Skocz do zawartości
Gość ziomek16142

wycinka drzew

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Wycinka
wiesiek63zmc    24

A może ta ustawa nie  była z tych pochopnych , przecież tam nie pracują idioci a była skierowana do pewnej grupy biznesu dla której drzewa w miastach to zmora i duży koszt (inwestycje budowlane) Kto miał wyciąć już to zrobił ,a przy okazji troche szarych obywateli skorzystało .teraz okienko się zamknie i będzie oky

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

k

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jjacekk4    3

Najwięcej to drą japy ci co mieszkają w apartamentach i nie mają żadnego drzewa posadzonego 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Najwięcej to drą japy ci co mieszkają w apartamentach i nie mają żadnego drzewa posadzonego 

 

No i wszystko jasne, brawo dla tego Pana.

To tak jak z 500+ "nie popieram bo nie biorę, ale jak będę brał to jestem za tą ustawą".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

janczar810    245

ale przecież nie jest taka prościzna z wycinaniem drzewa na swoich posesjach

dzwoniłem do gminy i orientowałem się o wyciecie 10szt olch o obwodzie wiekszym niż1m na wysokości 1.3m .

Wszystkie mam powyżej 1m obwódu i tak musze mieć pozwolenie z gminy i nasadzić nowe drzewka (akurat miałem i tak nasadzać nowe)

 

Najwiecej faktycznie krzycza ci co widzą drzewa w parku i chodzą tam na spacery z psami ktore obsrywają wszystkie chodniki i prywatne skewry. A zapewne w domu tj. mieszkaniu zadnej roślinki na oknach bo nie chce sie podlać etc. wielcy ekolodzy 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mk9422    97

Jakby nie było zakazu wycinki tyle czasu to teraz by nie było takiego szału na wycinanie. Niektórzy nie mogli uzyskać zgody na wycinkę bo jakiemuś urzędnikowi się to nie podobało a teraz mogą. I g...o to powinno kogoś obchodzić co robię na swojej posesji. Przeszkadza mi w wybudowaniu wiaty czy czegoś innego to wycinam i co komu do tego. Nikt nie patrzy że rolnicy na wsi gdy wycinają drzewa to zazwyczaj sadzą kilka nowych co roku bo są im potrzebne np do opału. Ci co tak najbardziej krzyczą żeby nie wycinać to sami już dawno wycięli co mieli do wycięcia a teraz wrzucają wszystkich do jednego worka.

Niech się mieszczuchami zajmą bo to oni te piły kupują. Każdy na gospodarstwie ma jakąś piłę więc nie wiem o co ten szum dookoła rolników

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malinka_as    0

Dokładnie cały ten szał to jest przesada. W tamtym roku osobiście pisałam pismo o pozwolenie na wycinkę ogromnej lipy i nie było problemu, przyjechali, pomierzyli, pozwolili i tyle. A teraz nie ma pozwoleń wszyscy tną , już są pogłoski że mają wrócić pozwolenia. Ciekawe.. przecież wiadomo że jak ludzie usłyszą że mają wrócić znowu pozwolenia to wytną co mają wyciąć przed zmianą i nikt im nic nie zrobi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

ale przecież nie jest taka prościzna z wycinaniem drzewa na swoich posesjach

dzwoniłem do gminy i orientowałem się o wyciecie 10szt olch o obwodzie wiekszym niż1m na wysokości 1.3m .

Wszystkie mam powyżej 1m obwódu i tak musze mieć pozwolenie z gminy i nasadzić nowe drzewka (akurat miałem i tak nasadzać nowe)

tak ale jeżeli przywracasz grunt do użytkowania rolniczego czy też pod budowę domu to nie musisz pisać o pozwolenie.

Jak nie piszesz o pozwolenie to nie ma opłat no i nikt niczego nie ogląda, wymiary drzewa też nie mają znaczenia.

No i nie ma wpisanego nasadzenia.

Dokładnie cały ten szał to jest przesada. W tamtym roku osobiście pisałam pismo o pozwolenie na wycinkę ogromnej lipy i nie było problemu, przyjechali, pomierzyli, pozwolili i tyle. A teraz nie ma pozwoleń wszyscy tną , już są pogłoski że mają wrócić pozwolenia. Ciekawe.. przecież wiadomo że jak ludzie usłyszą że mają wrócić znowu pozwolenia to wytną co mają wyciąć przed zmianą i nikt im nic nie zrobi.

i taki jest plan ;)

 

Jak ktoś ma do wycięcia jedno czy dwa drzewka to może i gmina się zgodzi ale jak jest tego więcej + pracownik niezbyt przychylny to jest problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    44

no wałsnie a kiedy bedzie zmiana?

mialem nie wycinac nic ale teraz bedzie mus wyciac bo pozniej chodzic prosic sie tych urzednikow i jezdzic po pozwolenie to lepiej etraz na zapas nawycinac

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2020

tak ale jeżeli przywracasz grunt do użytkowania rolniczego czy też pod budowę domu to nie musisz pisać o pozwolenie.

Jak nie piszesz o pozwolenie to nie ma opłat no i nikt niczego nie ogląda, wymiary drzewa też nie mają znaczenia.

No i nie ma wpisanego nasadzenia.

i taki jest plan ;)

 

Jak ktoś ma do wycięcia jedno czy dwa drzewka to może i gmina się zgodzi ale jak jest tego więcej + pracownik niezbyt przychylny to jest problem.

 

Nie masz racji nie musisz do użytkowania rolniczego mieć zgody

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malinka_as    0

no wałsnie a kiedy bedzie zmiana?

mialem nie wycinac nic ale teraz bedzie mus wyciac bo pozniej chodzic prosic sie tych urzednikow i jezdzic po pozwolenie to lepiej etraz na zapas nawycinac

Z tego co czytałam to posiedzenie musi się odbyć.. Ale myślę że skoro jest taki szum wokół tego tematu to niedługo wrócą stare zasady, więc tnij ile wlezie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    95

jutro tne- tak skromnie 10 drzew -bo wiecej nie posiadam, i po problemie po co mi  cien czy jakies ptaki, liscie sie walaja po podworku, galezie trzeba sprzatac, dzieciom nic nie przekaze, nie sobie same sadza-kiedys tam 

u nas sa wsie ktore nawet nie maja hektara lasu, srednie zalesienie to 1\3 tego co w calym kraju, 30 lat temu przy komasacji nastapila hekatomba drzew, granice pol sie zmienialy wiec wszyscy cieli co sie dalo zeby innym nie zostawiac.

zwolennicy wycinki to powinni walnac sobie glowa w te pniaki co im zostana.........

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malinka_as    0

Spokojnie, spokojnie jeszcze dojdzie do tego, że będą się przyczepiać do pniaków, które po drzewach zostają. Takie mają pomysły, że może znowu wpadną na coś "genialnego"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Media zagraniczne i opozycja widać krzyczy bez powodu i ludzie się podniecają jakby to był wielki problem.

Jeżeli na drzewa powyżej 1m obwodu trzeba mieć i tak zgodę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adrian_K_90    59

 Nikt nie patrzy że rolnicy na wsi gdy wycinają drzewa to zazwyczaj sadzą kilka nowych co roku bo są im potrzebne np do opału. 

 

Z tym to się tak nie zgodzę. Tylko nieużytki jakieś zarastają, i gdzieś były sadzone lasy jak ktoś wziął na dopłaty. Taka gospodarka drzewna to jednak trzeba przyznać że zanika. Pokolenie mego dziadka to obsadziło wieś topolami, wszędzie były sadzone wierzby, a wokoło drogi lipy. Wierzby na łąkach, a na polach jakieś owocowe drzewka. Gdzieś jabłoń czy grusza.  Obecnie wierzby jak się u kogoś ostały to poprzerastały i nikomu się nie opłaca i nie chce ich obcinać. Bardziej energiczni to dawno usunęli w całości aby mieś spokój. Opału drzewnego coraz mniej ludzi potrzebuje, kwiatów lipy nie sprzedaje się, a owoce można łatwiej kupić w sklepie. Taka prawda. Nie oszukujmy się. Jeśli chodzi zaś o estetykę, to jeszcze nie jesteśmy na tym etapie aby tak bardzo tym przejmować. Chociaż już widziałem gospodarstwa gdzie kwiaty i jakieś krzewy ozdobne były sadzone wokoło obory, więc zobaczymy co przyniesie przyszłość.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Emlo    0

Już się trochę pogubiłem w tym wszystkim  :wacko:  A mianowicie, mam nową dzierżawę i rośną tam krzewy oraz kilka większych drzewek, które mam zamiar wyciąć. Czy teraz można wycinać drzewa czy nie? Jakie można, a jakie nie? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartekm66    25

Już się trochę pogubiłem w tym wszystkim  :wacko:  A mianowicie, mam nową dzierżawę i rośną tam krzewy oraz kilka większych drzewek, które mam zamiar wyciąć. Czy teraz można wycinać drzewa czy nie? Jakie można, a jakie nie? 

jako dzierżawca musisz mieć zgodę właściciela... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Emlo    0
Napisano (edytowany)

No dobra, ale jak już jest zgoda właściciela to ??? Mówiono coś o okresach lęgowych ptaków i wymiarach obwodu drzew, czy jest to brane pod uwagę??? Chcę zacząć coś działać bo trochę mało czasu się robi żeby doprowadzić to pole do ładu.

Edytowano przez Emlo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×