Skocz do zawartości
in2dex

Podatek dochodowy w rolnictwie

Polecane posty

WHATEVER

danield28    33

Ja raczej nastawiałbym się na to, że będzie to obowiązywać jak będzie podatek dochodowy i to co kupiłeś przed nim nie będzie się wliczać do amortyzacji...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rolnik22    2

Według mnie to nasz rząd kręci kolejnego bata na rolników! W dodatku na tych co najwięcej się napracują, bo małych gospodarstw do 6ha to nie dotyczy ani reforma KRUSU ani podatek dochodowy,

 

Wydaje mi się że schemat jest taki;

1. Najpierw rząd za pośrednictwem unijnych programów modernizacyjnych daje możliwości rozwoju rolnikowi.

2. Rolnik poprzez zakup nowych maszyn zwiększa produkcję, dzięki czemu wzrasta jego dochód.

3. Rząd nakłada na rolnika podatek dochodowy, który trafia do kasy państwa.

 

Na chłopski rozum wygląda to tak my wam dajemy możliwości zakupu „ zabawek „ które kupicie za pomocą środków unijnych, a jak już będziecie mieli te „zabawki” to my na was nałożymy podatek dochodowy i wszystko do nas wróci!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Indiana    7

@danield28 zawsze możesz wciągnąć, w środki trwałe to co kupiłeś przed wprowadzeniem podatku dochodowego. Kwestia oszacowania ceny, którą będzie można przez kolejne lata odliczać jako amortyzację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


jaro    163

"Według mnie to nasz rząd kręci kolejnego bata na rolników! W dodatku na tych co najwięcej się napracują, bo małych gospodarstw do 6ha to nie dotyczy ani reforma KRUSU ani podatek dochodowy".

Już kiedyś o tym pisałem ale się powtórzę-w mojej okolicy jest mnóstwo gospodarstw poniżej owych 6 ha przeliczeniowych ale o całkiem sporej powierzchni ha fizycznych-wątpię aby ktoś kto ma 30 ha fizycznych i hodowlę napracował się mniej niz taki który ma owe 30 przeliczeniowych a w rzeczywistości 20 fizycznych samego ornego (bo chyba i taka możliwość istnieje ?).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Emilio    1

Lepiej rozliczać sie samemu, bo i tak żadne biuro nie ponosi odpowiedzialnosci za złe rozliczenie bo ty sie pod tym podpisujesz i zostanie troche kasy w kieszeni, jak sie nie kombinuje to nie ma sie czego bać. Lepiej dla "prawdziwych rolników" bedzie podatek dochodowy bo wtedy nikt nie bedzie sie czepiał że rolnik ma tak dobrze. Dopłaty z uni nie mogą byc opodatkowane, tylko te z Polskiego budżetu, ale ich jest niewiele.

 

 

Biuro rachunkowe ponosi takową odpowiedzialność księgowy podpisuje się pod każdym rozliczeniem jeśli jest coś nie tak to księgowy jeździ do US i się tłumaczy. Biuro powinno być także ubezpieczone w razie złego rozliczenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

vicia1223    10

Jak ktoś mało produkuje , sprzedaje zboże na gębę , nie wie co to konto w banku itp a są jeszcze i tacy to dla nich to bez znaczenia dochodowy czy nie , ważne aby gops dalej funkcjonował !!

 

Ale jak już zakupię warchlaka na fakturę , pasza , dodatki itd , przy dobrych wiatrach zostanie mi 80-100zł ze sztuki i teraz dla tuska 18zł z każdego kabana na paliwo do samolotu a co . . weź się czegos dorób w tym kraju.

 

Pierwsza reforma dla mnie w tym kraju do wprowadzenia to likwidacja tego gopsu mopsu , może by znikła ta banda nierobów , legasów jeb... , sąsiaduję niestety z każdej strony z taką patologią pijaństwo i nic poza tym i patrzeć nie mogę , powie Ci prosto w twarz bo tym masz kasę to co tam dla Ciebie te drogie nawoazy , paliwo , dla mnie też nikt tego nie da za free , każdy miał ojca i matkę i niech do nich ma pretensję .

 

Kiedy ten rząd przejrzy na oczy .

 

Osobiście to rozliczam faktury w biurze rachunkowym , księgowej podpisałem upoważnienie i ona to wszystko zanosi , ewentualne korekty itp , ja tylko do niej z dokumentami i ewentualnie jak wystąpię o wcześniejszy zwrot to muszę do US podpisać raport kontrolny .

W sumie siostra mogłaby mi to rozliczać , ale biuro ma długą historię w powiecie , masę klientów więc może mniejsze ryzyko jakiś mandatów kontrolnych itp . Nie wiem , ale takie jest moje zdanie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

in2dex    0

Spętają nas dodatkowym podatkiem. Ciekawe czy dadzą nam możliwość wliczyć w koszty własną pracę..

 

Dopóki nie pozwolą nam rozszerzać działalności na np. rolno-usługowo to je wolno nam się zgodzić. To co płacimy Panu Mirkowi za kombajnowanie nie będziemy mogli sobie wliczyć w koszty bo Pan Mirek jest rolnikiem, a nie firmą usługową.. Paranoja

 

Tych co są za podatkiem to mi osobiście żal. I proponuje puknąć się w głowę. Tusk wprowadza nam ten podatek nie po to żeby nam udogodnić tylko po to żeby dodatkową kasę ściągnąć.

Za 5lat zamykam działalność (bo wcześniej nie mogę), a potem niech wam dowalą ZUS i wszelkie podatki- wtedy mnie wspomnijcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jaro    163

Niestety tych co są za podatkiem nawet puknięcie DUŻYM gumowym młotkiem nie otrzeźwi-być może dla jakiegoś tam odsetka rolników faktycznie się poprawi (a na pewno poprawi im się samopoczucie bo miasto zobaczy jak jest biednie na wsi :D i zapłacze nad niedolą rolników-faktycznie może to i warte wprowadzenia owego podatku) ale dla reszty przewiduję jedynie wzrost obciążeń i papierkologii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rolnik22    2

Też się tego obawiam, że znowu dostaniemy dodatkowe papiery do wypełnienia, oraz że powstaną nowe biura dla urzędasów bo ktoś będzie musiał pomóc rolnikom przy rozliczaniu się z podatku dochodowego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Glon    0

A jak będzie rozliczana np.chlewnia 100-letnia?Dla skarbówki takie coś istnieje?Rolnictwo jest pewną specyfiką którą nie idzie o tak obliczyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lukaszjarm    4

jak podatek bedzie liczony od roznicy pomiedzy sprzedaza a zakupami i doplaty nie beda sie liczyly do tego oraz nie bedzie sie placilo podatku gruntowego jak w tej chcwili to ja jestem za , bo jestem na vacie i tak mam ze suma sprzedazy i zakupow sie rownozawzy czyli podatek to mniek wiecej kilkaset zł w skali roku bedzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kartofelz    3

Na wszystkie zjawiska zachodzące w przyrodzie, również te związane z uszczuplaniem zasobów leśnych - na rzecz wszechobecnej biurokracji, należy spojrzeć z pozytywnej strony.

Tzw. rolnicy "sklepowi", wszelkiej maści "dojarze", "chlewiarze", "zniwiarze", "pszczelarze", "jajcarze", zaczną może używać aparatu mózgowego z rdzeniem o taktowaniu w GHz - na rzecz okradania aparatu państwowego.

Nie sądze, aby "dupolizaki" ministra rolnictwa i rozkradania wsi, tanio się sprzedały i pozwoliły na zamknięcie tylnych furtek, którymi to "pod osłoną nocy"/przy silnym wietrze, wynosi się majątek gospodarza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jaro    163

Tak ?-no to mam coś na deser-jeżeli nawet podatek rolny zniknie (podejrzewam że ze szkodą dla gmin-zgodzicie się ?) to za chwilę wskoczy podatek katastralny-a co szkodzi ustawodawcom rozciągnąć go na grunty rolne ?-no bo jak to tyle milionów hektarów i żadnego z tego podatku ?-oj bo się chłopom w głowach ze szczęścia poprzewraca... :D .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kartofelz    3

A dodatkowo bykowe i pańieńskie, za komuny podobno tak było i wszyscy żyli cuuudooownieee.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Automoderacja spowodowana brakiem działań administracji forum.

Edytowano przez gonzobonzobong

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jaro    163

Nie podobno tylko z pewnością :D -i jak widzę co się zaczyna dziać to dochodzę do wniosku że owa "komuna" była jednym z bardziej liberalnych ustrojów...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

slaw17    22

Tak ?-no to mam coś na deser-jeżeli nawet podatek rolny zniknie (podejrzewam że ze szkodą dla gmin-zgodzicie się ?) to za chwilę wskoczy podatek katastralny-a co szkodzi ustawodawcom rozciągnąć go na grunty rolne ?-no bo jak to tyle milionów hektarów i żadnego z tego podatku ?-oj bo się chłopom w głowach ze szczęścia poprzewraca... :D .

 

Podatek rolny ma zostać tylko będzie zmniejszony ale o ile to nie wiadomo. Nie wiadomo też na razie czy gruntowy będzie można liczyć jako koszt przychodu.

 

Tak więc dopóki nie ma projektu ustawy lub chodź by założeń ciężko coś rozsądnego powiedzieć, jest tylko gdybanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kartofelz    3

Hmm, co by tu jeszcze opodatkować. Ogródki przydomowe i ryczałt za zużycie deszczówki, również tej na polu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

agromatik    182

W tej chwili 6 tys podatku gruntowego bez możliwości odpisów bo wszystko wykorzystane. Po wprowadzeniu dochodowego zrobię wszystko by nie dać ani grosza. Chlewnia 100 czy 200 letnia jest ciągle modernizowana, większy remont i jest rata amortyzacyjna. Z usługami też nie ma problemu, przy zgłoszeniu REGON oprócz standardowych dodaje się usługi sprzętem rolniczym. Zresztą po wejściu podatku wielu z nas nie będzie prowadzić g. rolnego, tylko przedsiębiorstwo usługowo produkcyjne. @ jaro nikt nie zapłacze nad niedolą rolasa, znając polskie piekiełko wreszcie będą co niektórzy ukontentowani. Papierologia na pewno wzrośnie, ale ciągle coś nam dokładają, więc chyba już się przyzwyczailiśmy. Będąc bankrutem nikt mi nie powie w pośredniaku, że nie należy mi się i mojej rodzinie zasiłek. Dzieci wreszcie uzyskają prawo do stypendiów, internatów, bo ważny będzie dochód w rozliczeniu US, a nie jakieś chore wyssane z palca normy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Automoderacja spowodowana brakiem działań administracji forum.

Edytowano przez gonzobonzobong

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

SOKAN    12

Też jestem za wprowadzeniem podatku dochodowego, z tym że nalicznym sprawiedliwie a nie jak pisał kolega wcześniej jakiś rychałt. Na zasadach jak jest w przedsiębiorstwach.

A co do katastralnego to będziemy musieli zrobić ładną rozróbę, bo to jest nie do przyjęcia. Ja nie dośpię nie dojem nie pojadę na urlop i teraz mam jeszcze od tego płacić, to by było chore

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jaro    163

@agromatik-boję się tego o czym pisze powyżej @bonzo itd-dostaniemy wiecej papierków a korzyści realnych nie zobaczymy-bo ile czasu US będzie wierzył nam że nie mamy dochodu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kamieniak89    27

To ja popieram głos kolegi @vicia zlikwidować mopsy i zagonić nierobów do roboty, bo najlepiej z nalewką pod sklepem stać i komentować jak to ten ma dobrze bo mu unia dała. Co do dochodowego jeżeli był by na zasadach opisanych przez @gonzo to tak, bo się inwestuje i zawsze można by było korzystać z amortyzacji, ulg itp ( najwyżej jak na zachodzie wymiana sprzętu po 5-7 latach , a nie hulanie po 20 lat ;) ), i by się płaciło mniej niż gruntowego, tylko nie wiadomo jak to będzie z podatkiem gruntowym czy zostanie, no i jak z podatkiem od budynków, jaka stawka, bo np wiata/hala na słomę czy maszyny nie przyniesie tyle zysku co hala przedsiębiorcy robiącego np płoty o tej samej powierzchni. Także nie wiadomo co będzie lepsze :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

in2dex    0

na deser to Ci krus zrobia po 500zl co miesiac.

 

Drogi Donaldzie bedziesz kupowal niemiecki chleb w Lidlu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez czesio1612
      Witam czy spotkaliście się z irracjonalnym wzrostem hektarów przeliczeniowych w waszych gospodarstwach w porównaniu do roku poprzedniego? Nie wiem co dzieje się w starostwie bo jeszcze tam nie byłem, ale wzrost z 3,6, na 4,7 hektara przeliczeniowego to przesada! gospodarstwo powiększyło się o 68arów porośniętej kilkunastoletnim lasem( oczywiście samosiewy) działki. Obecnie jest to lekko ponad 20ha hektarów fizycznych w IV okręgu podatkowym przy glebach w przeważającej części klasy VI, trochę V i ze 3ha łąki ujętej jako klasa IV... Zawsze było 3, 09 ostatnimi czasy już 3,68, a w tym roku 4,7 hektara przeliczeniowego przy prawie nie zmiennej powierzchni fizycznej. Pani w gminie zajmująca się podatkiem niewiele potrafiła wyjaśnić i odsyła do starostwa( 14 dni na odwołanie się od tej decyzji o podatku) bo podobno działki pod zabudową ujeli przy przeliczaniu na hektary przeliczeniowe i stąd taki wzrost! Nie wiem czy tylko w mojej gminie takie rzeczy czy już wszędzie? Mam nadzieję że ktoś wie jak to wyjaśnić
×