Skocz do zawartości
marcinkk

krowy mleczne bez posiadania ha(ziemi)

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Krowy
marcinkk    0

Witam,

Nie rozszarpcie mnie proszę, pytam z ciekawości, w ogóle nie znam się na rolnictwie! :)

Pisze tu na forum bo od jakiegoś czasu nurtuje mnie pytanie:

 

Da się hodować krowy mleczne np. 70-100szt nie posiadając ziemi? Całe pożywienie kupować, ma to jakiś sens ekonomiczny, wykonalne to jest?

 

lub

Ile ha potrzeba na utrzymanie 100szt bydła mlecznego?

 

Dzięki jak komuś będzie się chciało odpowiedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agromatik    182
Napisano (edytowany)

Nie podsiadając ziemi i mając więcej niż 2 sztuki duże, jesteś zobowiązany płacić podatek dochodowy, Użerać się z kontrolami sanepidu, weterynarii, zielonych i dodaj sobie kogo jeszcze chcesz. Teoretycznie masz prawo mieć taką hodowlę, tylko czy wytrzymasz presję.

Ok.2 szt przeliczeniowych na ha.

Edytowano przez agromatik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dawid381010    1

powiem ci że sie nie opłaci :D TAM trochę można kupić a nie wszystko :D bo na tym nie wyjdziesz.a ha potrzeba ok 60 ha moim zdaniem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

dentka17    3

Musisz mieć chociaż troche ziemi żeby oborę jakąś postawić na krówki. Musiałbyś mieć baaaardzo dużo gotówki żeby wybudować i nakupić paszy dla nich, pewnie z 1500-2000 szt. bel sianokiszonki razy 70-80zł=150000zł to już sama sianokisoznka troche słomy jęczmiennej siana kiszonki z qq i z 300 tysięcy na sama pasze rocznie.

A co do ha to moim zdaniem 85-90ha na takie stado.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

hektar zielonej kukurydzy na pniu kosztuje 3-4tys. Zielonka na pniu 25-30zł za bele 120*120. Pasza pełnoporcjowa 1200zł za tonę. Moim zdaniem nikt nawet przy super wydajności nie wyjdzie na swoje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel20    49

Znajomy hodowca trzody na areale niecałych 30ha uprawia zboże na pasze. Z własnych zbiorów wystarcza mu to na zaspokojenie około 20% potrzeb paszowych, resztę zboża +inne dodatki paszowe dokupuje. Jemu to się opłaca, skale produkcji jak i jakość ma dość wysoka. Jednak przy mećkach to jest raczej nie wykonalne, przynajmniej w naszych warunkach :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dentka17    3
Napisano (edytowany)

Kuzyn też ma 50ha i chyba 60 macior, kilka byczków i jeszcze czasami dokupuje prosiaki i dokupuje bardzo dużo zboża 150-200ton, i spłaca kredyt i też mu sie opłaca.

 

A tak z innej beczki:

u nas bedzie sprzdawana ziemia i jak on moze ja wziąśc odrazu za nia nie płacąc da sie tak? on mówi ze weźmie to na grunty czy jakoś tak.

Edytowano przez milanreal1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

z trzoda albo drobiem jest dużo łatwiej ponieważ zboże można ściągnąć nawet z drugiego końca Polski wszystko zależy od ceny. A kiszonkę musisz przygotować samemu jak chcesz żeby była odpowiedniej jakości. Gdyby gdzieś powstała taka duża hodowla zachwiało by to lokalnym rynkiem bo ludzie wiedzieli by że musisz kupić i ceny na zielonkę czy kukurydzę poszybowały by w górę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafix255    17

moim zdaniem nie opłaca sie zupelnie.. gdzie znajdziesz jednolitej jakosci kiszonke z qq itp... sianokiszonki tez góry.. co zrobisz z obornikiem ewentualnie z gnojowica jesli by były ruszta... no chyba ze biogazownia blisko.. do tego min jeden ciagnik do paszowozu i do tura ewentualnie ładowarka ale to wszystko duzo kosztuje no pi pasza tresciwa.... moim zdaniem to co napisałes opłaca sie tylko w produkcji drobiu.. przywoza ci pisklaki pasza w silos cysterna i to wszystko słoma w zamian za obornik i jedziesz ale bydlo to raczej nie realne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PeterG14    114

Z drobiem i trzodą ujedziesz ale z bydłem nie ma szans. Kuzyn hoduje świnie. Kupuje ok.50 ton zboża i wychodzi na plus. Żeby mieć taką ilość bydła to trzeba mieć gdzie odchody zagospodarować i mieć z czego produkować chociaż kukurydzę więc to nie ma sensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szatek    3
Napisano (edytowany)

Opłacalne! Na pewno przy dzisiejszej cenie mleka. Warunek jest taki, że musisz znaleźć takiego farmer który ma dużo ha i tylko produkcję roślinną. Wtedy dogadujesz się z nim, że on sieje Ci kukurydzę na kiszonkę i zboże na GPS. Płacisz mu tyle ile wynosi jego przeciętny zysk z ha (to jest przykład). W ten sposób zabezpieczasz sobie bazę paszową.

Druga sprawa to musisz mieć wydajne krowy. Wtedy zużywasz mniej pasz objętościowych. Co do obornika/gnojowicy to możesz sprzedawać, a jak nikt nie będzie chciał (co jest niemożliwe!) to oddasz nawet za darmo.

Ogólne koszty produkcji są większe niż przy własnych uprawach, ale mimo to opłacalne. Kiedyś czytałem artykuł na podobny temat. W USA są tacy hodowcy, którzy nie mają ziemi, a paszę uzyskują w sposób jaki przedstawiłem powyżej.

Pozdrawiam!

Edytowano przez szatek
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dentka17    3
Napisano (edytowany)

A chów dwóch cieląt bez wlasnej paszy tylko wszystko na kupowanym jest opłacalna? Masz lub wiesz jak to jest z dawkowaniem paszy treściwej dla bydła miesnego i qq np. od 2 do 4 miesiąca 4kg sruty na dzień.

Edytowano przez dentka17

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szatek    3

dentka17, nie wiem za bardzo o co Ci chodzi. Ale jeśli chcesz trzymać 2 sztuki bydła to daj sobie spokój. Aby był zysk z hodowli bez ziemi musi być większa skala. A co do żywienia. Zależy jakie przyrosty Cię interesują. Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JoHnyD    3

policzmy to tak:

1 tona kiszonki z kukuryczy to koszt powiedzmy 120 zł/tonę kiszonki

1 tona kiszonki z traw o zawartości 19% BO to jakieś 100zł/tonę kiszonki

1 tona paszy pełnoporcjowej 14% BO ok 1400 zł/tonę

 

1 krowa zje nam powiedzmy srednio i około i bez żadnej dokładności:

20 kg qq czyli 0,02 t czyli 2,4zł na dzień

20 kg traw czyli 2zł na dzień

4 kg paszy czyli 0,004 czyli 5,6zł na dzień

 

sumując 10 złotych na dzień

dawka na ok....25 litrów jak nie lepiej (bez liczenia żadnym programem, po pięciu piwach, także jak ktoś mądry to niech liczy dokładnie)

25 litrów razy średnia cena mlekpol 1,35 zł brutto

mamy 70 sztuk * 25 litrów (taka średnia stada) * 1,35=70875 miesięcznie...koszt paszy to 21000 PLN miesięcznie, czyli pozostaje nam 49.875 PLN miesięcznie i kto powie że się nie opłaca??????

 

Naturalnie wszelkie założenia mają sens w wypadku keidy mamy budynki, ich wyposażenie i łosia który nam dostarczy paszę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    713

Kiszonka powinna stanowić ok 8 - 10% masy ciała więc jeszcze + 10-20kg należy dodać. Za 100zł nikt Ci tony kiszonki z trawy nie sprzeda. Kolejna sprawa - stado trzeba uzupełniać więc dolicz do tego paszę dla młodzieży. Dalej... koszty typu środki czystości, prąd, woda, remonty maszyn.

Edytowano przez pawelol111

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JoHnyD    3

oczywiście że są inne koszta ale jak dotąd mamy jeszcze 49 tys do wykorzystania, myślę że główny koszt jednak będzie stanowiła pasza. O ile zmieścimy się w kosztach produkcji w 1zł za kg mleka to sprawa mogłaby być całkiem realna do wykonania. Zresztą przedstaw swoje wyliczenia..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rmiecz8   
Gość rmiecz8

Trzeba dodać trochę więcej kukurydzy bo te ceny które podałeś są w miarę realne lecz trzeba najpierw znaleźć osobę która ci sprzeda kiszonki a z tym jest większy problem bo mało kto sprzedaje w pień kukurydzę lub gotową kiszonkę chyba że nagle sprzedał krowy i została mu kukurydza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rmiecz8   
Gość rmiecz8

Właśnie to jest największy problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JoHnyD    3

Powiem Ci e w moich okolicach traw to by znalazł nawet taniej, pełno takich pseudorolników którzy poprzechodzili na ekologię, obsieli ziemię trawami i teraz tylko golą kasę. Nawet wiele nie żądają bo 100 zł/ha trawy, no ale wiadomo ile z ekologii nazbierasz. Sam nawet w tym roku odkupiłem od jednego rolnika trawę na pniu, za 40 ha zapłaciłem 4000, tam akurat trawa piękna była no ale to sytuacja o które pisaliście powyżej - nie ekolog ale rezygnuje z hodowli krów.

 

Temat czysto teoretyczny jak narazie w polskich realiach. Jednak niedaleko szukać, bo już w Holandii większość produkcji mlecznej zlokalizowana jest na północy kraju, wszystko obsiane trawami, natomiast kukurydza dostarczana jest z południa w cenie bagatela 50 euro za tonę! Za głowę się złapałem jak mi to rolnik powiedział, mnie wychodzi koszt wyprodukowania - nie wliczając naturalnie cen gruntów - poniżej 50 zł za tonę kiszonki z kukurydzy...pomyśleć że im pomimo wszystko się opłaca. Może to jest zresztą pobudką do poszukiwania tak wysokich wydajności zarówno laktacyjnych jak i życiowych u krów, pewnie w innym wypadku koszta przewyższyłyby znacznie zyski. A u nas środki produkcji są relatywnie niskie więc nikt nie goni za podnoszeniem efektywności aż tak wysoko...a szkoda

Edytowano przez JoHnyD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rmiecz8   
Gość rmiecz8

Ale w holandii mają najwyższą cenę za mleko z całej europy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JoHnyD    3

jaka jest aktualnie?

jak byłem hmm jakoś póltora roku temu, u nas cena była 1,4, natomiast u nich 0,32-0,38 eurocenta więc generalnie całkiem podobnie, zresztą w piątnicy lepiej wychodziło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rmiecz8   
Gość rmiecz8

Nie wiem ile dokładnie ale czytałem kiedyś artykuł o kwotach i mówili że holendrzy mają najdroższe ale ceny za mleko u nich też są najwyższe więc wszystko się wyrównuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JoHnyD    3

we wspomnianej sytuacji, rolnik mówił, że kwota mleczna u nich na tamta chwilę to 1 euro/kg...czyli na nasze 4 złote...naprawdę mamy świetne warunki do rozwoju.

@rmiecz8 ps, sprzedałeś te jałówki? dostałeś po 15 tys za nie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez klos
      witam.
      mam jalowke 18 mies. i nie wiem czy ja zacielac. Problem tkwi w tym, ze stoi ona w kojcu z jałoszkami 11-miesięcznymi, które powoli zaczynaja ja przerastac!! Jalowka juz od kilku miesiecy nie rosnie, jest w miare tlusta. Nie wiem czy ja zacielac teraz, czy czekac az sie zupelnie roztyje, a moze tez ja sprzedac?
    • Przez KARGO
      Chyba każdy kto hoduje bydło mleczne i jest pod oceną powinien zainteresować ten temat. Ostatnio w prasie rolniczej pojawiła się seria artykułów o chorej sytuacji w strukturach PFHBIPM.
      http://www.tygodnik-rolniczy.pl/articles/polskie-mleko/potrzebne-zmiany-personalne-w-zarzadzie-pfhbipm/

      http://www.tygodnik-rolniczy.pl/articles/polskie-mleko/odwolac-banacha-z-zarzadu/

      Co myślicie o tej sytuacji i jakie macie pomysły aby to uzdrowić???


      LISTA ASÓW Z PFHBIPM KASUJACYCH KILKANAŚCIE TYSIECY ZŁOTYCH MIESIECZNIE ZA ZASIADAMIE..

      MAMY TU RÓWNIEŻ ASA Z NASZEGO POWIATU WYSOKIE MAZOWIECKIE PREZESA KOLA KRZYSZTOFA POGORZELSKIEGO KTORY NA KAZDYM SPOTKANIU PRZYPOMINA IŻ NIE OTRZYMUJE ŻADNEGO WYNAGRODZENIA.

      POLSKA FEDERACJA SP Z O O
      REGON: 141596839
      NIP: 7010149440
      KRS: 0000313969

      Członkowie reprezentacji:
      Nazwisko i imię Funkcja lub stanowisko

      Dymarski Ireneusz Członek Rady Nadzorczej

      Beneš, Edgar Członek Rady Nadzorczej

      Wyrębski Franciszek Stanisław Członek Rady Nadzorczej

      Pogorzelski Krzysztof Zdzisław Członek Rady Nadzorczej

      Burzyński Dariusz Członek Rady Nadzorczej

      Banach, Krzysztof Józef Członek Rady Nadzorczej

      Mierzejewski Sylwester Członek Rady Nadzorczej

      Kautz Stanisław Włodzimierz Prezes Zarządu

      Polska Federacja sp. z . została powołana przez Polską Federację Hodowców Bydła i Producentów Mleka w 2008 roku i jest jej właścicielem w 100%. Przede wszystkim trudne do racjonalnego uzasadnienia są wysokie koszty zarządu ogólnego, opiewające na sumę 1 759 281,55 zł. Po pierwsze, w przychodzie netto za rok 2015 o łącznej sumie 4 685 126,18 zł mamy jedynie 83 089,90 zysku (czyli około 1,8%) i 0 zł dywidendy. W tej sumie kosztów zarządu ogólnego jest utrzymanie biura i wynagrodzenie dla 8 pracowników i 8 osób zarządu Polskiej Federacji sp. z . Dodam, że z tej sumy 1 450 000 zł idzie na wynagrodzenia dla zarządu i pracowników. Niepokojący jest fakt, że ogólne koszty zarządu spółki w ciągu 4 lat wzrosły o około 250% z 566 685,23 zł w 2011 roku, do prawie 1 800 000 zł w roku 2015.
    • Przez zetor7745
      Zakladam temat o problemach z krowami (choroby itd)
       
      Napisze tu od siebie na 4 przypadki ostatnie przezylo mi 2 cielaki ( w tym jedna krowa miala blizniaki) 2 krowy poronily w 8 miesiacy, jedna sie szczesliwie ocielila ale teraz cos sie z nia dzieje nie je ( napewno ketoza) a wczoraj ocielila sie jedna miala blizniaki jedno przezylo a drugie nie (napilo sie plynow w srodku) a dzisiaj zachodze o 6 do obory zaczac odpasac patrze a ona zdechla szok po prostu dostala przed snem wapna i byl weterynarz a rano kip ;/ musiala dostac porazeniapoporodowego jak z tym walczyc co jest zle pasza?? skladniki??
    • Przez thomas015
      Witam, ile dziennie słomy dajecie na ścielenie dla jednej krowy (system uwięziowy) ? tak mniej więcej 
    • Przez wladek
      Dwa tygodnie temu ocieliła mi się krowa - Simental - doi się najlepiej spośród wszystkich jakie posiadam w swoim stadzie (to jej już 5 laktacja, do tej pory miała same byczki) i teraz ma jałóweczkę.
       
      I teraz mam pytanie: Jałóweczka na pierwszy rzut oka rasy SM - krowa zaskoczyła mi dopiero za 4 razem, nazwy byka po jakim została cielna nie mam bo inseminator daje tylko kwit za pierwszym razem a powtórki to pisze tylko datę długopisem na pierwszej kartce. Jakie jest prawdopodobieństwo, że jałóweczka jest rasy mlecznej? Jak sprawdzić czy opłaca mi się ją trzymać 24 miesiące.
       
      Kiedyś od innej krowy wychowałem sobie jałóweczkę z nadzieją, że też będę miał z niej pociechę a tu okazało się ze zupełnie nie poszła w ślady matki i dawała max 6-7 litrów na udój i nawet nic nie poprawiło się w drugiej laktacji.
×