Skocz do zawartości
fant25a

Remont tuczarni - przeróbka na system samospławialny

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

fant25a    0

W niedalekiej przyszłości planuję remont tuczarni. Chciałbym przerobić budynek z obecnej płytkiej ściółki na system mniej pracochłonny. I właśnie mam do Was kilka pytań.

Czy spotkaliście się kiedykolwiek z systemem samospławialnym - na posadzkach o dużym koncie nachylenia. Jakie macie z tym systemem doświadczenia? Sprawdza się u Was czy trzeba jednak ręcznie nagarniać obornik do kanału gnojowego.

Jak wygląda sprawa z zadawaniem słomy. Wiem, że świnie same pobierają ją z "paśników", ale jak się to ma w praktyce.

 

Widziałem kiedyś taki system na filmie chyba z TopAgrar-u. Jeśli macie dostęp do tego filmu, to może moglibyście udostępnić fragment o tym systemie.

 

Wiem, że zadaję dużo pytań, ale szukałem w internecie i nie mogę nic ciekawego znaleźć. Prosiłbym o jakieś schematy, a najlepiej zdjęcia gotowych rozwiązań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

melon10641    161

Co do tego systemu płytka ściółka + duży kat nachylenia jakoś nie wydaje mi się to realne no ale nie wiem. Najmniej pracochłonnym systemem jest oczywiście pełny ruszt no ale najbardziej kosztownym. Tańszy będzie pewnie pół ruszt czyli robisz sobie głęboki kanał na szerokość rusztu i na długość przez całą oborę. Raz na dzień/kilka dni(nie wiem nie mam czegoś takiego słyszałem tylko o tym) zgarniasz "problem" do kanału. Myślę, że świnie nauczą się załatwiać bliżej rusztu bo wiadomo głupie nie są. Spadek posadzki wtedy się przyda no ale nie musi być duży.

Poza tym kto pyta nie błądzi. A tak przy okazji to i ja zapytam ile świnia wyprodukuje m3 gnojowicy w ciągu tuczu czyli te 3-4 mieś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

prometeusz    2

ja również widziałem taki artykuł a Top Agrar i właściciele tych chlewni mówili, że taki system zdaje egzamin

o ile dobrze pamiętam na AF jest ktoś kto ma taki system

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie lepiej będzie Ci zagłebić się w ziemi i zrobić ruszta? Jesli chcesz miec mniej roboty to jedyne rozwiazanie godne polecenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sadek    448

Moim zdaniem system samospławialny to żadna rewelacja, trzeba zgarniać bo samo to do kanału nie poleci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jeżeli ma samo lecieć to musi być naprawdę duży spadek, a wtedy to się tuczniki mogą rozjechać. :) Dokładnie jak pisał @Sadek to co mokre zostaje, a spada zazwyczaj świeża słoma. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

majranjd    8

Takie rozwiązanie to bez słomy, spadek powoduje to że odchody zjeżdżają razem z moczem w dół, świnia głupia nie jest i legowisko chce mieć suche. Choć nie powiem zdarzają się mioty co "walą" po wszystkim i wyglądają jak dzik Kargula i Pawlaka.

Też się zastanawiam jak to rozegrać. Myślę iść w opcje 2 + 1 czyli jeden kanał gnojowy i wypychanie miniładowarką.

Ruszta chciałbym zrobić u prosiąt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@majran w systemie bezsciołowym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dulcyn95    28

ja mam w systemie samospławialnym słomę to biorą z takich drabinek jak dla krów i mamy zrobioną pod wymiar jednej kostki ale jak jest słoma to odchody nie chcą spływać do kanału i trzeba widłami przerzucać nad kojcem ale jak wcale słomy nie ma to wypchną tylko zostaje do wypchnięcia łopatą troszeczkę nawet minuty to nie zajmuje

Edytowano przez dulcyn95

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wojtal24    173

też mam ten system polegało to na tym że w jednym końcu kojca który jest wyżej jest karmik i drabinka na słomę a w drugim końcu co jest niżej jest poidło i świnie które chodzą pić z suwają obornik do kanału gnojowego różnica poziomów na 1mb jest od 3-5% tak jak koledzy pisali wyżej są mioty w których jest mało roboty z zsuwaniem obornika a są mioty gdzie trzeba zgarnąć go samemu, ale cześć chlewni mam już przerobionej na rusztach i na wiosnę resztę też przerabiam na ruszta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kamil33k    0

W niedalekiej przyszłości planuję remont tuczarni. Chciałbym przerobić budynek z obecnej płytkiej ściółki na system mniej pracochłonny. I właśnie mam do Was kilka pytań.

Czy spotkaliście się kiedykolwiek z systemem samospławialnym - na posadzkach o dużym koncie nachylenia. Jakie macie z tym systemem doświadczenia? Sprawdza się u Was czy trzeba jednak ręcznie nagarniać obornik do kanału gnojowego.

Jak wygląda sprawa z zadawaniem słomy. Wiem, że świnie same pobierają ją z "paśników", ale jak się to ma w praktyce.

 

Widziałem kiedyś taki system na filmie chyba z TopAgrar-u. Jeśli macie dostęp do tego filmu, to może moglibyście udostępnić fragment o tym systemie.

 

Wiem, że zadaję dużo pytań, ale szukałem w internecie i nie mogę nic ciekawego znaleźć. Prosiłbym o jakieś schematy, a najlepiej zdjęcia gotowych rozwiązań.

witam jak bys chcial przerabiac t osobiscie tylko na ruszta takie jest moje zdanie a jezeli chodzi o samo przerabianie i wyposazenie to tu masz nr do kolesia ktory to robi i to calkiem dobrze 781-234-343:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez keeway
      Witam kupie male prosieta w rozsądnej cenie woj maloposkie
       
    • Przez karolcia06063
      Witam.Mam problem, kupiłam knura hodowlanego,ale nie "sprawuje się".Hodowca nie zamierza go wymienić,co mogę zrobić.Czy ktoś coś wie,albo miał taki problem.
    • Przez Edziu
      Panowie od jakiegoś już czasu występuje problem z lochami w postaci braku apetytu po oproszeniu,do czasu oproszenia wszystko jest ok,natomiast z chwilą oproszenia prawie każda locha traci apetyt i nie chce jeść,pytałem lek-weta to jeden odpowiedział mi że tego się nie leczy tylko locha won z chlewni.Podaję antybiotyk,ale to nie działa locha nie chce jeść tylko pije wodę.Nie mam pojęcia gdzie leży przyczyna proszę o podpowiedz.Z góry dziękuje dousłyszenia
    • Przez polo987
      Mam pytanie do wszystkich hodowców trzody chlewnej i wszystkich którzy się orientują w temacie.Jak najlepiej ogrzać chlewnie w zimie(czym najlepiej).
      Pozdrawiam
    • Przez karuś
      Na rynku jest kilka zakładów mięsnych co prowadzą taką formę współpracy. Według mnie jest to bardzo dobre. Ma się pewną dostawę warchlaków i pewny zbyt, a to dzisiaj przy dużej produkcji jest bardzo ważne.
×