Skocz do zawartości
Pavel

Pszenżyto ozime i jare

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Wojtek987    61

ja jutro objadę swoje, mam Fredro ozime i przewódkowego Dubleta sianego w listopadzie i dosłownie w wigilię

 

Jak u ciebie z dubletem? Korciło mnie zasiać na próbę w grudniu kawałek dubleta. Ale że przeznaczony kawałek mam kawałek od domu, to odpuściłem. Nie chciałem wygłupiać się w połowie grudnia z sianiem - tym bardziej jak by mi nic z tego nie wyszło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

MartineZ    14
Mateusz19980916

Super plon jak na moich glebach. Ale nawet jakbyś dał 200 N, a nie będzie wody to nic Ci to nie da.  Wspomniany rok był bardzo mokry. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
EKO-ENERGIA    8

Wojtek

wczoraj jedynie sprawdziłem sianego w wigilię i ledwo wyszedł kłaczek z ziarna, ziarna leżą w ziemi i jeszcze nie kiełkowały, ale raczej będą kiełkować bo napuchły i te kłaczki pomału puszczają i będzie OK.

A siane w listopadzie obejrzę dziś i napiszę.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a1fe26c2    36

Dobrze widzę, że dublet jest w fazie dużo bardziej zaawansowanej niż szpilkowanie?


Mistrzem jesteś w tym, co robisz codziennie! Kiedy wszyscy myślą tak samo, to pierwszy krok do katastrofy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a1fe26c2    36

Można zatem przy ciepłej pogodzie opóźniać terminy siewu. Babcia opowiadała, że kiedyś zdarzyło się siać żyto w grudniu. NIe mam pojęcia jaki był plon, ale widać że kiedyś zdarzały się ciepłe zimy.


Mistrzem jesteś w tym, co robisz codziennie! Kiedy wszyscy myślą tak samo, to pierwszy krok do katastrofy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesko    12

To moj Dublet z polowy listopada tylko szpilkowal i to mniej jak polowa ziarniakow. Czekam jeszcze tydzien jak nie bedzie nic wiecej wychodzic z ziemi przesiewam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2143

niestety Dublet siany 5 listopada przemarzł

 

Dlatego nie warto się bawić w przewódki ryzyko zbyt duże ozime było by ok a tak zonk koszty i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesko    12

Tu bym sie nie zgodzil. W 2012 jedna z pszenic KWS przewodka przetrwala a siana byla pod koniec lisopada. Pamietamy ze widoki byly jeszcze gorsze niz w tym roku. Inf od doradcy regionalnego KWS.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2143

No właśnie od doradcy ja swoje wnioski wysuwam na podstawie obserwacji na polu u tych co siali granie warta świeczki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja zauważyłem, że przewódki najlepiej siać z 2tyg przed przyjściem zimy, a nawet lepiej pozniej. Jak nie wzejdzie na jesień to wzejdzie na wiosnę, a jak na jesieni wybuja to po niej. U mnie też przewódka, tylko że pszenica, osiągnęła 2liscie, siana 30 października i wymarzła. W tamtym roku siałem później i nawet kiełka ponad ziemie nie wypuścila, a na wiosnę pięknie wzeszła i oddała dobry plon.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
m-93    6

zalezy kolego ja mam ostke i siana 20 październik i miała 3-4 liście przed tymi mrozami i jest piekna teraz gęsta jak darń;)

zmarzły tylko te liscie co były nad śniegiem ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
EKO-ENERGIA    8

Fredro mi przezimowało, siane 1.2 X, a pole pod przewódkę mogłem dopiero obsiać w listopadzie z tąd ten "experyment" jak się wyrabiam w czasie to na pewno odmiany ozime są lepsze ale nie zawsze możesz wejść w pole, a tu mogłem i aż za bardzo wybujało i niestety koszty ponownych nasion i uprawy, ale co zrobić.....taka praca, mogę co najwyżej po protestować na ulicy że mi się należy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kolego m-93, moje Fredro siane w podobnym terminie, z 3liśćmi też przezimowało, ale tak samo jak twoja ostka, są to odmiany ozime. Mój poprzedni post tyczył się przewódek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Dlatego nie warto się bawić w przewódki ryzyko zbyt duże ozime było by ok a tak zonk koszty i tyle

 

Bardzo późno siana pszenica która ma wysoką mrozoodporność jeżeli przed mrozami nie będzie miała 3 liści ma mrozoodporność podobną do przewódek.


Zapraszam na swój profil
Pozdro :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TOREZ    34

Pszenżyto ozime Agostino ma ktoś?

Jak z przezimowaniem?

Ciekaw jestem opinii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
m-93    6

kolego ostka smolicka to odmiana przewódkowa ;)

Myslałes pewnie o innej ostce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sybiuszek24    3

Ja siałem dubleta na piachu 12 listopada i się udało przetrwał miał 2-3 liście.W tamtym roku siałem na początku lutego też przetrwa mimo przyjścia mrozów.Z tej odmian jestem zadowolony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2143

Bardzo późno siana pszenica która ma wysoką mrozoodporność jeżeli przed mrozami nie będzie miała 3 liści ma mrozoodporność podobną do przewódek.

 

Co do pszenicy to może masz rację ale tu chodzi o pszenżyto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesko    12

Na dolnym slasku bodajze przed mrozami spadlo kilka cm sniegu wiec nie dziwota.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez pawel101210
      hej ...... na wiosne z wujkiem mamy plany zasiać PSZENŻYTO JARE .... będziemy siać około 0,5 ha .... jaką poradzicie odmiane zasiać ja bym radził MATEJKO .... ile trzeba siać Kg na ha ... a jaką zaprawke pod zboże i oprysk ...
    • Przez andrewk
      Witam, wszystkich znających się na rzeczy W poprzednich latach zwalczałem chwasty w ozimych na wiosnę. Ze względu, że ostatni rok był naprawdę suchy w tym roku chciałbym uporać się z nimi już jesienią aby zaoszczędzić wodę + składniki pokarmowe i zapewnić ładny start dla pszenżyta. Wybrałem dwa środki z tytułu tematu. Zaplanowałem :
       
      4l maratonu + 4-5g gleanu /h
       
      Moje pytanie czy lepiej zabieg wykonać w fazie1-2 listki czy bezpośrednio po siewie ( obie możliwości są ok według etykiety, ale tu raczej trzeba doświadczenia, którego w tym temacie nie posiadam )
       
      Jak wy to robicie ?
       
      Drugie pytanie dotyczy zakupu przez Internet ( w okolicy takie oczy robią na nazwę produktów :blink: im tylko chwastoksy w glowie ) może  ktoś polecić jakieś pewne miejsce ? Są dostępne np. bańki 5l czy tylko 10l ?
       
      Z góry dzięki za pomoc B)
       
       
×