Skocz do zawartości
Pavel

Pszenżyto ozime i jare

Polecane posty

bialy2005    193

kiedys miałem borwo pryskałem ccc i moddusem nie widziałęm problemu.

 

Dzis mimo silnego wiatru oprsykałem żyto i pszenzyto  skracanie + grzyb+ odżywki 2 struminiowe ęzektory High Speed z Agrotop dała rade mimo wiatru do 20km/h

 

Fredro i trismart ( wysokie)  pedy główne trafiały sie nawet z 2 kolankiem ale myśle ze ogólnie w miare trafiłem a wiarus może troszke za wczesnie bo kolanko 5-7mm ale 1ha nie bardzo chciało mi sie zostawiac :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panowie mam problem bo w środe opryskałem 1 ha fredra na trawe i miotłe rubinem+adwedium trend 90 i wczoraj byłem na polu a chwasty nawet nieskuliły się czekać czy robić poprawke ? Czym pryskać drugi raz? Temperatura w czasie oprysku jakieś 12 stopni a w nocy 5 po oprysku pokropiła lekka mżawka ale to jak rosa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

1490    5

Rubin potrzebuje temperatury powyżej 12 stopni a zimne noce to spowalniają  u mnie stosowałem raz i efekt był bardzo słaby w tej kwocie co rubin można zrobić niezłą mieszanine zależy jakie chwasty zwalczamy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomazi3p    44

Z takim zachwaszczeniem jakim mamy do czynienia po tegorocznej zimie-a raczej jej braku to na chwasty trzeba dobrze dobrać herbicydy. Chaber praktycznie przyjął formę talerza-zaraz będzie strzelał w pęd. I z takim egzeplarzem Rubin sobie nie poradzi-mimo tribenuronu. Jeżeli chodzi o zwalczanie miotły to szczęśliwszym rozwiązaniem jest Chisel lub mieszanina jego z chlorotoluronem lub tribenuronem. U siebie już przyjąłem strategię taniego zabiegu jesiennego i poprawki na wiosnę. Chociaż na upartego w jęczmieniu ozimym po chlorotoluronie+metsulfuronie  mogło by się obejść bez poprawki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Więc co propanujecie na poprawke bo dzisiaj jest straszny wiatr, tem. w dzień 5 stopni więc będzie z tego gó**o, i jak na złość wczoraj opryskałem jeszcze 2 ha mustangiem i pewnie też będzie klapa.

Edytowano przez Rolnik_z_Podkarpacia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1490    5

Akurat mustang to nie powinno być problemu do mustanga 306 można dodać izoherb i wywala też miotełkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    46

panowie a mi dano na t1 na grzyba od pszenicy i pszenzyta propico 0,8 i corbel 0,3 dobre to bedzie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matyziak    6

Mustang forte + izoproturon stosuje juz od paru lat i jestem bardzo zadowolony, i niedrogo wychodzi. Tylko jeżeli jest bardzo duża presją miotly to trochę przepuszcza, ale niewiele. W seszlym roku jesienny zabieg legato+glean przepuscil mi haber,robiłem poprawkę w fazie liścia flagowego mustangiem i było wszystko ok. W tym roku już Mustang forte wypryskany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomazi3p    44

panowie a mi dano na t1 na grzyba od pszenicy i pszenzyta propico 0,8 i corbel 0,3 dobre to bedzie ?

Dawki chyba odwrotnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomazi3p    44

Nie koniecznie, każdy środek ma swoje min skuteczności. Chisel jest akurat środkiem który ma dość szerokie spektrum działania w różnych temperaturach. Oczywiście wyrośniętego chabra nie weźmie bo brak czegoś typowego na tego chwasta(tribenuron,aminopyralid,2,4d, MCPA). Jeżeli mamy odporności na inhibitory ALS to nie dziwmy się. Ogólnie środek dobry-choć przyznam że cenowo mógłby być tańszy 


nie tak nam dał i powiedzial ze tak ma byc

Trochę dziwnie, docelowo chciał pewnie zrobić coś typu Tern, ale dawki są całkowicie odwrotnie, propiconazolu dawka końska a fenpropidyny łyżeczka. Dziwnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
weldmen97    0

Witam, mam problem z pszenżytem ozimym. Pół pola ma żółte liscie na dole. Źdźbło jest zielone.Na wiosne było pryskane huzarem od chwastów i siany był mocznik w dawce 150 kg/ha. Czy to może byc jaks choroba np.: zgorzel podstawy źdźbła? Z góry dziękuje za odpowidź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek1234    18

przyłączam się do pytania bo mam ten sam problem z tym że u mnie pszenżyto wyglądało już tak zanim pryskałem Huzarem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
royal261    6

A ja mam inne pytanie. Czy komuś zdarzyło sie opryskać pszenżyto ozime antywylegaczami (1l ccc 675 + medax top 0,6l) zbyt wcześnie i jakie były tego skutki? Pryskałem w sobote i jedne rośliny nie miały jeszcze kolanka, inne 0,8 - 2cm nad wezłem krzewienia, trafiały się również takie które miały już 2 kolanka. Zastanawiam się czy zbyt wczesne opryskanie nie wpłynie na obniżenie plonu.

Edytowano przez royal261

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    46

Nie koniecznie, każdy środek ma swoje min skuteczności. Chisel jest akurat środkiem który ma dość szerokie spektrum działania w różnych temperaturach. Oczywiście wyrośniętego chabra nie weźmie bo brak czegoś typowego na tego chwasta(tribenuron,aminopyralid,2,4d, MCPA). Jeżeli mamy odporności na inhibitory ALS to nie dziwmy się. Ogólnie środek dobry-choć przyznam że cenowo mógłby być tańszy 

Trochę dziwnie, docelowo chciał pewnie zrobić coś typu Tern, ale dawki są całkowicie odwrotnie, propiconazolu dawka końska a fenpropidyny łyżeczka. Dziwnie

 

no bo ojciec chcial zeby nie drogo wyszlo to na pszenice i pszenzyto ma byc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Raptus902    30

Mam pytanie :)

Po oprysku huzarem gdzie przejazd na zakładkę to pszeżyto dostało żółte końcówki 

Czy to może na nie jakoś wpłynąc ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
the1mati1    45

Czy po nawożeniu 82N w pierwszej dawce i 30 N w drugiej dawce, którą planuje dać w tym tygodniu pszenżyto mi powinno ustać w pionie? Czy lepiej zastosować antywylegacz? Co polecacie i w miare nie drogie na skracenie aby zastosować tylko jedną dawkę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

Pewnie ustoi nie wiem jak pszenżyto wyglądało przed 1 dawką N ale jak na moje oko ta ta 2 dawka za mała trochę a 1 za duża...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
the1mati1    45

Wiem że za duża była ta pierwsza dawka ale na nowy rozsiewaczu źle ustawiłem i tyle się wysiało.  Pszenżyto przed pierwszą dawką wyglądało w miarę dobrze może ciut było przy gestę bo zostało wysiane 240kg/ha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XTRO    160

u mnie pszenżyto ma przypalone końcowki liści ;/ zabieg był wykonywany T1 + skracanie kilka dni później, było ciepło, teraz jest zimno i pszenżyto robi się żółte ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akacja    90

Wielu ma teraz problem z ta sytuacja.warunki sa naprawde kiepskie,brak temperatury i wody--podstawa i decyzje podjete teraz odbija sie na plonie..Jest niestety susza,wychodzi brak śniegu i zimy i rodzi sie pytanie czy skracac ksiazkowo czy poczekac.Panowie sledzimy pogode i warunki na polu i pod tym katem działamy.Ja osobiście odpuszczam skracanie w tej chwili,rośliny i tak stoja w kwesti wegetacji,gdzie teraz sa w najbzrdziej chłonnym okresie pozyskiwania skladnikow[mówie o oziminach]..Kolanko u mnie jest na wysokosci 05-08,wczesniej podany był chlorek dla wyrównania i 70% pedów jest w tej fazie..pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez pawel101210
      hej ...... na wiosne z wujkiem mamy plany zasiać PSZENŻYTO JARE .... będziemy siać około 0,5 ha .... jaką poradzicie odmiane zasiać ja bym radził MATEJKO .... ile trzeba siać Kg na ha ... a jaką zaprawke pod zboże i oprysk ...
    • Przez andrewk
      Witam, wszystkich znających się na rzeczy W poprzednich latach zwalczałem chwasty w ozimych na wiosnę. Ze względu, że ostatni rok był naprawdę suchy w tym roku chciałbym uporać się z nimi już jesienią aby zaoszczędzić wodę + składniki pokarmowe i zapewnić ładny start dla pszenżyta. Wybrałem dwa środki z tytułu tematu. Zaplanowałem :
       
      4l maratonu + 4-5g gleanu /h
       
      Moje pytanie czy lepiej zabieg wykonać w fazie1-2 listki czy bezpośrednio po siewie ( obie możliwości są ok według etykiety, ale tu raczej trzeba doświadczenia, którego w tym temacie nie posiadam )
       
      Jak wy to robicie ?
       
      Drugie pytanie dotyczy zakupu przez Internet ( w okolicy takie oczy robią na nazwę produktów :blink: im tylko chwastoksy w glowie ) może  ktoś polecić jakieś pewne miejsce ? Są dostępne np. bańki 5l czy tylko 10l ?
       
      Z góry dzięki za pomoc B)
       
       
×