Skocz do zawartości

Polecane posty

Cradle    13

Tyle zapłacił usługodawca co mi w tym sezonie nim młócił, możliwe...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

200 000 to sporo, ale jakby tak dzień i noc  młóciić to za dwa lata się zwróci (trzeba 20ha dziennie wymłócić) a potem zarabia na siebie. Jak nie robi połówek i czyści jak petkus to zamawiam za rok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Lipa86    1

Kto daje 3,5 zł ??? Jak możesz do daj namiar bo będę miał trochę na sprzedaż...

 

Jasiek 3,4 zł brutto do 3,5zł

 

A jaka jest cena tego kombajnu Colombo, bo nigdzie nie mogę znaleźć?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sylwi    6

200 000 to sporo, ale jakby tak dzień i noc  młóciić to za dwa lata się zwróci (trzeba 20ha dziennie wymłócić) a potem zarabia na siebie. Jak nie robi połówek i czyści jak petkus to zamawiam za rok.

 

O połówkach nie ma mowy,czystość wysoka,niektórzy mówią,że jak po petkusie,no i wybierać ze skrzynki nie trzeba,otarć również brak.

Ja biorę dwa i kolega z Jarczowa dwa,więc pewnie będziemy się kręcić i w Twojej okolicy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldii1    13

Bierzesz master II czy te większe IV? W sumie fajny kombajn tylko nie wiem od czego to zależy bo byłem u znajomego jak młócił to sporo zostało na polu. Pewnie tak jak z kombajnem zbożowym trzeba umieć ustawić i dostosować prędkość do plonu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lipa86    1

Jak przy każdej maszynie wszystko zależy od ustawienia maszyny do plonu na polu. To na następny sezon będzie sporo tych kombajnów.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    18

Firma z Tomaszowa rok czy dwa temu poszukiwała nowych plantatorów/kontrahentów, w tym roku wprowadza jakieś nowe hybrydy odmianowe do uprawy kolorowej pstrokatej zwyczajnej po włosku jakoś nazywanej (maszynowo nie do przebrania) i jest tam ktoś kto najwyraźniej lubi nie tylko zarabiać na fasoli ale i jej uprawę.

W tym roku trudno było wynająć koło nas cokolwiek do wymłócenia fasoli w optymalnym czasie i kilka plantacji pobitej bo zbyt wyschła a jedna do dziś sobie pewnie już kiełkuje na pokosach bo kombajn nie zdążył przed tą szarugą.

Sprzętów przybywa, cena zachęca, pora jeszcze taka gdy można pola przygotować na rok następny.

Firmy zaczynają kupować nieprzebraną, kontraktują, maszyny do zbioru przybywają, tylko powiązać kontraktacje z usługowym zbiorem jeszcze tylko ktoś od utrzymania plantacji nasiennych odmian które handlowcy preferują i zaczyna to wyglądać profesjonalnie a kontraktacje będą swoistym limitowaniem chroniąc przed zbytnią nadprodukcją.

Nie usuwajcie swoich kont z AF bo może pozbieramy kilkanaście hektarów w okolicy to przynajmniej będzie można zapytać czy terminy wolne w przyszłoroczne żniwa.

Pytałem o dosuszanie fasoli i poskładałem co poradził waldii1 a zaoferował martin16245 i wykombinowałem poszukać gazowej nagrzewnicy a jako że fasola w raszlowych workach (kontra nie wysypuje się przez oczka) a dmuchawka stoi obok palet z tymi workami, .. może stodoły nie podpalę.

 

Cena jaśka 3,4brutto  czerwonej netto/brutto 3,75/3,9  i WRESZCIE Kontra 4,0/4,2  max 80-85szt/100g  w jednej z ofert kupna w okolicy, czyli jako taka stabilizacja. Można oczywiście negocjować argumentując jakością, niską wilgotnością, dużą partią towaru lub dowozem własnym, ale na czas jakiś chyba te ceny "postoją". Mam pewne przypuszczenia co będzie dalej ale nie oparte na bezpośrednich obserwacjach bo nie czas na to tyle powiem - jeden z plantatorów kończy sprzedaż jaśka już w przyszłym tygodniu bo zwyczajnie mu "wyszedł".

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldii1    13

Widzisz Tomku sprzętu przybywa ale zawsze jest tak że najpierw pracuje w koło komina a później dopiero jedzie gdzieś dalej. Master II ma wydajność do 3 ha/h więc trzeba ze 20ha na dzień pracy od 12 do 20.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzegorz8946    39

Może wystarczy tych doubli w okolicy Łaszczowa?myślę że licząc mojego który nie pracował w tym sezonie jest ich z 10 :P a w przyszłym sezonie nie zamierzam stać :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    18

Dlatego nie mam ochoty kombinować niczego na swoje plantacje. Poczekam jak kilka pordzewieje i kto na złom ... może prędzej przestanę siać fasolę bo deficytowy na przyszłość będzie kupiec - nie producent w/g tego co tu poczytać można.

W tym roku nie było do kogo w okolicy z dalsza sprzętu ściągać bo przerzucili się na soję, bobiki. Kiedy namawiam potencjalnych plantatorów często słyszę - a kupisz mi to prosto z pola?                  No właśnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slavik80    2

Cena tego columbo to 210 netto.
Po mailu do firmy vitalpol.
Podobno w tym roku juz 7 sprzedali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

W takim razie zapraszam jeden z takich kombajnów do Hrubieszowa na sierpień 2018 - 2 ha do młócenia a pewnie sąsiadów namówie to będzie więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a-zA-Z0-9    4

tak koledzy ci co mają po 10 hektary fasoli to mają swoje sprzęt im się nie płaca najmować i płacić po kilka tys. tylko ci najmują co majo do kilku hektary i zapłacą po 400zł-450zł od hektara 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
king12    1

Unas na wsi mluccil tym ustrojstwem w tym roku fakt to zapiernicza niemiłosiernie ale 360 bierze sąsiad jd bierze 250 od h także różnica jest jeśli chodzi o jakość to różnicy brak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    18

Czyli wysoce prawdopodobne gdyby ten sąsiad miał to "ustrojstwo" pewnie różnica by była bo każda niemal plantacja to inne ustawienia maszyny, nawet ta sama plantacja młócona jednego dnia już na drugi wymaga korekty ustawień zespołu młócącego. Kombajny z rotorem konstrukcyjnie podobne i takimi też doskonale można wymłócić fasolę w szerokim przedziale wilgotności. Kwestia ustawień i doświadczenia kombajnisty. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

Dokladnie, zasada działania ta sama. Najgorsze mlocenie to zwykły kombajn z młockarnią ale na osiedlu u mnie chłop ma bizona tylko do fasoli, do zbóż ma drugi kombajn. Kupę przeróbek bo wizualnie się różni ale efekt taki że nie może się od ludzi odgonic a bierze 450/ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldii1    13

Każdym sprzętem da się zepsuć fasole. Nawet Colombo bez wprawionego operatora zrobi brudno i nie wymłóci wszystkiego ewentualnie wysieje. Bizon jest tak specyficzna jednostka że po powtórnym młóceniu słomy da się zebrać ponad 300kg dobrej fasoli z ha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    18
Napisano (edytowany)

U sąsiadów po ścinaniu ręcznym wyzbierali wszystkie ziarnka (mają dużo czasu a mało pola) i po kombajnie Claas mercator (czy jakoś tak) z sieczkarnią na polu "na oko" ponad 200kg. Ostatnie słowa z filmu "Pieniądze to nie wszystko" - człowiek się liczy... 

Studzi to trochę zapał ściągania przypadkowych usługodawców i trzeba stosować metodę - pokaż mi jak młócisz, a ja Ci powiem czy Ciebie wynajmę. 

....a tak na marginesie

Wywieźliśmy na pole do przyorania słomę po czerwonej fasoli z pod lubelki i po tych deszczach mamy niezły polon fasolowy z ilością wysiewu do 300kg/ha. Słoma z 0,5ha a pole zaścielone to jakieś 7 arów pod ogrody.

Nikomu jeszcze się nie udało uzyskać stuprocentowej skuteczności zbioru czegokolwiek z pola.

Edytowano przez dysydent

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

dokładnie, nawet nowy New Holand robi stratę 1% a może więcej, bo to nawet komputer pokładowy pokazuje stratę i lepiej się nie da. Ale przy fasoli  tyczkowej strat nie ma.  :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    18

Jak nie ma? Nawet jeśli brygada najemnych pracowników ręcznie zbiera to trochę po kieszeniach wyniosą. Miałem ja raz tyczkowej z 10 arów i straty były innej natury. Zmarzło nieco niedokształconych strąków. Właśnie poprzedniej nocy był u nas przymrozek a dzisiejsza zapowiada się podobnie i nie wiem czy nie stracę nieco nasion szparagówek bo wprawdzie ścięte ale część strąków nie zaschnięte i chyba zaraz pójdę poskładam w jakie kopice czy co bo w stodole tak nie doschnie jak do poniedziałku na polu przy tej pogodzie. Na wtorek deszcz nadają.

Wracając do tyczkowej, jeden u nas sadził jej po 2 ha i młócił lubelką, straty musiały być. Teraz przekabaciłem go na karłowe jaśki i sieje po 6 ha no i las mu się już skończył a zaostrzyli nadzór i z tyczkami trudniej. Łatwiej zrobić 3ha półtyczki niż 1 ha tyczkowej a to mniej więcej równowarte w dochodach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldii1    13

Kiedy koledzy orzecie pod fasole? Ja wczoraj przerobiłem zrosty i zastanawiam się czy już wyorać czy jeszcze poczekać do połowy października.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    18
Napisano (edytowany)

Ja wyznaję zasadę orki przedzimowej - jak najpóźniej (ze dwa razy w życiu orywałem w styczniu ale nie sugeruję jakby co), a pod fasolę? Wszystkie moje fasole w tym roku były na orce wiosennej za wyjątkiem Kontry tylko że pod Kontrę musiałem pryskać 1,5l/ha jakiegoś glifosatu bo mimo orki w listopadzie i tak nawschodziło mi sporo chwastów zimą i wiosną.

Dopiero zaczęliśmy kopać kartofle na głównej plantacji, gdzie tam u nas jeszcze do myślenia o orce.

Można się jeszcze nawet pokusić na glifosat na jakich ugoropodobnych polach bo jeszcze ma być ciepło i mam na oku jeszcze jakieś pół ha takiej łączki/ścierniska i jeśli dogadam się z właścicielem to jeszcze MCPA do glifosatu dorzucę tyle że to na krtofelki bo kwaśne jak barszcz szczawiowy i parch tam wykluczony nawet jeśli parszywe sadzeniaki posadzę. Wypraktykowane.

Fasoli tam tylko po wapnowaniu można zaryzykować ale po świeżym wapnowaniu bywa chorowita i opryski na wszelkie grzyby trzeba szykować od razu.

Przy okazji.

Czy tylko u mnie czy to reguła ale fasola po ziemniakach lub burakach gorzej wychodzi niż po zbożach czy nawet rzepaku czy nawet po sobie. Rośnie przyzwoicie ale strąków mniej, więcej odpadów i też bardziej choruje i większe różnice na polu.Ona sama jest dobrym przedplonem, dla okopowych, no w drugą stronę - nie bardzo.

I jeszcze o orce. Był przypadek pola/eksperymentu u sąsiada zapalonego badacza i pół zaorał pod fasolę jesienią a pół wczesną wiosną i nie było różnicy na fasoli, oczywiście podorywka była wcześniej po całości.

Edytowano przez dysydent

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldii1    13

Z tego co zauważyłem to u znajomego po burakach też jakoś za specjalnie nie rosła i jeszcze jakiś grzyb ją dopadł. A właśnie co to za grzyb że ziarno jest różowe jak po zaprawie?
Ja chyba wyorze w tym tygodniu bo w sumie jeszcze sporo orki mi zostało i obornik muszę wywieźć po poplonie z zazielenień. A jeszcze kombajn przed zimą chcę trochę poprzerabiać żeby lepiej i szybciej szło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

waldi  :lol:  :lol:  :lol:   to nie grzyb tylko psianka czarna, jej owoce tak barwią fasolę w omłocie, dlatego ten chwast trzeba wyciągać z pokosów hehe, uśmiałem się nieco ,wybacz. 

Odnośnie orki to zimowa ma na celu chyba zgromadzenie wilgoci i przykrycie słomy po zbożach żeby szybciej się rozłożyła w glebie. Orka wiosenna zemści się w czasie suszy, gdyż wysusza glebę - ponoć. Ale tegoroczna wiosna była mokra, więc można było sobie pozwolić. 

Ja osobiście  orzę jak najpóźniej, gdyż podorywkę robiłem na początku sierpnia a w ostatnią środę niszczyłem samosiewy zbóż  i chwasty, które mocno zazieleniły się na całym kawałku. Dlatego pojechałem agregatem i znów mam czarno i czysto. Za miesiąc chwasty odbiją z siewek i  wtedy je zaorzę na zimę. 

Na wiosnę po roztopach chwasty znów odbiją, wtedy idzie włóka. Później agregat przed siewem z tydzień i niewiele tych chwastów to przeżyje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×