Skocz do zawartości

Polecane posty

damianXXL    17

Fasola 3,2 z vat. Ale ceny. Ludzie nie wytrzymaja rusza sie!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartex    0

A kto już tak mało płaci? W poniedziałek była po 3,60 z vat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Cradle    13

W miesięczniku LODR Końskowoli  Lubelskie Aktualności Rolnicze, numerze lutowym jest artykuł pt. "Uprawa fasoli na suche nasiona".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wrath    0

@Cradle posiadasz ten numer?, jeśli tak to czy mógłbyś zrobić skan tego artykułu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
king12    1

Cena 3.2+vat spada wczoraj byl u mnie handlarz ale troche podzwonilem i znalazlem 3.4+vat a o 3.2 z vat jeszcze nieslyszalem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a-zA-Z0-9    4

dziś dzwoniłem to po 3,5 z vat.ale pani mówiła żeby dzwonić za tydzień i zauważyłem ze ma chęć brać fasole drożej  bo mówiłem że po tej cenie nie sprzedam bo tydzień temu moglem po 4,20 na konto sprzedać wszysce wiecie gdzie a mam 5t fasoli i nie muszę sprzedawać poczekam do marca aby panika wysprzedaży fasoli staneła umnie na wiosce tylko jedna osoba  jeszcze trzyma i po fasoli napewno tak jest w dużo wioskach i muszą podnieść wystarczy na kursy walut popatrzyć jak dolar i euro stoi jak przenice sprzedają za ganicę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

tak u mnie w okolicy też 80% osób już sprzedało a le to ci co mieli 1-3 tony ci co trzymają to mają większe ilości nawet po 10 i 20 ton myślę że jeszcze jest bardzo dużo fasoli u takich trochę większych gospodarzy. z obawy na dalsze spadki sprzedałem dziś po 3,50 brutto. tym co jeszcze trzymają życzę stalowych nerwów i jak najwyższych cen. 

Edytowano przez grzegorz210182

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skywalker89    39

fasola na giełdach od grudnia praktycznie minimum 5zł, teraz w porywach do 6zł. http://www.fresh-market.pl/ceny/ceny_z_rynkow_hurtowych/warszawa

 

Moim zdaniem, i mam nadzieję, że po tej fali paniki która teraz zbiera żniwo, cena fasoli w nadchodzących tygodniach osiągnie pułap 4-5zł..

 

Mam w planach inwestycje w sprzęt, ale zarówno zboże jak i fasole trzymam i sprzedam w ostatniej chwili, chyba że ceny mocno jakoś by poleciały to bardzo intensywnie bym się zastanowił nad tą inwestycją..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ENDURAK91    1

kolego 4-5 zł :D nie bądź śmieszny najwyższa cena jaka była w tym sezonie skupowym to 3,9-4,0 zł i to w porywach.

 

wczoraj byłem u jednego gościa który skupuje fasole to mi powiedział 3,2+ vat i jakoś nie zanosi się na na podwyżki choćby dla tego że skupujący mają naprawdę dużą ilość kupionej fasoli a trzeba dodać że ludzie mają jeszcze dużo do sprzedania, u mnie na wsi to tylko ja i mój sąsiad sprzedaliśmy a reszta jeszcze czeka na 4-5 zł :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skywalker89    39

to Ty nie bądź śmieszny i nie pisz głupot, bo jeżeli już wypowiadasz się o obecnej sytuacji z fasolą w kontekście całego obecnego sezonu, to śmiem Cię oświecić, że fasola na jesieni w początkowych fazach chodziła na pewno po 4,5zł bo koledze udało się sprzedać. 

 

mają naprawdę kupioną dużą ilość fasoli? wow. Jestem w szoku, zwłaszcza, że byłeś u handlarza i widziałeś wypchaną 'stodołę' i na chama zamkniętą, bo tyle naakupił fasoli... jak pytałem jakiegoś handlarza, co z ceną będzie, to NIGDY nikt nie powiedział, że będzie lepsza, więc nie bądź śmieszny. To co kupili to na pewno nie będą trzymać tylko muszą to opchnąć, bo muszą mieć płynność finansową aby jakoś prosperować. Teraz zostali właśnie CI co sprzedadzą po trochę lepszej cenie, więc za jakiś czas będą mieli puste te 'stodoły' a żeby je czymś zapełnić to będą musieli cene podnieść... Jeżeli handlarz skupuje po 3,2 a sprzeda po 5, to spokojnie cena mogłaby być 4-4,2, ale po co jak można mieć lepszą marżę..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zenonim    47

Panowie handlarzom o to chodzi żeby ludzie panikowali. teraz jeszcze specjalnie obniżą cenę, tak jest rok w rok pomijając ten ostatni. A co do handlarzy to zawsze śpiewają tak samo, że nakupili i już im nie trzeba. To czego jeżdzili jak na sraczkę 2 tygodnie temu i mało kto sprzedawał i po co płacili po 3.9-4zł jak mogli poczekać i kupić teraz po 3,2zł. ludzie zastanówcie się troszkę jeżeli ktoś potrzebuje sprzedać to sprzedaję i niech nie sieje paniki dla innych, bo raczej każdy wie co robi. I niech handlarz wie ,że po 3,5zł niech sobie sam to uprawia już to niejednemu mówiłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarekUA    16

Czy dla was też nie jest to dziwne że jakaś dziwna ręka z zewnątrz steruje tymi cenami ? Wąska grupa cwaniaczków siejących panikę i zamęt. Jak w naszym kraju ma być dobrze jak każdy chce sie po chłopie przejechać bo tylko on jeden został "z towarem" którego nikt nie chce - nic innego jak gra na zwłokę. Słyszeliscie tę historie o samochodach których fabryka nie chciała sprzedać ponieważ nie było zbytu nie chcieli sprzedać taniej bo nie było by zarobku na nich nie stoją i nie zwiększają podaży. A te różnice w sklepach rzędu 100% np na fasoli to jest kpina jakaś. Jedyna nadzieja konsolidacja zrzeszenia grupa producenka tak jak zrobili to producenci jabłek... do embarka wiodło im się świetnie.  Z Myśleniem polskiego rolnika grupa kojarzy się z czymś złym ale nie ma innego bata na tych wyzyskiwaczy-handlarzy i to we wszystkich gałęziach rolnictwa.  Fasola tanieje 3,2 na ręke i to wiele marudzenia jest podobno mają kontrakty teraz kto może czeka, panika to najgorsze co może być w rolnictwie. W końcu nam nikt nie dołoży chyba że komuś z renty bądź z pensji.  Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skywalker89    39

w pełni kolegę @MarekUA popieram! Myślałem, że może ja tylko mam takie nierealne marzenie jak wcześniej wspominałem, ale jak widzę znalazłoby się takich osób więcej.. :) Aby tak dalej, oby handlarze dalej grali na tej cienkiej nitce cierpliwości a za parę lat może coś się zmieni? Bo kto jak nie my - młode pokolenie? Starsi, przesiąknięci systemem PRLu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Koledzy, może już czas pomyśleć o środkach...

Jakie środki na chwasty planujecie dać przed i po siewie? W jakich dawkach?

Ja przed siewem planuję Dual gold 1,2 l/ha, a po siewie Linurex 1 l/ha (tylko jeszcze nie wiem czy pójdzie w mieszance z pendiganem czy sam).

I jeszcze mam dwa pytania:

1. Czy insekcydy doglebowe przed siewem mogą zaszkodzić bakteriom z nitraginy?

2. Słyszał może ktoś o stosowaniu Previcur energy w dawce 0,5 l/ha dwa tygodnie przed siewem w celu "odkarzenia" ziemi z chorób grzybowych?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radoslav    6

Grupy producentów rolny to świetna rzecz, naprawdę.

Dlaczego?

Pozwole sobię zacytować kilka fragmentów z mojej pracy magisterskiej o grupach producentów rolnych:

 

"Grupy tworzyły się na rynku owoców i warzyw oraz plantatorów tytoniu. Producenci zrozumieli potrzebę ekonomicznego organizowania się. Szczególnie odczuli to producenci tytoniu, którzy to po reformie rynku tytoniowego, mogli dostać wsparcie jedynie za pośrednictwem grup producenckich.Po wejściu do Unii Europejskiej proces organizowania się rolników nasilił się. Było to spowodowane znacznym poprawieniem się warunków pomocowych dla nowo powstających grup. Nastąpiła nowelizacja ustawy o producentach rolnych.

 

 

Mały stopień zorganizowania rolników wynika w szczególności z braku wdrożenia równolegle z uchwaleniem ustawy kompleksowego programu wsparcia procesu gospodarczego organizowania się producentów rolnych. Tworzenie grup wiąże się z rozpoczęciem działalności gospodarczej, utworzeniem przedsiębiorstwa, z czym rolnik nie był w stanie sobie poradzić. Nie były również w stanie pomóc im instytucje otoczenia rolnictwa.

 

Grupy producentów rolnych w  XXI wieku to organizacje, które powinny kierować się nowoczesnymi technikami zarządzania, szybko lokalizować, przetwarzać i tworzyć informacje rynkowe. Tylko tak funkcjonujące grupy producentów rolnych są w  stanie spełniać zadania marketingowe, umieszczać nowe produkty i  stwarzać warunki do jak najlepszego zachowania pozycji towaru i producenta na trudnym rynku podażowym.

 

Silna konkurencja na rynku produktów rolnych sprawia, że drobni producenci rolni mają duże problemy ze zbytem swoich produktów, co dodatkowo zmniejsza dochodowość ich gospodarstw.

 

Grupa producencka jest wspólnym działaniem, nie wspólnym gospodarowaniem, a jedynie wspólną troską o sprzedaż wyprodukowanych produktów rolnych. To warte jest podkreślenia, ponieważ rolnicy, mogąc produkować swoje produkty, mają jednocześnie możliwość wspólnej ich sprzedaży. Dzięki zorganizowaniu się w grupę producencką dodatkowo mogą otrzymywać dofinansowanie z funduszy unijnych. Ryzyko nie utrzymania się na rynku jest więc minimalne. Dużo zależy też od osób zajmujących się pozyskiwaniem rynków zbytu i marketingiem

 

Tego typu działania od wielu lat są podejmowane w krajach o rozdrobnionym rolnictwie, bądź w tych kierunkach działalności, w których stosuje się pracochłonne technologie"

 

 

R. Jabłonka -red.: Grupy producentów rolnych wybranych gałęziach produkcji rolnej, Siedlce 2007

M. Janicki: Rolnicze zrzeszenie branżowe jako forma organizacyjno-prawna grupy producentów rolnych, Przegląd Prawa Rolnego 2010

T. Nalewajko: Grupy producentów rolnych są potrzebne, Biuletyn KSOW

 

 

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skywalker89    39

wszystko fajnie, ale ja obawiam się tylko jednego, że jeżeli taka inicjatywa miałaby miejsce, to inicjatorzy mieliby mocno przejebane ze strony handlarzy, nie wiem czy też nie byłoby gróźb i zastraszania, jak nie odpornych psychicznie, to innych ludzi którzy mieliby tworzyć tą grupę.. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radoslav    6

Handlarz to akurat najmniej do gadania by mial. To jest zbędny pośrednik, który został by wyeliminowany. Osoba zatrudniona w grupie, wyszukiwała by odpowidniego kupca na rynku światowym. Można by sie też pokusić o sprzedaż bezpośrednią, tj. paczkarnie. Wszystko to są duże koszty, jednak rozkladając je na większą ilość osób to się naprawdę opłaci, tymbardziej że przez pierwsze lata można przejąć niezly zastrzyk z PROW.

 

Najlepsza formą była by spółdzielnia,  jej celem działania jest cel gospodarczy, ale również społeczny( stowarzyszenie i zrzeszenie tylko społenczy) . Mogą ją założyć 5 osób fizycznych lub 3 osoby prawne. Każdy z członków posiada swój udział w spółdzielni i do jego wysokości odpowiada za zobowiązania organizacji. Prosta forma prawna do ogarnięcia.

 

Jeśli handlarze się nie opamiętają to ja założe prędzej grupę niż oddam im za 3zł. Trzeba się wzajmenie solidaryzować i wspierać. Tj. trzymać cenę np. od 3,7zł i nic mniej. Myślicie że kto na tym ucierpi bardziej? Jak nie skupią fasoli i nie oddadzą jej w określonym terminie to dostaną kary umowne.

 

Wiadamo że każdy chce zarobić i pośrednik jest też potrzebny, to nic złego. Nie może być jednak tak że cena fasoli skacze niczym GPW w czasie kryzysu....,

 

niczym poparte spekualcje cenowe fasoli....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maskin    7

Moja poszla właśnie po 4.0. Juz nie bede sie zastanawiał i myslał jaka bedzie cena. Było dwóch zabrał ten co dał wiecej :) Co do ceny to jeszcze z tydzień i  w dół, ludzie wypychają bo pojdzie w dół. Zobaczycie ze załaduja sie handlarze i zaraz stanieje. Ruch sie zrobił spory, nawet dziś w Telatynie, 4 busy były i prawie załadowane do godz 13.00.

a Padrak nie byłbym taki pewien co do niego, to świeżak i nie od jednej osoby juz słyszałem ze robi problemy. Gótówka tak ale konto bym sie bał, wole stracic 20gr jak póżniej sie sadzić. Sprzedana i głowa spokojna.

 

Jak tam Damian? termin płatności 14 dni minął, cieszysz sie swoją naleznością czy już dzwonisz po swoje? Nie to żebym złośliwie, ale może Twoja wiadomość będzie przestrogą lub reklamą dla kupującego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarekUA    16

my ci damy gorczyce to nie ten temat !!!!!! Fasola dzisiaj 3 zł na rękę Dołhobyczów. Oj coś nie ciekawie sie zapowiada póki co.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fasola    2

Niech dają i po 2 zł, tylko kto im sprzeda za taką cenę. Jeżeli skupują to znaczy ze fasola ma zbyt obniżenie ceny napędza im interes ze względu na wywołany niepokój wśród rolników. W panice podejmujemy decyzję o jak najszybszym pozbyciu się towaru żeby nie stracić bo przecież codziennie cena spada.. Ta obniżka to nic innego jak prowokowanie nas do sprzedaży. Nie ulegajmy ich chytrym podchodom. To oni za zależni od nas. Musimy szanować swoją pracę, nie możemy pocieszać się ze przynajmniej nie straciliśmy.

Ja swój towar trzymam i nie pozbęde się go za zwrot nakładów. Po to się męczyłem żeby coś z tego mieć a nie po to żeby wszyscy na mnie zarobili a nie ja. To są moje przemyślenia, moja decyzja i zdaje sobie sprawę ze każdy z nas ma inną sytuacje finansowa. Ale apeluje, kto jeszcze nie musi to niech nie sprzedaje. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesiek777    0

Przy obecnej cenie fasoli trzeba się zastanowić nad jej opłacalnością, bo tak jak kolega wyżej pisze obecna cena 3 zł według mnie prowadzi do nieopłacalności. Średnio z 1/ha mamy na czysto 2 tony, czyli przy obecnej cenie 6 tys. Żeby posiać ten hektar potrzebujemy około 120 kg fasoli a więc na wiosnę w 2014 r. cena fasoli wahała się w przydziale 6-7 zł. Tak więc licząc po 6 zł czyli 6x120=720 zł czyli posianie 1/ha kosztowało nas 720 zł, teraz do tego dochodzą koszty młócenia tej fasoli czyli w moim przypadku jest to brak kombajnu specjalnie do tego przerobionego, czyli dodatkowy koszt 400 zł, poza tymi kosztami są jeszcze koszta poniesione na nawozy i opryski które niech każdy sobie sam policzy według tego co stosuje (chętnie posłucham opinii innych kolegów), w moim przypadku są to koszty w wysokości 400zł 1/ha. Pracy własnej się nie liczy, czyli motykorobienia przebierania i ścięcia fasoli. Tak więc koszty uprawy 1/ha fasoli licząc siew, nawozy, opryski oraz młócenie wyniosły 1520 zł, czyli 6 tys. minus 1520 zł = 4480 zł tyle obecnie wychodzi nam z 1 ha, czy waszym zdaniem uprawa fasoli przy tej cenie jest opłacalna ? Bo moim zdaniem nie jest, tak więc w tym roku u mnie fasoli na polu nie będzie, moi znajomi rolnicy planują na obecny rok posiać fasoli jeszcze więcej bo twierdzą że dużo rolników z niej zrezygnuje oraz że jak ten rok nie jest opłacalny to następny będzie ( głupie myślenie ). Obecnie zastanawiam się nad produkcją orzecha włoskiego i laskowego bo według mnie jest to interes sporo bardziej opłacalny od fasoli, ceny zachęcają. Obecnie mam jeszcze do sprzedaży bardzo ładną i suchą fasolę której chce się pozbyć, zapomnieć i zając się czymś bardziej dochodowym.

Panowie jak na dziś kształtują się ceny fasoli ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×