Skocz do zawartości
in2dex

Podatek dochodowy w rolnictwie

Polecane posty

rollo29    20

Lokalny duży zakład mięsny do pracy musi sprowadzać ludzi z sąsiednich powiatów a nawet województw bo mimo bezrobocia na poziomie ok. 13% jest brak chętnych do pracy. I stawki nie są głodowe.

Ty wez się ćwoku zatrudni do piniego polonia 18 h na taśmie przy rozbiorze + podanie o wyjście do kibla + bluzgi od włocha dobrodzieja a stawki nie głodowe :ph34r: ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Automoderacja spowodowana brakiem działań administracji forum.

Edytowano przez gonzobonzobong

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Ostatni akapit jest wyśmienity.To nowobogackie mieszczuchy zawalają las i pobocza śmieciami, co nam rolnikom nigdy by do głowy nie przyszło robić. Taki przykład.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

danield28    33
Przecież przetargi sa nieograniczone, możecie kupić ziemi do woli i byczyć się z reszta rolników za dopłaty. Nie widzę problemu.

 

A ja widzę problem bo kto kupuje ziemie, ten kto ma pieniądze (lekarz, prawnik, inwestor i rolnik), mieszczuch kupi tylko tyle aby mieć możliwość ubezpieczenia się w KRUS... Po pierwsze nikt z mieszczuchów nie chce iść na wieś tak samo jak większość rolników nie pójdzie do miasta bo każdy wybrał sobie życie jak chciał tylko chodzi o przysłowiową "sprawiedliwość"... W dodatku dobrze wiemy, że z miasta na wieś się nie da ale rolnik ze wsi do miasta może bynajmniej ma łatwiej... Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

Jeśli ma troche ziemi to faktycznie ma łatwiej bo sprzeda 10 ha po 20 tys i mieszkanie w Siedlcach kupi. Tylko co on tam będzie robił... Pracy nie ma, a będzie jeszcze gorzej. StasiekS zobaczył jeden zakład gdzie nikt nie chce pracować (myśle że ze względu na to że pracownicy są wykorzystywani) i myśli że tak jest wszędzie. Do pracy w pieczarkarni są kolejki nie mówiąc o stanowiskach w mieście. Podałem Siedlce ale gdyby wziąć pod uwagę Warszawę to ceny mnożymy x2 co za tym idzie wzrost wydatków i pensje się pomnożą ale już za 10ha mieszkania się nie kupi.

Jeżeli ktoś z miasta chce iść na wieś to też ma możliwość: sprzedaje dom/mieszkanie, kupuje domostwo wraz z ziemią (są rejony gdzie można kupić za nieduże pieniądze), dobiera dzierżawe i śmiało, podzieli nasz los - dopłaty, maszyny za pół darmo, groszowe podatki i nieograniczony dochód - im więcej nawozu tym więcej plonu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danield28    33

@farmermf nie wina rolników tylko polityki nauczyli ludzi, ze mają przywileje i nie tylko rolnicy a teraz ciężko to pogodzić i się dzieli społeczeństwo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

a np. nauczyciel to ma gorsze przywileje jak rolnik??? Policja, straż, graniczna itp też mają mniej przywilejów jak rolnik?

Edytowano przez farmermf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Wiesz @farmer-jeżeli dzisiaj w lokalnej telewizji redaktor na koniec programu rolniczego mówi "no i te dopłaty..." (coś w tym stylu w każdym bądź razie-mówił o korzyściach wynikających z bycia rolnikiem) to jak myślisz co myślą przeciętni mieszkańcy miast którym co jakiś czas serwuje się teksty o tym ile rolnicy kupili maszyn i ile to dostają dopłat ?Tak że nie dziw się @danielowi-jest on li tylko dobrym przykładem złego przykładu :D tego co media robią z człowieka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

Akurat tych niedoinformowanych jest mnóstwo i nie idzie im przetłumaczyć. Istnieją stereotypy rolnika lenia stojącego przed sklepem z piwem w ręku i rolnika który ma sprzęt za darmo o którym przeciętny mieszkaniec miasta może pomażyć - nowy traktor traktują jako luksus. A to narzędzie do produkcji a nie samochód do lansu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kartofelz    3

Zdenerwku..... ach reklamówka. Biurokracją rzygam asdfjkl;asdjfa;lsd.

 

Odnośnie koleżki @StasiekS - (koleżka raczej podstawion-y-a - tak mi się wydaje) - Ty k... masz jakieś koszty w prowadzeniu "gospodarstwa"? Bo jak nie masz a bierzesz "dopłaty" to z miłą chęcią "cwaniaków" bym wy***rdolił.

 

No chyba, że jesteś spokrewniony z największymi "żłopami" WPR, typu: "królowa brytyjska" - (Niestety, "odnośników" nie podam - szukajta same).

Edytowano przez kartofelz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
redek    47

Dzisiaj na Polagrze pani poseł z PO (nie pamiętam nazwiska) mówiła o projekcie ustawy o opodatkowaniu rolników.

Główne założenia : mali zostają tak jak do tej pory (bez określenia , którzy są mali)

więksi mogą płacić podatek ryczałtowy - 2% od ewidencjonowanej sprzedaży lub przejść na pełne rozliczenie

podatek rolny zostaje (nie zostało powiedziane, czy będą jakieś zmiany w wielkości), ale można wliczyć go w koszty

opodatkowaniu nie podlegają dopłaty, dotacje i trochę różnych wyłączeń, np. sprzedaż runa leśnego zbieranego własnoręcznie lub przez rodzinę :)

Czyli podsumowując : będzie drożej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil900830    3

StasiekS

Ty masz jakieś kompleksy że nie jesteś rolnikiem?Nie każdy chce zapier... u prywaciarza za miske ryżu. ;)

Panowie zawsze była nagonka na chłopa i będzie -niestety <_< nie ma co się przejmować tylko dalej gospodarzyć .Bo Ci co w mieście i nie tyko ,zapomnieli gdzie przedtem mieszkali i musieli emigrować do miast bo tak gospodarzyli że do garka nie było co włożyć :lol:

farmermf

Ty już tak nie ubolewaj nad swoim losem :lol: zawsze można się przebranżowić.Nie chcem myśleć co by to było gdyby rolnik mógł przejść na emeryturę po 15 latach pracy-wojna domowa :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

A w którym poście ja ubolewam nad swym losem? Jak na razie to podsumowując rok był bardzo dobry, ale następny się taki nie zapowiada.

Ja ubolewam nad losem @StasiaS, próbuje go tylko doinformować w sprawach realiów rolnictwa. Że komuś się dobrze powodzi na 100, 200, 500ha to nie znaczy, że tak samo ma ten co robi 30ha, nie mówiąc o mniejszych nie pseudo rolnikach.

Kamil poniau o co chodzi czy nie? ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danield28    33
Tak że nie dziw się @danielowi-jest on li tylko dobrym przykładem złego przykładu :D tego co media robią z człowieka...

 

@jaro ja już chyba pisałem, ze mieszkam i pracuje na wsi, więc nie muszę podlegać wpływowi mediów... Będzie podatek dochodowy to w końcu udowodnicie mieszczuchą, że na wsi jest bieda więc w czym jest problem może w tym, że się okażę że jednak sporo część rolników nie ma biedy... Ten kto rozumie podatek dochodowy i się go boi, oznacza tylko jedno zarabia sporo pieniędzy z którymi będzie musiał się podzielić...

 

Wypowiedź jednego z ekonomistów na temat podatku dochodowego dla rolników potwierdziła tylko to, że budżet na tym nie zyska wiele, chodzi tylko o równe traktowanie i zachowanie zasad konkurencji między rolnikiem a przedsiębiorcami...

 

Była reforma dotycząca górników, była dla stoczniowców czas najwyższy na reformę rolnictwa... Oczywiście rolnicy powinni walczyć o pewne wyłączenia ale pewne rzeczy powinny być usystematyzowane... Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Daniel-chyba czytasz moje posty więc zapewne zauważyłeś że to ja pisałem o palantach z "Agrobiznesu" gdzie płaczą jaka na wsi bieda a z tyłu hale jakieś , elewatory -i chyba najdalszy jestem od tego aby narzekać na potegę.

Ale pisałem też o tym gdzie "mieszczuchy" będą ewentualnie mieli "nasz" podatek dochodowy i że w chwilę po tym zajmą się tematem dopłat :D -więc dla pięciu minut zadowolenia (a dobrze im tak chamom ze wsi ) mieszczuchów nie będę ryzykował wieloletniej depresji :D .

Ja nie boję się podatku dochodowego (chociaż w moich realiach bardziej korzystny jest rolny) tylko papierkologii i tego że oprócz wszelkich możliwych urzędów dojdzie jeszcze jeden który będzie miał prawo nas kontrolować.Napiszesz że tych z miasta też ma prawo kontrolować US-ok. ale nas może kontrolować coś ok. 9 różnych urzędów-co to ja kurna jestem ?-poligon doświadczalny ? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

@jaro, było w jakiejś gazecie ile i jakie jednostki moga nas kontrolować i wyszło było tego kilkanaście jak nie pod 20. Także, etat sekretarki-księgowej będzie nie długo bardzo powszechny w gospodarstwach rolnych. Nie wiem co na to żony, ale ja bede szukał takiej do 25lat, z Doświadczeniem. :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agromatik    175

@ jaro UKS i tak może nas skontrolować, wystarczy dosyć wiarygodny donos prawdziwego obywatela. A z tym poligonem to troszkę przesadzasz, aż takiej powierzchni to Ty nie masz ;), zgodzę się na królika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slaw17    22

A ja jetem zadowolony że będzie podatek dochodowy, szczególnie na zasadach ogólnych. Będzie można odliczyć sobie dzieci, nie pracującego małżonka.

Poza tym skończy się dyskryminowanie finansowe rolników w MOPS czy naszych dzieci na studiach. Jak ja studiowałem to z 20ha uczelnia wyliczyła ok. 1500zł dochodu na osobę miesięcznie a przy podatku dochodowym weźmie się zaświadczenie o dochodach z US i policzy dochód miesięczny na osobę. Nie jak teraz ha x wyimaginowany dochód z ha.

 

Jestem ciekaw min miastowych jak przy MOPS stanie po pomoc i ją dostanie rolnik z 30-40ha a jego dzieci dostaną na uczelni stypendium socjalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

@ jaro UKS i tak może nas skontrolować, wystarczy dosyć wiarygodny donos prawdziwego obywatela. A z tym poligonem to troszkę przesadzasz, aż takiej powierzchni to Ty nie masz ;), zgodzę się na królika.

Ale jakbym żył w Luksemburgu to tam moje 60 ha mogłoby starczyć na największy poligon :D -a że sporo w tym lasów,bagien to byłoby wprost wymarzone...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agromatik    175

No, a w Monako to byłbyś władcą absolutnym. Co do konstrukcji p.d. to obawiam się że jednak dochód będzie sprawą drugorzędną, patrząc na dotychczasowe reformy w których hektar wiedzie prym. Ten hektar przyczepił się im jak gówno do buta i nie mogą się go pozbyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Buchaj007    0

@StasiekS'

Czy płacenie podatków przez więcej zarabiających aż tak bardzo przypomina poprzedni ustrój? Czy rolnik który ma dość wysoki dochód ma być zwolniony z płacenia podatków bo jest rolnikiem? Niedługo trzeba będzie ustępować im miejsca w kolejkach w sklepie bo w końcu są rolnikami.

Tak piszesz jak komunista bo to czerwoni w imię walki klas wypędzali i zajmowali ziemię rzekomym kułakom którzy niby nie chcieli się dokładać do utrzymywania ZSRR. Uważam Ciebie za inteligentnego człowieka i chyba nie muszę Ci robić wykładów z historii XX wielu.

 

 

Zależy jakiego biurka. Bo jeśli na dębowym biurku, będzie stał nowy Mac a biuro będzie na Nowym Świecie w Warszawie to znaczy, że firmie się powodzi. I żaden hydraulik czy elektryk tam takiego biura sobie nie zafunduje. Tak samo jest ze sprzętem u rolników. Jeśli na 30ha gruntów ktoś kupił nowego Fendta, do pomocy nowego NH a w garażu stoi nowy Claas Dominator to chyba ten rolnik biednie nie ma. Nie każdy rolnik musi jeździć nowym ciągnikiem.

No i widzisz marnym byłbyś przedsiębiorcą... Bo zależy dla kogo takie biurko miało być... adwokat przyjmujący klientów musi pokazać swój prestiż...w końcu kto zaufa człowiekowi którego nie stać na porządny warsztat pracy? To samo tyczy sie ciągników...Dla ciebie jako laika traktor to 4 koła i nic więcej...dla rolnika liczą się jeszcze koszty utrzymania...Po co mi traktor tanszy o 100tyś od JD skoro on 12 miesięcy będzie stał w serwisie?

Piszesz po co nam nowe ciągniki...z kilku powodów aby zminimalizować koszty, ponadto tego wymagają coraz surowsze przepisy..np atesty opryskiwaczy....gdyby to ktoś szczegółowo kontrolował to 90% starych maszyn nie przejdzie badań.

 

Twoje porównanie z komputerami jest bez sensu...bo jesli rolnikom każesz pracować starymi traktorami z lat 70-80 to biurokratom zaproponuj maluch fiaty i liczydła.

 

Nie piszę że jestem rolnikiem i ktoś ma mi coś dawać..wręcz odwrotnie każdy powinien płacić za siebie także pseudo rolnicy. Tylko też powinno być tak że jeśli ktoś kto wsadza w biznes 7 mln zł ma z tego jakis zarobek a nie dostanie co sprzataczka W TESCO

 

Buchaj007 - Wiem że są tacy co chleją, ziemia zapieprzona i ciągle narzekają że bieda. Ale znam też ciężko pracujących którzy zaczynali niemal od zera i powoli czegoś się dorobili.

Też wiem że tacy są i tych podziwiam... Każdy kiedyś zaczynał od zera...tylko że cześć ludzi chce pracować, oszczędzać a zarobione pieniądze inwestować w gospodarstwo. Tylko że niektózy proponuję takiemu człowiekowi zrobic niespodziankę i nakazać mu płacic na nierobów z butelką . Czy to jest sprawiedliwe społecznie?

 

Ale dzięki "miastu" rolnicy mają dopłaty, maszyny za pół darmo i odbiorców swoich produktów. Bez "miasta" najwyżej miałbyś 5 ha ziemi i 3 krowy aby wyżywić rodzinę a o nowym traktorze mógłbyś pomarzyć. Miasto nie może funkcjonować bez wsi ale wieś bez miasta także. Więc nie rób takiej łaski tym z miasta i trochę pokory.

A od kiedy to miasto sponsoruje dopłaty? One pochodzą z budżetu UE czyli ze składek członkowski, a wiec z budżetów narodowych przy czym najwięcej wpłacają Niemcy Francuzi a nie Polscy miejscy pieniacze. Natomiast na wspólny budżet łoża wszyscy nie tylko miastowi... choć największy wkład maja duze koncerny. Zwykły mieszczuch to co wpłaci to zabierze w postaci emerytury oświaty utrzymania infrastruktury itd

 

A ja widzę problem bo kto kupuje ziemie, ten kto ma pieniądze (lekarz, prawnik, inwestor i rolnik), mieszczuch kupi tylko tyle aby mieć możliwość ubezpieczenia się w KRUS...

Rolnik kupuje ziemie bo to jego warsztat pracy...Im więcej ha tym większe dochody (tak w teorii) po zatym myślisz ze tą ziemię kupują za gotówkę...wszystko za kredyt...

 

A wyobrażasz sobie by kierowca TIRa woził towary taczką?

 

@farmermf nie wina rolników tylko polityki nauczyli ludzi, ze mają przywileje i nie tylko rolnicy a teraz ciężko to pogodzić i się dzieli społeczeństwo...

Z tym się zgodzę że politycy nauczyli ludzi ze maja przywileje...Tylko że to nie nastąpiło w ostatnich latach...ale kilkadziesiąt lat wcześniej. Komuniści wpoili społeczeństwu ze każdego obywatela powinno stać na jedzenie. By to osiągnąć radykalnie zmniejszono dochody rolników..bo chłop głupi i łatwo go zastraszyć. W europie by ten cel osiągnąć wprowadzono dopłaty.

 

Przed wojną kilkadziesiąt procent było niedożywionych... Wtedy nikt nikomu nie dopłacał, a właściciele ziemscy płacili podatki i żyli jak paczki w maśle. Z chęcią bym do tych czasów wrócił...nikt by na rolnika nie płacił ale tez by nikt go nie wyzywał od darmozjadów.

 

Ciekawe czy miastowi by chcieli powrotu tamtych czasów....bo oni maja taka mentalność Kalego wszystkim zabrać aby nie im... Jak Donald podnosił podatki i obciążenia rolnikom to go chwalili...gdy teraz chce im podnieść wiek emerytalny czy wprowadzić ACTA to wielkie oburzenie...

Edytowano przez Buchaj007

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Za młode pokolenie na AF, ci pieniacze z miasta tam powyżej zapomnieli jak na półkach w sklepach były puste haki.Spytajcie rodziców jak to było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

Tak było jak napisał farmermf miastowi wówczas się cieszyli że mają jakiegoś rolnika w rodzinie, bo dzięki niemu wiedzieli jak wygląda szynka czy schab. Teraz plują zadrośnicy wpierniczając szynkopodobny wyrób z Biedronki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agromatik    175

Ale dzięki "miastu" rolnicy mają dopłaty, maszyny za pół darmo i odbiorców swoich produktów. Bez "miasta" najwyżej miałbyś 5 ha ziemi i 3 krowy aby wyżywić rodzinę a o nowym traktorze mógłbyś pomarzyć. Miasto nie może funkcjonować bez wsi ale wieś bez miasta także. Więc nie rób takiej łaski tym z miasta i trochę pokory.

@ stasiek A widziałeś Ty gdzieś na wsi dużego producenta maszyn? Korzystając z PROW owszem załapałem się na 50% dopłat. Hura! Tylko, że ja nie dostałem tej kasy, ja jej nawet nie widziałem, ona poszła dalej. Zasiliła budżet producenta sprzętu rolnego, w konsekwencji trafiając do kieszeni szarego Kowalskiego w postaci pensji. Czy nie zauważyłeś, pewnego powiązania, między ilością sprzedanego sprzętu, a bezrobociem w tej branży. Moje pytanie brzmi, czy to na pewno my powinniśmy dbać o to by jak najwięcej pieniędzy w tej formie dopłat trafiło do rolnictwa? Ja, poradzę sobie i swoje zrobię na starym sprzęcie, o 50% tańszym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×