Skocz do zawartości
Pavel

Pszenżyto ozime i jare

Polecane posty

Raptus902    30

Pszenżyto Maeztozo C1 164 zł za 100 kg.

Siła kiełkowania 91 % MTN 43,53 g

Edytowano przez Raptus902

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jakub512    0

Koledzy potrzebuje porady,

zostało mi w spadku kilka hektarów pola, głównie V -ta klasa, trochę VI -tej.Pole trochę zaniedbane, ostatnie wapnowanie jakieś 7-8 lat temu, przedplonem był owies, który dał około 6 ton z dwóch kawałków o łączniej powierzchni 2,2 ha przy nawożeniu tylko azotem. Teraz chce na jednym posiać pszenżyto ozime a na drugim jare. Problemem jest zachwaszzcenie pola, na około 40% powierzchni owsa występowało sporo owsika oraz perzu. Jak mogę zwalczyć te chwasty w zbożu ozimym a na drugim kawałku w zbożu jarym? Polecicie jakieś opryski, które można stosować w już zasianym zbożu? Niestety dopiero zebrałem słomę i nie mogłem wcześniej np. zastosować randapu... Pole obecnie jest stalezrowane i za 2 tygodnie pójdzie orka i od razy siew, materiał siewny zakupuje od znajomego któremu owe pszenżyto dało 8,5 t. z kawałka trochę ponad 2ha na 5 - 6 klasie ziemi przy średniej agrotechnice :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    427

perzu w zbożu nie zwalczysz, na dobry plon też bym nie liczył. Może spróbuj na jednym kawałku łubin, lubi taki zaniedbane pola, z perzem w łubinie sobie poradzisz, 2t/ha bez nawożenia powinieneś zebrać, a jakie masz potem fajne stanowisko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Koledzy potrzebuje porady,

zostało mi w spadku kilka hektarów pola, głównie V -ta klasa, trochę VI -tej.Pole trochę zaniedbane, ostatnie wapnowanie jakieś 7-8 lat temu, przedplonem był owies, który dał około 6 ton z dwóch kawałków o łączniej powierzchni 2,2 ha przy nawożeniu tylko azotem. Teraz chce na jednym posiać pszenżyto ozime a na drugim jare. Problemem jest zachwaszzcenie pola, na około 40% powierzchni owsa występowało sporo owsika oraz perzu. Jak mogę zwalczyć te chwasty w zbożu ozimym a na drugim kawałku w zbożu jarym? Polecicie jakieś opryski, które można stosować w już zasianym zbożu? Niestety dopiero zebrałem słomę i nie mogłem wcześniej np. zastosować randapu... Pole obecnie jest stalezrowane i za 2 tygodnie pójdzie orka i od razy siew, materiał siewny zakupuje od znajomego któremu owe pszenżyto dało 8,5 t. z kawałka trochę ponad 2ha na 5 - 6 klasie ziemi przy średniej agrotechnice :)

 

stależowane?? :blink: :blink: :blink: to juz nie masz 40% perzu lecz 2 razy wiecej, ja sieje na nowych zaperzonych kawałkach Grenado i pryskałem na perz glifosatem, nie spalisz tego to nic nie zbierzesz praktycznie.... wiem niestety z praktyki bo nie mogłem pryskac na wiosne bo pozno kupione i pszenica nie miała zadnych szans z perzem.... dlatego ja bym polecił lekko później zasiac i miec juz czyste pole

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jakub512    0

 

stależowane?? :blink: :blink: :blink: to juz nie masz 40% perzu lecz 2 razy wiecej, ja sieje na nowych zaperzonych kawałkach Grenado i pryskałem na perz glifosatem, nie spalisz tego to nic nie zbierzesz praktycznie.... wiem niestety z praktyki bo nie mogłem pryskac na wiosne bo pozno kupione i pszenica nie miała zadnych szans z perzem.... dlatego ja bym polecił lekko później zasiac i miec juz czyste pole

 

Teraz zanim odbije ten perz to już nie zdąże opryskać, zaczekać jak padnie i zasiać, skończyłbym pewnie miesiąc po optymanlnym terminie. Na początku pola zasiane było 20 arów pszenicy która dała 550 kg (czyli 2,75 t / ha) i jakoś urosła więc może z pszenżyta też coś będzie, byle koszty się wróciły, żebym nie musiał dokładać do hobby:) Perzem zajmę się po kolejnych żniwach, nie rosło go aż tak dużo, więc może tragedii nie będzie, gorzej bylo z owsem głuchym. Słyszałem że ozimy powinno się prysnąć na miotłę, jaki środek mogę bezpiecznie zastosować? I pryskać teraz na jesien czy dopiero na wiosne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Daj spokój z pszenżytem ozimym. spryskaj ten perz jak ładnie powschodzi po tym talerzowaniu i orka zimowa w październiku. Wtedy na wiosnę zasiejesz pszenżyto jare i będziesz miał talala. A tak to się zamordujesz z orką, siewem i uprawą bo wszystko będzie się ciągnąć i owijać i tak jak koledzy wyżej piszą niewiele zbierzesz. Ja bym tak tak zrobił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamilo1888    30

jeśli kukurydza po kiszonce to mało masy zielonej z niej masz a prawie nic :) jedynie korzenie , najlepszym przedplonem byłaby jakby koszone było na ziarno :) a tak to jedynie o tyle ze zmiana monokultury który i tak bedzie miało wpływ i nwm czy stosowałeś obornik pod kukurydzę to bedzie dobry przedplon ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kiedy zaczynacie siac pszenzyto?Moze powie mi ktos ile rozslin na m2 wysiac na glebe lekka pszenzyta moderato po przedplonie pszenzyto/zyto i ph około 5?

Siew planuje 15-16 wrzesnia a jestem z centralnej wielkopolski.

Edytowano przez przemek111447

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1490    5

kiedy zaczynacie siac pszenzyto?Moze powie mi ktos ile rozslin na m2 wysiac na glebe lekka pszenzyta moderato po przedplonie pszenzyto/zyto i ph około 5?

Siew planuje 15-16 wrzesnia a jestem z centralnej wielkopolski.

Witam ja siałem 9 wrzesień ok 190 kg /h pszenżyto borwo w popszednim sezonie brałem z centrali woj ,świętokrzyskie nawożenie 200 kg superfosfat 100 sól potasowa 50 kg saletrzak oprysk będzie expert met +glean

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1490    5

expertem do jakiej fazy mozna bezpiecznie pryskac i jak głeboko musi byc wsiane pszenzyto zeby oprysk nie uszkodził go?

Witam od dwu liści jak wystapią przymrozki to koniec oprysku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1490    5

nie chamje wzrostu roslin ?Bo legato plus mi przyhcamowało troche rok temu zboze...miotle zwalcze dobrze tym?poprawki wiosna robisz?

miotłe dobrze a co na wiosne to trzeba bedzie potrzeć bo ten rok był taki że i poprawki nie pomogły np haber przewrucił się i wstał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jaki srodek do zwalczania chwastów jesienia polecacie taki ktory nie przychamowuje wzrostu roslin bo legato chamuje troche ...torulex polecicie czy nie bardzo i czy poprawki po nim wiosna beda konieczne?

Edytowano przez przemek111447

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamilo1888    30

Tolurex przepuścił mi przytulię , i robiłem poprawkę , co do obsady to 300 nasion /m2 :)  u mnie po 120-130 kg /ha sieje :) Południowo-Wschodnia Polska bede siał 20 wrzesnia :) około co do głebokości to 3-4 cm :) max :) a oprysk na chwasty jest teraz nowy i podobno bardzo dobrze się sprawdza :)  Trinity 590 SC faza 3-4 liście :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    44

to lepiej od chwastow na jesieni pryskac ? i czy pszenzyto po siewie dobrze by bylo przywalowac walami pierscieniowymi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a1fe26c2    36

Wszystkie źródła pisane zalecają zwalczanie chwastów jesienią. Można pryskać wiosną, ale to tylko kłopoty z nośnością gleby i temperaturą, a czas leci i termin oprysku może minąć. Poza tym część chwastów wzejdzie jesienią a część wiosną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Darekpol    12

jaki srodek do zwalczania chwastów jesienia polecacie taki ktory nie przychamowuje wzrostu roslin bo legato chamuje troche ...torulex polecicie czy nie bardzo i czy poprawki po nim wiosna beda konieczne?

Opryskaj Expert Met, nic pszenicy nie uszkodzisz. Ja nawet pryskalem jak byly przymrozki i miotly nie bylo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

jaki srodek do zwalczania chwastów jesienia polecacie taki ktory nie przychamowuje wzrostu roslin bo legato chamuje troche ...torulex polecicie czy nie bardzo i czy poprawki po nim wiosna beda konieczne?

Legato jak najbardziej może hamować rozwój, zawiera diflufenikan, to ten sam mechanizm działania co np chlomazon stosowany w rzepaku, czyli rośliny mogą bieleć, są hamowane w rozwoju. Każdy herbicyd zawierający diflufenikan może to powodować.

Dość silnie hamująco może wpływać także chlorotoluron (lentipur, tolurex, snajper). Niektóre odmiany pszenicy nie tolerują chlorotoluronu, mi CTR kiedyś przypalił pszenżyto leontino. Taki snajper herbicydem jest bdb, zwalcza miotłę, przytulię a i z chabrem radzi sobie całkiem nieźle. Ale ma 2 substancje które mogą zaszkodzić.

Z mojego doświadczenia jedynymi herbicydami które nie spowalniały wzrostu to boxer i glean. Ale jeszcze nie stosowałem kompleta, maratonu, bizona.

Niech nikt się nie zdziwi jak cholorotoluron czy izoproturon nie poradzi sobie z przytulią bo jej nie biorą.

 

A tak ogólnie to nie ma herbicydu który w jakiś sposób nie działał by negatywnie na roślinę uprawą, ale sęk w tym czy ten herbicyd zahamuje wzrost na 4 dni, czy np na 4tyg.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×