Skocz do zawartości
Pavel

Pszenżyto ozime i jare

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Deutz130    7

U mnie I dawka mocznik siana 10 marca, z drugą po świętach, mocznik 25 dni zanim zacznie działać ta że jeszcze nie ma śladu i za rok rezygnuję z mocznika w pierwszej dawce.

 

d4rek jak wegetacja nie ruszyła to nie ma strachu, na mazowszu żyto strzela w źdźbło ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
misio3p    773

@przemek dobrze zrobiłeś ;) W Wielkopolsce II dawka w postaci mocznika już powinna leżeć na polu, w postaci saletry jest to kwestia kilku dni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Kamilo1888    30

a kiedy chcesz :)  w fazie krzewienia , w fazie strzelania w źbło  i na flagówkę :)  ( bo faza krzewienia już u mnie mineła w 70 % )  dodaj do niej fungicyd regulator wzrostu i Siarczan magenezu oraz micro :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
knoro93    167

 

@oloolosz ja raczej nie pomogę - swoje pszenżyto dobierałem żeby było odporne na choroby, jedyne co bierze Borowika bo takie posiadam to mączniak w zeszłym roku, ale nie dziwie sie od nadmiaru deszczu ze coś wzięło. Po oprysku Duet Star  problem znikł

 

 

przemek111447  na podlasiu 1 dawka jeszcze nie ma kiedy zadziałąc a co dopiero 1 kolanko :/

 

 

Skąd dokładnie jesteś bo też jestem z okolic Bielska. Pierwsza już zaczyna powoli działać nie gadaj zboże ładnie nabiera koloru. Na dniach chcem siac mocznik na II dawke.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nojsze    44

Mocznik na I dawkę hm.... jak to czytam to szlag mnie trafia kiedy na wsi będą prawdziwi Rolnicy !!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Deutz130    7
nojsze nie wiem kto jest w takim razie rolnikiem, czy Ty, czy ja. I uzasadni dlaczego nie mocznik? Od lat tak u mnie jest stosowane i nie narzekam, tylko trzeba wyczuć zimę i odpowiednio wcześnie wjechać z I dawką.

A i Pozdrowienia dla prawdziwych Rolników!!! ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Deutz130    7

Napisałem że trzeba wcześniej siać. Na azocie z mocznika oszczędzam 25%, jak kogoś stać proszę bardzo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a1fe26c2    36

Mocznik pogłównie to dopiero pomyłka, albo rozrzutność. :)

Edytowano przez a1fe26c2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

Te oszczędności z mocznikiem są tylko pozorne ponieważ to co zaoszczędzisz na N wydasz po żniwach na Ca. 

A mocznik faktycznie wolno działa w niskich temp (wymaga 150 stopnio dni do połowicznego rozkładu) ale tak jak kolega pisze jak dasz go wcześniej to będzie ok. Osobiście stosuję go w jęczmieniu oz, życie i rzepaku oz na 2 dawkę i jestem bardzo zadowolony...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Deutz130    7

a1fe26c2 a stosowałeś że wiesz, czy tylko z teorii?

 

ogar118 z tym się zgadzam, że trzeba stosować wapń, wszystko zależy wypracowanej techniki. Ja akurat uprawiam ziemniaki, więc wskazane jest żeby przy wysokim pH zakwasić ziemię. Stosuję kredę pogłównie 250kg i mam rośliny zaopatrzone w ten składnik, co daje wymierne korzyści, a koszt to 75zł ;)

 

a1fe26c2 jak każdy nawóz bez wody ma straty, wiosną zawsze jest wilgoć, więc wnika w profil glebowy

 

Edytowano przez Deutz130

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    196

@Deutz130 teoria wystarczy, mocznik musi przejsc proces nitrifikacji z formy amidowej poprzez amonową do azotanowej, a do tego potrzebuje sporo wilgoci jak i czasu. 

Straty azotu są zawsze przy moczniku chyba że stosujesz moNolith46 czyli mocznik wspomagany inhibitorem ureazy, ale tu także straty jakieś muszą i napewno są. 

Pozatym jeśli masz słabo pokrzewiony łan to zapomnij o dokrzewieniu się tego pszenżyta wiosną. 

Niemcy i zachód stosują mocznik w pierwszej dawce, ale walą to w lutym i zaraz za ok 2 tygodnie strzał saletrą.

Szukasz oszczędnośći to zainteresuj się RSM, a nie mocznikiem który chodz ruski czasami jest w takiej samej cenie jak saletra to mało precyzyjny jesli chodzi o CZAS stosowania. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Deutz130    7

Tomek90 nie mówię, że nie ma strat, nie zwykły stosuję. 

To chyba wszyscy wiedzą, że musi byś optymalna obsada.

Tam mają trochę inny klimat, to mogą sobie pozwolić. 

To jaki jest koszt kg azotu z RSMu? tylko Polski i cena kg azotu wychodzi 3zł

 

Edytowano przez Deutz130

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    196

Napewno paredziesiąt groszy droższy kg N jest w RSM zależy od ceny jednego i drugiego, ale mam 3 formy azotu, nie ma problemu gdy susza i równomiernie rozłożony na polu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Deutz130    7

Czyli są plusu i minusy jak wszystkiego, trzeba ponieść koszty dostosowania opryskiwacza i całej reszty. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratpit    18

Co do mocznika, który przeważnie sieję w 2 dawce /prócz suszy/ to zasada jest prosta do zapamiętania.

Aby nie było strat w plonie azot powinien być dostępny najpóźniej do fazy 2 kolanka GS 32.

Więc najpóżniejszy termin wysiewu mocznika to  GS 30, i jest to niezalezne od kalendarza.

Przyroda sama wyreguluje więc nie ma się co obawiać ,że się nie zdązy i będzie  niedostępny na czas.

Jak będzie ciepło  to międzu GS30-32 bedzie odstep 2 tygodni, a jak zimniej to 3 tygodnie 

więc fajnie sie to synchronizuje .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    196

Może być niedostępny na czas jak nie rzuci się odpowiednio wcześnie, właśnie tu jest mało precyzyjny. Saletra czy RSM podany praktycznie zaraz działa w porównaniu do mocznika. 

Dla mnie to nawóz teraz jedynie przedsiewny pod zboża i pod kukurydzę, w tym roku wchodzę na próbę w RSM na cześci pszenicy w drugiej dawce i mam nadzieję, że za rok całość, ewentualnie saletra na kłos bo tutaj potrzebne jednak węże tak samo jak w qq pogłównie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratpit    18

Tomek to nie apteka,poza tym GS30 to bardzo czytelna granica 

nic nie szkodzi z tydzień czy 2 wcześniej.

Bardziej ważne by aura sprzyjała i nie wietrzało po siewie  IMO.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a1fe26c2    36

Mocznik stosowałem i przedsiewnie i pogłównie. Cena zachęca, zniechęca długi czas oczekiwania na działanie nawozu, co młodemu rolnikowi przeszkadza w ustaleniu terminu wysiewu, a spytać o to nie ma kogo. Sąsiedzi mało nawozu stosują pogłównie i mało zboża zbierają. Na ich własne potrzeby wystarczy.

Tomek90 dobrze ujął problemy ze stosowaniem mocznika.

Teorii na temat stosowania snuć nie muszę, bo wszystko już jest opisane i obadane. Ktoś już stwierdził, że mocznik nieprzykryty glebą ulotni się częściowo jako amoniak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TurekR    1

Mam problem z pszenżytem.A mianowicie zrobiły się place żółte jasno zielone moim zdaniem ph bardzo niskie.Czy można to jakoś jeszcze uratować. Pszenżyto tulus ,przedplon łubin żółty klasa ziemi 4,5,6. Na pierwszą dawkę dane 200 saletry 5-tego marca. Dziękuję za odpowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez pawel101210
      hej ...... na wiosne z wujkiem mamy plany zasiać PSZENŻYTO JARE .... będziemy siać około 0,5 ha .... jaką poradzicie odmiane zasiać ja bym radził MATEJKO .... ile trzeba siać Kg na ha ... a jaką zaprawke pod zboże i oprysk ...
    • Przez andrewk
      Witam, wszystkich znających się na rzeczy W poprzednich latach zwalczałem chwasty w ozimych na wiosnę. Ze względu, że ostatni rok był naprawdę suchy w tym roku chciałbym uporać się z nimi już jesienią aby zaoszczędzić wodę + składniki pokarmowe i zapewnić ładny start dla pszenżyta. Wybrałem dwa środki z tytułu tematu. Zaplanowałem :
       
      4l maratonu + 4-5g gleanu /h
       
      Moje pytanie czy lepiej zabieg wykonać w fazie1-2 listki czy bezpośrednio po siewie ( obie możliwości są ok według etykiety, ale tu raczej trzeba doświadczenia, którego w tym temacie nie posiadam )
       
      Jak wy to robicie ?
       
      Drugie pytanie dotyczy zakupu przez Internet ( w okolicy takie oczy robią na nazwę produktów :blink: im tylko chwastoksy w glowie ) może  ktoś polecić jakieś pewne miejsce ? Są dostępne np. bańki 5l czy tylko 10l ?
       
      Z góry dzięki za pomoc B)
       
       
×