Skocz do zawartości
in2dex

Podatek dochodowy w rolnictwie

Polecane posty

maroon    74

Czyli trzeba mieć 6ha ale to musi być ha przeliczeniowy żeby płacić ten podatek dochodowy tak czy się mylę POZDRAWIAM

Mylisz to kolego ze składką zdrowotną Co do podatku dochodowego to nie ma na razie żadnego info a prace nad ustawą są na razie w toku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lemke24    5

List otwarty do Prezydenta RP, Ministra Rolnictwa Polityków, Sejmowej i Senackiej Komisji Rozwoju Obszarów Wiejskich

Delegat Dolnośląskiej Izby Rolniczej

Jerzy Bucki

 

Cytat: "Rachunkowość i podatek dochodowy powinien być dla wszystkich gospodarstw albo nie powinno go być go w ogóle. Co to znaczy ryczałtowany dochód?Ja Proponuje zryczałtować w firmach pensję, uśrednić do poziomu prezesa i naliczyć zryczałtowany dochód. To właśnie jest nam proponowane.

Żadne państwo w Europie poza Polską, nie posługuje się hektarem przeliczeniowym. Ponadto proponuje się, aby podatek gruntowy nadal pozostał. To co? Mamy płacić dwa podatki?

Czasy ciemnogrodu na wsi już minęły i każdy potrafi czytać, pisać i liczyć, i jest w stanie policzyć dochód w swoim gospodarstwie. Urzędnicy liczą inaczej, np. jeżeli sprzedałem siano za 2000 zł to, to jest mój dochód. Czy definicja dochodu w rolnictwie i poza nim to inna bajka?. Jeśli chce się wprowadzić podatek dochodowy w rolnictwie musi być oparty na indywidualnych danych, nie na założeniach dochodu, które będą zakłamane."

O to link do całego listu

http://www.agrofoto.pl/artykul-list-otwarty-do-prezydenta-rp-ministra-rolnictwa-167798.php

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sybiuszek24    3

Mylisz to kolego ze składką zdrowotną Co do podatku dochodowego to nie ma na razie żadnego info a prace nad ustawą są na razie w toku

No właśnie nie wiem dokładnie o co chodzi z krusu jeszcze nic nie dostałem dlatego się zapytałem a co do tej zdrowotnej składki to trzeba mieć te przeliczeniowe czy po prostu 6ha np. 5 klasy ziemi i koniec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

maroon    74

Przeliczeniowe

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
st220    12

Kilka dni temu w nocy w jakimś programie jakiś polityk (mało znany, nie pamiętam nazwiska, ale na 100% z PO) wypowiadał się i mówił że trwają pracę nad podatkiem dochodowym w rolnictwie i że podatek ten ma być płacony od obrotu. W radiu członek SLD się wypowiadał i oni mają swój projekt ustawy żeby rolnicy którzy są na Vacie płacili normalny podatek dochodowy tak jak przedsiębiorcy, a nie Vatowcy jakiś uproszczony. Które rozwiązanie według was było by lepsze?

Edytowano przez st220

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malymiro    3

witam.

mam pytanie ,czy jak oddam w dzierżawę pole (legalnie)z umową czy to ja będę musiał to płacić czy dzierżawca

 

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zyga2905    19

Panowie pomózcie :)

Mam 15 ha gruntów własnych , 10ha dzierzaw i troche dzierzaw z 10ha na gebe, 80 sztuk bydła. Dostałem sie na różnicowanie i czekam za poprawkami ale myśle że wszystko pujdzie dobrze i sie załapie:) złożyłem wniosek na pare maszyn za 200 tys netto i zastanawiam sie czy przejsc na vat czy zostac na ryczałcie i co z tym dochodowym bedzie. Myśle też złożyc wniosek na Prow na ciągnik i przyczepy za 300 tys netto bo nieskładałem jeszcze, także jakbym przeszedł na vat to by mi wrócili samego vatu około 115 tys zł. Ale znów opłacać księgowa to tez sie uzbiera , bo sam nie mam czasu zbytnio. Prosze o porade :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość leghorn   
Gość leghorn

@zyga2905: jak przejdziesz na vat przy zakupie maszyn na pewno zyskasz , natomiast przy produkcji zwierzęcej będziesz płatnikiem vat, czyli będziesz musiał wpłacać do skarbówki kasę co m-c albo kwartał. Czytałem w topagrarze, że na vacie wychodzą tylko ci co prowadzą prod. roślinną, natomiast na zwierzęcej jest się albo do tyłu albo na minimalnym plusie. Najlepiej policz sobie na podstawie faktur ze sprzedaży ile musiałbyś vatu zapłacić, a ile z paragonów fiskalnych przy zakupie środków do produkcji skarbówka by ci zwróciła. VAT= SPRZEDAŻ - KUPNO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    74

Chyba że ma się część tej produkcji zwierzęcej na osobę która nie jest na Vacie - np bydło na żonę lub syna itd. i wtedy można kombinowac aby za dużo tego VAT-u nie zapłacić i wyjść na swoje przy odliczeniach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość leghorn   
Gość leghorn

Tylko żona czy syn muszą mieć nadany nr siedziby stada, a więc muszą mieć nadany nr gospodarstwa a więc muszą mieć na siebie ziemię, budynki czyli musi być podział gospodarstwa. Ktoś powie, że żona czy syn będą mięć powiedzmy 2 ha i budynki gospodarcze i te 80 szt. bydła ale 70% wyprodukowanych nawozów naturalnych trzeba zagospodarować na własnych gruntach. Może być odwrotnie albo podział po połowie ale wtedy zmniejszają się szanse na otrzymanie dotacji czy raczej refundacji od ARiMR bo co innego kupić 120 KM ciągnik na 25 ha a co innego na 12,5 ha. Kombinować z vatem nie radzę bo jak odkryją. że były wystawiane lewe faktury to nie będzie za ciekawie. Teoretycznie można by sprzedawać bydło np. bratu (wystawić mu f-re vat RR na niską kwotę, a później onsprzedaje już po "normalnej" cenie do rzeźni. Tylko jak wprowadzą podatek dochodowy to możliwość ta się rypnie

 

witam.

mam pytanie ,czy jak oddam w dzierżawę pole (legalnie)z umową czy to ja będę musiał to płacić czy dzierżawca

 

pozdrawiam

Jeżeli oddajesz w dzierżawę to to pole nie przynosi ci zysku (ty na nim nic nie produkujesz) tylko dzierżawcy, więc ty vat-u nie zapłacisz. Dodać należy, że dopłat nie powinieneś dostać bo należą się one tym co użytkują to pole a nie tym co mają je we własności. Jeżeli sprzedajesz działkę na której nie ma budynku vat-u nie zapłacisz, natomiast jeśli na części działki stoi budynek np. gospodarczy to vat już zapłacisz zarówno od ziemi jak i od budynku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    74

Ziemię tak - przydałoby się mieć choćby 2 ha- budynków nie trzeba mieć - na razie nie ma zakazu trzymania swojego bydła w cudzych budynkach podobnie jak wypasania na cudzych gruntach Tak u nas robią prawie wszyscy VAT-owcy że trzymają część zwierząt na kogoś z rodziny i wszystko jest legalne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość leghorn   
Gość leghorn

Wypas to się zgodzę ale trzymać bydło zarejestrowane na siebie u sąsiada czy u rodziny to chyba nie halo. Zwierzę jest na mnie, "sprzedaje" je wujowi za małe pieniądze tzn. wystawiam f-re vat RR na małą kwotę (kasy oczywiście nie biorę), przerejestrowuje zw. na wuja a on sprzedaje zw. już za fizyczne pieniądze. Kupujący wystawi vat RR na niego. Wuj oddaje mi kasę. To się zgodzę. W moich stronach insp. wet. by gości zaj....a za takie coś. Budynków to faktycznie nie ale trzeba zapewnić schronienie przed deszczem bo insp. wet. może się do tego doczepić ale nie musi - zależy od urzędasa

Edytowano przez leghorn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    74

Człowieku - nawet firmy nie musza posiadać SWOICH budynków czy lokali tylko mogą je wynająć A teraz powiedz kto zabroni żonie czy synowi trzymać bydło w budynku męża? U nas też są kontrole i jakoś do nikogo nie było żadnych, najmniejszych uwag ze strony weterynarii Ze swojego przykładu - mam 2,5 ha ziemi na siebie, żadnego budynku i średnio rocznie około 20 sztuk bydła i miałem ostatnio co rok 2 kontrole z wet. i nikt nawet słowem się nie zająknął że moje sztuki pasą się czy stoją w czyimś budynku ze sztukami innej osoby

Natomiast to co ty podałeś to akurat jawne oszukiwanie by uniknąć płacenia VAT-u i jeśli by US o tym się dowiedział to nie byłoby tak różowo, a jesli ktoś tak robi regularnie to mogą się kiedyś przyczepić

Edytowano przez maroon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zyga2905    19

Wziąłem juz pod uwage ten podział na żone i mężą czy chociażby na syna ale jak tak zrobie to podziele to wszystko ze raczej nie przyznaja mi PROWU teraz bo niebedzie mi przysługiwał np ten ciągnik 80 km na same 10 ha gruntów bo bydło będzie na żone prawda...

A co z tym dochodowym będzie bo podobno ci co są na vacie to pierwsi pójdą pod ten własnie dochodowy? jak to ma byc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    74

Dochodowy tak szybko nie wejdzie Według mnie na pewno nie za tej kadencji Tuska - a co będzie potem to się okaże po wyborach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość leghorn   
Gość leghorn

Tylko gosp. rolne to nie firma. Twoje szt. mogą oczywiście stać ze szt. innej osoby ale muszą być przerejestrowane na np. nr twojego sąsiada czyli faktycznie tam gdzie stoją. Nie może być miejsca, że moje szt. zarejestrowane na mój nr siedziby stada będą razem w pomieszczeniu ze sztukami zarejestrowanymi na inny nr siedziby stada - to bankowo. Co innego gdybym przerejestrował swoje szt. na nr powiedzmy tego sąsiada gdzie są trzymane. Swoją drogą masz lajtowych inspektorów - tylko pozazdrościć. O dochodowym jeszcze nic nie wiadomo. Myślę, że go wprowadzą kiedy tusk zostanie szefem KE, a podobno ma duże szanse. Pytanie: czy świnie mogą stać w jednym pomieszczeniu z bydłem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zyga2905    19

Oczywiście że nie mogą sie znajdować w jednym pomieszczeniu, jest to jeden z wymóg UE jak sie nie myle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    74

Mówię ci jak jest - ja mam swój nr siedziby, ojciec swój - a przy kontroli stały one uwiązane obok siebie i pokazywałem babce które są moje i ona sprawdzała kolczyki itd tylko u tych moich - na polu podobnie- pokazywałem jej moje sztuki do sprawdzenia i żadnych uwag z tego tytułu nie było że są pomieszane Co do kontroli to faktycznie nie było na co narzekać - ale wtedy nie było jeszcze tego cross compliancu Jeśli by to było tak jak piszesz związane z sąsiadem to może byłyby problemy ale jeśli ja np. mam ten sam adres co ojciec to nie wiem czy mają podstawy do przyczepienia A sąsiedzi wiem że też tak robią - tylko oni maja np. na żonę przepisane część bydła aby nie płacić VAT-u od sprzedaży wszystkiego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość leghorn   
Gość leghorn

Ojciec i syn to się zgodzę ale jak mąż i żona to już muszę się dowiedzieć u swojego księgowego czy tak można robić no bo przecież to jest współwłasność majątkowa. Te przepisy są zaj...ie pogmatwane. Dla przykładu powiem, że rolnik ryczałtowiec rozpoczynając świadczenie usług dla innych rolników musi przejść na VAT ogólny czyli zrezygnować ze zwolnienia. Skarbówka na poinformowanie go o tym ma 5 lat. I tu jest ten problem, że załóżmy po 2 latach informują i jedne urzędy chcą wyrównania za ten okres kiedy było się na ryczałcie a nie powinno ( (trzeba zaległy VAT dopłacić), a jedne - jak w tym przypadku - po 2 latach każą rezygnować ryczałtu, a o żadnym wyrównaniu nie ma mowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    74

Zgadza się - męża i żonę w rolnictwie każda instytucja traktuje inaczej - nie wiem jak to wygląda w praktyce- ale sąsiad mówił że tak robi więc chyba można - wiem że coś tam ma na żonę a ona sprzedaje jako ryczałtowiec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcine    44

Ja przeszedłem na vat i całą obsługę księgowości powierzyłem http://www.profais.pl/ ponieważ polecono mi to biuro. I rzeczywiście, współpracuję z nimi już od dwóch lat i jestem bardzo zadowolony :)


norweskie-lesne.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez czesio1612
      Witam czy spotkaliście się z irracjonalnym wzrostem hektarów przeliczeniowych w waszych gospodarstwach w porównaniu do roku poprzedniego? Nie wiem co dzieje się w starostwie bo jeszcze tam nie byłem, ale wzrost z 3,6, na 4,7 hektara przeliczeniowego to przesada! gospodarstwo powiększyło się o 68arów porośniętej kilkunastoletnim lasem( oczywiście samosiewy) działki. Obecnie jest to lekko ponad 20ha hektarów fizycznych w IV okręgu podatkowym przy glebach w przeważającej części klasy VI, trochę V i ze 3ha łąki ujętej jako klasa IV... Zawsze było 3, 09 ostatnimi czasy już 3,68, a w tym roku 4,7 hektara przeliczeniowego przy prawie nie zmiennej powierzchni fizycznej. Pani w gminie zajmująca się podatkiem niewiele potrafiła wyjaśnić i odsyła do starostwa( 14 dni na odwołanie się od tej decyzji o podatku) bo podobno działki pod zabudową ujeli przy przeliczaniu na hektary przeliczeniowe i stąd taki wzrost! Nie wiem czy tylko w mojej gminie takie rzeczy czy już wszędzie? Mam nadzieję że ktoś wie jak to wyjaśnić
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.