Skocz do zawartości
favi515

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie

Polecane posty

maroon    63

Co masz na myśli z tymi "historycznymi" dopłatami? Przecież możesz kupić gosp np w 2016 r. Takie gosp nie dostanie dopłat? Nie sądzę by tak było. Chyba, że chodzi Ci o jakąś średnią dla Polski.

No to sprawdź sobie co znaczy system dopłat SPS, który wdroży Polska bodajże od 2014 roku Czy będzie to model czysto historyczny to chyba na razie nie wiadomo jeszcze Tu masz coś o tym http://www.minrol.go...ci-bezposrednie Jednak płatności jakie dostaniemy w dwóch najbliższych latach wpłyną niewątpliwie na wysokość płatności w latach następnych

Edytowano przez maroon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lemke24    5

Ciekawy filmik z protestu we francji, miłe dla oka by było jakby leżała taka kupa obornika przed siedzibą naszego ministra ale niestety już sobie wyobrażam jakby telewizja nas objechała bo telewizja publiczna wiadomo w czyjich jest rękach a komercyjne są za biznesmenamii, pewnie by było coś w tym guście: buraki ze wsi przyjechały, narobiły bałaganu a przecież dostają takie duże dopłaty, nic tylko śpią im rośnie w polu a kaska z dopłat spływa na konto. Ja bym był za spokojniejszą demonstracją ale która by sparaliżowała całe miasto na cały dzień. Jeżeli chodzi o dopłaty bezpośrednie w przyszłym budżecie to byla ostatnio konferencja w tej sprawie (wejdzie na link) takie jest stanowisko Polski, tylko niestety znając naszego ministra poda się bez walki Komisji Europejskiej.

http://www.minrol.gov.pl/pol/Ministerstwo/Biuro-Prasowe/Informacje-Prasowe/Konferencja-ministrow-rolnictwa-w-Augustowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek33    35

@Maroon. Między innymi wynika z tego, że w okresie przejściowym (jeżeli chodzi o dopłaty historyczne) nie należy ugorować ziemi i stosować uprawy o wysokich dotacjach. Dalej się zastanawiam jak to będzie z tymi co dopiero utworzą lub powiększą gosp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

maroon    63

@Maroon. Między innymi wynika z tego, że w okresie przejściowym (jeżeli chodzi o dopłaty historyczne) nie należy ugorować ziemi i stosować uprawy o wysokich dotacjach. Dalej się zastanawiam jak to będzie z tymi co dopiero utworzą lub powiększą gosp

Trzeba by sprawdzić w innych państwach Jeśli chodzi o powiększenie to nie ma problemu bo dopłaty są na gospodarstwo więc jesli ktoś teoretycznie będzie dostawał 1000 zł na ha to i tyle dostanie na każdy kupiony później ha ziemi Natomiast jeśli ktoś tworzy dopiero nowe gosp to być może "odziedziczy" płatności przypisane do kupionej ziemi/gospodarstwa albo będzie określona kwota jaką dostanie nowy gospodarz w całej Polsce bądź regionie W przypadku metody regionalnej sprawa będzie prosta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jan122412    1

Na moje i tak jest za dobrze.Jak rolnik nie będzie miał za co kupić chleb wtedy pomyśli o strajkach ale wtedy za późno będzie walczyć o swoje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
favi515    2

Myślę podobnie jak kolega Andrejus, tylko zdecydowany sprzeciw w postaci manifestacji w miastach wojewódzkich kraju przyniósłby pożądany efekt. Akcja powinna być zwołana poprzez ODR-y. Z doświadczenia wiem jak było podczas manifestacji i blokad rolniczych 2000/2001, nagle każdemu niepasowało bo zimno, bo musze jajka pozbierać itp, z wioski naszej tylko dwóch gospodarzy uczestniczyło, niestety nie w każdym rejonie Polski rolnicy potrafią się dobrze zorganizować nawet jeśli chodzi o dobro wspólne niestety...

 

Dopóki stanowczo rolnicy nie zaprotestują i nie nawiozą gnoju przed urzędy, będzie trwało podnoszenie cen środków do produkcji i tego typu "obcinanie dotacji" jak w temacie.

Edytowano przez favi515

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek33    35

Trzeba by sprawdzić w innych państwach Jeśli chodzi o powiększenie to nie ma problemu bo dopłaty są na gospodarstwo więc jesli ktoś teoretycznie będzie dostawał 1000 zł na ha to i tyle dostanie na każdy kupiony później ha ziemi Natomiast jeśli ktoś tworzy dopiero nowe gosp to być może "odziedziczy" płatności przypisane do kupionej ziemi/gospodarstwa albo będzie określona kwota jaką dostanie nowy gospodarz w całej Polsce bądź regionie W przypadku metody regionalnej sprawa będzie prosta

Myślę, że to jest znaczące. Chodzi mi o to, że teraz można podzielić gosp na kilka mniejszych by uniknąć zmniejszenia dopłat. No i oczywiście uprawiać/hodować wysoko dotowane rośliny/zwierzęta w okresie przejściowym. Z kilku gosp można zrobić grupę producencką :) - To jest chore..

 

I jeszcze jedno - zastanowiłbym się na miejscu tych co dzierżawią/uprawiają pole a dopłaty oddają właścicielowi - pomijając fakt, że jest to niezgodne z prawem. Lepiej płacić czynsz dzierżawny równy dopłatom.

Po za tym tak naprawdę to chyba nikt nie wie jak to będzie po 2013.

Edytowano przez maniek33

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danield28    33
I jeszcze jedno - zastanowiłbym się na miejscu tych co dzierżawią/uprawiają pole a dopłaty oddają właścicielowi - pomijając fakt, że jest to niezgodne z prawem. Lepiej płacić czynsz dzierżawny równy dopłatom.

 

Co to za różnica jak po 2014 roku będzie to już zgodne z prawem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek33    35

Nie bardzo chce mi się z Tobą polemizować. Skąd wiesz w jaki sposób będą ustalane dopłaty historyczne (zakładając, że to rozwiązanie w ogóle wejdzie w życie)? Może od ha, a może komuś do łba wpadnie, że od średniej dla całego gosp. Różnica może być kolosalna...

Czekasz na 2014 ? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lemke24    5

Niezgadzam się z @danield28 praktycznie we wszystkich kwestiach ale jeżeli wprowadzą naliczanie dotacji na zasadach historycznych to jesteśmy odrazu na straconej pozycji dlatego ciągle powtarzam naciski i jeszcze raz naciski tylko niestety nasz minister wie o tym, że tak będzie dla nas źle rolników ale niestety podejżewam że i tak się poda.

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danield28    33

Różnica będzie polegać na tym, że Dopłaty bezpośrednie będą przypisane do właściciela a nie do ziemi co będzie oznaczać, że ten kto posiada 1, 10 ,100, 1000 ha składając wniosek w 2014 roku dostanie dopłatę bezpośrednią do ha po czym w roku 2015 może sprzedać ziemię ale dopłaty może sobie zostawić gdyż jak wspomniałem wcześniej nie będzie powiązania dopłat do ziemi tylko do właściciela ziemi... Piękną historie chciała zrobić Bruksela, prawo do nabycia praw dopłat bezpośrednich w 2014 roku mogliby nabyć tylko ci co złożyli wniosek w 2011 roku no ale że ten pomysł wyszedł dopiero jesienią 2011 roku było to trochę dziwne... Więc będzie to prawdopodobnie ten rok lub przyszły, więc jak ktoś chce dostawać dopłaty to radzę składać wniosek...

 

Co do dopłat raczej nie liczyłbym na sporo wyższe jak dotychczas ponieważ będzie całkiem inny podział dopłat bezpośrednich na koperty i na pierwszy rzut oka wychodzi 220-230 euro/ha a wyjdzie pewnie 20-30 euro mniej... Zależy to też ile w końcu dostaniemy dopłat bezpośrednich...

 

Co do historii dopłat bezpośrednich były najpierw dopłaty do produkcji więc wszyscy napierdalali ile się dało z ha im więcej mleka, wieprzowiny, zboża itd. tym więcej kasy dla rolnika... Wszystko było pięknie bo żywność była zapewne tania a rolnicy nie mieli powodu do narzekania... Mogłoby się pojawić więc po co UE to się nie podobało... Jak dobrze wiemy UE kocha dobro środowiska i oczekuje żywności dobrej jakości, więc produkując bez ograniczeń rolnik walił ile było nawozu i ŚOR niszcząc środowisko, idąc na ilość nie szedł na jakość... To spowodowało, że UE postanowiła dawać do ha ale jak to zrobić aby żadnego rolnika nie skrzywdzić i nie zabrać mu pieniędzy wprowadziła plon referencyjny i na podstawie niego wyliczyła dopłaty do ha jaki to pech że polski rolnik w latach 1995-1999 potrafił wyprodukować statystycznie 3 t/ha... Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lemke24    5

Chciałbym przypomnieć że w Szczecinie 29.02 o godz 11:00 odbędzie się protest :) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darolee    3

Albo wygoogluj sobie o tak zwanej modulacji w starej UE. Trochę to jest chore, bo my nie osiągniemy 100% tego co ma stara 15 UE ale 100% tego co sobie "wywalczyliśmy", a defakto w gotówce i tak po osiągnięciu 100% będziemy mieć z tego co pamiętam około połowy tego co "oldboy'e". I tu widać chęć zrównania dopłat w UE. Skoro przepisy są rozbieżne, to ważniejsze są te, które tyczą starej 15, abyśmy przypadkiem nie mieli za dobrze w stosunku do nich.

 

I tak się odniosę co do niektórych wypowiedzi. Cały świat dotował, dotuje swoje rolnictwo na różne sposoby. Nawet u nas w PRL była dopłata do tony zboża. Więc nie mówmy tu o dobrowolności - spójrzmy na to globalnie. Gdyby nie rożnego rodzaju dotowania rolnictwa na świecie, każdy zapewne rzuciłby grabki i poszedł do pracy. Według mnie dotowanie rolnictwa to swego rodzaju podtrzymanie produkcij żywności w ten sposób, by rolnik miał na tyla aby nie zdechł, a z drugiej strony by przypadkiem nie wzbogacił się zbytnio. Tak a sytuacja dla ogół śwata jest lepsza, bo zniesienie całkowicie dotacji miałoby tragiczne konsekwencje. Po pierwsze na początku nie nie mieli by co miastowi do gara włożyć, bo wielu rolników by odeszło od zawodu(no załużmy że nie ma to miejsca), a po drugie żywność by wystrzeliła w górę, że też by się ludzie nie pozbierali - wszystkie zarobki chyba na jedzenie by szły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Automoderacja spowodowana brakiem działań administracji forum.

Edytowano przez gonzobonzobong

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Rozumiem , że prawie (prawie) wszyscy tu piszący wiedzą ,że dopłata miała na celu utrzymać niższe ceny w sklepach dla końcowego producenta i że rolnik do wielkości ceny produktu w sklepie ma gówno do powiedzenia. Za wysokie ceny w sklepach odpowiadają pośrednicy(a nie rolnicy). Kilku mądrych się tu żaliło, ze czemu to owi pośrednicy nie sa dotowani z Uni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Dopłaty miały utrzymać obecny model rolnictwa czyli ogromna ilość gospodarstw które aby się utrzymać będą musiały korzystać z pomocy krajowej ale za to nie będą miały wpływu na ceny i podaż żywności. Czyli krótko mówiąc dla UE jesteście tylko zwykłymi robolami którym daje się ziemię i jakieś tam pieniądze abyście nie marudzili, że robicie za darmo jednocześnie stwarzając pozory, że macie na to co robicie jakiś wpływ.

Gdyby nie dopłaty to rolnictwo byłoby opanowane przez wielkie koncerny czy firmy które mogłyby dyktować ceny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek33    35

Trzeba by sprawdzić w innych państwach Jeśli chodzi o powiększenie to nie ma problemu bo dopłaty są na gospodarstwo więc jesli ktoś teoretycznie będzie dostawał 1000 zł na ha to i tyle dostanie na każdy kupiony później ha ziemi Natomiast jeśli ktoś tworzy dopiero nowe gosp to być może "odziedziczy" płatności przypisane do kupionej ziemi/gospodarstwa albo będzie określona kwota jaką dostanie nowy gospodarz w całej Polsce bądź regionie W przypadku metody regionalnej sprawa będzie prosta

Drugi raz cytuję Twojego posta, bo ciągle chodzi mi to po głowie :) . W interesie nas WSZYSTKICH jest, aby średnia dla Polski z dopłat w okresie przejściowym była jak najwyższa. Myślę, że to powinno być głównym zadaniem ODR-ów. Unia kombinuje w drugą stronę. Trzeba by znać szczegółowe przepisy w tej sprawie. Pytanie - czy dopłaty rolno-środ wchodzą w tą średnią? Czy ktoś kto złoży wniosek na 1 ha i z wszystkimi dopłatami (podstawowe i rolno-środ) uzyska np 4 tys (malina w uprawie eko, o ile dobrze pamiętam) i kupi w późniejszym czasie np 10 ha - jaką dostanie dopłatę?

Jeżeli ma to być średnia dla kraju to przez ten okres powinniśmy wyciągnąć co się da.

Macie jakieś pomysły?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Dopłaty miały utrzymać obecny model rolnictwa czyli ogromna ilość gospodarstw które aby się utrzymać będą musiały korzystać z pomocy krajowej ale za to nie będą miały wpływu na ceny i podaż żywności. Czyli krótko mówiąc dla UE jesteście tylko zwykłymi robolami którym daje się ziemię i jakieś tam pieniądze abyście nie marudzili, że robicie za darmo jednocześnie stwarzając pozory, że macie na to co robicie jakiś wpływ.

Gdyby nie dopłaty to rolnictwo byłoby opanowane przez wielkie koncerny czy firmy które mogłyby dyktować ceny.

@Staś pierwszy raz na tym forum napisałeś coś do rzeczy. :D Jestem zaskoczony. :D Nie zgadzam się tylko z ostatnim zdaniem. Kto niby mógłby opanować rynek do tego stopnia by dyktowac ceny?

Byłe ostatnio na takiej konferencji gdzie podano przykład z Rosji gdzie jeden podmiot(nie wiem czy spółka czy cuś) ma 1mln200tyś ha, gdzie ziemia zaczyna się w Rosji a kończy w Kazachstanie. :o

No taki to by mógł dyktować ceny w Polsce, ale jak na razie to u nas chyba większych jak 22tyś nie ma, a większych jak 10tys to raczej najwyżej kilku mamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darolee    3

Na dzień dzisiejszy no i przyszły kontrola ceny jest na skalę światową a nie lokalną (krajową). W zeszłym roku na spotkaniu DuPont koleś z KFPZ mówił, że 70% produkcji żywności na świecie jest pod kontrolą 5 podmiotów spekulacyjnych - nie pamiętam jakich (głównie banki). Ale tak czy inaczej mamy obrany kierunek na konsolidacje branży. Najpierw rozwalają kołchozy, a teraz chcą je z powrotem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Artur96    11

To dla Tuska się niezłe euro szykuje.Już trochę ludzi ostro zdenerwował(w tym mnie).

Trzeba drogi do Miast ze Stadionami zablokować i mu wstyd na całą Europę zrobić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72
Kto niby mógłby opanować rynek do tego stopnia by dyktowac ceny?

Wielkie koncerny czy firmy. Gdyby nie UE to za 20 czy 30 lat w Polsce średnia powierzchnia gospodarstwa wynosiłaby pewnie z 300 czy 400 ha. Wielu rolników którzy przed 2004 rokiem się rozwijali dzisiaj robiliby to dynamiczniej bo mieliby okazję za marne pieniądze odkupować ziemię, tworząc jednocześnie dość spore przedsiębiorstwa. Myślisz, że dzisiaj koncerny nie interesują się ziemią?

 

W zeszłym roku na spotkaniu DuPont koleś z KFPZ mówił, że 70% produkcji żywności na świecie jest pod kontrolą 5 podmiotów spekulacyjnych - nie pamiętam jakich (głównie banki).

Banki spekulują jeśli mają do tego okazję bo nie mają prawie żadnego wpływu na produkcję rolną tak jak kraje OPEC na wydobycie ropy. Jeśli w ubiegłym roku na światowym rynku było mało zboża to spekulanci mieli najlepszą okazję. Ale w tym już im za bardzo nie idzie. Ceny zbóż zbyt dużo się nie wahają i utrzymują w miarę na stałym poziomie. Bo nie oszukasz świata, że zbóż nie ma skoro ubiegłoroczne zbiory złe nie były.

Ale tak czy inaczej mamy obrany kierunek na konsolidacje branży. Najpierw rozwalają kołchozy, a teraz chcą je z powrotem ;)

Tylko dzisiaj ta konsolidacja przebiega bardzo powoli. W Polsce średnia powierzchnia gospodarstwa podwoi się może za 10 albo i więcej lat.

Edytowano przez StasiekS

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kartofelz    3

Odnośnie OPE$C - hmm, tylko debil wierzy w takie cuda.

 

OPEC -Ogolnopolskie Porozumienie Emerytow © - ciekawych.

Edytowano przez kartofelz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darolee    3

Banki spekulują jeśli mają do tego okazję bo nie mają prawie żadnego wpływu na produkcję rolną tak jak kraje OPEC na wydobycie ropy. Jeśli w ubiegłym roku na światowym rynku było mało zboża to spekulanci mieli najlepszą okazję. Ale w tym już im za bardzo nie idzie. Ceny zbóż zbyt dużo się nie wahają i utrzymują w miarę na stałym poziomie. Bo nie oszukasz świata, że zbóż nie ma skoro ubiegłoroczne zbiory złe nie były.

 

Tylko dzisiaj ta konsolidacja przebiega bardzo powoli. W Polsce średnia powierzchnia gospodarstwa podwoi się może za 10 albo i więcej lat.

OPEC OPECiem a to pieniądz kształtuje rynek żywności (i w ogóle)a nie odwrotnie (OPEC). Właśnie banki bardzo chętnie w skali światowej spekulują, bo to najłatwiejsza kasa na dziś dla nich. Zauważ na przełomie ostatnich lat, że ceny miały się czasami nijak do szacowanych zapasów np. zbóż na świecie.

 

Co do tej konsolidacji nie mówię, że już ...ja to szacuję, że jeszcze na emeryturę przejdziemy z własnego dobytku jak się katastrofa nie stanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Spekulować można na wszystkim jeśli są do tego warunki. W przypadku zbóż to mała i podaż, niskie zapasy czy klęski żywiołowe bo trzeba jakoś przekonać kupujących, że tego zboża może już nie być i jeśli nie kupi teraz to później będzie za późno. Tak samo jest ze złotem, ropą czy chociażby z cukrem. W tym roku zbioru już były wysokie, niektóre kraje odbudowały zapasy i spekulanci nie mają co robić bo jak przekonać świat, że nie ma pszenicy?

Edytowano przez StasiekS

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×