Skocz do zawartości

Polecane posty

Wiadomość z agroFakt.pl

skywalker89    39

czyli w przyszłym roku znowu zapowiadają się większe zasiewy? Jeśli tak to pewnie znowu cene upie....lą w przyszłym roku.. :(

 

a jak tram aktualnie ceny, coś się zmieniło? ktoś coś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    18
Napisano (edytowany)

Czerwonej próbują obniżać cenę , bo nawet 3,5 pośrednicy od Vitalpol sondują, tylko nie wiem czy kupili od kogo po tyle?  Podobnie z ceną jaśka,  cena jest taka, tylko jak z obrotami? 

Wszystko względne bo ja po 3,5 półtyczki trochę W DETALU sprzedałem bo dwuletnia, żółtawa i niekalibrowana bo sporo domieszki jaśka drobnego i na nasiona niezdatna. Pytają czy nie mam jeszcze takiej? Czyli długo jeszcze na polskim detalicznym rynku cena więcej znaczy od jakości.

Edytowano przez dysydent

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
galan99    24

Panowie teraz to fasoli będzie w brut bo z programu RMG  żeby podnieść dochodowość to po 1 ha pisało uprawy fasoli grochu i tak ze przez 5 lat będzie się działo , a muszą to sprzedać na rachunek by mieć pokwitowanie .

Ale  obserwując rynki i to co napływa do Polski  coraz to więcej wszystkiego na rynek , to nasza produkcja jest o wiele za duża by to sprzedać na rynku Polskim .

Wystarczy zauważyć że Rosyjska gospodarka staje się samo wystarczalna i na Ukrainie to samo tylko że tam jest wszystko taniej , jak by było mało tego to teraz trzeba będzie ubezpieczyć pracownika sezonowego na 90 dni do pomocy przy zbiorach .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    18

O co z tym RMG chodzi (bodaj jakiego linka, czy co...)  bo coś jest na rzeczy skoro sąsiad coś wspominał że musi pięć lat fasolę uprawiać. Pocieszeniem może być groch w owym RMG bo zbyt na niego większy jeśli są tradycje wykorzystania na paszę. 

Pracownik najemny do fasoli potrzebny przy plantacjach bez mechanizacji. Większe powierzchnie to konieczność podcinarek mechanicznych i omłotu na polu i jedynie do sortowania, ale tutaj też na to rada - sortowniki nawet takie których jeszcze nie ma bo po współczesnych konieczność ręcznej poprawki dla uzyskania pierwszego wyboru nasion. 

Wyższość młócenia na polu z pokosów na moim przypadku aż nadto wyrazista, bo fasola zwieziona do stodoły w strąkach w momencie wożenia miała ziarno suche do omłotu podobnie strąki i z innego pola wymłócona wtedy  z pokosów nie wymaga dosuszania ani takich tam, podczas gdy ta w strąkach odwilgła i kłopot gdybym chciał teraz ją sprzedawać bo bez dosuszenia nikt mi nie kupi a jeszcze weź to wymłóć z tych "szmacianych" strąków.

Fasola jako uprawa po pełnym zmechanizowaniu uprawy i konfekcjonowania traci dużo z pracochłonności.  Traci zatem ten czynnik cenotwórczy jakim jest pracownik najemny  i może być konkurencyjnym produktem w stosunku do ręcznie pielonej, ciętej, sortowanej i tutaj cyfry mówią wiele. Po ile można kupić na zewnątrz lub sprzedać... głębiej na ten temat w specjalistycznym opracowaniu i tylko krótko skwituję - przecież coś do diabła trzeba na tych polach siać bo zbrzydł mi widok tylko rzepaki zboża buraki. (kukurydzę dopiero namawiam u nas na więcej plantacji). 

Powierzchnia przyszłorocznych fasoli w zasadzie już jest zaplanowana w większości gospodarstw i tylko drastyczne wymarznięcia ozimin mogą co zmienić a cena 3,5 przebranej daje ok 7000zł/ha przy dużym ryzyku uprawy i nie wiem czy jest aż tak zachęcająca jeśli muszę przebrać i natargać się tych woreczków podczas gdy i 5000zł/ha inaczej wygląda jeśli prosto z pod kombajnu (czy jak zwał te pokraki do młócenia fasoli) sprzedam nawet jeśli potrącony zostanie procent zanieczyszczeń odpadów nieuchronnych przy tej roślinie.

Tylko "spinając" całą technologię" produkcji jesteśmy w stanie utrzymać się na rynkach fasolowych i tych lokalnych i najbardziej egzotycznych bo cudów nie ma i kto oraz jak "podskoczy" w zderzeniu z pełną mechanizacją produkcji "śrubującą" ekonomię. No chyba że nieuczciwy handel czy jakie polityczne protekcjonizmy.... a tam, znów się rozpisuję, ale wiadomo o co chodzi. Robić , myśleć , i jeszcze raz robić. Pora przyjrzeć się moim fasolom w stodole bo dopiero teraz mam na to czas ... i pogodę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldii1    13

Kukurydza to tak średnio się opłaca znajomy miał 2 ha to mu wyszło 12t/ha przy cenie 380 zł daje nie wiele a nawozów trzeba dużo bo według zaleceń 500kg npk i 500kg saletry lub mocznika a zbiór też zależy od pogody. A dosuszyć kukurydzę z 30% to kilka ton nam odparuje za suszenie zapłacimy i ogólnie wyjdzie tak jak mokra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skywalker89    39

ja jeszcze nic nie sprzedałem z ostatnich zbiorów, super by było jakby się udało sprzedać po 3,5-4zł netto.. z tego co słyszę to dużo ludzi się wysprzedało, teraz zaliczki dopłat, kasa za buraki, zobaczymy co z ceną się będzie działo bo kto miał sprzedać to chyba sprzedał, a kto chciał czekać to czeka.. 

Ciężko coś prorokować na przyszły sezon, ale mówiąc właśnie 'co siać' jak wszystko mało  się opłaca, to jeżeli plony byłyby te 2-3t/ha i sprzedając prosto z pola za ok 3zł to byłoby jako tako.. Ja się zastanawiam czy siać tą półtyczkę jeszcze, wyszła mi słabiej od jaśka, bo ok 1,3t/ha po petkusie i jeżeli cena nie będzie na poziomie 5-6zł to pierniczę to.. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    18

Planując uprawę fasoli należy zakładać plony DO 2t/ha  a niedoświadczonym zalecam planować koszty pod plon 1,5t i  ceny między 2,2 a 3 zł/kg aby nie dołożyli do interesu jeśli przeinwestują. 

Postępująca modernizacja rolnictwa zwiększa wielokrotnie wydajność pracy jednego człowieka i przez to rolnik godzi się na mniejszy dochód z jednostki powierzchni posiadając technologiczne możliwości "obrobienia" więcej tych hektarów i dzisiaj już hektar pszenicy to mała plantacyjka równie łatwa do przeprowadzenia co i dająca zbyt mały dochód aby porównywać go ze średnim miesięcznym wynagrodzeniem i poważnie traktować. Podobnie z innymi uprawami do których i fasola zaczyna się zaliczać. Zaczynając uprawę fasoli startowałem od jednego hektara wiele lat temu co "szczękoopad" wywoływało u wszystkich a w tym roku ponad trzy to ledwie hobby nawet z zachodniej strony Zamościa. Jaki "magnat" byłby dzisiaj fasolarz zdolny sam obsiać i zebrać ok. 10ha fasoli z ceną równowartą wynagrodzeniu jednej godziny pracownika za kilogram bo taka relacja obowiązywała w czasach gdy zaczynałem towarowe plantacje. Mechanizacja obniża dochód jednostkowy ale otwiera więcej rynków zbytu bo dzisiaj lepiej zrobione = tańsze a i tak z zyskiem.

Że nie każdy ma tyle pola aby zwiększać powierzchnię uprawy? Zacytuję nie pamiętam kogo z lat osiemdziesiątych ub. wieku " ....nie wszyscy będą mogli być rolnikami w Polsce niezależnie od ich woli jeśli musimy dorównać do standardów nowoczesnego światowego rolnictwa ..." . Albo potrafimy produkować fasolę w cenach światowych, albo nie czepiajmy się tematu. Tylko jakie to ceny na ten rok? Ja kartofle kończyłem i jeszcze nie wiem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldii1    13

Jak tam koledzy wyorane pola pod fasolę? Ja orałem gdzieś w połowie października i do tej pory żadne zielsko nie wyrosło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

rzucona sól i fosfor i wyorane tydzień temu. Niech sobie siąknie wodą i czeka. Niestety sporo słomy mi zostało po pszenicy, kiepską sieczkarnie miałem na polu,  Pryskałem Azotem i powinna się rozłożyć, w siewie nie bedzie przeszkadzać  ale oka nie cieszy.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

a cena bez zmian. To w sumie dobrze, wariactwo nie wskazane. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldii1    13

Obniżają ceny żeby sprawdzić czy będzie ruch w interesie i ludzie zaczną sprzedawać. Tylko w czasie zaliczek nie wszyscy potrzebują kasy i to działanie na nie wiele im się zda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skywalker89    39

czas dobrych cen to by się skończył jakby cena poleciała do 2-2,5zł, a to teraz to tak jak waldii pisze, chcą wybadać rynek, ale z tego co ja się orientuję to kto miał sprzedać większą ilość fasoli to sprzedał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szot    2

obecnie 3,50 szybki przelew   3,60 na dłuższy  a grymasi i kombinuje z ceną we młynie.

1 godzinę temu, skywalker89 napisał:

czas dobrych cen to by się skończył jakby cena poleciała do 2-2,5zł, a to teraz to tak jak waldii pisze, chcą wybadać rynek, ale z tego co ja się orientuję to kto miał sprzedać większą ilość fasoli to sprzedał.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    18

Żadne tabele, matematyka i próba kręcona w siewnikach "analogowych" a tylko matematyka w precyzyjnych i tutaj parametrem zmiennym jest MTZ (MTN) wpływającym na ilość wysiewu chociaż z ciekawości Google i wyskoczyło mi że są tacy co na OLX-ie oferują komercyjnie instrukcje obsługi w pdf-ach, nie wiem co o tym....

Ceny jaśka siadły na giełdach po jesiennej zwyżce tylko nie wiem czy kupujący odróżniają z którego sezonu fasola i podejrzewam możliwość importu (tylko podejrzewam). Po sobie widzę zwiększone zainteresowanie detalu w stosunku do września października jaśkiem, a handlujący ceny skupu obniżają bo coś tam kupili jednak i najpierw muszą to upłynnić, aż tak im nie zależy na skupie bo wielu ma jeszcze zapasy ubiegłoroczne a detal ceny trzyma niemalże niezmienne od ubiegłorocznych. Spadły marże i nikt nie chce ryzykować chomikowania. Trochę to działa tak u mnie; gdy kto chce taniej fasolę, odpowiadam - jest tańsza - ubiegłoroczna i ze świeżym do wiosny zostanę z taką polityką, ale widać różnicę, ubiegłoroczna grubsza i bez takiego połysku ale jeszcze biała i schodzi lekko poniżej 4zł z domu kilkukilogramowymi partiami. Wyższe ceny i jedna firma przymierza się do zakończenia skupu w grudniu gdy rok temu do kwietnia brali, zapewne rozważają dokupienie z zewnątrz lub podniesienie cen detalicznych gdy import zawiedzie bo i drożej i mniej kupić można w tym sezonie stąd "odpuścili" walkę o towar bo "kto wie co będzie?" - jak mawia znajomy. Jeszcze po wszelkich magazynach przeróżnych firm zalegają fasole z ceny skupu poniżej 3zł ubiegłoroczne i tego tak szybko się nie wyrzuca bo zupa z niej nieodróżnialna od tegorocznej i trochę potrwa zanim rynek odczuje spadek areału upraw bo to na razie to była czysta psychologia.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×