Skocz do zawartości
favi515

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie

Polecane posty

damian40000    85

wystarczy popatrzeć na najtańsze ciągniki czyli belarusy w których konstrukcyjnie praktycznie nic się nie zmienia nie wchodzą tam żadne kosmiczne technologie. Kilka lat temu 820 kosztował niecałe 50tys a teraz ponad 80tys.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Damian spełnianie normy EURO 4 kosztuje :D , a to wszystko jak to piszą koledzy powyżej przez Żydów. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

ja pisze o tym euro 2. Bo możesz kupić euro 2, 3, 4. Jaki wolisz. każdy jest droższy o parę tysięcy i to rozumiem. Ale ten euro 2 nie jest najnowszym wynalazkiem a mocno podrożał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

jaro    163

Damian spełnianie normy EURO 4 kosztuje :D , a to wszystko jak to piszą koledzy powyżej przez Żydów. :D

I cyklistów :D -nie zapominaj o cyklistach...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Dobra, szanuje Ciebie to nie będe się kłócił. Niech będzie , że przez Żydów na rowerach. :D

Jako ze w sejmie mamy murzyna, pedała, transwestytę to i pewnie nie jeden żyd się znajdzie, i ku przypomnieniu to Oni nami rządzą. :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1012    42

A mało tego nie dosyć, że sprzęt w wygórowanych cenach, badziewny i nastawiony na zysk w późniejszej eksploatacji (serwis), to jeszcze polityka taka, że większość gospodarstw zadłużona w bankach najczęściej o obcym kapitale:D Angela podwójnie zaciera ręce, sprzęt sprzedany ludzie mają robotę, zakłady się rozwijają a dodatkowo jeszcze procent z pożyczek leci:p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

Też mi się wydaje że sprzęt rolniczy jest w dalszym ciągu za tani, wystarczy popatrzeć na statystyki wzrasta liczba rejestrowanych nowych ciągników. Maszyny znikają z placów jak ciepłe bułeczki na niektóre modele trzeba czekać nawet kilka miesięcy. Targi i wystawy oblężone że trudno przejść między stoiskami.

Firmy z branży rolniczej notują mimo wszechobecnego kryzysu zyski z roku na rok wyższe, powstają nowe fabryki i punkty dilerskie.

Więc nie jest żle.

Ciekawy jestem tylko jak wygląda wskaźnik zdłużenia gospodarstw rolnych przed wejściem do UE czytałem takie porównanie że w krajach starej 15stki było to na poziomie 70% majątku u nas wówczas niespełna 20%.

Ciekawe jak to teraz wygląda czy pod tym względem dogoniliśmy europejskie gospodarstwa?

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    144

jak widzę wypowiedzi kolegi west to aż mi się nogi uginają i nóż w kieszeni otwiera :/ Bogaty rolnik który ma już za dużo kasy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

Ciekawe ostatnie pytanie - jak to z zadłużeniem jest....

Co do stwierdzenia że za tanie maszyny - jakby były droższe to nowym sprzętem jeździłaby garstka rolników. Pytanie czy tak powinno być? Biedny będzie zazdrościł bogatemu a bogaty będzie czekał kiedy biedny zdechnie - ot taka nasza polska mentalność. To że wielu się zadłużyło i ciepie biedę bo komornik puka jest najczęściej tylko i wyłącznie winą rolnika. Tak to jest jak się zakłada stałą cenę mleka 1,5 zł albo ceny bydła na poziomie 9 zł i co rok rekordowe zbiory. Kto ma możliwość skorzystania z dofinansowania a do tego korzysta mądrze ten narzekał nie będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1012    42

Co do kredytów to masz 100% racji:D a odnośnie dofinansowań... hmmm gdyby ceny maszyn pozostały na podobnym poziomie co przed wejściem do Unii to podejrzewam, że kupiłbyś sprzęt za własne 50% i nikt nie robił by wielkiego halo, że korzysta z wielkiego dobrodziejstwa jakim jest dofinansowanie, nie czułbyś się, że ktoś daje Ci kasę za free. Dofinansowanie nie pokrywają inflacji to działa dam Ci ekstra rabat na "coś" ale chwile wcześniej na to ekstra "coś" podniosę cenę wyjściową :D przykład kolegi @luke16 o nowym zetorze za 34 tys jest tego potwierdzeniem

Edytowano przez 1012

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ksys    2

Mówicie o zadłuzeniach komornikach i upadłościach ale zauwazcie ,że takich zadłużonych rolników jest naprawdę garstka.co roku GUS albo inna wyrocznia podaje ile tysiecy firm zostało zlikwidowanych lub oglosilo upadłość.Gdyby to były gospodarstwa rolne to juz dawno polskich rolników nie byłoby.a tak w ogóle rolnik jest najsolidniejszym kredytobiorcą,bo pożyczka dla rolnika jest tak zabezpieczona,że duże banki wprost biją się o niego (szkoda,że nie BSy) w przeciwieństwie do róznej maści biznesmenów,którzy po upadku jednej firmy natychmiast zakładają nową żeby znów kogoś oszwabić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1012    42

Tak tylko zadłużenie rolnictwa na taka skalę nie miało wcześniej miejsca i być może, oczywiście nikomu źle nie życzę, worek z upadłościami w rolnictwie dopiero sie otworzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    446

I dopłaty o 900 zł pomniejszone dzięki modulacji, dziś przyszła decyzja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
shrek    1

:( aż sie boję jak przyjdzie do mnie decyzja, chętnie zobaczę jak rozpisali to decyzje z modulacjami

 

Nie cytuj ostatniego posta.

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1012    42

i tak nas urządzili na początku jak dopłata przyszła to była to dodatkowa kasa i to sie odczuło a teraz wrazie gdyby dopłate zabrali to the end und kaputt:p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    446

Z tego co jest ponad 5000 euro -10%. Dokładnie nie analizowałem jeszcze ale tak to wychodzi po przeczytaniu decyzji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
shrek    1

te 10% tego co jest ponad 5 tys euro ( od 5 do 10 tys. euro - powyżej znowu coś tam odcinają )

 

Nie cytuj ostatniego posta.

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

Mówicie o zadłuzeniach komornikach i upadłościach ale zauwazcie ,że takich zadłużonych rolników jest naprawdę garstka.co roku GUS albo inna wyrocznia podaje ile tysiecy firm zostało zlikwidowanych lub oglosilo upadłość.Gdyby to były gospodarstwa rolne to juz dawno polskich rolników nie byłoby.a tak w ogóle rolnik jest najsolidniejszym kredytobiorcą,bo pożyczka dla rolnika jest tak zabezpieczona,że duże banki wprost biją się o niego (szkoda,że nie BSy) w przeciwieństwie do róznej maści biznesmenów,którzy po upadku jednej firmy natychmiast zakładają nową żeby znów kogoś oszwabić.

 

 

Za 2011 rok - ok 210 tys zamknęło działalność a otworzyło ok 240tys więc nie jest źle. Banki biją się o rolnika bo ma pewne zabezpieczenie - ziemię. Mieszkania, lokale użytkowe - wszystko warte ale różnie w różnym czasie. Ziemia droga i będzie droga więc kredytobiorca rolnik to czysty pewny zysk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danield28    33

Jak już to 10 % odejmuje się od kwoty powyżej 5 tys. euro i tylko od płatności uzupełniającej (UPO) a nie podstawowej unijnej JPO)... następne odcięcie o 4 % powyżej 300 tys. euro dotyczy już JPO... Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ereksio    129

Kolego kozulek2. Blachy stalowe i inne części metalowe obrabiane laserem nie posiadają żadnych naprężeń niszczących strukturę stali. W przypadku cięcia gilotyną dochodzi często do zniszczenia lub zmiany na gorsze struktury stali na obrzeżach obrabianych przedmiotów. Podobnie dzieje się podczas wypalania palnikiem. Oprócz tego obróbka laserem jest dokładniejsza . Co do cen pługów to rzeczywiście są one drogie, a producent wlicza w ich koszt nie tylko projekt,materiał i wykonanie lecz również procent zysku przyszłego użytkownika wynikający z osiąganych efektów. Różnica pomiędzy wspomnianymi pługami za 60 tys. zł a starym pługiem za 7 tys. zł zawiera się w szerokości orki 20" a 14" , rodzaju odkładni, budowie korpusów,a dodatkowo sposobie obsługi ustawień-hydraulicznie lub mechanicznie i ręcznie. Pisałem już wcześniej ,że wysoka cena dla rolnika wynika głównie z 40% narzutu dealerów z których tylko czasami udaje się utargować parę procent podobnie jak dla mieszkańców miast wysokie ceny produktów rolnych nie są z winy rolnika lecz z winy szerokiego kręgu pośredników.

Warto wspomnieć co działo sie kiedy rolnicy byli bogaci a sprzęt tani. Kiedy to było? 1988-89 rok , tuż przed reformą Balcerowicza. W czerwcu 1988 roku odebrałem z Płocka nowego Bizona Rekorda z kabiną który kosztował mnie 11 800 000 zł. Kupiłem też w tym czasie nową prasę Z244 za 2 500 000 zł. Nie każdy miał to szczęście aby uzyskać zgodę tzw przydział na w/w sprzęt. Brak sprzętu powodował,że ludzie często kupowałi maszyny z tzw. drugiej ręki na giełdzie w Warszawie na lotnisku na Bemowie. Otóz, będąc w lipcu 1988 roku na w/w giełdzie gdzie poszukiwałem części zamiennych do małego fiata, odwiedziłem również teren maszyn rolniczych. Moją uwagę zwróciła kobieta z zawieszką na szyi "NOWY KOMBAJN KUPIE". Podszedłem do niej i po krótkiej rozmowie kobieta przekazała mi szokującą ofertę. Kombajn ma być nowy, fabryczny z oryginalną farbą i pełną gwarancją .Oferta kupna wynosiła 100 000 000 zł. Każdy spociłby się kalkulując swoja przyszłą decyzję . Pomnożenie w ciągu miesiąca dziewięcikrotnie wartości posiadanego kombajnu kusiło, ale rozum podpowiadał "jeżeli dzisiaj w lipcu za ten kombajn oferują 100 mln to ile będzie warta ta maszyna na koniec roku?" W efekcie nie sprzedałem i nie sprzedałem go również przez szereg kolejnych lat, lecz jego wartość nidy nie przebiła wspomnianej oferty.

W latach osiemdziesiątych były pieniądze, a nie było sprzętu. Uczciwy pośrednik (AGROMA) żył z niskich marż dlatego że każdy sprzęt znajdował nabywcę. Zakłady produkcyjne były biedne a bogato żyli spekulanci giełdowi którzy szybciej od struktur państwa umieli podnieść ceny izarobić na niedostatku maszyn na rynku. Dzisiaj mamy wysokie ceny i nadmierne ilości sprzętu na placach dealerów . Tylko kogo na te kolorowe zabawki stać? Dlatego broniąc swoich wcześniejszych wypowiedzi namawiam do dokładnego wyboru, kolejności i kalkulacji zakupu najbardziej potrzebnych maszyn bez zadłużania ale przy maksymalnej unijnej dotacji.

Jak w każdej dyskusji szukamy winnych sytuacji rozkojarzenia polityki rolnej w naszym kraju. Zadziwiajaca jest ilość obwinionych: producenci, dealerzy,rząd,minister, żyd,niemiec,ANR,ARiMR,unia i sąsiedzi.... A my wszyscy , którzy godząc się z postępkami w/w nic nie robimy w swojej sprawie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1012    42

Wolałbym osobiście mieć kasę i szukać sobie sprzętu na giełdzie za zarobione wcześniej przez siebie pieniądze, niż zabijać się o to żeby ktoś mi przydzielił jakieś dofinansowanie czuć się jak żebrak w urzędach i patrzeć na zagraniczny sprzęt na którego mnie nie stać lub ewentualnie będę musiał pracować tylko na niego przez najbliższe 15 lat gdy zdecyduje się na kredyt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozulek2    228

EREKSIO

mechaniczne to nie koniecznie gilotyną? i tu nie wszystkie metody maja wpływ na wytrzymałość...laser zgoda wiele zalet ale główna wadą sa koszty...a co do tak prostych konstrukcji takich jak pług czy agregat to raczej nie ma tam kosmicznej technologii i głownie jakość materjałowa elementów roboczych wpływa na wytrzymałość....60 tys za plug to kosmos ,no ale mamy PROW i dlaczego nie windowac ceny ?przeciez to i tak mało?

Edytowano przez kozulek2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×