Skocz do zawartości
Pavel

Pszenżyto ozime i jare

Polecane posty

Kamilo1888    30

Witam , Stosował ktoś w tym roku herbicyd TRINITY 590 SC ??  Ja zastosowałem go na jesieni w dawce 2,5L/ha czyli max , na początku nie było widać zbytnio rezultatów ale wiosną było juz lepiej , nie poprawiałem niczym innym chciałem sprawdzic jak wypadnie ponieważ taką opinię dawał producent , obawiałem sie innych chwastów ale z moich obserwacji to przepuścił troche miotły i delikatnie przytuli , nie cieszy mnie to ale widac że srodek działa lepiej na ph 6-6,5  tam pole jest czysciejsze , ale na ph 5,5-5,8 juz przepuscil wiecej. na przyszły rok bd miał nauczkę hehe 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hobbysta21    18

moze doradzicie mi czy warto siac poplon po jeczmieniu ozimym jesli chce na jesien zasiac tam przenzyto i byc moze zyto hybrydowe? jesli tak to jaki? myslalem nad lubinem, ewentualnie facelia bo tez szybko rosnie. Pytanie czy taki poplon nie zaszkodzi tzn nie wysuszy gleby zbytnio pod rosline nastepcza... ? gleba to glownie V klasa kawalkiem III-IV. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

akacja    90

Kazda roslina inna od monokultury bedzie zbawienna w stosowaniu na poplon dla gleby.Postaraj sie aby uzyskac jak najwiecej masy zielonej.W przypadku słabych gleb stosowanie poplonow jest zbawienne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mat22889    11

pomoże ktoś?? dzisiaj na polu zauważyłem białe kłosy ;/ jest pas na całą długość przy granicy gdzie 100% są białe i nie wiem czy to od oprysku w sąsiadującym rzepaku czy to jakaś choroba lub też był to pierwszy przejazd siewnikiem gdzie była inna odmiana pszeżyta... mam nadzieje że ktoś będzie wiedział

post-43395-0-01471800-1435168243_thumb.jpg

post-43395-0-12254000-1435168256_thumb.jpg

post-43395-0-57093800-1435168266_thumb.jpg

Edytowano przez mat22889

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
d4rek    16

susza/choroba nie ma już liści zapewne, też tak mam miejscami - tego roku norma ze względu na susze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mat22889    11

nie nie u nas pada co dziennie od jakiegoś już czasu. susza była ale w maju teraz podejrzewam chorobę ale nie znam się na tym dlatego pytam tutaj może ktoś pomoże

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamilo1888    30

http://www.agrofoto.pl/produkcja-roslinna/ochrona-roslin/fuzarioza-klosow,43342.html mozesz porównac z tym , niby bieleją ale nie widac patogenów innych , obserwuj jesli nie zaczną sie przebarwiac i nie bd widac stadia rozwojego grzyba to nic nie rób , moim zdaniem oczywiscie , niech inni też sie wypowiedzą . 

 

Ps. Panowie są jakies herbicydy aby zlikwidowac w tym stadium pszenzyta ozimego ( dojrzałość mleczna) miotłę zbożową no bo poprostu wysyp masakryczny jest na jednej działce , tak jak wspominałem Trinity 590 SC ma 3 subst na miotłe i zadziałał na tym jednym polu tak jakby nie miał substancji na miotłe . i tak pytam czy da rade to jakos zniszczyc teraz czy to zostawic ??

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szwagier24    5

jest jakiś okres karencji od oprysku do zbioru?

na ile taki zabieg jest skuteczny, pewnie nasiona miotły i tak już oblecą więc oprysk załapie tylko badyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nowy81    22

nie nie u nas pada co dziennie od jakiegoś już czasu. susza była ale w maju teraz podejrzewam chorobę ale nie znam się na tym dlatego pytam tutaj może ktoś pomoże

 

Jeszcze sprawdź czy w środku gdzieś źdźbło nie jest przegryzione.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzegorz_78    2

Witam,mam pytanie nie wiem co robic,Pryskalem pszenzyto Huzarerm,Linturem i wszystko bylo niby ok.Teraz po deszczach w zbozu wylazi miotla i jakies chwasty czepiajace sie ubran,Wywalilem kupe kasy na opryski ale efektu nie ma,czy moge jeszcze pryskac zboze i czym ewentualnie?Z gory dzieki za porady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

teraz to po ptakach. Te czepiające się to przytulia. Pomordujesz się przy zbiorze bo wszystko się owija przy koszeniu jeśli jest tego dużo. Dziwi mnie dlaczego wcześniej nie zauważyłeś miotły i wtedy jeszcze czymś ją potraktować. Zauważyłem, że ten rok jest paskudny jakiś. Srodki które zawsze zdawały celująco w tym roku przepuszczają zielsko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KlimekPL    123

A ja z kolei jedynie miesiąc przed siewem pryskałem glifosatem na ścierń i pole jest czyściutkie, oprócz nielicznych chwastów znajdujących się od miedzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a1fe26c2    36

Wszystko zależy od tego jak bogaty jest bank nasion. Chwasty nie wschodzą równomiernie i może być tak, że po użyciu środków nalistnych jeszcze powyłazi trochę zielska. W ubiegłym roku na polach nie miałem zbyt wiele chwastów, ale w tym to jakiś dramat. O ile udało się wyrugować marunę bezwonną, albo mało jej powschodziło, o tyle chaber bławatek w tym roku zdominowałby uprawy, a w ubiegłym nie było go wiele. I ubiegłoroczne chwasty nie wydały plonu, były w czas opryskane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marian2011    111

Albo środki robią coraz słabsze albo miotła coraz odporniejsza, były ładne pola do deszczów teraz miotła górą z dwuliściennymi w miarę dobrze oprysk zadziałał ,teraz po ptokach trzeba przygotować się na miotłę jesienia i dobitka wiosenna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamilo1888    30

rozmawiałem ostatnio z pracownikiem z ProCamu , własnie na temat herbicydów dlaczego tak słabo zadziałały , odpowiedź uzyskałem taką że odchwaszczanie jesienne w tym roku było słabsze ponieważ nie było zimy tylko dluga jesien z dodatnimi temperaturami co osłabiło i skróciło działanie środków, na wiosne temperatura takze płatała figle bo byly długo niskie temperatury co spowodawoło złe dobranie substancji do temperatur i takze osłabienie działania , oraz ostatni powód to tak jak napisałeś stosowanie długotrwałego tego samego rodzaju substancji aktywnych co spowodowało uodpornienie sie miotły . Teraz nic sie nie zrobi , trzeba tak jak mówisz przygotowac sie lepiej na jesieni i zapewne jak zimy znów nie bd to i na dodatkowe koszta na poprawkę wiosenną 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wszystko przez temperaturę jaka panowała wiosną. U mnie najpopularniejszym środkiem w okolicy jest lancet. Dotychczas środek bez zarzutów przez wielu rolników ale w tym roku słabiej sobie poradził i poprzepuszczał miotłę gdzie rzadsze mimo że zakres działania ma od +5 stopni. Ja sam mam go pierwszy rok ale tragedii nie ma. Owszem jest trochę miotły ale progu szkodliwości raczej nie przekroczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratpit    18

nie nie u nas pada co dziennie od jakiegoś już czasu. susza była ale w maju teraz podejrzewam chorobę ale nie znam się na tym dlatego pytam tutaj może ktoś pomoże

 

Białe kłosy to nie tylko fuzarioza kłosa zwłaszcza jak jest susza.

Proponuje wyrwać całą roślinę popatrzeć na sam dół jak wyglądają korzenie i podstawa.

Śmiem twierdzić , że w tym roku w wiekszości tam sie zaczynają "białe kłosy".

Jeżeli podstawa i źdźbło jest zdrowe to wtedy zostaje na widelcu już tylko fuzarioza kłosa.

Edytowano przez bratpit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matava    19

Tyle tylko, że fuzarioza kłosa też raczej nie bierze się znikąd. Mi to bardziej wgląda na jakieś pomieszanie odmian.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a1fe26c2    36

skrzypionki już żerują, bynajmniej na moich uprawach. Mszyce też się pasą. :D

Edytowano przez a1fe26c2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akacja    90

Białe kłosy to nie tylko fuzarioza kłosa zwłaszcza jak jest susza.

Proponuje wyrwać całą roślinę popatrzeć na sam dół jak wyglądają korzenie i podstawa.

Śmiem twierdzić , że w tym roku w wiekszości tam sie zaczynają "białe kłosy".

Jeżeli podstawa i źdźbło jest zdrowe to wtedy zostaje na widelcu już tylko fuzarioza kłosa.

 

 

Podzielam opinie kolegi bratapita panowie.Niestety mielismy zimę jaka mieliśmy własciwie jej brak patogeny miały raj .Co madrzejsi ochraniali podstawe juz na jesień chociazby pospolitym prochlorazem.Standartowe dawki substancji nieporadziły sobie z podstawowa ochrona i podstawa ucierpiała,wystarczy podejść i wyrwac roslinke z lekkościa co nie powinno mieć miejsca na tym etapie.Taka sama sytacja z nawrotem zachwaszczenia.Z moich obserwacji wynika iz w tym roku jedynie lancet plus w pełnej dawce i atlantis w mieszance z axialem w pełnych dawkach poradzily sobie dość dobrze bo procent wystapienia np miotły nie jest szkodliwy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez pawel101210
      hej ...... na wiosne z wujkiem mamy plany zasiać PSZENŻYTO JARE .... będziemy siać około 0,5 ha .... jaką poradzicie odmiane zasiać ja bym radził MATEJKO .... ile trzeba siać Kg na ha ... a jaką zaprawke pod zboże i oprysk ...
    • Przez andrewk
      Witam, wszystkich znających się na rzeczy W poprzednich latach zwalczałem chwasty w ozimych na wiosnę. Ze względu, że ostatni rok był naprawdę suchy w tym roku chciałbym uporać się z nimi już jesienią aby zaoszczędzić wodę + składniki pokarmowe i zapewnić ładny start dla pszenżyta. Wybrałem dwa środki z tytułu tematu. Zaplanowałem :
       
      4l maratonu + 4-5g gleanu /h
       
      Moje pytanie czy lepiej zabieg wykonać w fazie1-2 listki czy bezpośrednio po siewie ( obie możliwości są ok według etykiety, ale tu raczej trzeba doświadczenia, którego w tym temacie nie posiadam )
       
      Jak wy to robicie ?
       
      Drugie pytanie dotyczy zakupu przez Internet ( w okolicy takie oczy robią na nazwę produktów :blink: im tylko chwastoksy w glowie ) może  ktoś polecić jakieś pewne miejsce ? Są dostępne np. bańki 5l czy tylko 10l ?
       
      Z góry dzięki za pomoc B)
       
       
×