Skocz do zawartości
favi515

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie

Polecane posty

pawelol111    709

Co do plonu referencyjnego: stada Staśków mają po kilka hektarów, pracują w budżetówkach (w większości pierdząc w stołek) a ziemię traktują jak dodatkowy dochód tyle że uprawa polega na: orka na tzw "razówę" czyli zaorać rżysko, potem agregat i siew. Ziemia gnoju nie widziała kilkanaście lat bo hodowli nie prowadzą, słome zbierają bo "droga", z nawozem też ostrożnie bo to dodatkowe koszty. Ważne że jest dopłata i troche grosza za zboże, ziarno siewne od lat to samo bo dziadzio takim siał i mu rosło. Mam takich sąsiadów: pole obok pola a różnice w plonie 50%.

 

Weźmy pod uwagę warunki klimatyczne, klasy bonitacyjne gleby, ilość opadów itp. A co do Niemiec to... wujek Hitler troche im ziemi z Ukrainy przywiózł więc ma na czym rosnąć.

 

Stachu powiedz Ty mi jak byś zwiększył plon zmarzniętego rzepaku lub zalanych ziemniaków?

Edytowano przez pawelol111

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Wysokość dopłat jest (czytaj powinna być) różnicowana na podstawie właśnie art. 39 Traktatu o Funkcjonowaniu UE. W tym artykule nie ma słowa na temat plonu referencyjnego. Natomiast faktem jest, że 17 marca ub. roku Polska wyraziła zgodę na niestosowanie od 2014 roku flat rate (jednolita stawka płatności obszarowej w całej UE) Minister rolnictwa Francji Bruno Le Maire pochwalił na swojej konferencji prasowej "ducha kompromisu Polski", jak to określił. Polscy rolnicy utracą w latach 2004-2013 100 mld PLN, a wg założeń podpisanych 17 marca 2011 roku w latach 214-2020 kolejne 30 mld PLN. Na szczęście takie kraje jak Szwecja, czy Wielka Brytania nie podpisały tego dokumentu i pozostał on stanowiskiem polskiego rządu, co oznacza, że sprawa jest nadal otwarta na negocjacje. A co do dopłat w 2012 roku to gospodarstwo rodzinne jest w Polsce do 300 ha i takie gospodarstwa nie powinny być objęte modulacją. Gospodarstwa większe mające kilkadziesiąt tysięcy ha (są takie w Polsce) to jestem za tym, aby były objęte modulacją.

Edytowano przez Profil usunięty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72
Co do plonu referencyjnego: stada Staśków mają po kilka hektarów, pracują w budżetówkach (w większości pierdząc w stołek) a ziemię traktują jak dodatkowy dochód tyle że uprawa polega na: orka na tzw "razówę" czyli zaorać rżysko, potem agregat i siew. Ziemia gnoju nie widziała kilkanaście lat bo hodowli nie prowadzą, słome zbierają bo "droga", z nawozem też ostrożnie bo to dodatkowe koszty. Ważne że jest dopłata i troche grosza za zboże, ziarno siewne od lat to samo bo dziadzio takim siał i mu rosło. Mam takich sąsiadów: pole obok pola a różnice w plonie 50%.

Zazdrościsz, że nic nie robiąc mam tyle samo co ty?

 

Wysokość dopłat jest (czytaj powinna być) różnicowana na podstawie właśnie art. 39 Traktatu o Funkcjonowaniu UE. W tym artykule nie ma słowa na temat plonu referencyjnego.

To, że nie ma czegoś nie znaczy że nie może się znaleźć gdzie indziej. Ten art. 39 traktatu posiada bardzo dużo klauzul generalnych(np. zagwarantowanie bezpieczeństwa dostaw; stabilizacja rynków) czyli nie zdefiniowanych w ustawach. On wyznacza takie ogólne wytyczne czyli w jakim kierunku powinno iść europejskie rolnictwo i nic więcej. Dlatego nie można klauzulom generalnym dawać pierwszeństwa przed klauzulami szczególnymi.

http://pl.wikipedia....t_legi_generali

Po drugie prawo wykładni ma jedynie organ który stworzył dany akt i sądy. Więc jeśli uważasz coś za niesprawiedliwe idź do sądu. A wątpię żebyś wygrał mając tak słabe podstawy.

 

Polak nie może uzyskać wpisu do ewidencji producentów w Niemczech, bo taki wpis może otrzymać tylko obywatel nieniecki.

A Niemiec aby kupić gospodarstwo rolne w Polsce musi mieć zgodę Ministra Spraw Wewnętrznych i Ministra Rolnictwa.

Edytowano przez StasiekS

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

pawlus224    1458

Umieć wyjść na szosę itp. i walczyć o swoje interesy a nie jeden przez drugie się chwali jaki ma lepszy traktor.Co mi po nim jak na paliwo niema

 

 

I co Ci to da ,że wyjdziesz na szosę ? D*pę odmrozisz , po narzekasz z innymi rolnikami na rząd , przedyskutujesz po ile jest żywiec a ile trzeba włożyć w jego wyprodukowanie , po czym wrócisz do domu , a w tv pokażą (jakimś cudem) w ramach ciekawostki ,że garstka rolników z województwa X wyszła na drogi ...

Temat 10cm śniegu jako paraliż i klęskę żywiołową to nie martw sie media umieją "rozdmuchać" , strajki innych grup zawodowych też jako tako (pamiętne białe miasteczko) , ale już rolnika mają za dziwoląga któremu manna w postaci srodków UE spada z nieba , a i jeszcze resta społeczeństwa składa się na jego KRUS , więc z góry zakładają ,że nie ma racji = nie ma nic do gadania i jego ewentualne strajki trzeba szybko zdusić i skutecznie go zniechęcić .

 

Po za tym co da ,że wyłamie sie grupa rolników i zablokują drogi ? nic... trzebaby blokowac cały kraj na raz , zjednoczyć się , ale do tego potrzebny jest jakiś "odważny" , niestety od czasów blokad p. leppera Ja osobiście nie widzę osoby która mogłaby zmobilizowac rolników . Co do strajków jeszcze , zrozum ,że nie każdy ma tyle czasu co Ty , Ja i reszta aktywnych użytkowników AF , są też tacy którzy prowadzą produkcję zwierzęcą i im "wyrwac sie z zagrody" nie jest tak prosto , bo nie dopatrzenia w ich chodowalach podczas ich obcnosci na strajku mogą odbić sie na produkcji ;)

 

Ale trochę racji masz , podejżewam ,że jesteś z pokolenia starszego i pamietasz z poprzedniego ustroju jak ludzie potrafili się jednoczyć -> uwierz mi zazdroszczę im tej jedności o którą teraz ciężko . Reasumując , wszyscy wyłączamy komputary i spotykamy się na szosie ?

 

 

P.S. O co chcesz walczyć tym strajkiem konkretnie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafff24    26

Wysokość dopłat jest liczona w UE według takiego samego wzoru czyli plon referencyjny X jakieś tam pieniądze i tak wychodzi stawka dla każdego kraju. Sprawiedliwy dlatego, że dotyczy tak samo wszystkich krajów UE i bez różnicy a pieniądze dostajesz nie za to że mienisz się rolnikiem tylko za produktywność(a że rolnicy w Polsce jakoś nie mają smykałki do osiągania wysokich plonów to i taka jest zapłata)

 

nie siej nieprawdy, a porównaj sobie raczej jaki udział w gruntach rolnych te państwa "ze smykałką" mają gleb słabych i złych, przecież podstawą wysokich plonów jest urodzajna gleba,

 

jak to piszą: " potencjał 1 ha Polski odpowiada potencjałowi 0,6 ha gruntów ornych Krajów Unii Europejskiej.

 

lub jak kto woli "z pustego nawet Salomon nie naleje"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozulek2    228

Kolejny się prawnik się znalazł...

 

 

Żeby być panem musisz mieć:

a) pieniądze

b ) i być niezależny od nikogo

Czy spełniasz któryś z tych podpunktów? Wątpię. Szczególnie widać to w urzędach jak "Pany" przychodzą.

oj przychodzą i pierdzą a Ty musisz wąchać taki los najemnika.. klient Twój pan i nie przeskoczysz tego ,chyba że zwolnisz stołek a na to Cię nie stać więc kąsasz gryziesz ale to na nic dalej "PANY" przychodzą i psują Ci życie ...więc marzysz o kasie i o niezależności a kasa płynie do nas i daje nam niezależność.... a TY zostajesz ze smrodem ,więc nie dziwi mnie Twój stosunek do ludzi bo buraków wszędzie dostatek.

Edytowano przez kozulek2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lemke24    5

Zazdrościsz, że nic nie robiąc mam tyle samo co ty?

 

 

To, że nie ma czegoś nie znaczy że nie może się znaleźć gdzie indziej. Ten art. 39 traktatu posiada bardzo dużo klauzul generalnych(np. zagwarantowanie bezpieczeństwa dostaw; stabilizacja rynków) czyli nie zdefiniowanych w ustawach. On wyznacza takie ogólne wytyczne czyli w jakim kierunku powinno iść europejskie rolnictwo i nic więcej. Dlatego nie można klauzulom generalnym dawać pierwszeństwa przed klauzulami szczególnymi.

http://pl.wikipedia....t_legi_generali

Po drugie prawo wykładni ma jedynie organ który stworzył dany akt i sądy. Więc jeśli uważasz coś za niesprawiedliwe idź do sądu. A wątpię żebyś wygrał mając tak słabe podstawy.

 

 

A Niemiec aby kupić gospodarstwo rolne w Polsce musi mieć zgodę Ministra Spraw Wewnętrznych i Ministra Rolnictwa.

Edytowano przez Lemke24

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

Zazdrościsz, że nic nie robiąc mam tyle samo co ty?

 

 

Tyle samo czego? Bo chyba nie pieniędzy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72
oj przychodzą i pierdzą a Ty musisz wąchać taki los najemnika.. klient Twój pan i nie przeskoczysz tego ,chyba że zwolnisz stołek a na to Cię nie stać więc kąsasz gryziesz ale to na nic dalej "PANY" przychodzą i psują Ci życie ...więc marzysz o kasie i o niezależności a kasa płynie do nas i daje nam niezależność.... a TY zostajesz ze smrodem ,więc nie dziwi mnie Twój stosunek do ludzi bo buraków wszędzie dostatek.

Taa... A kto później przychodzi i prosi aby jakoś wniosek przepchnąć bo nowy traktor jest potrzebny albo czy da się jakoś coś tam zrobić np. zamienić pług na większy itp. Był taki cwaniak jak ty który też tak się wymądrzał że jest Panem. Jego wniosek na PROW prowadził znajomy i miał w nim 130 KM ciągnik i do tego pług 4 skibowy. Ale że miał mało ziemi to według przeliczników należał mu się jedynie pług 3 skibowy. Jak później ładnie prosił aby jednak przyznać mu ten większy pług, jaki był później miły i pokorny. No ale nie dostał.

 

 

Tyle samo czego? Bo chyba nie pieniędzy...

No to dlaczego tak cały czas najeżdżacie na tych miastowych rolników i chcecie ich pozbyć ziemi z dopłatami skoro nie ma czego zazdrościć?

 

A to artykuł dla tych co tak tworzą własne wykładnie traktatów i prawa UE

http://circa.europa.eu/irc/opoce/fact_sheets/info/data/policies/agriculture/article_7208_pl.htm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lemke24    5

 

 

I co Ci to da ,że wyjdziesz na szosę ? D*pę odmrozisz , po narzekasz z innymi rolnikami na rząd , przedyskutujesz po ile jest żywiec a ile trzeba włożyć w jego wyprodukowanie , po czym wrócisz do domu , a w tv pokażą (jakimś cudem) w ramach ciekawostki ,że garstka rolników z województwa X wyszła na drogi ...

Temat 10cm śniegu jako paraliż i klęskę żywiołową to nie martw sie media umieją "rozdmuchać" , strajki innych grup zawodowych też jako tako (pamiętne białe miasteczko) , ale już rolnika mają za dziwoląga któremu manna w postaci srodków UE spada z nieba , a i jeszcze resta społeczeństwa składa się na jego KRUS , więc z góry zakładają ,że nie ma racji = nie ma nic do gadania i jego ewentualne strajki trzeba szybko zdusić i skutecznie go zniechęcić .

 

Po za tym co da ,że wyłamie sie grupa rolników i zablokują drogi ? nic... trzebaby blokowac cały kraj na raz , zjednoczyć się , ale do tego potrzebny jest jakiś "odważny" , niestety od czasów blokad p. leppera Ja osobiście nie widzę osoby która mogłaby zmobilizowac rolników . Co do strajków jeszcze , zrozum ,że nie każdy ma tyle czasu co Ty , Ja i reszta aktywnych użytkowników AF , są też tacy którzy prowadzą produkcję zwierzęcą i im "wyrwac sie z zagrody" nie jest tak prosto , bo nie dopatrzenia w ich chodowalach podczas ich obcnosci na strajku mogą odbić sie na produkcji ;)

 

Ale trochę racji masz , podejżewam ,że jesteś z pokolenia starszego i pamietasz z poprzedniego ustroju jak ludzie potrafili się jednoczyć -> uwierz mi zazdroszczę im tej jedności o którą teraz ciężko . Reasumując , wszyscy wyłączamy komputary i spotykamy się na szosie ?

 

 

P.S. O co chcesz walczyć tym strajkiem konkretnie ?

To jest dobry link o co walczą rolnicy w Zachodniopomorskim (niektóre sprawy są typowe tylko dla rolników z regionu ale większość dotyczy spraw ogólnopolskich).

http://www.agrofoto.pl/artykul-list-otwarty-do-premiera-donalda-tuska-167619.php

Na proteście również bardzo mocno podkreślaliśmy sprawę podatku dochodowego ale że nie ma jeszcze projekyu ustawy to nie mogliśmy konkretnie się odnieść.

 

Ze @staśkiem nie ma co dyskutować.Ten człowiek to dno kompletne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

A propo miastowych. Podjedź tylko na parking w większym mieście to już do okienka pukają panie poratuj pan 2zł na zupę. Na wsi tego nie ma, chcesz żreć musisz naginać..@stasiu, gdyby nie ten rolnik z tym biednym wnioskiem na ciągnik to byś roboty nie miał tak jak kilkadziesiąt tysięcy innych zatrudnionych przy rolniczych agencjach. Nie wiem czemu tak żałujesz tym rolnikom parę euro. Moi dostawcy nawozów, paliwa, maszyn czy chemi mi dopłat nie zazdroszczą, a wręcz by chcieli bym miał ich jak najwięcej. :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

Nikomu nie zazdrościmy ziemi.. chce niech robi ale poruszyłeś kwestię plonu referencyjnego który takie matoły z miata zaniżają.

 

Co do ARR to cała ta instytucja jest niepotrzebna. Wystaczy urealnić ceny żywności. O jakież to oszczędności by były w budżecie gdyby wy***przyć na pysk dziesiątki tysięcy urzędasów...

Edytowano przez pawelol111

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72
Nikomu nie zazdrościmy ziemi.. chce niech robi ale poruszyłeś kwestię plonu referencyjnego który takie matoły z miata zaniżają.

To na początku lat 90 matoły z miasta uprawiały ziemię dla dopłat?

 

Co do ARR to cała ta instytucja jest niepotrzebna. Wystaczy urealnić ceny żywności. O jakież to oszczędności by były w budżecie gdyby wy***przyć na pysk dziesiątki tysięcy urzędasów...

W końcu zrozumiałeś o co mi chodzi.

 

A propo miastowych. Podjedź tylko na parking w większym mieście to już do okienka pukają panie poratuj pan 2zł na zupę. Na wsi tego nie ma, chcesz żreć musisz naginać.

A na wsi pod lokalnym GS nie ma takich ludzi?

 

Nie wiem czemu tak żałujesz tym rolnikom parę euro. Moi dostawcy nawozów, paliwa, maszyn czy chemi mi dopłat nie zazdroszczą, a wręcz by chcieli bym miał ich jak najwięcej. :lol:

Bo to prowadzi donikąd. Mimo dopłat, dotacji ceny żywności w Europie są jednymi z najdroższych na świecie. Kraje takie jak Ukraina, Rosja, Kazachstan potrafią taniej produkować mimo o wiele mniejszego dotowania rolnictwa. W dużej części te pieniądze są przejadane i nic nie zmieniają w strukturze rolnictwa. Co się zmieniło na Polskiej wsi od wejścia Polski do UE? Bo jeżdżąc po Polsce to widzę, że nic. Jedynie zamiast starych Ursusów czy Zetorów można zobaczyć zachodnie sprzęty. I to całe zmiany. Plony są dalej takie same jak na początku lat 90, metody upraw także się za wiele nie zmieniły. Rolnicy mając okazję uniezależnić się od pośredników jeszcze bardziej się uzależniają hołdując zasadzie "najpierw nowy ciągnik a dopiero później będziemy martwili się o zbyt". Miliardy Euro przeznaczone dla polskiego rolnictwa jedynie w małym procencie zasiliły polską gospodarkę i budżet. I do tego te żebry o wyższe dopłaty bo w końcu "zainwestował ale nie ma za co spłacić, pomocy". Oczywiście nie zależy zapominać o nagonce całego kraju na rolników począwszy od dzieci, taksówkarzy, mediach a skończywszy na politykach którzy za wszelką cenę chcą zniszczyć tego biednego chłopa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

Na Ukrainie jest inna sytuacja.. tam są czarnoziemy, rośnie bez nawozu, na 1km przypada mniejsza liczba ludności - gospodarstwa są dużo większe. Co do Rosji to... tanio produkują tyle że często importują np ziemniaki w tamtym roku więc nie wiem czy tak tanio to wszystko wychodzi. Czemu Niemiec nie produkuje tanio skoro ma takie dofinansowania??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozulek2    228

STASIEKs skoro taka bieda u Ciebie i masz problem z żywnością ,to przenieś się na Ukrainę czy do Rosji - nikt tu po Tobie nie będzie rozpaczał...skoro nie zauważasz zmian na polskiej wsi to jesteś tak zapyziały że tym bardziej tylko emigracja na wschód Cię uleczy ....stereotypowe myślenie nic więcej nie poparte żadnymi faktami ,biedny człowiek który nie widzi że ludzie w koło prą do przodu... gdzie ty te lokalne Gs -y widziałeś ?

Edytowano przez kozulek2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lemke24    5

Miałem nie odnosić się do jego postów ale całkowicie mnie zirytował. Ty chyba @stasiekS jest intelektualny inaczej?.Ty dzięki nam i tym cholernym pieniądzom z Unii masz pracę, wielu ludzi ma pracę i wcale Ci tego niżałuję, miej ta pracę ale nie poniżaj innych ludzi którzy chcą rozwijać swoje gospodarstwa i wykonywać swój zawód bardzo profesjonalnie. @StasiekS rolnik w Polsce jest traktowany jak zło konieczne naszczęście nie przez wszystkich obywateli ale każdy to powie że jak by taki business center club lub media dostały wolną rękę to by nas zniszczyły bez mrugnięcia oka, w niemczech jest inaczej tam rolnik jest szanowany, może przejechać kombajnem przez środek miasta i nikt nawet krzywo się nie spojrzy a u nas to podejrzewam po paru metrach co niektórzy wyciągneli by go z kombajnu i nawrzucali by mu.Zawód rolnika jest zawodę szczególnym gdzie połowa sukcesu zależy tylko i wyłącznie od pogody gdzie jego czas pracy nie zależy od jakiegoś kodeksu pracy a tylko od natury która sam ustala jemu ile będzie pracował i jak ciężko.Tylko niepisz proszę że teraz zwalam wszystko na przyrodę bo tak nie jest, kocham przyrodę i ten zawód ale praktycznie co roku jest (jeśli chodzi o mój region) susza, przymrozki lub duże mrozy i wtedy mieszczuch nie poczuje co to jest praca rolnika, tylko prawdziwy rolnik czuje tą bezsilność.Tak to jest ryzyko naszego zawodu gdzie na pewne rzeczy niema się najmniejszego wpływu dlatego chciałbym trochę szacunku i zrozumienia dla tego zawodu.

Edytowano przez Lemke24

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozulek2    228

w tym kraju to normalne że urzędas zarzyna kurę która znosi złote jajka,to zwykła zawiść nieudaczników którzy podcinają gałęż na której siedzą,jak spadnie to dopiero skapuje co zrobił-ale co z tego jak już po ptakach..taka to inteligentna kadra.

Edytowano przez kozulek2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poosa21    53

Jak by nie było dotacji z Uni to Polski rolnik i tak dał by rade, bo to co Unia daje to idzie w coraz droższe paliwo, nawozy, śor i maszyny, ( w porównaniu z państwami poza Uni), to dzięki temu ze rolnik ma kase z Uni powstało duzo firm. Wieć to nie są pieniadze tylko dla rolnika ale i dla całego społeczeństwa, bo społeczeństwo może zarabiać i sie bogacić na rolnikach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

StasiekS prawie się z tobą zgadzam z kilkoma drobiazgami. Najważniejsze z nich przedstawiam poniżej;

Po pierwsze: Nie ustawy a rozporządzenia UE i dyrektywy UE są wydawane na podstawie Traktatu o Funkcjonowaniu UE.

Po drugie: Dyrektywy UE i rozporządzenia UE nie mogą wykraczać poza Traktat jako akt wyższego rzędu, o ile traktat nie przewiduje inaczej.

Po trzecie: Ustawy RP muszą być zgodne z Traktatem, rozporządzeniami UE i dyrektywami UE jako że stanowią prawo międzynarodowe, a prawo międzynarodowe ma pierwszeństwo nad krajowym.

Po czwarte: Traktat został przyjęty przez Sejm i Senat większością kwalifikowaną i wszystkie zmiany w tym zakresie muszą być przyjmowane większością kwalifikowaną, a nie zwykłą jak ustawy.

Po piąte: O braku zgodności ustaw, rozporządzeń UE i dyrektyw UE z Traktatem o Funkcjonowaniu UE nie orzeka sąd.

Po szóste: O niezgodności ustaw, rozporządzeń UE i dyrektyw UE z Traktatem o Funkcjonowaniu UE oraz o niezgodności ustaw z rozporządzeniami UE i dyrektywami UE wyrokuje Trybunał Sprawiedliwości UE w Luksemburgu.

Po siódme: Jeżeli Traktat o Funkcjonowaniu UE nie przewiduje innych celów niż w nim określone to żadne prawo krajowe lub UE tych innych celów zawierać nie może.

Po ósme: Dowolność prawa krajowego RP dotyczy tylko spraw nie dotyczących polityk wspólnych UE, o ile nie naruszają innych traktatów i umów międzynarodowych ratyfikowanych przez Polskę.

Mówiąc krótko twój wywód to tylko dowód na brak znajomości prawa międzynarodowego na podstawie którego jest określana wysokość tzw. koperty krajowej dopłat bezpośrednich. Do dyskusji na temat dopłat w 2012 roku nic nie wnosi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Na wsi nikt u mnie nie żebra, jak mają za co to chlaja, jak nie to post.

Co do metod pracy w polu to jak kiedyś ziemie przewracali tak i teraz się przewraca i nie widzę innego sposobu(np. lotniczego) by uprawić i zasiać. Jak przed unia orałem 6ha dziennie a teraz 16 to uważam to za jakiś postęp.

Zużycie nawozów poprzedniego pokolenia to ok 150kg, teraz min 400.Kiedyś jeden zabieg herbicydem i rośnie, teraz kilkanaście przejazdów po ścieżce.

@Stasiu ty tego zza okna biura nie widzisz, ale 10lat temu młodzież za wszelką cenę uciekała z gospodarstwa, teraz jest odwrotnie, co widać nawet na tym forum.

I jeszcze jedno, ciągle piszesz, że rolniki nabrały kredytów na nowe ciągniki i teraz płaczą , że nie mają za co spłacać. To takie refleksje chyba też zza biurka(nie ma naborów, więcej czasu na przemyslenia). Osobiście nie znam przypadku by komuś coś zabrał komornik, lub że ktoś zbankrutował. Wręcz przeciwnie, rolnicy narzekają(w tym i ja) że nie zdążyli puli wykorzystać do końca, lub, że była za mała.

Pozdrawiam, i mam nadzieję , że w godzinach pracy będziesz miał chwilę by się odnieść do całej strony postów skierowanych do ciebie. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zaczad    3

Dobra ,zabierajcie dopłaty ,zlikwidujcie KRUS, i rolników do ZUSU.Dowalcie podatek dochodowy ,i zostawicie gruntowy .Popieram w 100% , po cholerę tych darmozjadów na wsi trzymać ? .Zostni wtedy tylko kilkunastu "prawdziwych" rolników (a raczej ich megafermy) . Nie ma co sie spierać we wlasnym gronie , nagonka trwa już w mediach od dłuższego czasu .Mam nadzieję tylko że przez jakieś 10 lat dadzą mi dopracować ma wsi (czytaj pospłacać zaciągnięte kredyty inwestycyjne) .Można co prawada jak pisze Stasiek rzucić to wszystko ,ale wtedy bank radośnie zabiera razem z domem , wszystko drogi Stasiu .

Pojawia się pytanie , "To po co było brać te kredyty" . Widzisz kilkanaście lat temu była inna nagonka , by rolnicy inwestowali w gospodarstwa, ile było szkoleń z róznych instytucji ,to sie w PALE NIE MIEŚCIŁO .Jakie perspektywy dla rolnictwa się rysowały .

Teraz gdy rolnicy zadłuzyli gospodarstwa, nagle się opamiętali ile to forsy na wsi jest .Nowe maszyny, ciągniki ,budynki .A czemu nikt ku**a nie spyta, ile mam kredytów do spłacenia ,tylko mi zaglądają ile za mleko przychodzi .Róbcie swoje miastowi dopierdzielcie chamom na wiochach , za kilkanascie lat zaczniecie kupować żarcie z Chin .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

Nawet nie z Chin, oni swojego mają za mało. Zobaczcie co robi ROSJA. Wspierają swoje gospodarstwa, rolnik ma olbrzymie upusty na paliwo. A dlaczego tak się dzieje? Bo podstawą w bogatym kraju jest dobrze rozwinięte rolnictwo oraz przemysł. Po raz kolejny przykład: Niemcy. A u nas próbują uwalić rolnika, zniszczyć przemysł i co zostanie? Sklep obok sklepu, bank obok banku. Jak pobudują autostrady to i budownictwo padnie bo co budować i dla kogo? Polaków jest coraz mniej, polityki prorodzinnej nie ma. Będzie to co w Hiszpanii, bezrobocie potężne, inżynier nie ma co robić i ucieka z kraju bo już wszystko pobudowane lub budować się nie opłaci, pełno mieszkań do sprzedania, tyle że u nich z turystyki dobry pieniądz robią. Knajpa na knajpie i balety. (koleżanka była na 3 miesiące w Hiszpanii więc źródło informacji sprawdzone) U nas to nie przejdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×