Skocz do zawartości
in2dex

Podatek dochodowy w rolnictwie

Polecane posty

kissmy...    57

jak już pozwoliłem sobie zauważyć - żadne rozwiązanie nie będzie odpowiadało wszystkim, koszty księgowości są oczywiście znaczne, dlatego rozważa się pewne uproszczenia, stąd nie znając całokształtu systemu ciężko jest go ocenić, jednak kluczem jest ujednolicenie systemu podatkowego i jednakowe traktowanie wszystkich rodzajów działalności gospodarczej, w długim okresie przyniesie to wyrównanie stóp zwrotu, co będzie raczej dobre dla sektora rolnego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slaw17    22

To kolega poinformuje nas merytorycznie o ostatecznym kształcie, tego co nas czeka :ph34r:

Czekam z niecierpliwością ^^

 

2012 r. uchwalenie ustaw w sprawie podatku.

2013 r. wprowadzenie rachunkowości w gospodarstwach (okres przejściowy, wdrożenie do podatku).

2014 r. pierwszy rok z podatkiem w rolnictwie.

 

Będzie podatek od przychodu (ryczały) lub dochodowy na zasadach ogólnych (do wyboru a powyżej x ha podatek na zasadach ogólnych obligatoryjny)

 

Podatek rolny zostaje zmniejszony ale o ile i czy będzie liczony jako koszt to nie wiadomo.

 

Więcej ciężko coś powiedzieć, na tym etapie Donek i Walduś raczej nic merytorycznego nie powiedzą. Pewnie w drugiej połowie roku będą znane założenia do ustawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Zbyszko    682

Może po tych wszystkich podatkach chłopy zmądrzeją i nie będą robić wyścigów kto więcej zasadzi czy zasieje tylko pojedzie na wczasy w ramach szkolenia .Ja się zastanawiam nad gospodarstwem ekologicznym.Obsadzę całą gospodarkę aronią i sadem .Jak będzie dobra cena to się pozbiera spady i się sprzeda a jak nie to niech zgnije.Za dopłaty podatku nie zapłacę.Paliwa środków chemicznych  ani nawozów nie kupię.I tak powinna zrobić większa część rolników niech towar sprowadzają z zagranicy to wtedy zobaczą mieszczuchy i rządzący co to znaczyła praca chłopa jak żywność zdrożeje jeszcze bardziej .Produkowanie więcej ,gospodarstwa wydajniejsze to błędne koło.Zwiększanie produkcji miało sens gdy wschodni rynek odbierał towar a tera co? kartofel tani kapusta tania a zbytu nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Automoderacja spowodowana brakiem działań administracji forum.

Edytowano przez gonzobonzobong

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

organizacje rolnicze są moim zdaniem hitem, głośno zaczynają mówić o składce na ubezpieczenie zdrowotne w momencie, gdy już wszystko jest uregulowane prawnie, podobne tempo narzucą pewnie przy podatku dochodowym, nie ulega jednak wątpliwości, że uproszczenie w postaci podatku gruntowego jest bardzo niesprawiedliwe, pomijając kwestię osiąganych dochodów z różnych rodzajów produkcji, należy zauważyć różnorodność ceny żyta przyjętej do wyznaczenia wielkości obciążenia w mojej gminie jest to 370zł/t, czyli mniej więcej połowa ceny z komunikatu prezesa GUS za 3 pierwsze kwartały 2011 roku, także tutaj jeszcze ma znaczenie jeszcze uznaniowość, wątki polityczne itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slaw17    22

Przecież w poście powyżej piszę tyle ile politycy powiedzieli!!! Piszę też że jak będą założenia to można się konkretnie odnieść do nich, obecnie to tylko wróżenie z politycznych fusów a wkurza mnie bełkot niektórych użytkowników w stylu; małe gospodarstwa upadną to lepiej dla mnie bo zarobie na nich a taksiarze to a inni tamto bez żadnego uzasadnienia lub głębszej analizy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Glon    0

No właśnie nasze związki zawodzą pod każdym względem ale to czyja wina?Chyba nasza bo wcale się nie interesujemy nimi i wtedy one tak funkcjonując [upolitycznione].Rząd wcale się nas nie boi.A nie wprowadzą w rolnictwie podatku dochodowego bo wtedy wyjdzie na jaw strefa nowa strefa socjalna a duży co roku sobie kupi np.maszynę i dochodu nie ma.Już parę lat temu Marek Belka mówił że dla państwa się nie opłaca taka forma rozliczania rolników.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Tak, ale nie przypadkiem się wprowadza tą reformę w momencie gdy wszystkie PROWY wykorzystane i rolnicy obkupili się maszynami, czyli podatek zabulą, bo przez kilka lat kolejnych ciągników nie kupią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danield28    33

Kupią kupią piszesz jakbyś nie był rolnikiem... Ci co brali w roku 2007 i 2009 MGR będą mogli ponownie kupować maszyny i jeśli będzie podatek to tym bardziej z tego skorzystają stary sprzedadzą i będą mieć wkład na nowy, 50% zwróci unia, zwrot Vat, i dodatkowo amortyzacja przychodu to będzie działać jak wabik...

 

Co do samego podatku jak już to ważne są jasne zasady czyli jak co będzie liczone, jakie korzyści jakie straty to jest ważne... Po za tym na razie nie ma co się pluć i rzucać z agresją na to co nie wiemy jak będzie wyglądać... Rolnicy też się bali wejścia do UE i w ogóle a teraz się domagają większych pieniędzy... Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbigniewPGR    0

Jest bardzo prosty sposób na ominięcie podatku. Posiadasz ziemię klasy V, VI? jaki jest plon żyta z hektara? 2 tony? Cena żyta przyjmijmy 700 zł/t. w koszty wpiszesz nawóz wysiany (polifoska 1600zł/t). Plon uzalezniony od ilości opadów. Jest susza. Zbierasz 2 tony żyta - zysk 1400 zł, a gdzie paliwo, opryski, amortyzacja, czas.

Nie pozostaje ci nic innego tylko idziesz do GOPS. Pozdrwaiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SOKAN    12

Zbigniew nie dokońca tak to będize, koszty będą musiały być ukokumentowane czyli faktura na gosp rol...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72
Kupią kupią piszesz jakbyś nie był rolnikiem... Ci co brali w roku 2007 i 2009 MGR będą mogli ponownie kupować maszyny i jeśli będzie podatek to tym bardziej z tego skorzystają stary sprzedadzą i będą mieć wkład na nowy, 50% zwróci unia, zwrot Vat, i dodatkowo amortyzacja przychodu to będzie działać jak wabik...

Zakładając ze dalej będzie taka pomoc od UE. Jeśli nie będzie to Donek wygra bo bez dotacji rolnicy tak chętnie sprzętu nie będą kupować a nikt normalny co roku nie będzie kupował nowego ciągnika czy opryskiwacza aby zapłacić mniej podatku. Dlatego rząd czeka aby UE ustaliła budżet aby wiedzieć co robić.

 

I tak powinna zrobić większa część rolników niech towar sprowadzają z zagranicy to wtedy zobaczą mieszczuchy i rządzący co to znaczyła praca chłopa jak żywność zdrożeje jeszcze bardziej .

Nie ty wyprodukujesz to zrobi to wschodni sąsiad albo zachodni. Potencjał w produkcji rolnej Europy nie został jeszcze w pełni wykorzystany(chociazby w Polsce czy Ukrainie lub Rosji) wiec groźby, ze bez polskich rolników rodacy będą głodować są trochę śmieszne. Holandia czy Japonia importują żywność bo nie są wstanie sami wyprodukować tyle ile potrzebują i jakoś im nieźle się wiedzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Indiana    7

Tego co zwróci Unia do zakupu maszyny, nikt w od przychodu nie odliczy, jeśli dobrze się orientuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

"Holandia czy Japonia importują żywność bo nie są wstanie sami wyprodukować tyle ile potrzebują i jakoś im nieźle się wiedzie."-i na dodatek dotują rolnictwo jak tylko mogą i starają się wykorzystać każdy kawałek ziemi uprawnej-idioci :D -zamiast zrezygnować kompletnie z tego dopłacania rolnikom i importować całą żywność z Rosji czy Ukrainy i mieć gdzieś groźby że bez rolników będą głodować ...

Stasiu proponuję Tobie abyś zaczął sie starać "iść w politykę"-bez dwóch zdań zrobisz karierę-a już z takimi hasłami jak powyżej (znaczy o zaprzeczanie swoim tezom w co drugim zdaniu :D ) masz premiera jak w banku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Ja już mu to doradzałem. Sam nie wiem po co ta produkcja żywności w Polsce. Ukraina z Unia swobodnie by nas nakarmili, i zapłacimy za żywność takie same kwoty, tyle że w euro, ale to przeciez szczegół.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Myślisz? W sumie parę takich haseł i wynik będę miał lepszy niż Palikot. Pierwsza antychłopska partia w Europie. To będzie coś.

I pamiętaj, że jak za parę lat ktoś zabierze dopłaty i dotacje to znaczy, ze mi się udało.

 

Jeśli dobrze pamiętam to w Japonii rolnicy są potrzebni tylko do pracy bo tam rząd bardziej reguluje to co maja uprawiać niż u nas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

A u nas nie ma regulacji? A trój polówka to niby co?Zrównoważone. Zakaz siania więcej jak 3lata tej samej uprawy. PO 14r by dostac dopłaty to zmianowanie, zazielenienia, ugorowanie itp. Częściowo to już sami poddajemy się regulacjom, lub będziemy zmuszeni. Proste. Nie wróże ci aż takiej kariery byś miał władze zabierać dopłaty. Choć jak w Brukseli kilku takich samych oszołomów dojdzie do władzy to kto wie. Kiedyś mi ojciec mówił że w latach 60-70 też byli tacy cwaniacy co krzyczeli, ze za parę lat to żywność nie będzie potrzebna bo będa tabletki na śniadanie i człowiek będzie najedzony. I co? Po 40 latach ludzie jak jedli i srali tak i dalej to samo robią tyle częściej dostają biegunki bo żywność jest sztuczna, chemicznie powiększana. Jakby wszystkie produkty były nie oszukańcze to byłby głód na ziemi bo jej po prostu by zabrakło. Jeśli ty uważasz , ze 27mln ton Polskich zbóż nic nie znaczy i można to zastapić importem to jesteś co najmniej smieszny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Automoderacja spowodowana brakiem działań administracji forum.

Edytowano przez gonzobonzobong

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

A auto na gospodarstwo to jak na raty to będzie się amotyzowało czy jaka forma płatności najlepsza jest?Lesing, kredyt, gotówka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Indiana    7

@farmermf to czy lesing, kredyt, czy gotówka- zależy wyłącznie od Ciebie i twoich zdolności finansowych.

Edytowano przez Indiana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

No tak, czyli tak czy siak amortyzacja przez 5 lat będzie? Jak kredyt to odsetki również w koszta idą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Automoderacja spowodowana brakiem działań administracji forum.

Edytowano przez gonzobonzobong

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

No-a jako że kredyty preferencyjne znikną wcześniej czy później to aby nie podpaść US wejdziemy w komercyjne-i to raczej wcześniej niż później :D .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Ostatnio sie przekonałem że kredyty mogą być bardzo przydatne jak mnie US przetrzepał za 2006r, i brakowało kilkaset tysięcy dochodu. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez czesio1612
      Witam czy spotkaliście się z irracjonalnym wzrostem hektarów przeliczeniowych w waszych gospodarstwach w porównaniu do roku poprzedniego? Nie wiem co dzieje się w starostwie bo jeszcze tam nie byłem, ale wzrost z 3,6, na 4,7 hektara przeliczeniowego to przesada! gospodarstwo powiększyło się o 68arów porośniętej kilkunastoletnim lasem( oczywiście samosiewy) działki. Obecnie jest to lekko ponad 20ha hektarów fizycznych w IV okręgu podatkowym przy glebach w przeważającej części klasy VI, trochę V i ze 3ha łąki ujętej jako klasa IV... Zawsze było 3, 09 ostatnimi czasy już 3,68, a w tym roku 4,7 hektara przeliczeniowego przy prawie nie zmiennej powierzchni fizycznej. Pani w gminie zajmująca się podatkiem niewiele potrafiła wyjaśnić i odsyła do starostwa( 14 dni na odwołanie się od tej decyzji o podatku) bo podobno działki pod zabudową ujeli przy przeliczaniu na hektary przeliczeniowe i stąd taki wzrost! Nie wiem czy tylko w mojej gminie takie rzeczy czy już wszędzie? Mam nadzieję że ktoś wie jak to wyjaśnić
×