Skocz do zawartości

Polecane posty

juras390    2

ludziska wiecie moze jak ARIMR patrzy na przeoranie TUZ i zasianie zbóz czy potem dadzą doplaty do zboza czy trzeba przekwalifikowac danadziałke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
roltech    11

Ja bym poczekał aż się to zazieleni na wiosnę, potem oprysk najtańszą formą Glifosatu (min. Roundap), a po zadziałaniu środka uprawa i siew rzepaku na zielony nawóz. W jesieni pszenica ozima.

 

@juras390 zaorałem 5 lat temu TUZ i nie miałem żadnych problemów z dopłatami. Wcześniej pytałem w ARiMR, chodzi o procentowy stosunek TUZ do ogółu UR, progów nie pamiętam ale wtedy obowiązywał przepis mówiący, że gdyby przez kolejne 2 lata ten współczynnik spadł o ileś tam % , to musiałbym ten TUZ przywrócić.

 

Herbicydy pszczołom nie szkodzą a w gryce pestycydów się nie używa.

 

Chyba miałeś na myśli insektycydy, określenie pestycydy obejmuje wszystkie ŚOR http://pl.wikipedia.org/wiki/Pestycydy

 

Według etykiety Roundap nie jest szkodliwy dla pszczół chociaż w praktyce może to się mieć identycznie jak stwierdzenia że jest biodegradowalny :/

 

Skoro Roundap (czy Glifosat) nie jest biodegradowalny, to co się z nim dzieje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jeśli zastosuje się Roundap w okresie jesienno-zimowym to będzie on zalegał w glebie praktycznie do późnej wiosny, z tego co mi wiadomo to jest rozkładany dopiero gdy temp. będzie wyższa niż 15st. Monsanto długo głosiło wieść o biodegradowalności i taką informację umieściło na etykiecie środka aż przegrało sprawę w sądzie :D:/.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

roltech    11

Masz rację, zastosowany w okresie późno-jesiennym działa na wiosnę i to bardzo dobrze, sam to zaobserwowałem. Temat biodegradowalności Glifosatu mnie zaciekawił i po tym co znalazłem wątpię by był obojętny dla pszczół. http://www.agrofoto.pl/komentarze/artykuly,34244.html

http://www.kobietapuszysta.pl/artykul/zatruj-im-umysl-a-uwierza-we-wszystko

więcej tutaj http://www.google.pl/#sclient=psy-ab&hl=pl&site=&source=hp&q=biodegradowalno%C5%9B%C4%87+glifosatu&psj=1&oq=biodegradowalno%C5%9B%C4%87+glifosatu&aq=f&aqi=&aql=&gs_sm=e&gs_upl=12415l25064l0l26621l29l29l1l3l3l5l1555l20020l5-7.13.3.1l24l0&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.,cf.osb&fp=8d2fc924dcc9304c&biw=1280&bih=645

Sami się trujemy. Odbiegamy od tematu, myślę nad założeniem nowego, związanego min. ze szkodliwością ŚOR, tylko czy będzie zainteresowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafto    29

kolego roltech powiedz mi jaki rzepak siejesz na zielony nawóz ? zwykły ozimy ? ile siejesz go na ha i w jakim terminie ?;) pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
roltech    11
Napisano (edytowany)

Najzwyklejszy ozimy, to dlatego że pierwszy raz miałem mało gorczycy i domieszałem rzepaku. Efekt był taki że gorczyca rosła normalnie a rzepak miał liście prawie jak łopian aż się ludzie pytali co to jest ta druga roślina :D Rozsiewam go rozsiewaczem do nawozów, gęstość około 400 nasion na m2, bez domieszki gorczycy. Uprawiam i sieję po zadziałaniu Glifosatu.

Edytowano przez roltech

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafto    29

I później jak to wszystko urośnie jakie robisz uprawy ?? orzesz na raz ? spalasz to glifosatem ?? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Janosik82    0

Witam , 7 lat temu kupilem 6 ha pola V klasy , od tamtej pory nie dotykane .Pytanie mam takie co moge z tym zrobic z wiosny czy Reczka nadaje sie na pierwszy raz? jakie macie doswiadczenia albo co proponujecie? dziekuje z Gory

Kolego na takiej ziemi to tylko siej OWIES ,będziesz miał z tego jakiś przyzwoity plon jak się przyłożysz. owies czyli doktor ziemi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    489

@Janosik82

 

masz rację owies jest najlepszym lekarzem na wszystkie dolegliwości pola. TYlko potem może być problem z jego sprzedażą...na chyba,że pójdzie do spalenia


KOLOR POTĘGI JEST TYLKO JEDEN............................NIEBIESKI!!!!!!!!!!!!!!

 

3000 postów

mam nadzieję, że  chociaż w części z nich pomogłem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rami    6

wiecie nie należy niczego spalać glifosatem bo to jest nawóz zielony wiesz ja bym dał wapniak kaszelowski i zasiał rzepak na wiosne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
roltech    11

I później jak to wszystko urośnie jakie robisz uprawy ?? orzesz na raz ? spalasz to glifosatem ?? ;)

O orce na raz możesz zapomnieć, talerzuję to puki jeszcze jest zielona gorczyca ale i tak orka nie jest łatwa (lżej się ora ale zapycha pług). Najlepiej było by to przed stalerzowaniem rozdrobnić np. Orkanem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafto    29

jak siejesz taką mieszankę to otrzymujesz obydwie płatności ?? JPO i UPO ? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
roltech    11
Napisano (edytowany)

JPO bez problemu, w ubiegłym roku miałem również UPO. Nie wiem jak było w tym roku bo nie siałem, zboże i rzepak zasiane na zbiór wychodzą lepiej.

Edytowano przez roltech

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JAREK6    0

Jeśli zastosuje się Roundap w okresie jesienno-zimowym to będzie on zalegał w glebie praktycznie do późnej wiosny, z tego co mi wiadomo to jest rozkładany dopiero gdy temp. będzie wyższa niż 15st. Monsanto długo głosiło wieść o biodegradowalności i taką informację umieściło na etykiecie środka aż przegrało sprawę w sądzie :D:/.

 

Skoro tak długo Roundap neutralizuje się w glebie przy tym musi być odpowiednia temperatura. To mam pytanie Czy w ziarnach ulegnie on rozkładowi?.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Myślę, że te środki nie dostają się do ziaren bo stosowane są przedsiewnie lub najpóźniej 2 do 5 dni przed wschodami rośliny uprawnej (termin zależny od uprawy), są stosowane dolistnie i wędrując następnie do korzenia chwastów są chelatowane czyli zwyczajnie wiązane w kompleksy z minerałami glebowymi i w ten sposób unieczynniane. Nie zmienia to faktu, że glifosat sam w sobie jeszcze jest tyle, że w innej postaci póki nie zostanie rozłożony w 100% przez mikroorganizmy na co potrzeba więcej czasu. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JAREK6    0

A jak znajomy zrandapował ziemniaki to w bulwach związki oprysku w śladowych ilościach ale zostały. Obydwaj mieliśmy pomysł on zrandapował ziemniaki a ja zborze. Śmiechu warte co nie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@JAREK6 po pierwsze "zboże"

Po drugie mam nadzieję, że ta zabawa "randapowanie" :P była ze świadomością, że środek należy do nieselektywnych (wszystko co zielone ist kaputt :P). Co do ziemniaków cytuję z etykiety: " Opryskiwać po zasadzeniu ziemniaków i jednokrotnym obredleniu na wschodzące chwasty ale nie później niż 3 dni przed wschodami ziemniaków." Tak z ciekawości spytam co w tych bulwach zaobserwowaliście:P ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JAREK6    0

Moje niechlujstwo w pisowni postów łatwo zauważyć. A co do obserwacji wiem tyle że oprysk po przez liście łodygi itd wnika do korzeni. Znajomy opryskał żywe krzaki w jakim celu jego sprawa a bulwa i roślina to jeden organizm po przez soki i inne składniki zaryzykuje stwierdzenie że toksyny na pewno zostały w bulwach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
roltech    11

Skoro tak długo Roundap neutralizuje się w glebie przy tym musi być odpowiednia temperatura. To mam pytanie Czy w ziarnach ulegnie on rozkładowi?.

Stosuję Glifosat na ściernisko od 9 lat i nie zauważyłem ujemnego wpływu na wschody roślin uprawnych.

Myślę, że te środki nie dostają się do ziaren bo stosowane są przedsiewnie lub najpóźniej 2 do 5 dni przed wschodami rośliny uprawnej (termin zależny od uprawy), są stosowane dolistnie i wędrując następnie do korzenia chwastów są chelatowane czyli zwyczajnie wiązane w kompleksy z minerałami glebowymi i w ten sposób unieczynniane. Nie zmienia to faktu, że glifosat sam w sobie jeszcze jest tyle, że w innej postaci póki nie zostanie rozłożony w 100% przez mikroorganizmy na co potrzeba więcej czasu. ;)

Na kursie chemizacyjnym słyszałem że Glifosat zastosowany przed wschodami rośliny uprawnej, wmyty wgłąb gleby przez większy deszcz może uszkodzić wschodzącą roślinę uprawną.

Zastanawiam się również co dzieje się z Glifosatem w przypadku zastosowania go na zboże i rzepak przed zbiorem tych roślin. Ulega jakiejś degradacji czy trafia do chleba i oleju z pierwszego tłoczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@roltech to Ty byłeś na kursie, a nie ja, poza tym nie wiem co to był za kurs skoro jak już wcześniej pisałam ale chyba nie doczytałeś glifosat jest substancją aktywną działającą dolistnie i w dół rośliny, wynika z tego, że nie jest pobierany przez korzenie (gdyby był oczywistym stosowałoby się go doglebowo i nawet przed wschodami chwastów, a tak raczej nie jest ). Jak wspominałam jest nieselektywny i w uprawie spali co żywe. Jest podział HRAC herbicydów w którym glifosat przypisany jest grupie G odpowiadającej za blokowanie działania syntazy EPSP, który to enzym katalizuje syntezę aminokwasów (już bez wgłębiania których) niezbędnych do wzrostu i rozwoju roślin. Zatem nikt Ci nie poleci stosować go w trakcie uprawy bo to bez sensu, chyba że masz ochotę pozbyć się jej ;P. Co do zbioru płodów z tego co wiem i chyba nawet podają to na etykiecie, nie jest wskazanym stosować go w przypadku materiału z przeznaczeniem na siew. Skoro blokuje syntezę aminokwasów to i w nasionach będą jakieś fizjologiczne uszczerbki (zwłaszcza bielmowych) co potwierdzi artykuł oparty na doświadczeniu z kiełkowaniem pszenicy. Jeśli chodzi o samą kwestię rozłożenia glifosatu w nasionach to szczerze, nie wiem, pozostaje poszukać w lit. Może z ciekawości w wolnej chwili sprawdzę i odpowiem :P. Chociaż najłatwiej byłoby stwierdzić, że skoro tak działa to nikt go nie stosuje przed zbiorem więc nie trafia tam gdzie ie trzeba ;P ;P ;P

Art.:https://docs.google.com/viewer?a=v&q=cache:eNwJSjArRfIJ:www.progress.plantprotection.pl/pliki/2011/PPP_51_2_69_Jaskulski_D.pdf+glifosat+przed+zbirem+zb%C3%B3%C5%BC&hl=pl&gl=pl&pid=bl&srcid=ADGEESiLEK4AFGlRj84Rpt68ih3WmOcSpTrjw3WkqItS9K_F22VALbNL3RNVmOyxkaGAsIo0j7gvZK6tIGJg4s1TRBgPILaJ0RIzDqhe8jhXgcuoQOSO0AhPYUWqPbNRb6OZ6jkqXD0A&sig=AHIEtbScXuG4e89swI9iHZvhRGtDxifl3g

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
roltech    11

@Slonce miałem na myśli taki kurs http://www.agrofoto.pl/forum/topic/48541-kurs-chemizacyjny/ To że glifosat jest nieselektywny wiem od kiedy sie dowiedziałem o jego istnieniu (jedynie Skrzyp Polny jest na niego odporny, ciekawe dlaczego). Pisząc o jego "doglebowym" działaniu miałem na myśli to, że zastosowany na wzeszłe chwasty przed wschodami rośliny uprawnej może zostać wmyty przez deszcz wgłąb gleby i w kontakcie z przebijającą się na jej powierzchnię rośliną uprawną może ją uszkodzić (widziałem zdjęcia takiej plantacji). Sam stosuję go głównie do zwalczania perzu. Odnośnie pobierania przez korzenie, jak czas pozwoli to sprawdzę to doświadczalnie. Jeśli chodzi o stosowanie go na rosnące uprawy to miałem na myśli desykację, jest to powszechnie stosowane w rzepaku i rzadziej w zbożach (w zgodzie z etykietami środków) i co po takim zabiegu pozostaje w nasionach tych roslin, pomijając fakt że nie nadają się do siewu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

skrzyp polny jest odporny i przychodzi mi do głowy wytłumaczenie wysokiej zawartości krzemu ale czy to ma rację bytu to nie wiem, co do nasion to zapewne obniżona zawartość białka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
roltech    11

jak siejesz taką mieszankę to otrzymujesz obydwie płatności ?? JPO i UPO ? ;)

W 2012 roku na taką mieszankę również są obie płatności JPO i UPO.

 

@Slonce również myślę że na odporność skrzypu na ŚOR (glifosat) wpływ ma wysoka zawartość krzemu, chociaż kiedyś w pszenicy "padł" po opryskaniu Chwastoksem Turbo, w etykiecie którego jest wymieniony jako chwast odporny ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SOKAN    12

Co do skrzypu polnego, to jest taki środek jak Starane i w etykiecie jest we wrażliwych. Generalnie nie ma środka chemicznego aby go wytruć. A głuwnym powodem to jest bardzo głeboko kożeniąca się roślina, kożenie sięgają nawet 2 m w głąb. A co za tym idzie ma bardzo dużą masę kożeniową, a małą część nadziemną. A część nadziemna nie ma blaszek liściowych, przez co jest mały kontakt środka z rośliną.

Jedyna droga do walki z tym ciekawym chwastem to wapno i to szybko, ponadto stosowanie zasady częstego "grzebania w ziemi" poto aby jak naj mniej miał dostępu do światła. Walka ze skrzypem trwa nie rok a kilka lat. Ppmadto jest to roślina lecznicza (kobitki wiedzą) ale i trująca (koń i trzoda)

Edytowano przez SOKAN

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez roki_025
      Witam Wszystkich !
       
       
      Mam do znawców pytanie.
       
      Potrzebuję ciągnik który obsłuży kosiarkę bijakową o szerokości roboczej od 1,6m do 2,2m, nie dysponuję dużymi środkami tak więc zastanawiam się między c360 a c385 ( 902 lub 912 ).
      Teren zróżnicowany, trawa wysoka, są również samosiejki duże nierówności ( kopce, koleiny itp ).
       
      Możecie mi coś polecić do 20 tyś ? zależy mi na bezawaryjnej pracy, ekonomia jest na drugim miejscu. Trawa jest koszona raz w roku, no może dwa na obszarze 40 hektarów, czasem zdarzą się pochyłe ale niezbyt duże.
       
      Jak wygląda sprawa z wydajnością ? Jaką prędkością się kosi ? dotychczas prace wykonywaliśmy w inny sposób ale czasy się zmieniły..
       
       
      Pozdrawiam
    • Przez lancrolny
      Witam.
      Posiadam dwa pola które 1-2 razy mi zalewa tak średnio co 2-3 lata. W tym roku zalało mi jęczmień który musiałem wyrandapować bo zamiast zboża rosły chwasty. Moje pytanie jest takie co siać aby mieć jak najmniejsze straty. Myślałem o jakiejś trawie ale się jeszcze waham.
×