4512-pochodne-CID757-IDkVV7m.html#d80854f57c
      https://www.olx.pl/oferta/wspomaganie-ukladu-kierowniczego-kpl-ursus-4512-mf-4-cylindry-CID757-IDq7j2l.html#d80854f57c
      Tata bardziej skłania się do wersji bez orbitrola ze względu na prostszy montaż, ja jednak chyba wolałbym wersje z orbitrolem ze względu na to że te ciągniki są do niego przystosowane i posiadają wszelakie miejsca do montażu. Pytanie która jest lepsza i jakie są różnice?
    • Przez Maseltof19
      Witam.
      Wiem, że tematów na temat hydrauliki zewnętrznej w tych ciągnikach jest już wiele ale nigdzie nie mogę doczytać na temat mojego problemu. Występuje tutaj typowy problem z nieszczęsnym zaworem pod siedzeniem (albo podnośnik albo hydraulika). Rozrysowałem sobie schemat podłączenia rozdzielaczy w moim sadowniku. Rozdzielacz oznaczony numerem 1 będzie obsługiwał tylko przód + jedno wyjście wolne na ewentualny świder przenoszony, niezaczepiany. Rozdzielacz numer 2 będzie obsługiwał podnośnik i sekcje tylne. I tu pojawia się mój problem a zarazem pytanie. Jak widać na rysunku zaznaczyłem na czerwono sekcje, która będzie obsługiwała platformę sadowniczą MCMS która posiada własny rozdzielacz do regulacji wysokości. Poprowadziłem zasilanie do tej sekcji z wyjścia N drugiego rozdzielacza, żeby można było samodzielnie podnosić się na platformie. Na ten moment muszę najpierw wcisnąć dźwignię w ciągniku a dopiero później na platformie  W momencie kiedy mam kierowce jeszcze można z tym pracować (choć wciąż denerwuje), problem pojawia się natomiast kiedy pracuje sam, gdyż ciężko jest nacisnąć dwie dźwignie jednocześnie   I tu pytanie czy takie podłączenie jest poprawne i czy zda egzamin. Proszę o pomoc, każda konstruktywna krytyka mile widziana    

    • Przez superpempek
       
      Witajcie,
      do tej pory byłem raczej czytelnikiem tego forum, teraz przyszedł czas na pisanie. 3 lata temu nabyłem Ursusa 355 w stanie wizualnym standardowym dla ciągnika który od kilku lat stał w stodole a do tego czasu obrabiał 2 hektarowe gospodarstwo. Zero modyfikacji, raczej utrzymywanie przy życiu czyli tylko przymusowe naprawy. 
      MASKA:
      Gdy przywieźliśmy go na podwórko to w przeciągu 2 godzin był goły wiadomo rozbieranie idzie szybko. Później mycie i szorowanie i szorowanie i mycie. Wymiany i mycie i szorowanie:) (był ulepiony). No i w tym momencie się zawiesiłem bo ciągle nie wiedziałem jak go robić. Czyli czy pod siebie czy do sprzedaży - czyli brak modyfikacji a wymiany i naprawy. Wiedziałem że potrzebuję traktoru z turem i przednim napędem. Wiedziałem że musi być wspomaganie kierownicy. Ciągle jednak nie wiedziałem czy to będzie ten traktor czy jednak będę szukał czegoś innego. Kupiłem już nawet zestaw maskę i błotniki takie standardowe jak to miała sześćdziesiątka. Jak zobaczyłem jak to jest wykonane i z jakiej blachy to wiedziałem że nie mogę robić takiej fuszerki. Wychodzę z założenia, że należy robić wszystko najlepiej jak się potrafi. Sprzedałem więc ten zestaw ze stratą i po wielu analizach kupiłem maskę metalową produkowaną w firmie "Dziekan". Nie chciałem maski plastikowej bo traktor jednak musi realizować różne zadania i czasem łatwo o uszkodzenia. Dodatkowo maska od Dziekana jest sporo tańsza od plastikowych - czyli lepiej i taniej (według mnie). Jeśli chodzi o jakość wykonania maski Dziekan to jest bardzo dobrze - gruba blacha i jeszcze grubsze pozostałe elementy. Naprawdę wszystko masywne i wystarczająco dobrze spasowane. Oczywiście znalazłem rzeczy które można było lepiej zaprojektować a skoro je znalazłem to postanowiłem zmienić ale o tym w dalszej części. Dodam jedynie, że mój szwagier także kupił tą maskę - właściwie nie miał potrzeby bo jego oryginalna maska jest w dobrej kondycji. Kupił bo stwierdził że konkret i wygoda.
       
       
       
       

×