Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Ferdek07

Ciągnik 60-70km czy 90-100?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Ferdek07    62

Witam!

Będe kupował większy ciągnik na wiosnę i jak obserwuje ludzi, którzy kupują coraz większe ciągniki zastanawiam się w końcu ( nie ważne nowy czy używane a używane to i ponad 150 km :P ) ile tak naprawdę koni mechanicznych potrzebują. Przybyło kilka forter, pronarów, lambo i df 100 -120 km, a i 2 JD po 140 km fakt może i gospodarstwa się rozwiną ale na 30- 40 ha i dla około 25 krów tak samo można ciągać belarkę ciągnikiem 65km, a zworzenie bel nawet na 2 przyczepy wejdzie max 16 - 28 bel - tyle to i mf 255 pociągnie ( jeśli tylko z łąk wyjedzie :D ),

Kolega wozi gnój DF 110 km 3,5 t rozrzutnikiem, bo wcześniej wywiezie ale i ten df kopie się w dolinach, a kółkami też zakręci jak rusza z błota pod płytą, a potem sieje poznaniakiem 2,7m.

Fakt może i warto dołożyć te 30 - 35 % za dodatkowe km i mieć 100km, tylko po co? Jak średnie spalanie nawet 100km df wychodzi coś około 10 l na godz pracy, może duży tak szybko się nie zużywa ale czy to nei chodzi tylko o szpanowanie we wsi- kto ma największą maszynę? :D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamyk514    0

U nas na wsi przeważają gospodarki o powierzchniach od 15ha do 50ha w nikt nie szpanuje mocą bo największe ciągniki maja 60-80km a tak wszyscy robią ursusami 360, 330, 3512, 4514 czy zetorami 5211 7211 ziemie w mojej okolicy nie są dobre 3-4klasa miejscami druga gospodarstw o powierzchni powyżej 70ha jest sześć i mają większe ciągniki do 150km :P

 

Na 30ha wystarczy ciągnik o mocy 60km maksimum 80km więcej nie potrzeba sam będę kupował ciągnik na 34ha i uznaliśmy ze ok70km wystarczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Moim zdaniem najważniejszy jest komfort moze i ten 100km jest ciężejszy i lepiej wyposarzony, ale wszystko kreci się wokół spalania moim zdaniem.

Chociaż z doświadczeń kolegów wiem, że jak jest 4x4 to jest absolutne minimów te 70 km i to jest chyba optimum - bo do belarki już wystarczy i do lekkich prac też ok, a 80 km to tak ni w 5 ni w 1o bo do agregatu uprawowo siewnego trochę mało i w dolinkach może być problem do ścierniskowego 2,1 tak sobie i chyba trudno dobrać maszyny, zalezy co i z jakiej stajni, ale tak myśle że optymalny ciągnik do wszystkiego to 70 km z perkinsem pod maską - zgadzacie się ze mną?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Kamyk514    0

Jak na wiosnę się wszystko uda to kupujemy zetora 7211 z komfortową kabiną na 30ha orki i 4ha łąk będzie idealny bo stwierdziliśmy że belarus będzie za duży a zetorem i ursusem i tak się wyrobimy na czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorak    2

A ja się z Toba nie zgodz, że 70 koni to tak optymalnie. Powiem na przykładzie mojej okolicy. Wiadomo że moc zależna jest od tego do czego będzie ciągnik uzywany. U mnie 70 koni by sie do niczego nie przydało bo:

- 70 koni to za mało do 4 skib i do agregatu 3,6 metra (dla przykładu)

- 70 koni to za dużo do 3 skib.

Może i taki ciągnik jest rozwiązaniem ale jeśli będzie chodził przy jakiejś "rolce" i przy turze. Natomiast jako ciągnik typowy do uprawy pola to nie za bardzo - przynajmniej nie na moich ziemiach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    8

Zajwisko rywalizacji pomiędzy gospodarstwami jest dobre, ale zdrowej rywalizacji a nie kto ma większego :P W naszej wiosce największe ciągniki mają 95KM a gospodarstwa do 50ha (nastawione głównie na krowy mleczne), jednak jeszcze jakiś czas temu jeździły tu max. 80KM i wyrabiały bez problemu. Te +15KM spowodowało że można już podczepić pług 5-skibowy, prase z rotorem, szerszy agregat czy talerzówke ale te ciągniki robią ledwo 200-250mth na rok. Do pracy z turem swobodnie wystarcza 70KM z 4x4 które można też podpiąć do zwykłej prasy, tylko z tym pługiem byłby problem (tak jak napisał zorak)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62
Zajwisko rywalizacji pomiędzy gospodarstwami jest dobre, ale zdrowej rywalizacji a nie kto ma większego :P W naszej wiosce największe ciągniki mają 95KM a gospodarstwa do 50ha (nastawione głównie na krowy mleczne), jednak jeszcze jakiś czas temu jeździły tu max. 80KM i wyrabiały bez problemu. Te +15KM spowodowało że można już podczepić pług 5-skibowy, prase z rotorem, szerszy agregat czy talerzówke ale te ciągniki robią ledwo 200-250mth na rok. Do pracy z turem swobodnie wystarcza 70KM z 4x4 które można też podpiąć do zwykłej prasy, tylko z tym pługiem byłby problem (tak jak napisał zorak)

Jak ktoś ma ze 60 - 100 ha to jak najbardziej te 100 km będzie wskazane ( chociaż u nas ludzie przesiadają sie na proximy i inne 80 km), a kilku wyrwało sie z tymi po 110 km, co do orki ziemie mam lekkie i spokojnie 70 km będzie chodzić nawet z 4x35, a co do prasy to troche bez sensu bo ciągnik pujdzie i naweet nie poczuje kiedy sprzęgiełko urwie w prasie.

Czy ciągnik ma 70 czy 100 km tak samo się zakopie na bagnie czy w błocie, interesuje mnie jeszcze sprawa transportum, bo w okolicy wozi las lambo r5 z 2 średnimi przyczepami - czy do tego nie wystarczy i 80km?- macie jakieś doświadczenia z transportem a mocą ciągnika?

Mam mf 255 i bardzo czuje braki mocy w każdej pracy, ojciec chce coś max 60km ( bo spalanie :D w większym do bnkrutacji doprowadzi twierdzi) ja chce coś 75 - 85 km, czy też spotkaliście się z taką opinią ze ciągnik 60km z napędem niewiele potrafi bo nawet jesli jest dobrze dociążony lub załadowany to się będzie dusił?, a w polu z załączonym napędem tylko spalanie zwiększy ( słyszałem takie opinie o 5245, 3514)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamis    0

teść ma gospodarstwo 40ha w tym 20ha to łąki a reszta to trawy polne. ma trzy ciągniki zetor 7211 i dwa c 330 i dają rade zetor chodzi w rolce a c 330 w owijarce w transporcie pomagam ja c360 .a po sianokosach zetor więcej stoi nisz robi .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamyk514    0
teść ma gospodarstwo 40ha w tym 20ha to łąki a reszta to trawy polne. ma trzy ciągniki zetor 7211 i dwa c 330 i dają rade zetor chodzi w rolce a c 330 w owijarce w transporcie pomagam ja c360 .a po sianokosach zetor więcej stoi nisz robi .

A czego miał by nie dać rady znajomy robi na 40ha Mf255 i c330

Zetor 7211 jest dobry na takie gospodarstwa 40-50ha bo ciągnik ma co robić i nie stoi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62
A czego miał by nie dać rady znajomy robi na 40ha Mf255 i c330

Zetor 7211 jest dobry na takie gospodarstwa 40-50ha bo ciągnik ma co robić i nie stoi

Dobry może i jest 7211 jakoś ludzie nie narzekają ze się nie wyrabiają, ale jak ktoś nie ma chodowli to mf 255 lub c360 obrobi i 70 - 90 ha znam kilku takich a o innych słyszałem, problem zaczyna się jak ktoś ma podmokłe łaki lub dolinki na polach jak na wiosne zaczynie się topić lub w sianokosy topi się z maszynami to musi być 4x4 a zeby 4x4 miał siłe pociągnąć coś poza sobą to musi być ze 70km. Ponad 20 lat pracujemy mf 255 i c 330 ( c 330 właściwie tylko awaryjnie bo nikt nie lubi ciapkiem robi ć) albo mf coś robi a tzreba coś jeszcze to ciapek, ale przyczepe do bel musze stawiać na drodze bo z łąk nie wyjade, układanie bel cieżko bo mf słabo dzwiga a w polu z agregatem czy pługami też bym szybciej pojechał, to samo z beczkowozem lub rozrzutnikiem na wiosne, a jak się już gdzieś właduje na wiosne to pół dnia wyciągania po kołkach. Do tego wolny w transporcie, po polnych drogach trzęsie jak cholera i zero komfortu. Jeśli ciągnik jest w miare komfortowy ( niech to nawet będzie mały roller/lampo) i człowiek po kilku godzwychodzi głuchy i jak pijany z mrowiącymi palcami i czarny jak diabeł od kurzu to już jest dobrze :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamyk514    0

Tylko ten znajomy ma dosyć dużą rodzinę :P (on,ojciec, i czterech braci) i wszyscy robią na jednej gospodarce do tego hodują tuczniki :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    8
czy też spotkaliście się z taką opinią ze ciągnik 60km z napędem niewiele potrafi bo nawet jesli jest dobrze dociążony lub załadowany to się będzie dusił?, a w polu z załączonym napędem tylko spalanie zwiększy ( słyszałem takie opinie o 5245, 3514)

Moim zdaniem to naciągana teoria, ciągnik bez napędu w trudnych warunkach dusił sie nie będzie bo albo zacznie sie ślizgać albo sie zakopie. Traktor z napędem bedzie miał trakcje, stąd większe obciążenie dla silnika ale zredukujesz bieg i pojedziesz dalej, a w jednonapędowym to nie pomoże. I chyba nie ma aż takich oporów na przekładni żeby 4x4 zauważalnie zwiększało spalanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62
Moim zdaniem to naciągana teoria, ciągnik bez napędu w trudnych warunkach dusił sie nie będzie bo albo zacznie sie ślizgać albo sie zakopie. Traktor z napędem bedzie miał trakcje, stąd większe obciążenie dla silnika ale zredukujesz bieg i pojedziesz dalej, a w jednonapędowym to nie pomoże. I chyba nie ma aż takich oporów na przekładni żeby 4x4 zauważalnie zwiększało spalanie.

Fakt faktem w 5245 za dużo biegów nie ma i nie ma co redukować tył ma szeroki i jest ciężki nie wiem czy tak jest tak twierdził koleś co ma od nowego 5245 chwali sobie w ekstremalnych warunkach sam wyskoczy, ale prawda jest taka że jak ma napęd to pcha się gdzie bez napędu pustym by się nie odważył wjechać

ale np. wciągnąć na wiosnę mleczarnie to nawet 7245 kolegi dusi się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamis    0

to się zgodze jak ktoś ma mokre łąki i podmokłe dołki to 4x4 musi być i około 80KM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtus    1

@ Ferdek że tak powiem i sie wtrące w tok rozmowy.Standardowe pytanie.Czy masz zamiar kupić nówke czy używke?Wnioskuje że jednak nowego i pewnie chodzi ci o cene.Jest różnica w cenie między 70 a więcej koni i dlatego się upierasz przy 70 koniach? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol22    1

jaki nowy ciągnik byscie polecali na 20 ha? Mysle ze najlepszy byłby ciagnik o mocy ok 70km, z duzą kabiną (miejsce dla pasazera) , dobrą hydraulika, oszczednym i wytrzymałym silnikiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62
@ Ferdek że tak powiem i sie wtrące w tok rozmowy.Standardowe pytanie.Czy masz zamiar kupić nówke czy używke?Wnioskuje że jednak nowego i pewnie chodzi ci o cene.Jest różnica w cenie między 70 a więcej koni i dlatego się upierasz przy 70 koniach? :P

Nowy jak wyjdzie PROW jak nie to pozostaje używka, upieram się na 70 koni bo to takie optimum minimum było by dla mnie i zmieścił bym się może w 100 tyś, no i praował by z maszynami które mam, a chce zrozumieć ludzi którzy byli w mojej sytuacji i pokupili dużo większe ciągniki czy dobrze zrobili i czy opłaca się taki duży skok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtus    1

Kurde bo wiesz ja też sobie coś tak kombinuje,że 90 koni z turem,ale jednak chyba używkę tak też do 100 tys.No ale pożyjemy zobaczymy :P

Edytowano przez Balzak
Ortografia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
greg93    4
A ja się z Toba nie zgodz, że 70 koni to tak optymalnie. Powiem na przykładzie mojej okolicy. Wiadomo że moc zależna jest od tego do czego będzie ciągnik uzywany. U mnie 70 koni by sie do niczego nie przydało bo:

- 70 koni to za mało do 4 skib i do agregatu 3,6 metra (dla przykładu)

- 70 koni to za dużo do 3 skib.

Może i taki ciągnik jest rozwiązaniem ale jeśli będzie chodził przy jakiejś "rolce" i przy turze. Natomiast jako ciągnik typowy do uprawy pola to nie za bardzo - przynajmniej nie na moich ziemiach.

5314 o mocy 72km i spokojnie daje rady tym sprzętom naprawdę ,przynajmniej u mnie chodzi z takim sprzętem :P


Ursus & JD Rulezzzz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62
5314 o mocy 72km i spokojnie daje rady tym sprzętom naprawdę :P

Wierze Ci że daje rady a mi właśnie do tej rolki tura i dupereli potrzebny żeby z trudnych warunków przyczepe wyciagnął czy mleczarnie przeciągnoł, ale 5314 to komfort ma kiepski :D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
greg93    4

No jaki chcesz to kupisz ja nie narzekam na niego jest spoko sprytny ciągniczek heh :D:P


Ursus & JD Rulezzzz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62
No jaki chcesz to kupisz ja nie narzekam na niego jest spoko sprytny ciągniczek heh :P:D

No jak nie wyjdzie prow to się trzeba będzie ratować właśnie takim, ale mam mf 255 i wiem jakie rozkosze zapewnia ten ursus, a chciał bym jakąś zmiane po 20 latach :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Silver    0

To ja już nie wiem pomóżcie, bo chciał bym zaoszczędzić ile się tylko da ale jak ktoś oszczędza to potem ma 2razy wiecej wydatków więc pytam czy dużo strace tzn w paliwie może i oszczędze, ale czy dużo strace na możliwościach ciągnika w transporcie jeśli wybiore, a wacham się pomiędzy proximą 6441, ursusem 4514, farmtrackiem 70 (ciągniki 60km) - a proximą 8441, 5714, farmtrac 675dt - 80km, bo są to te same ciągniki tylko różnią się mocą silnika (może jeszcze rozmiarem opon ale żeby był szybszy można dokupić większe), ale są to te same lekkie i w sumie nieduże ciągniki, więc czy warto dokładać te 15 - 17 tyś? bo za tą kase mógł bym już pozwolić sobie na tura, o pole szczególnie nie pytam, bo i tak maszyny mam małe a ten 1 korpus wiecej mnie nie zbawi w dodatku ziemie lekkie.

Najważniejszy będzie komfort nowego ciągnika :P, ale czy

1 do tura

2 do belarki

3 do transportu bel ( po około 20 kilka siana) i transport trochę lasu

wystarczy 61 km, czy te 20km więcej dużo umili życie, bo nie mam porównania i jak radził by sobie dobrze 61km (najbardziej interesuje mnie porównanie mniejszej i większej proximy) to po co przepłacać.

Ni emam poównania bo w okolicy albo sama klasyka prl ( c360 i mf 255) albo wszystko po 100 km zachodnie, no i te 100 km też potrafią nieźle ugrzęznąć na wiosnę lub z przyczepą belami a w błocie nawet z rozrzutnikiem 4t nieźle kołami zakręcić w miejscu,

wychodzą z założenia że czy proxima 82 km, czy 5714, czy ten farmtrac będzie za lekki do uprawowo siewnego, czy jakiegoś kosa 2,1m,a nawet jak już pujdzie to mam dolinki gdzie sie będzie topić, ale najważniejsze transport, może jakieś przykłądy ile ton pociągnie proxima 6441 a ile wiecej moze ta 81km?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol22    1

jest jeszcze jakis ciagnik który ma ok 60km, napęd na 4 koła i tak dużą kabine jak 6441? Jak dla mnie ten zetor byłby ideałem zeby nie to jego splanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Silver    0
jest jeszcze jakis ciagnik który ma ok 60km, napęd na 4 koła i tak dużą kabine jak 6441? Jak dla mnie ten zetor byłby ideałem zeby nie to jego splanie.

Ma ktoś w okolicy u Ciebie taką proxime ze wiesz coś na temat spalania? był artykuł w ppr że 6441 pali 6 - 6,5l , a pisał tutaj ktoś że w lekkich pracach jak się nie dusi bak wystarcza na 35 -40mtg to raczej 3 l na godz? czy to tak dużo? sam nie wiem, mam nadzieje ze to już nie ten stary 7211 co czy jedzie na pole czy ora to mniej jak 6 l na godz chla, a jak ma ciężko to aż strach pisać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez pawelkarczewski
      Witam Wszystkich, Chciałbym zaczerpnąć informacji na temat ciągników do 100KM, planuje zakup ciągnika lecz zupełnie nie wiem jaką markę wybrać w tym przedziale mocy, jedyne jaka marka mnie nie interesuje to Fendt I JD, reszta może być. I tak wstępnie myślę nad Steyr lub Valtra. Mogę liczyć na waszą pomoc i konkretne informacje poparte praktyką i doświadczeniem?
      Dodam tylko że cena to drugorzędna sprawa
    • Przez Piotrass
      Witam ma do wyboru dwa ciagniki , ciagnik bedzie pracowal przy turze w wekszosci czasu. Nh mam  okazje kupic za 185 netto a Jd za 220tys, warto doplacac 35 tys?
    • Przez Farmer4255
      Zamierzam niedługo kupić używany ciągnik. Troche czytałem na temat tych ciągników i rozmawiałem z właścicielami, ale chciałbym żebyście i wy mi doradzili. Jakie macie zdania na temat Case MX 120 czy Fendt Favorit 512 lub ich serii. 
    • Przez xdx
      co sadzicie o ciągniku solis 60 
    • Przez Fugeo
      W najbliższym naborze będę próbował swoich prób w PROW. Chciałbym starać się o dofinansowanie na ciągnik rolniczy do pracy z ładowaczem czołowym, opryskiwaczem, rozsiewaczem nawozów.
      Moje propozycje:
      CASE IH FARMALL C 65/75
      DEUTZ-FAHR AGROLUX 65
      JOHN DEERE 5067E (minus to udźwig tylnego tuza - 1800 kg)
      KUBOTA M6060
      NEW HOLLAND T4.65 UTILITY
      ZETOR MAJOR 60
      I może jeszcze jakiś ursus, ale póki nie słyszałem żadnych sensownych opinii.
       
      Zależy mi na dobrej zwrotności , na jak najlepszym stosunku cena/jakość, niskim spalaniu, jak najmniejszej awaryjności, udźwig tura w granicach 1300-1500 kg.
×