Skocz do zawartości
danex

kombajny zbozowe

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
es8    0

nie zgodzę się z tym @Brzozak,

gdyby nie było dilerów, to serwisant nie mógłby jeździć prosto z fabryki na drugi koniec kraju.

Poza tym, ktoś musi się jeszcze z tymi rolnikami targować, a fabryka takiej rzeszy ludzi pod swoimi skrzydłami nie potrzebuje.

Prościej jest dać komuś zarobić. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

2 tyg temu byłem w fabryce i jakiś ważniak podkreślał że każdy kombajn jest robiony pod konkretnego klijenta.Nie ma bezimiennych kombajnów.Jak diler nie zamówi to oni nie robią.Inną sprawą jest fakt iż diler zamawia kilka sztuk rocznie na plac bez zamówienia ze strony rolnika.Po prostu żeby jakby co to było czym handlować.I te kombajny mogą stać na placu.Z Płocka wyjezdza około 1400kombajnów rocznie.400 na nasz rynek a reszta na eksport, kilkaset idzie do Turcji.Trochę czasu zajmuje zorganizowanie transportu noi oczywiście nie jedzie tam 3sztuki tylko poważny skład.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Tc56    3

Z tym robieniem kombajnów w Płocku pod klijenta to się nie zgodzę, owszem większość jest robiona ale też sporo TC jest robiona pod dealerów którzy znają swój region i wiedzą mniej więcej ile kombajnów upchną do żniw.W tedy nie ma takiej sytuacji ,że klijent w czerwcu podejmuje decyzję zakupu kombajnu i będzie musiał czekać ze 3 miechy na jego dostarczenie od ręki go otrzymuje , a takich sytuacji jeszcze stosunkowo sporo się zdaża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MASZLAND    0

Kolego farmerfm przepraszam bardzo ale bzdury opowiadasz właśnie TY. Każdy kombajn produkowany pod konkretnego klienta jeżeli tak mówisz to znaczy że nie masz zielonego pojęcia o sprzedaży maszyn i planowaniu produkcji. Co w tym dziwnego że maszyny stoją po 6 m-cy proste nie znalazły klienta a dealer zamówił zbyt optymistycznie i zostały maszyny na placu które jakoś sprzedać trzeba.

Akurat kolega brzozak2 ma rację ale to jakby temat szerszy.

Panowie więc jest określony standard maszyny najbardziej popularny i zadowalający więc dealer zamawia np. 20 szt kombajnów na sezon ale rynek jest rynek i niestety czasem nie sprzeda wszystkiego na sezon żniw i zostanie mu kilka sztuk i jeżeli odebrał kombajny w marcu-kwietniu lub maju to 6 miesięcy minęło szybko to i tak nie jest długo więc teraz ma kombajny "promocyjne" stary rocznik więc nie ma się czym obruszać to normalne. Nie da się przewidzieć w 100% jaki będzie rok.

Pzdr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    565

a mi się wydaje ze wszyscy macie po trochę racji.

Produkcja kombajnu to nie upieczenie chleba - proces który trwa, który wymaga wielu podzespołów bardzo często od poddostawców. szczerze watpię w to ze jedna fabryka robi wszystko od paska klinowego az po rurę wysypową. jedni robią lampy, inni filtry, inni silniki, inni kabiny, inni elektronikę, inni hydraulikę itp - nawet jesli to jest w jednym zakładzie to na pewno są wydzielone do tego wyspecjalizowane sekcje / komórki.

teraz na jesieni przychodzimy do dilera, możemy sobie spokojnie wybierac wersje wyposażenia - albo jakis kod wyposazenia albo poszczególne elementy.

Diler zamawia w fabryce ileś tam sztuk w poszczególnych konfiguracjach, do tego bierze coś na zapas - w razie jakby jakiś kowalski czy inny nowak obudził się w kwietniu czy maju ze chce kombajn - wtedy juz nie ma ze boli, ze ja chce kombajn pod siebie, trzeba brac to co diler ma zamówione.

Tym sposobem podejrzewam ze w produkcji nie jest napisane ze kombajn jest dla kowalskiego ale napisane jest dla "dilera-kowalskiego" lub może nawet na kraj -> "kraj dilera kowalskiego" a później to odpowiednio zjeżdza na dół na kraj, na dilera, na kowalskiego.

skoro firma robi 1000 kombajnów jednego typu rocznie to nie uwierzę ze kazdy tam indywidualnie coś zamawia - ludzie od zamówień mieliby totalną masakrę aby obsłużyc tyle osob, odebrac telefonów, napisać ofert, odkręcać jakieś problemy itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
es8    0

Dodajmy jeszcze, że wiele podzespołów może być zakładanych przez dilera, więc taki kowalski w kwietniu, do kombajnu który stoi na placu może dobrać jeszcze kilka elementów wg własnego uznania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    565

es - nie znam się dokładnie ale wydaje mi się ze bardziej kilka niż wiele

wyobrażasz sobie ze w kwietniu możesz domówić poziomowanie hedera do kombajnu który tego nie miał fabrycznie?

na pewno się da tylko czy będzie to miało sens ekonomicznie?

to jak mój kumpel kupił golfa V, wybierając nie chciał dopłacić ok 5tys do klimy, po pół roku stwierdził ze jednak chce miec klimę - poszedł do serwisu aby dołożyli to mu zaśpiewano kwotę ok 10tyś, bo muszą kilka elementów wymienić - robocizna kosztuje, czesci nie hurtowo tylko indywidualnie i prosze jeździ autem bez klimy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
es8    0

Co do ceny, to jest to kwestia zbyt ruchoma, ale to prawda, że 'dobieranie' kosztuje. Jednak wciąż mówimy o kupnie kombajnu w kwietniu, co wcale nie oznacza taniego zakupu. ;)

 

a Golf V bez klimy to przesada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Kolego farmerfm przepraszam bardzo ale bzdury opowiadasz właśnie TY. Każdy kombajn produkowany pod konkretnego klienta jeżeli tak mówisz to znaczy że nie masz zielonego pojęcia o sprzedaży maszyn i planowaniu produkcji. Co w tym dziwnego że maszyny stoją po 6 m-cy proste nie znalazły klienta a dealer zamówił zbyt optymistycznie i zostały maszyny na placu które jakoś sprzedać trzeba.

Akurat kolega brzozak2 ma rację ale to jakby temat szerszy.

Panowie więc jest określony standard maszyny najbardziej popularny i zadowalający więc dealer zamawia np. 20 szt kombajnów na sezon ale rynek jest rynek i niestety czasem nie sprzeda wszystkiego na sezon żniw i zostanie mu kilka sztuk i jeżeli odebrał kombajny w marcu-kwietniu lub maju to 6 miesięcy minęło szybko to i tak nie jest długo więc teraz ma kombajny "promocyjne" stary rocznik więc nie ma się czym obruszać to normalne. Nie da się przewidzieć w 100% jaki będzie rok.

Pzdr

Ja obstaje przy swoim bo jestem bardzo świeżo w tym temacie.Żadem kombajn z taśmy nie zjezdza z przeznaczeniem że może ktoś go weźmie.Kazdy jeden jak zjeżdża z taśmy to wiadomo do jakiego dilera pojedzie.Dostaje oznaczenie i wydający kombajn z placu wie że ten to temu i temu.Jeśli diler czuje się na siłach sprzedać więcej niz nazbierał zamówień to zamawia na swą pule ileż tam sztuk z każdego typu z średnik wypasem.Płock tyle klepie ile diler zamówi.Podkreślam ze 60-70%wyjezdza za granice i tam tez jest trochę dilerów.Aha i diler płaci za ten kombajn dopiero jak za fakturuje go dla rolnika.

Dodam jeszcze że w ciągnikach czy kombajnach są setki konfiguracji wyposażenia i każdy z nas składając zamówienie w wybranym wypasie musi być świadom ze nasze bajery bda montowane na lini i wtedy ciągnik wiadomo do kogo jedzie.

Apel do tych co byli ostatnio w Płocku na dniach otwartych by poparli me stanowisko ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

adrian ale to do ciebie ja nie pisałem ,ogólnie, a że pod twym postem, to zbieg okoliczności. :)

Panowie, jak kombajn zjedzie to co mogą co najwyżej koguta dołożyć, ito na magnes ;) .A jak nawet jakieś drobnostkę to ja se nie wyobrażam jak delikwent co stoi na taśmie opuszcza swe miejsce pracy i biega z śrubokrętami po placu bo jakiś kowalski se domówił klime i trzeba zamontować.

Podam przykład Bizona BScoś tam.Białoruś zamówiła 400sztuk, firma zamówiła podzespoły, zapłaciła za nie,kombajny zmontowano,postawiono na plac a łukaszenko się wypiął na kontrakt.Zakład został z 400szt, bank który był właścicielem bizona ścigał zakład o kase i musieli sprzedać za pół darmo by choć trochę kasy odzyskać.I było juz wtedy po zakładzie, zaraz NH wykupił,i chyba bardzo dobrze zrobił.Zakład jest teraz silny i stabilny oraz zapewnia bezpośredni 1500 miejsc pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    565

farmer z całym szacunkiem ale chyba niezle ci mózg wyprano na ostatniej wycieczce :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

O tym samym mówili na spotkaniu w sali konferencyjnej ;) Na wycieczce byliście tam za zakładem na placu co NH stoją??

yancenty wyprało,nie wyprało ale to prawda co farmermf pisze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

farmer z całym szacunkiem ale chyba niezle ci mózg wyprano na ostatniej wycieczce :-)

Z całym szacunkiem rozumiem że czujesz się mądrzejszy w tym temacie?Czyli tylko tyle masz do powiedzenia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    565

ej no farmer nie obrażaj się, ale piszesz prawie jak adwokat :)

ja cholernie żałuję ze nie mogłem pojechać do fabryki

miałem zaproszenie w zeszłym tygodniu ale mi coś wypadło i tylko ktoś w moje zastępstwo pojechał ;)

na dniach za to jadę do innej fabryki, AgroFoto.pl dostało zaproszenie na zwiedzanie fabryki kombajnów w Zweibrucken

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

generalnie spece od marketingu mowia to co jest im wygodne, a nie prawdziwe ;)

 

zgadzam sie z tym ze fabryka produkuje tyle ile zamowia dilerzy, ale wiekszosc dilerow zamawia w ciemno, a nie pod rolnika, choc ostatnio zauwazylem pewien trend w ktorym sie to zmienia (chodzi mi o miesieczne upusty, czyli zamawianie z wyprzedzeniem).

 

czesc sprzetow jest bezposrednio u dilerow kompletowana.

 

jest bardzo duzo rozwiazan, w zaleznosci od specyfikacji produkowanego dobra, polityki firmy i mnostwa innych czynnikow, ktore sa na dodatek tajemnica. jedno jest pewne nie mozna generalizowac, ze wszystkie kombajny sa robione pod konkretne zamowienie, itp. jesli ktos tak mowi, znaczy ze zajmuje sie marketingiem i chce wplynac na tok myslenia zainteresowanej osoby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    565

z racji tego ze moje 2 poprzednie prace były zwiazane z duzymi firmami - potężnymi, jedna zatrudniała 20tys. ludzi na całym swiecie, druga aż 60tys. wiem ze planowanie produkcji to mega istotna kwestia.

Dla mnie to jest oczywiste ze każdy producent kombajnów musi planować i im wczesniej ktos zamówi tym dla firmy lepiej, tym bardziej moga pracować wydajniej.

Przeciez jak ustawią linię produkcyjną to mogą klepach tysiące sztuk, a takie przestawienie lini produkcyjnej to na pewno nie jest kwestia kilku godzin, bardziej bym obstawiał w kilka dni, moze nawet i tygodni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Czyli yacenty będziesz miał okazje zapytać o sprawy planowania produkcji i mam nadzieje że się z nami podzielisz zdobytą wiedza tak jak ja to zrobiłem.Aha i nie daj się tam wyprać ;)

Brzozak, ja myślę że łatwiej jest produkować wiedząc że dana maszyna się sprzeda w miare na pewno.Wiadomo ze kombajn to nie ciągnik.Kombajn jest potrzebny wszystkim przed żniwami i nie sposób w maju zrobić 500 kombajnów.Temu mają służyć jesienne upusty by zachęcić do zamawiania w listopadzie a odbiór to wiadomo, jak na kredyt to przed samymi żniwami.Ale zamówione i firma wie że trzeba zrobić tyle i tyle.Zamawia więc tyle silników.Producent też nie ma tych silników na stukane tysięcy na placu tylko robi pod popyt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MASZLAND    0

Koledzy a w szczególności farmerfm każdy ma po trochu rację ale Ty sporo przesadziłeś i tak koledzy napisali chyba za dużo ludzi z marketingu się nasłuchałeś.

Mam spore doświadczenie więc Ci opiszę że nie jest tak do końca jak mówisz. Planowanie produkcji to mega ważna sprawa bo fabryka czy to NH czy JD, claas i inne muszą planować produkcję bo jak trafnie któryś kolega określił silnik, skrzynia, mosty , lampy itd produkują poddostawcy a produkcja to nie piekarnia. Zgadza się kombajn czy też ciągnik są określone dla jakiego dealera a nie personalnie pan X czy Y bo dla fabryki zamówienie to ciąg cyfrowo-literowy, ciekawe jak zamówienia są np: na rynek Indie, Chiny, i jeszcze kilka innych egzotycznych to jest ktoś w stanie znać te języki logika panowie. Co do wyposażenia to każda marka ma swoje standardy to co jest najlepiej sprzedawalne i co akceptują klienci, koszmar jak każdy kombajn miałby zjechać inny z linii. Dlatego też jest pewna grupa doposażeń możliwych do zamontowania przed dealera a inne są albo bardzo kosztowne albo nie do zrobienia. Np wymiana opon przód może pociągać za sobą zmianę osi i piast lub hamulców. Dlatego też teraz jak ktoś kupuje kombajn może sobie wybrać co chce i za rozsądne lub nie pieniądze bo jest na to czas a na 2- 3 miesiące przed żniwami komfortu wyboru nie ma. Fabryka CNH w Płocku niczym się nie różni od innych światowych fabryk. Wybierając kombajn trzeba się dopytać czy interesująca nas opcja jest możliwa do zamontowania nawet po 2-3 latach od kupna jak obecnie nie jest nas na to stać. I jak to powiedział farmerfm nie tylko koguta da się zamontować później. Dlatego też słusznie zauważył kolega że są promocje jesienno-zimowe na maszyny aby zapewnić ciągłość produkcji a tym samym pracę dla wielu osób.

Pozdrawiam wszystkich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Nie bardzo wyobrażam sobie zamontowanie poza linią produkcyjna podstawowego wyposażenia kombajnu jak np.separator,mechanizm blokady mostu,poziomowanie,szerszych kół z nowymi osiami itp.W ciągniku jak stoi na placu produkcyjnym ze prostą skrzynią też nikt ci nie dołoży 4 półbiegów .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    565

praca jak praca, liczy się tez "wydolność" linii produkcyjnej.

Teraz czysto hiptetycznie - jesli linia moze zrobić tylko 3 kombajny dziennie to aby wyprodukować 400 muszą robić 133 dni.

Co by było jakby wszyscy kombajny zamówili w marcu a linia dalej moze robić 3 sztuki dziennie?

kto pierwszy dostałby jeszcze w marcu a kto ostatni ten w sierpniu czyli juz po zniwach ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MASZLAND    0

kolego farmerfm ja nie mówię o podstawowym wyposażeniu np. silnik, separator tylko o dodatkowym np.

- regulowane elektrycznie kierownice rozrzutu słomy przy rozdrabniaczu

- system poziomowania sit

- akurat kopiowanie terenu jest możliwe domontowanie

- elektrycznie sterowane sita

- szersze ogumienie to już fakt problem ale nie jest to nie możliwe

- zamontowanie napędu 4x4 czyli napęd osi tylnej

- dodatkowe elementy wyposażenia przezbrojenia na kukurydzę

- dodatkowe oświetlenie

 

To tylko przykłady chyba napisałem wcześniej że pewne elementy chociaż możliwe to zbyt kosztowne i trudne aby to zrobił dealer i dlatego zalecone jest zamówienie maszyny z fabryki. Ja tylko Ci udowadniam że sprali Ci głowę jaka to fabryka jest rewelacja itd a jest normalna sam sporo fabryk widziałem i byłem na liniach produkcyjnych to tak naprawdę wszędzie jest prawie tak samo. A gwoli to fabryka w PRONARZE mimo że możecie się śmiać z przykładu pod względem jej wyposażenia jak i organizacji niczym nie odbiega od tych światowych czasem nawet przewyższa nie mówię tutaj o jakości i produktach bo to inna sprawa.

Yacenty dobrze i w skrócie opisał fabryka nie jest z gumy każda ma swoje moce przerobowe i nie da się wycisnąć więcej i Płock nie jest niczym nadzwyczajnym że raptem produkuje indywidualnie pod każdego klienta bo udowodniliśmy że tak nie jest na 100%.

Moim zdaniem temat wyczerpany.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Mieszkam blisko fabryki Pronara i bywam tam dosyć często.Musze przyznać że od 1990r, kiedy to zakład zaczynał od importu ciągników i jednej hali firma rozrastała się w wręcz nieprawdopodobnym tempie.Dziś jest bardzo dobrze wyposażona i zorganizowana firma ale te ma dobrych analityków i konstruktorów.

Nie wiem czy wiecie ,w pronarze na kołowni robią około 1000 wzorów felg dla bardzo wielu producentów maszyn rolniczych za granicą min.potinger, fendt.Sam zamawiałem wąskie koła i niestety nie było takiego wzoru to konstruktor mi narysował projekt i poszło na produkcje.

Wracając do kombajnów to firma z Płocka oczywiście się nie różni od innych a służy nam tylko za przykład do dyskusji.

Jeśli firma nie robi pod dilerów to dlaczego trzeba czekać 4miesiace na kombajn? Skoro mówicie że tego jest w ch.j na placu ,to by od ręki przywieli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez pawel2793
      5 lat temu kupiliśmy New Holland Claysona S - 1550 i zaraz dokupiliśmy sieczkarnię z 1545 chyba. Wszystko ładnie pięknie działa ale jest jeden problem...podczas koszenia z sieczkarnią czy bez duu.. tzn tył mu się boja na boki...co może być przyczyną...wszystkie noże są w sieczkarni i nie ma bicia a jednak tak buja że wsporniki i śruby popękały...nawet już boki blachy z obu stron pękły...jeśli tego nie naprawie to w te żniwa cały tył mi spadnie....
      Co może być przyczyną?
    • Przez innocent
      witam. mam na oku fahra 1200. chciałbym się Was zapytać czy części do tego kombajnu są bardzo drogie?
    • Przez golfik83
      Witam, mam pytanie mam kombajn deutz 5695 HTS, mam okazje na usługach na młócenie rajgrasu, nie młóciłem tego jeszcze, gosciu z serwisu mówił że do trawy są specjalne sita, czy mógł by ktos coś na ten temat powiedzieć? . Bardzo mi zależy!
    • Przez Husky
      Witam
      czy ktoś z was ma może zamontowany takowy sprzęt, jak to sie spisuje czy warto inwestować w coś takiego np do kombajnu zbożowego?
    • Przez Mialek
      Który ciągnik lepszy - New Holland T6.165 czy Case  Maxxum 115/125 Multicontroler ? 
       Ciągnik do wszystkiego,areał 16ha.
×