Skocz do zawartości
in2dex

Podatek dochodowy w rolnictwie

Polecane posty

StasiekS    72

@Zbyszko to nie produkuj ciekawe jak na tym wyjdziesz...

Ale jak to? Widzę, że wam bardziej zależy na produkcji dla miastowych niż miastowym. Wam bardziej zależy na dopłatach, dotacjach niż samym miastowym. Więc sami widzicie kto jest w tym momencie górą i kto jest od kogo uzależniony w większym stopniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolnik22    2

Jak tak bardzo zazdrościsz rolnkiowi dopłat i dotacji to zapraszam do mnie na wieś, będziesz miał okazje zobaczyć jak mieszkają rolnicy, którzy starają się żyć wyłącznie z dochodów z gospodarstwa i dopłat unijnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Buchaj007    0

Ale jak to? Widzę, że wam bardziej zależy na produkcji dla miastowych niż miastowym. Wam bardziej zależy na dopłatach, dotacjach niż samym miastowym. Więc sami widzicie kto jest w tym momencie górą i kto jest od kogo uzależniony w większym stopniu.

Stasiek zawistny człowieku bolą Ciebie dopłaty to kup hektary i bierz je jak ja... Wmawiasz nam tutaj że tylko rolnicy biorą kasę z UE ale to że miastowi biorą jej więcej tego nie widzisz...co drugi budynek czy droga w miecie jest zaopatrzona w tabliczkę że 75% dofinansowała Bruksela... A powiedz dlaczego z moich podatków jest remontowana "twoja" kamienica w mieście?

cóż nie trzeba wiele inteligencji by zauważyć pewna zależność: nie pracujesz- nie masz pieniędzy. Ty z chęcią wszystkich byś wysłał do GOPSu

Widzę ze Ciebie bolą te dopłąty...a co do zależności to mógłby mi to wygarnąć Niemiec Francuz bo to oni w główniej mierze finansują UE...Natomiast taki plebsik polaczek jak ty to nawet państwu nie odda za swoja edukację a co dopiero dopłacać do mnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SOKAN    12

Ale jak to? Widzę, że wam bardziej zależy na produkcji dla miastowych niż miastowym. Wam bardziej zależy na dopłatach, dotacjach niż samym miastowym. Więc sami widzicie kto jest w tym momencie górą i kto jest od kogo uzależniony w większym stopniu.

A wiesz może dlaczego nam zależy. Otóż wyobraź sobie że to my produkujemy i z tego żyjemy. Tym się zajmujemy. A miastowy jest ich odbiorcą. Natomiast miastowym nie zależy z tego względu że tam 90% to ciemna masa która traktuje rolnika jak śmiecia. Według tej 90% ciemnej masy, rolnik to ktoś kto jest złodziejem obibokiem i to właśnie on musi mieć najgożej. On nie może mieć lepiej, bo jak ktoś ma coś więcej to już jest nie do przyjęcia.

I sory wodzu ale czytając twoje posty to zaczynam twierdzić że się zaliczasz do tych "90%".

Miastowych poprostu zaczyna boleć to że, nam się chce coś robić i z tego tytułu dostajemy te jałmużną jaką są dopłaty i całe prow-y. Tak jest to jałmużna. Bo co z tego że mamy wszystkie dopłaty i te prow-y jak i tak nasze zarobki ją o kilka dziesiąt % niższe niż w sektoże poza rolniczym. A dlaczego są niższe. A no dlatego że przez wszystkie lata gałąź sektora rolniczego była traktowana jako twór nie potrzebny. I cały czas grabiony.

A ciebie kolego, wypisując takie farmazony, śmiało bym zaliczył do ludzi o takich poglądach.

Powtuże jeszcze raz, my też chcemy żyć jak ludzie (reszta jest w moich posach wyrzej). I cały czas będą takie dysproporcje jeśli będize się podchodzić do rolnictwa tak jak Ty kolego. Dlatego proponował bym abyśmy się zaczeli wzajemnie szanować, bez względu gdzie żyjemy i co robimy. Bo właśnie przez brak szacunku do człowieka pracy mamy w naszej ojczyźnie takie bagno jakie mamy. A twoje posty świadczą o tym że brak szacunku to podstawa, a zwłaszcz dla rolnika.

Idąc dalej. Jeśli jesteś człowiekiem który ma jakąś działalność gospodarczą (obojętnie jaką, gospodarstwo rone, lub jakąś poza rolniczą działalność) to owszem masz prawo moralne wypowiadać się w tym temacie. Ale jeśli nie masz to moim zdaniem nie posiadasz takiego prawa. Bo osoba idąca do pracy, nie interesuje się że długopis się skończył, że paliwa jest mało itd. itd. ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72
A powiedz dlaczego z moich podatków jest remontowana "twoja" kamienica w mieście?

A płacisz jakieś podatki w mieście, że tak mówisz? Bo budżety miast składają się głównie z podatków lokalnych i części wpływów z podatków dochodowych.

 

 

Ty z chęcią wszystkich byś wysłał do GOPSu

Do GOPSu? Już tak miłosierny nie jestem. Albo przebranżowienie, albo praca albo wyjazd za granicę za chlebem. Także jakoś mi nie podoba się perspektywa utrzymywania rolników czy bezrobotnych na zasiłku.

 

Natomiast taki plebsik polaczek jak ty to nawet państwu nie odda za swoja edukację a co dopiero dopłacać do mnie...

A sam oddałeś za edukację czy może nie korzystałeś?

 

Natomiast miastowym nie zależy z tego względu że tam 90% to ciemna masa która traktuje rolnika jak śmiecia. Według tej 90% ciemnej masy, rolnik to ktoś kto jest złodziejem obibokiem i to właśnie on musi mieć najgożej. On nie może mieć lepiej, bo jak ktoś ma coś więcej to już jest nie do przyjęcia.

Więc może pora nauczyć tego miastowego pokory? Bo widzę, że wieszacie na nich psy ale na drugi dzień i tak będziecie go prosić aby kupił od Was mleko czy mięso. Może pora im pokazać gdzie jest ich miejsce? W ogóle jesteście w stanie to zrobić? Bo jak na razie rolnicy to parobki całej Europy bo robicie wszystko co UE każe i nawet nie jesteście w stanie zaprotestować, większość Was bez cioci UE nie jest nawet w stanie samodzielnie funkcjonować. Inne branże potrafią stworzyć zmowę cenową(branża budowlana czy producenci energii elektrycznej) a wy? Czy jesteście w stanie zrobić zmowę cenową?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Buchaj007    0
A płacisz jakieś podatki w mieście, że tak mówisz? Bo budżety miast składają się głównie z podatków lokalnych i części wpływów z podatków dochodowych

A co ma budżet miasta do dopłat z UE? Ostatnio słuchając radia podali że 12 kamienic we Wrocławiu ma być wyremontowane z funduszy UE ( 70% kosztów daje Bruksela)

 

 

Do GOPSu? Już tak miłosierny nie jestem. Albo przebranżowienie, albo praca albo wyjazd za granicę za chlebem. Także jakoś mi nie podoba się perspektywa utrzymywania rolników czy bezrobotnych na zasiłku.

A dlaczego ja mam zmieniać zawód? Dla twojego widzimisię? może to ty się przekwalifikuj...albo przestań pisać ze cos dokładasz bo nic nie dokładasz.

 

 

 

Więc może pora nauczyć tego miastowego pokory? Bo widzę, że wieszacie na nich psy ale na drugi dzień i tak będziecie go prosić aby kupił od Was mleko czy mięso. Może pora im pokazać gdzie jest ich miejsce? W ogóle jesteście w stanie to zrobić? Bo jak na razie rolnicy to parobki całej Europy bo robicie wszystko co UE każe i nawet nie jesteście w stanie zaprotestować, większość Was bez cioci UE nie jest nawet w stanie samodzielnie funkcjonować. Inne branże potrafią stworzyć zmowę cenową(branża budowlana czy producenci energii elektrycznej) a wy? Czy jesteście w stanie zrobić zmowę cenową?

Ronicy to parobki... A ja myślałem że człowieka powinno się oceniać po tym co ze sobą reprezentuje, a nie po tym jaki zawód wykonuje... ech ta twoja miejska kultura...dawniej by Ci powiedzieli ze z chama pana nie zrobisz....

Stasiek masz rozdwojenie jaźni czy jak? Z jednej strony zarzucasz ze rolnicy to debile które nic nie potrafią wywalczyć dla siebie, a z drugiej strony biadolisz że jako jedyna grupa społeczna załatwiliśmy sobie dopłaty...To jak to jest..bo już się pogubiłem...

 

A najlepsze jest to że zarzucając nam to iż nie potrafimy walczyć o swoje pogrążasz sam siebie... Bo nie widziałem aby mieszkańcy miast strajkowali wobec nierówności społecznej, wysokim cenom żywności czy niskim płacom... My nie strajkujemy bo wg Ciebie jesteśmy głupi a ty jaką masz wymówkę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    713

W tym momencie przeżyję bez prądu, gazu, paliwa czego nie można powiedzieć o ludziach z miasta. Więc nie wiem kto kogo będzie prosił i o co w razie najgorszego...

Stasiek wygląda na takiego co by chciał mieć ziemię ale ktoś go wy.... i teraz próbuje sobie ulżyć na forum.

Nie ma lepszych i gorszych w relacji miasto - wieś. Są różnice w płacach i czasie pracy. Dajmy żyć każdemu kto chce pracować.

Jeszcze jedno: Stasiek dlaczego nie uwzględniasz czasu jaki musi poświęcić rolnik na pracę w gospodarstwie? (brak urlopu, praca po kilkanaście godzin dziennie) choćby za to należy się inne traktowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72
A co ma budżet miasta do dopłat z UE? Ostatnio słuchając radia podali że 12 kamienic we Wrocławiu ma być wyremontowane z funduszy UE ( 70% kosztów daje Bruksela)

Zapomniałeś dodać, że zabytkowych kamienic. A to już jest różnica.

 

A dlaczego ja mam zmieniać zawód? Dla twojego widzimisię? może to ty się przekwalifikuj...albo przestań pisać ze cos dokładasz bo nic nie dokładasz.

A gdzie narzekam na swoje życie czy zawód?

 

Z jednej strony zarzucasz ze rolnicy to debile które nic nie potrafią wywalczyć dla siebie, a z drugiej strony biadolisz że jako jedyna grupa społeczna załatwiliśmy sobie dopłaty...To jak to jest..bo już się pogubiłem...

Załatwiliście? Ciekawe kiedy i gdzie bo nie pamiętam żebyście jakoś przed 2004 rokiem byli optymistycznie nastawieni do UE. Czy tego chcieliście czy nie z wstąpieniem do UE wiązały się dopłaty i dotacje więc nie pisz głupot, że sobie załatwiliście.

 

A najlepsze jest to że zarzucając nam to iż nie potrafimy walczyć o swoje pogrążasz sam siebie... Bo nie widziałem aby mieszkańcy miast strajkowali wobec nierówności społecznej, wysokim cenom żywności czy niskim płacom... My nie strajkujemy bo wg Ciebie jesteśmy głupi a ty jaką masz wymówkę?

Dlaczego pewną grupę zawodową porównujesz do mieszkańców miast(i od kiedy "warszawiak" to grupa zawodowa)? Co mają wspólnego rolnicy i mieszkańcy miast?

 

Jeszcze jedno: Stasiek dlaczego nie uwzględniasz czasu jaki musi poświęcić rolnik na pracę w gospodarstwie? (brak urlopu, praca po kilkanaście godzin dziennie) choćby za to należy się inne traktowanie.

Jakie inne traktowanie? Dlaczego Kowalskiego z Warszawy ma interesować ile czasu poświęcasz na pracę? Wybrałeś rolnictwo jako sposób na życie i zarabianie pieniędzy i chcesz teraz być "równiejszym" bo dużo pracujesz. Czy ciebie interesuje to ile czasu pracuje Kowalski w Warszawie albo w Gdańsku? Wątpię.

 

W tym momencie przeżyję bez prądu, gazu, paliwa czego nie można powiedzieć o ludziach z miasta. Więc nie wiem kto kogo będzie prosił i o co w razie najgorszego...

Prosił? Odbiorą Ci to siłą. Chyba, że wynajmiesz wojsko do obrony. Nie raz historia pokazała, że jak trzeba to nie liczy się prawo własności, więc te czarne scenariusze możesz dzieciom opowiadać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

@Stasiu próbujesz tutaj zrobic z siebie lepszego od rolnika, ale tu na forum to wychodzisz sorki , ale na idiotę. Walczysz sam na nas rolników i skoro nikt za tobą nie staje to może warto przemyśleć czy twe śmieszne poglądy czasem nie są g.wno warte?

Podatki vat idą do miasta a nie do gminy jak byś nie wiedział.

@stasiu, jak ci tak źle między dotowanymi rolnikami to nikt ciebie tu nie trzyma na siłę, zmywak w Irlandii czeka. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

"Prosił? Odbiorą Ci to siłą. Chyba, że wynajmiesz wojsko do obrony. Nie raz historia pokazała, że jak trzeba to nie liczy się prawo własności, więc te czarne scenariusze możesz dzieciom opowiadać

"

Stasiu parę dni temu napisałem :"Po co zaraz bojkot-niech no tylko zacznie się globalne oziębienie (zamiast lansowanego ocieplenia) i zaczniesz kolego organizować taką miejską antyjanosikową :Dpartyzantkę-wiadomym jest że taniej jest coś zabrać niż za to zapłacić a historię piszą zwycięzcy-więc za jakiś czas mógłbys wypłynąć jako ten który uratował miasto eksterminując rzesze kułaków którzy nie chcieli się dobrowolnie podzielić żywnością z bohaterskimi miastami..." dedykując to co prawda kol.danielowi-ale widzę że Ty też nie jesteś od tego aby ewentualnie podzielić się zapasami rolników-czy tego zechcą czy nie :D .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danield28    33

@jaro zacznij już lansować oziębianie bo ci wieku nie starczy :D A ja wiecznie żyć nie będę ;)

 

Na razie to odkładajcie siły na później na razie jest dobrze ale UE zaczyna się dobierać do dopłat... Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Daniel-jak zapewne pamiętasz ja raczej zwolennikiem dopłat nie byłem więc mi to lotto-cały czas jestem zwolennikiem urealnienia cen żywności.Wiadomym jednak jest że miałoby to sens tylko i wyłącznie w przypadku zaprzestania dotowania na CAŁYM świecie (no chyba że wyślemy u-booty na Morze Północne i zaczniemy topić konwoje z Ameryki-albo i obu Ameryk :D ).

Niestety duża część miejskiej ludności w trosce o stan swojego żołądka musiałaby wtedy opuścić swoje ciepłe posadki i nająć się w charakterze pracownika rolnego (co kiedyś określano fajnym słowem "parobek") więc nic dziwnego w tym nie ma że przeciwko taki rozwiązaniom (oczywiście ci mający trochę więcej oleju w głowie-bo o reszcie-wiernym elektoracie Ferdka Kiepskiego to i nawet nie ma co wspominać ) gardłowaliby do utraty tchu...

Edytowano przez jaro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danield28    33
Daniel-jak zapewne pamiętasz ja raczej zwolennikiem dopłat nie byłem więc mi to lotto-cały czas jestem zwolennikiem urealnienia cen żywności.Wiadomym jednak jest że miałoby to sens tylko i wyłącznie w przypadku zaprzestania dotowania na CAŁYM świecie (no chyba że wyślemy u-booty na Morze Północne i zaczniemy topić konwoje z Ameryki-albo i obu Ameryk :D ).

 

@wiem jaro że nie jesteś zwolennikiem dopłat i nie ty jeden ale jednak większość woli łatwe pieniądze... Kwestia jest tak czy ktoś się zastanowił co spowodowała by dopłata bezpośrednia wysokości 300-400 euro do hektara, bo odnoszę wrażenie, że nie... Zyska ten co nic nie robi a ma ziemię...

 

Niestety duża część miejskiej ludności w trosce o stan swojego żołądka musiałaby wtedy opuścić swoje ciepłe posadki i nająć się w charakterze pracownika rolnego (co kiedyś określano fajnym słowem "parobek") więc nic dziwnego w tym nie ma że przeciwko taki rozwiązaniom (oczywiście ci mający trochę więcej oleju w głowie-bo o reszcie-wiernym elektoracie Ferdka Kiepskiego to i nawet nie ma co wspominać ) gardłowaliby do utraty tchu...

 

Hmm nie było dopłat i ludzie nie głodowali a rolnictwo było i jeszcze w większej ilości, brak logiki ale jakby było to ciężko powiedzieć... Jeszcze zresztą pamiętam, że w miastach bynajmniej w tych małych ludzie sobie radzili i na brak mięsa nie narzekali... Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72
@Stasiu próbujesz tutaj zrobic z siebie lepszego od rolnika, ale tu na forum to wychodzisz sorki , ale na idiotę. Walczysz sam na nas rolników i skoro nikt za tobą nie staje to może warto przemyśleć czy twe śmieszne poglądy czasem nie są g.wno warte?

Dziwne, że na forum rolniczym tylko ja mam takie poglądy. A dlaczego tak na przekór piszę? Bo sami uważacie się lepszych od reszty więc dlatego.

 

Wątpię jaro. Gdyby znieść dopłaty ceny żywności nie poszybowałyby tak ostro w górę. Zauważ ilu w Europie czy w Polsce jest rolników którzy nawet za grosze będą dalej robić to co dzisiaj. Wschód także ma duży potencjał rolny który jest niewykorzystany ale powoli to już się zmienia. Więc przez najbliższe parę pokoleń żywność nie byłaby taka droga ale za 100 lat już pewnie tak.

Edytowano przez StasiekS

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    713

Stasiek - obchodzi mnie ile kto pracuje bo ma związane z tym określone przywileje. Strażak po 24h pracy ma 48 h wolnego. Górnik pracuje 6h. Urzędnicy 8h. Rolnik.... no właśnie. Dlatego ma znaczenie czas pracy i należy go brać pod uwagę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danield28    33

Rolnik rolnikowi nierówny pamiętaj o tym... Zawsze też mogłeś zostać strażakiem czy nauczycielem i prowadzić gospodarstwo... Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Nie którzy mają takie gospodarstwa , że raczej czasu na pracę po za nim nie mają. Nie każdy ma 2ha i TAXI. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Buchaj007    0

@ Stasiek z tobą to jak z 3 letnim dzieckiem...żadne argumenty do Ciebie nie docierają...

Zapomniałeś dodać, że zabytkowych kamienic. A to już jest różnica.

 

Żadna różnica bo z tych kamienic nie korzystają wszyscy ale tylko jej mieszkańcy, bądz miastowi, którzy nie muszą mieszkać wsród ruder.

 

A gdzie narzekam na swoje życie czy zawód?

Przez cała ta dyskusje ciągle piszesz z e miastowi (a wiec TY) jesteście poszkodowani itd.

 

 

Załatwiliście? Ciekawe kiedy i gdzie bo nie pamiętam żebyście jakoś przed 2004 rokiem byli optymistycznie nastawieni do UE. Czy tego chcieliście czy nie z wstąpieniem do UE wiązały się dopłaty i dotacje więc nie pisz głupot, że sobie załatwiliście.

Ciekawe podejście... To nie tajemnica że rolnicy i wieś do UE nie chciała a politycy jakoś tą społeczność do swoich racji przekupić musiała.. Wiesz czasami nie trzeba biegać po ulicach z transparentami, awanturować sie by coś sobie załatwić..

 

 

Dlaczego pewną grupę zawodową porównujesz do mieszkańców miast(i od kiedy "warszawiak" to grupa zawodowa)? Co mają wspólnego rolnicy i mieszkańcy miast?
Pisząc "załatwiliśmy" nie pisałem o rolnikach ale o społeczności wiejskiej..PROW i te dotacje nie są dedykowane tylko rolnikom ale ogólnie wsi..Wiesz ile zakładów pracy kanalizacji dróg gruntowych chodników powstało ze wsparciem PROW?

Tu nie chodzi o grupę zawodową ale społeczną

 

 

 

Jakie inne traktowanie? Dlaczego Kowalskiego z Warszawy ma interesować ile czasu poświęcasz na pracę? Wybrałeś rolnictwo jako sposób na życie i zarabianie pieniędzy i chcesz teraz być "równiejszym" bo dużo pracujesz. Czy ciebie interesuje to ile czasu pracuje Kowalski w Warszawie albo w Gdańsku? Wątpię

Mentalność Kalego. Rolnik nie ma prawa o tym że pracuje dłużej od Kowalskiego z miasta bo to nie jego sprawa, taki sobie zawód wybrał. Natomiast Kowalski ma prawo zaglądać do jego kieszeni i pisać paszkwile o dopłatach itd. Czy to nie hipokryzja?.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Panowie-Stasiek i Daniel-ja miałem na myśli długofalowy efekt braku dopłat !-a moim zdaniem przełożyłoby się to (właśnie w perspektywie czasu ) na ograniczenie globalnej produkcji żywności.Pomyślcie dlaczego (bo wiadomo że mogę się mylić )-a konsekwencje owego ograniczenia z pewnością potraficie sobie wyobrazić ?

I jak to @daniel pisze-pozdrawiam :D .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Buchaj007    0
Prosił? Odbiorą Ci to siłą. Chyba, że wynajmiesz wojsko do obrony. Nie raz historia pokazała, że jak trzeba to nie liczy się prawo własności, więc te czarne scenariusze możesz dzieciom opowiadać.

 

Udowodnił To Stalin jak miasto sobie poradzi bez wsi.... Poczytaj o okresie wielkiego głodu na Ukrainie w latach 20 ubiegłego wieku... Wtedy to tez czerwoni chodzili i odbierali siłą płody rolne kułakom. Efekt był taki ze z głodu na tym terenie zmarło więcej osób niż w czasie 2 WS.

 

A czy czasem za te bezprawie teraz rządy nie muszą zwracać pieniędzy? Niemcy jakoś płacą za wojnę, Polacy oddają zaborzanom, żydom i kościołowi...no jedynie ruskie nic nie płaca...Czyżby byli twoimi idolami?

 

Stasiu parę dni temu napisałem :"Po co zaraz bojkot-niech no tylko zacznie się globalne oziębienie (zamiast lansowanego ocieplenia) i zaczniesz kolego organizować taką miejską antyjanosikową :Dpartyzantkę-wiadomym jest że taniej jest coś zabrać niż za to zapłacić a historię piszą zwycięzcy-więc za jakiś czas mógłbys wypłynąć jako ten który uratował miasto eksterminując rzesze kułaków którzy nie chcieli się dobrowolnie podzielić żywnością z bohaterskimi miastami..." dedykując to co prawda kol.danielowi-ale widzę że Ty też nie jesteś od tego aby ewentualnie podzielić się zapasami rolników-czy tego zechcą czy nie :D .

Takie gdybania to troszkę z gatunku science fiction

Po pierwsze taka polityka była by krótkowzroczna... Pierwszego roku może i by jakoś przeżyli organizując napady na rolników...ale co będzie w drugim roku? Rolnika nie będzie wiec kto wyhoduje żywność? Na pewno nie mieszczuch...bo nie okłamujmy sie pszenica sama nie wyrośnie ( i to w dobrym plonie)

Druga sprawa to wojsko policja...dlaczego one ma stać po stronie miasta które nic w zamian by nie oferowało...A może by ochraniali wieś w zamian za żywność?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Chyba źle mnie zrozumiałeś...-Ty posądzasz zwykłych "oglądaczy seriali" o jakieś perspektywiczne myślenie ?-z tym wykształceniem odebranym w ostatnich latach ?Oni wiedzą tylko że "chopy za darmo dostajom dopłaty" a oni nie...Zresztą chyba sam widzisz co piszą w tym temacie.

Edytowano przez jaro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Poczytałem se komentarze, inteligentni miastowi pokroju Stasia i Daniela piszą że rolnicy pracują po 2godz dziennie. :lol: Ja się cieszę , że mam dopłaty i inne,,przywileje'', miasto ma na kogo ponarzekać, a ja mam z tego ubaw. :lol: Również pozdrawia,

,,oglądacze seriali''-@jaro no to jest cytat miesiąca, jak nie roku. :lol:

Inny cytat ,, oglądacza seriali''(jaro, rozumiem że tego zwrotu nie masz na wyłączność? ;) ), że po co to rolniki te krowy hodują jak tyle mleka jest w sklepie. :lol:

Edytowano przez farmermf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danield28    33

Gdzie napisałem, że pracują po 2 godziny... Po drugie nie znasz mnie więc po co oceniasz... Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez czesio1612
      Witam czy spotkaliście się z irracjonalnym wzrostem hektarów przeliczeniowych w waszych gospodarstwach w porównaniu do roku poprzedniego? Nie wiem co dzieje się w starostwie bo jeszcze tam nie byłem, ale wzrost z 3,6, na 4,7 hektara przeliczeniowego to przesada! gospodarstwo powiększyło się o 68arów porośniętej kilkunastoletnim lasem( oczywiście samosiewy) działki. Obecnie jest to lekko ponad 20ha hektarów fizycznych w IV okręgu podatkowym przy glebach w przeważającej części klasy VI, trochę V i ze 3ha łąki ujętej jako klasa IV... Zawsze było 3, 09 ostatnimi czasy już 3,68, a w tym roku 4,7 hektara przeliczeniowego przy prawie nie zmiennej powierzchni fizycznej. Pani w gminie zajmująca się podatkiem niewiele potrafiła wyjaśnić i odsyła do starostwa( 14 dni na odwołanie się od tej decyzji o podatku) bo podobno działki pod zabudową ujeli przy przeliczaniu na hektary przeliczeniowe i stąd taki wzrost! Nie wiem czy tylko w mojej gminie takie rzeczy czy już wszędzie? Mam nadzieję że ktoś wie jak to wyjaśnić
×