Skocz do zawartości
favi515

Rok 2012 - zmniejszenie dopłat bezpośrednich w rolnictwie

Polecane posty

Wiadomość z agroFakt.pl

ereksio    129

Też widzę że sie starzeję lecz osobiscie nie głosowałem w referendum za wstapieniem do unii. Dopłaty biorę i będę brał dopóki będą. Polecam to również innym koleżankom i kolegom. Mój plan jest prosty. Skoro na siłę wcielili mnie do tego systemu więc zrobię wszystko aby ten system zbankrutował.

Z moich poprzednich dywagacji wynika jednak ,że to prędzej my zbankrutujemy niż gospodarki starej Unii. Co do samych dopłat bezpośrednich to uważam że wszelkie sposoby subsydiowania rolnictwa światowego jest chore. Działania te wspomagają spekulacje i rozregulowują rynek. Są miejsca na świecie gdzie za swoja ciężką pracę rolnik otrzymuje ledwie dolara dziennie. Powiecie,że pewnie nic nie robi. Okazuje sie jednak ,że wytworzony przez tego rolnika produkt po sprzedaży do Europy zachodniej przez zmyslnego handlowca( czytaj spekulanta) osiąga cenę kilkaset razy wiekszą ( ziarna kakaowca). Na rodzimym rynku dziwicie się że Wasze wyroby ktoś sprzedaje za cenę 3-5 razy wyższą. To też jest wyzysk. Możecie to nazywać pomysłem na życie jednak ja nazywam to po imieniu. To nie ropa naftowa podrożała u wydobywajacego ją producenta lecz u pośrednika tankującego tankowce i przetrzymującego je w morzu grając na zwyżkę. Efekt to drogi olej napędowy w rafinerii. Dodając do tego działania "głównego fryzjera" kraju który najbardziej popiera wspomnianych spekulantów bo przeciez drogi olej to jeszcze wieksza akcyza i wiekszy VAT i tak koło sie zamyka. Wracając do dopłat są one konieczne nie nam samym rolnikom lecz rządom krajów które nie potrafią w swoich systemach ustawić cen produktów rolnych na rzeczywiście rynkowym poziomie. Po co te szopki z dopłatami do paliwa. Z jednej strony zabierają potem po czasie coś tam oddają. A pomiędzy tym wszystkim jakiś urzędnik liczy te wnioski,litry,hektary,złotówki. Inny urzednik stawia stemple i zatwierdza pracę pierwszego. Kolejny wypisuje decyzje a jeszcze inny wypełnia przelewy.Po co?

Bo to działania pozorowane. Dopłaty bezposrednie podobnie. Napierw się je obetnie potem dołoży podatek dochodowy i urzednika w postaci biura rachunkowego. Do tego przesunie sie rolnika z KRUS do ZUS a efektem końcowym tych działań bedzie głód podobny do historycznego głodu na Ukrainie.

Produkując 600 ton produktów rolnych chcę żyć tak aby mi sie to opłaciło. Bez dopłat, subwencji i całego tego politycznego bajzlu.Ale sie nie da.

Póki co bierzcie co dają , róbcie swoje, uważajcie na złodzieji próbujacych wam wcisnąć umowy pisane drobnym drukiem z podwójnym znaczeniem miedzy wierszami i nie spieszcie sie z żadnymi płatnościami przed terminem. No i dbajcie o swoje gospodarstwa to może nas nie rozkułaczą po raz kolejnyCi których ojcowie zrobili to już wczesniej.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Obszarnik    3

Pamietam jak po wprowadzeniu dopłat gwałtownie spadły ceny zboża a ceny nawozów windowały w górę. Prawie wszystko co nam dali w ramach dopłaty od razu się rozmyło. Pod koniec lat 90-tych (nie pamiętam dokłądnie w którym) sprzedawałem przenicę za ponad 600zł/t, ten poziom wrócił chyba dopiero 2-3 lata temu. A jak ta cena przekładała się na paliwo kiedyś a dzis?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

Tak panowie, dochodowym i od majątku żeby było ciekawiej. W miastach już nie ma pracy, na wsi zostanie praca ale bez zysku. Dwa lata urodzaju na zboża i znowu wrócą marne ceny na wszystko. Przetwórcy za swój towar wezmą dobrą kasę, zakłady nawozowe z cen nie zejdą i po ptakach.

Edytowano przez pawelol111

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

może w końcu małorolne marudy będą się pozbywać swoich hektarów teraz taki jeden z drugim dostanie rocznie 10tys dopłat i myśli że Pana Boga za nogi złapał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Od paru lat czytam Twoje posty i dalej nadziwić się nie mogę dlaczego masz taki żal do owych małorolnych ?Hektarów któryś nie chce Ci oddać za półdarmo czy jak ?Bądź konsekwentny-jeżeli dążysz do likwidacji małych (małe nie zawsze znaczy nieprzyszłościowe i niedochodowe nawiasem mówiąc) to z uporem godnym lepszej sprawy promuj takie idee również w mieście.Precz z małymi firmami !Niech żyją korporacje i monopole !

Tego chcesz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kartofelz    3

może w końcu małorolne marudy będą się pozbywać swoich hektarów teraz taki jeden z drugim dostanie rocznie 10tys dopłat i myśli że Pana Boga za nogi złapał

 

A Królowa Anglii razem z Watykanem nie są małorolne. Czyżby złapali Pana Boga za nogi? To ja też chcę go złapać, ale go nima....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

a co jeśli ten małorolny potrafi wyciągnąć ze swojej ziemi tyle że pokryje wszystkie koszty i jeszcze mu zostanie a dopłaty to jego nagroda za ciężka pracę. Po co ma sprzedawać ziemię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kartofelz    3

Cytat z http://pl.wikipedia.org/wiki/Dop%C5%82ata_bezpo%C5%9Brednia

 

"Ojciec majora Majora był trzeźwo myślącym, bogobojnym człowiekiem (...). Jego specjalnością była lucerna i żył z tego, że jej nie uprawiał. Rząd płacił mu dobrze za każdy korzec lucerny, którego nie zebrał. Im więcej lucerny nie uprawiał, tym więcej pieniędzy dostawał od rządu i za każdy nie zarobiony grosz kupował ziemię, aby zwiększyć ilość nie uprawianej lucerny. Ojciec majora Majora pracował bez wytchnienia nad nieuprawianiem lucerny. Długie zimowe wieczory spędzał w domu nie naprawiając uprzęży i codziennie skoro południe zrywał się z łóżka, aby dopilnować, czy nic nie zostało zrobione. Mądrze inwestując stał się wkrótce najpoważniejszym nieproducentem lucerny w okolicy. Sąsiedzi przychodzili do niego po radę w najróżniejszych sprawach, gdyż dorobił się sporej fortuny, co było dowodem mądrości."

 

Narazie tyle. Pzdr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

Ja ich nie chcę likwidować tylko wkurza mnie to wieczne użalanie się nad ich ciężką dolą ile to się muszą biedaczyska natelepać w tych swoich rozklekotanych 30-stkach, jak im ciężko zapłacić parę groszy na składkę zdrowotną itp.

Ci małorolni psują opinię rolnikom, stoi taki pod sklepem w obes***ych gumowcach z winem w ręku aż się skończą pieniądze z dopłat, póżniej wsiada do C-360 zarzyganej olejem i jedzie rozmnażać perz na swoich kilkunastu ha, a wieczorem biadoli jak się natyrał i g****no z tego ma.

A państwo otacza go opieką zwalniając z wszelkich obowiązków nie musi spełniać norm dobrostanu, może mu krowa przed chałupą nas**ć a i tak dostanie dopłaty.

 

Musisz używać takich dosadnych słów?

Edytowano przez MAT912
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kartofelz    3

SKŁADKA ZDROWOTNA TAK?

 

No lubię nazywać rzeczy po imieniu: qrwy, piz*y i złodzieje.

 

Do żadnego lekarza nie chodzę (tylko do szamana).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Ja ich nie chcę likwidować tylko wkurza mnie to wieczne użalanie się nad ich ciężką dolą ile to się muszą biedaczyska natelepać w tych swoich rozklekotanych 30-stkach, jak im ciężko zapłacić parę groszy na składkę zdrowotną itp.

Ci małorolni psują opinię rolnikom, stoi taki pod sklepem w obes***ych gumowcach z winem w ręku aż się skończą pieniądze z dopłat, póżniej wsiada do C-360 zarzyganej olejem i jedzie rozmnażać perz na swoich kilkunastu ha, a wieczorem biadoli jak się natyrał i g**no z tego ma.

A państwo otacza go opieką zwalniając z wszelkich obowiązków nie musi spełniać norm dobrostanu, może mu krowa przed chałupą na**ać a i tak dostanie dopłaty.

Nie rozmawiaj z nimi i już :D .

A swoją drogą to mieszkamy chyba w dwóch różnych krajach-u nas raczej nie ma takich widoczków (gumowce i wino)-jeżeli już to raczej jedno piwko na szybkiego i dalej do pracy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
binek    264

@west swoją drogą to ciesz się że są ci ''mali'' wtedy Ty możesz określać się mianem DUŻY. Jak zabraknie tych małych to Ty dostaniesz tarcze na plecy do odstrzału w konfrontacji np. z Top Farms którzy gospodarują na tysiącach hektarów. Kiedyś sialiśmy 2,5 do 3ha buraka cukrowego i na naszej wiosce byliśmy ''średni''po sprzedaży cukrowni P&F zaczął restrukturyzacje i na pierwszy ogień poleciały gosp. o pow. 0,5 do 1ha wtedy mówiliśmy spokojnie jesteśmy duzi, wywalają tych małych , po dwóch latach 1-2 ha wyleciały, po kolejnych dwóch latach przyszła kolej na nas. Na dzień dzisiejszy uprawy o powierzchni 5ha uważane są za małe, także west więcej pokory bo nie znasz ani dnia, ani godziny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

Nie rozmawiam z nimi bo nie mam o czym, tylko pałętają sie po drogach tymi pierdzącymi złomami i człowiekowi przeszkadzają.

@binek może masz rację ale narazie jestem bezpieczny i chyba za mojego żywota sie to nie zmieni. Powierzchnia mojego gospodarstwa jest 20 razy większa od średniej krajowej i 13 razy większa od średniej UE.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

Czyli i tak patrząc na zachód masz cały H... ziemi :D Tych z winem w gumakach jest coraz mniej, spotyka się teraz ludzi którzy mają dobry ciągnik, 10ha utrzymanych przy kulturze, sieją w zależności od klasy ziemi nowe odmiany zbóż. Zboża zadbane, cena jest, dopłatę wezmą i przy okazji pracują w firmach, urzędach itp. Mają prawo tak działać tak samo jak ten z winem ma prawo pić na umór i orać perz zasmarkaną c360. Nie każdemu się poszczęściło i miał od dawna dobre gospodarstwo. Niektórzy mieli więcej rodzeństwa, słabsze klasy ziemi innym zdrowie nie dopisało, los był mniej łaskawy itp a każdy chce żyć. O Tobie też można powiedzieć że jesteś burakiem, snobem bez kultury i ogłady który widzi jedynie swój biznes. Małorolny nikomu nie psuje opinii, TY psujesz nie tylko opinię rolnika ale i Polaka swoimi chamskimi wypowiedziami. Każdy kto choć odrobinę zdaje sobie sprawę z realiów polskiej wsi i ogólnopojętej prozy życia nie poprze Twojego zdania. Żona pijaka ma oddać Tobie ziemię a dzieci wysłać po prośbie bo masz więcej od niej? Jakim prawem śmiesz oceniać innych?

Co do "jęczenia" o trudach pracy starym sprzętem... sądzę że sam nie jeden raz marudziłeś jak to utyrany jesteś. Na 10 czy 15 ha nikt nie kupi nowego 393 Vario, każdy orze jak może.

A i jeszcze jednak kwestia co do bezpieczeństwa - dziś jesteś a jutro może cię nie być i nie chodzi mi o ekonomię. Każdy z nas nogi wyciągnie tyle że nie każdy o tym pamięta.

 

Zapomniałem wspomnieć o jeszcze jednej kwestii: podatek od majątku, dochodowy, zmniejszenie dopłat dla dużych i zapewne szereg innych utrudnień - małemu źle bo ma mało ale i duży będzie stękał żeby na wszystko wyrobić. Wszyscy mają za swoje.

Edytowano przez pawelol111

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

Mi wystarczy ziemi do grobu jej nie zabiorę i o kresie żywota też pisałem.

Na dniach w okolicy ANR organizuje przetargi do których mógłbym przystąpić ale odpuszczam innym, ale jak znam życie Ci z pod sklepu d*py nie ruszą i pewnie ziemie wykupi jakiś nowobogacki na podstawionego słupa a oni nadal będą marudzić że im kłody pod nogi i wiatr w oczy.

Jeżeli Twoim zdaniem ktoś kto mówi prawdę prosto w oczy nie zasługuje na miano Polaka to mamy inne wzorce. Chcesz to wyśle Ci zdjęcie takiego naszego wiejskiego zapierniczacza który ze względu na wszelkie przeciwności życia trzyma wartę przed sklepem oprawisz sobie w ramkę i powiesisz nad łóżkiem jako wzór prawdziwego Polaka uwież mi jak on pięknie umie narzekać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

Aj @west, tak czytam te posty i żyjesz w innej polsce chyba, lub ja, u ciebie widocznie są ludzie bez ambicji ci małorolni, mogę ci dać przykłady ludzi którzy mają tysiące hektarów i tylko dopłaty zbierają.... a na ziemię patrzeć nie chcą... ja w swojej okolicy najbiedniejszej w polsce w świetokrzyskiem jestem taki se, a są ludzie w mojej czy sąsiednich miejscowościach którzy utrzymuja sie z 3 czy 6 hektarów i kilku krówek czy kilkuset świń i żyją szczęśliwiej od ciebie, ja o plonach niektórych z nich do jakiegoś czasu nie wierzyłem... ale potrafią osiągnąć po 95t buraków z hektara czy 9t pszenicy, bo kochają zimię i wiedzą że z tego żyją i i muszą tym wykarmić zwierzęta.... watpie że ty dbasz i kochasz ziemię i własne zwierzęta jak oni...

 

Wszystko zależy od ludzi!!! ty wrzucasz wszystkich małorolnych do jednego worka....

 

@west zastanów się jeszcze nad jednym; jak ci ludzie co mają tj. pisze 3;6 czy kilkanaście hektarów trochę zwierzątek i potrafią wyżyć z tego przez cały rok, nie kraść i nie jeździć za granicę do roboty, i żyć w szczęściu i na wszystko wystarcza, na remonty domów, samochód, nowy traktor, itd. tu trzeba być logistykiem, zarządcą ekonomem i agronomem, mógłbyś się wiele nauczyć od takich ludzi.... rób i pisz jak uważasz.... w moim województwie średnia to ok 11ha, ja mam wiecej ciut ale w okolicy więcej niż 11ha ma ze 20 gospodarzy... od takich możesz się duuuuużo uczyć :)

 

Tu jest przepaść w polsce nie w ilości ha a w rozumowaniu!!!

Edytowano przez bobytempelton

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozulek2    228

No niestety to prawda że nie raz nie da się słuchać tych zarządców i ekonomów ,bo jak zaczną wykładać te swoje teorie to praktycznie powinni już nie żyć a na piwo jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    144

Święte słowa bobytempelton :) Jeżeli taki west ma kase to niech szaleje... Zobaczymy na jak długo... dostał na 3/4 od UE i zgrywa wielkiego rolnika, pana świata, co to nie on... Takiego super rolnik znam osobiście... Mój kumpel też nakupił ha, maszyn, wybudował oborę jedną drugą trzecią a teraz co?? Kredyt na 5mln złotych i nie wie gdzie ręce włożyć... Ale też takowego bonza zgrywał w szkole co to nie on a to nowym leonem przyjechał a to pajero ... A teraz?? Uciszył się niemiłosiernie.... Myślisz panie west że jesteś fajny?? Nie jesteś... jesteś poprostu cwaniakiem, który lubi oczerniać innych ... Ale Tobie też się może w każdej chwili noga powinąć i co wtedy??

 

P.S. A co do tych pijących wino pod sklepami i jeżdżących rozklekotanymi c-360 ... Takich ludzi jest co raz to mnie a co do ciągnika to zrobi robotę?? Zrobi... U nas w PGierze kiedyś musieli obrobić właśnie c360 itp... 500ha i drugie 500ha łąk... więc nie pierol mi tu głupot o sprzęcice... Mi na moje ha też nie potrzebny jest jakiś super ekstra wypasiony Fendt bo i tak zrobiłbym wszystko nawet i na upartego c-330 ... kolejna sprawa ciekawe jakbyś gospodarzył sie u nas jak chociaz bardzo by człowiek chciał nawet 0,5ha nie dokupisz ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

west to taki typ któremu przeszkadza każdy sąsiad bo cała ziemia w gminie powinna być jego i powinna być maks po 20tys. A ci małorolni nie dość że nie chcą oddać mu swojej ziemi to jeszcze śmią próbować coś kupić i przez nich cena ziemi stale rośnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×