Skocz do zawartości
Bioły

[Polączone] Cała prawda o U-1634.

Polecane posty



tomek73    188

17 plus pod filtrem i pod przodem. Myśle że koło tony lub lepiej może być. bo te 17 to chyba 700 waży.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Superman    0

a ktos ma moze tabele predkosci skrzyni 3 ?? dokladnie mi chodzi czy 3 z przyspieszaczem jest szybsza czy wolniejsza od 1 bez przyspieszacza ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl




tomek73    188

Co do pomp z Wrocławia to ni gdzie nie ma, a z Archimedesa koło 1 tyś i tylko po wpłacaniu zaliczki. trzeba by było do Wrocka do fabryki zadzwonić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ursus1333    5

witam. panowie ja mam 180h i dwa ursusy 1614 z 1987r i nie narzekam na nie walczą one w polu od świtu do zmierzchu chodzą one w 4 skibowych obrotkach khun 1300kg i jeszcze nie maiałem problemu z pompami itp. a moj tata miał od nowości ursusa 1224 też 87r i możecie wierzyć lub nie ale silnik w tym ciągniku stanął na 24tys. motogodzin a dokładnie zaślepka wypadła na wale. skrzynia biegów była robiona troszke w cześnij na 19 tys motogodzin dla mnie ten traktor był i jr=est nie do zajebania ale fakt mój tata o niego dbał. a moje ursusy współpracują jeszcze z unia mars 4m zestaw upr. siewny i agregat brodnica 5.10m są to dość ciężkie maszyny i ursusy daja rade jedynie co bym zmienił w nich to kabine troche wyciszył a tak to jak dla mnie jest wszystko ok. no ale jedni wolą nh drudzy jd a inni fendta a ja wole ursusa. też dużo zależy od tego jak kto dba bo kazdą maszyne można zajeżdzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zenon385    14

Mówiąc szczerze jestem pełen podziwu dla Ciebie że nie pokusiłeś się na jakiś zachodni ciągnik. Chociaż sam jestem taki i tak dajesz radę się obrobić na czas?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ursus1333    5

he wszyscy juz wątpią w polską moc. tak wszystko jest na czas zaorane zasiane i nie narzekam zę głośno w kabinie zę radia nie mam itp dla mnie liczy się bez awaryjnośc a te traktory takie są nawet miałem w tym roku taki przykład ja mam 2 ursusy 1614 i 180h mój sąsiad ma 2 nh i 180h jeden 170 koni drugi 130 km no ma szczerze mówiąc wszystkie nowe maszyny i ja pierwszy się obrobiłem niż on a to dlatego zę jak ja złapie jakąś ustrke to naprawie ją sam na polu a on musi czekać na serwis itu jest plus dla sterego ursusa a minusem jest komfort ale ja nie narzekam ale ja nie mówie że zachodnie są złe broń Boże ja tylko stwierdzam fakty i takie jest moje zdanie i wcale nie prawda że ursusem trzeba ryć do 22 godz zęby sie obrąbic tak jak co nie którzy mówią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

patrykc360    0

ja kiedyś miałem okazje jeździć tydzień 1614 i nie narzekam trochę głośno tylko tam skrzynia chodziła bo rozwalona była i ciężko było biegi wrzucić (ze zgrzytem) i ciągneła trochę ze zbiornika ale tam czuło się moc i przez błoto też dobrze idzie tylko blokada przedni napęd i musi iść

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomek73    188

Też tak gadałem jak 1224 miałem. Robię sam na ok 90 hektarach i przeważnie pierwszy miałem wszystko obrobione i zasiane.

Teraz mam Case 150 i czekam na robotę. Zrobiłem połowę MTH mniej niż 1224 i jaszcze paliwa trochę zostało.

1224 dziennie zaorałem do 13 ha a Case 20. Z 4 metrowym kompaktorem 1224 robiłem z 2 ha na godzinę, a Case 6 metrowym 5-6 ha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nikita_Bennet    100

spokojnie, nie ciesz się. Jak Ci Case nawali to zaoszczędzony czas zmarnujesz na szukanie części lub na wydatki z naprawą związane ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

murtek    122

A ja złego słowa na Ursusa 1634, którego posiadałem, nie powiem. Posiadałem go ok 4-5 lat i w tym czasie NIC mi się nie zepsuło. Początkowo narzekałem na spalanie (porównując orkę pługami 4- skibowymi zagonowymi- niestety nie miałem większego- MTZ- 82 oraz Ursus 1634 równo paliły). Na jednym baku (ok 110- 120 l) przeważnie wyorałem 8-10 ha (działki 2 ha) co dawało średnią ok 13 l/ha. Postanowiliśmy ten ciągnik sprzedać i kupić coś nowego, który będzie spalał ponad 20 l/ha, a jedynym plusem tego będzie wyższy komfort.

Tak więc na spalanie czy awaryjność nie mogłem narzekać. Jedyną rzeczą, która mnie irytowała był tylny TUZ, który bardzo nisko podnosił. No jeszcze można przyczepić się do skrzyni biegów (4), która wg mnie miała stanowczo za mało przełożeń...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomek73    188

Podobają mi się teksty "jak się popsuję to zobaczysz" uwielbiam je. A ci którzy mówią tak to przeważnie sami jeżdżą zachodnimi maszynami i chwalą je.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pasio    1

@tomek73 twój teść ma 1434 czy 1634 bo kiedyś pisałeś, że ma 14 a teraz piszesz że 16 :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomek73    188

No fakt 1436 sam zapomniałem. Ale jest przerobiona i z przyzwyczajenia pisze że 16 bo tak się mówi na nią. A różnica jest w dawce paliwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Nikita_Bennet    100
Podobają mi się teksty "jak się popsuję to zobaczysz" uwielbiam je. A ci którzy mówią tak to przeważnie sami jeżdżą zachodnimi maszynami i chwalą je.
tia, znajomy niedawno wymieniał wałek w Case, bolało go ;)

Sam swego czasu jeździłem starymi modelami JD, nie powiem naprawdę niezłe maszyny ale jak przyszło wymienić hitcha to manager mówił że ceny są bardzo wysokie. Jak kumpel wykruszył ramię od TUZ też było marudzenia że to kosztowny sprzęt. Poszła w jednym szyba - w przeliczeniu chyba wyszło ~1200PLN (w PL zrobili by ją za max 500PLN) gdzie do zetorka płaciłem chyba 90PLN. Najlepsze że tę szybę załatwił później ojciec szefa ;)

Poza tym znajomy w zeszłym roku kupił NH T5050 czy T5060 - no super zabawka, tylko jak cosik siadło to tydzień czekał (a wiecie co oznacza tydzień w żniwa) na serwis, potem znowu tydzień aż naprawili.

 

Sam lubię pracować zachodnimi sprzętami bo są przemyślane i kiedys były dobrze wykonane. Jednak na mój areał wystarczy mi to co mam bo i tak mam o 100KM za dużo ;)

Grunt żeby obrobić pola na czas a najlepiej przed sąsiadami i mieć woooolneee ;)

 

W sumie te 1434 to mało gdzie można spotkać
to fakt ale na konedacie nawet coś o nich znajdziesz: http://konedata.net/Traktorit/Ursus932.htm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomek73    188

Boleć pewnie zaboli, ale coś za coś.

Sam spotkałem dwa 1434 i 1 lub 2 Zetory 14245.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

canabis    0
Napisano (edytowany)

Witam użytkowników forum,

 

rozglądam się za ciągnikiem 1634 bądź 1234, miałby pracować na około 100 ha, głownie agregat uprawowo-siewny i orka. Proszę o opinię użytkowników czy polecają taki ciągnik, jak jest z jego awaryjnością i na co szczególnie zwracać uwagę przy oględzinach.

 

Jest również inna kwestia, może jednak lepszy od Ursusa były jakiś stary Fendt typu 612 LSA? Co o tym myślicie, moim zdaniem naprawy takiego Fendta będą o dużo droższe od Ursusa lecz może niemiecki sprzęt będzie mniej awaryjny od polskiego.

 

Zachęcam do wypowiedzi i z góry dziękuje!

Edytowano przez milanreal1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ursus1333    5

znając zycie to wszyscy polecą ci zebyś wziął fendta bo lepszy komfort. ja mam 180h i posiadam 2x 1614 (prawie to samo co 1634) i nie narzekam nanie pracują one z obrotkami 4 skibowymi kuhn i nie mam problemu hydrałliką czy coś w tym styl. ja na twoim miejscu wziął bym 1634 ale tylko z cztero biegową skrzynią. a co do fendta to się nie wypowiem bo nie posiadam takiego sprzętu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lukasz1    0

polecam 1614 ze wzgledu na skrzynie w porównaniu z 1634, niestety komfortowe zmienianie biegów(bez zgrzytów) łączy sie z czestym remontem skrzyni, a regenerować te synchronizatory to wydatek ok 2000 zł. niby 34 ładniej wyglada ale sam z doświadczenia wiem ze skrzynia w nich pada na 100 ha to tak raz na 2 lata padnie ale to juz zalezy od dobijania kierowcy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

locke    291

Jak 1634 czy 1234 to tylko z cztero biegową skrzynią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

surowa1994    2

wszystkie 34 miały 3i4 biegowe skrzynie biegów 1634 nigdy nie bierzcie ze skrzynią 3 najgorsze dziadostwo mówię wam po swoich doświadczeniach z nią

 

ale co do mocy i spalania 1634 jestem zadowolony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Radosllaw    1

Mam kolejną zagadkę...

 

mianowicie, nie mogę wyjąć lewarku zmiany biegów... lata w kazdym kierunku jak tylko sobie zechce...

 

wykładzina i podłoga wyjęta... obudowa odkrecona, powinien wyjsc, ale nie wychodzi, czegoś nie zrobiłem?

Edytowano przez Radosllaw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez ben73
      Witam czy ktoś posiada ursusa c-385a z agregatem talerzowym 2,7m z hydropakiem lub 3,0m  i jak daje sobie radę. Ja mam 3,4,5 klasę ziemi.
    • Przez arassso
      Co sadzicie o cięzkich ursusach 4 garowychtypu 385 902 912 itd . ja mam 385 i jestem zdowolony przydałby sie naped ale i bez tego bardzo dobrze sie sprawuje co wy o nich sadzicie??
    • Przez lajkzxc
      Witam. Ostatnim czasem zauważyłem że ursus 1634 stracił ,że tak powiem trochę na werwie. Iść idzie ale jednak to to nie co było wcześniej.  Trochę bardziej mułowaty sie zrobił. Podłączyłem  manometr aby sprawdzić ciśnienie doładowania i na postoju po dobrej przygazówce wskazówka ledwie się bujnie. Próbowałem puścić go na drogę, trójka i but to tak przy rozpędzaniu do 0,2,   może 0,3 bara wskazówka podskoczyła.    Jako takiego dymienia nie obserwuję, z odpalaniem zero problemu.   Co to może być?   Turbo,  Korektor dawki? Odłączałem korektor dawki, ten wężyk to brak zmian.  NIe chce bez potrzeby zmieniać turbiny jezeli jest ok.   Pozdrawiam i prosze o opinie. Jakie ciśnienia uzyskujecie w swoich szóstkach?
    • Przez Wojtek
      ile wam palą te ursusy na mtg i na ile godzin pracy ciezkiej lub lekkiej starcza pełen gorny zbiornik
      jak bym nie kombinował czy jezdząc na obrotach 1500-1700 w orce czyw innych pracach czy obrotach 2100-2400 zawsze mi gasnie ciagnik z braku paliwa po około 7 godzinach,( mam 1224, pzrez kilka dni chodziła w turbo ale sie zatarła i znowu jest bez turbo, pompa jest spowrotem zmieniona od bez turbo)
×