Skocz do zawartości

Polecane posty

dysydent    18

ale pryskac raundapem czy glifosatem, mysle w sobote albo poniedzialek chociaz mala poprawa pogody u mnie etraz po slonce swieci ale na piatek strasza w nocy -5 stopni

 

roudupowi trzeba dać szansę na wchłonięcie co najmniej 6 godzin przed deszczem przy temp. ponad +8stopni, pomocne jest dodanie do opryskiwacza do tego roundupu do 5kg siarczanu amonu/ha (powinno o tym pisać na opakowaniu) jako wspomagacza bo oset jest stosunkowo odporny na niego, on najlepiej zalcza trawy, perze i młode chwasty gdzie 1,5 l/ha może wystarczyć tylko trzeba patrzeć na to ile zawiera tego glifosatu bo jest jakiś roundup max i jego daje się mniej bo ma chyba 600g/kg , zwykły ma chyba 280g/l glifosatu i jego na oset  5l/ha zalecają (czyli maxa połowę tego bo dwa razy więcej glifosatu)

Przepraszam,piszę z pamięci i nie wkuwam takich rzeczy bo od tego mam komputery, etykiety można znaleźć w internecie.

Wiemy tylko, że na tym polu ma być zaraz siana fasola i nie chcemy eksperymentować maksymalnych dawek (bo zwykły roudup w zaleceniach ma i 7,5l/ha na oporne chwasty) Uzasadnione więc dać wspomaganie glifosatowi żeby zbyt dużej dawki nie wprowadzać na pole bo nie chciał byś być pierwszym - który ustalił dawkę glifosatu która na kilka dni przed siewem uszkodziła fasolę i być może to jest 15l/ha a może już te 5l/ha ją przychamuje, ja dałem 4,5 + 5kg siarczanu amonu i sądzę że więcej to już ryzyko a nawet i to ale znam ból widoku tych ładnych rozetek chwastu i świadomość  że znowu ta motyka.

Ja glifosat przyorałem tutaj orka nie planowana i nie wiem czy i ta dawka nie jest ryzykowna, chociaż zalecenia pozwalają/

Już pisałem że glifosat wchłania się tylko przez zielone części roślin i tylko przez te na które spadnie w oprysku. Przy kontakcie z glebą zaraz dobierają się do niego bakterie dla których jest pożywieniem i szybko znika stąd jakiekolwiek bronowania mogą przykryć chwasty przed opryskiem a my chcemy żeby jak najwięcej się go nawciągały tak że do oprysku niechaj sobie te bodziaki rosną zdrowe one się korzenią do 2,5 m i dużo trzeba truciżny aby je zabić chociaż z góry wiemy iż nie wszystkie zdążą powschodzić do zabiegu

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    18
Napisano (edytowany)

Widzisz jakąś różnice miedzy randapem a glifosatem? Bo ja nie bardzo. Chyba że energy to ma 480sl a nie 360.

 

AGROFARM GLYFOSAT 360 SL.pdf

AGROFOSAT 360 SL.pdf

ATUT 360 SL.pdf

AVANS 330 SL.pdf

AVANS PREMIUM 360 SL.pdf

DOMINATOR 360 SL.pdf

GALLUP 360 SL.pdf

GL 360 SL.pdf

GLIFOCYD 360 SL.pdf

GLIFOGAN 360 SL.pdf

GLIFOPOL 360 SL.pdf

GLIFOSTAR 360 SL.pdf

GLYFOS360SL.doc

KLINIK 360 SL.pdf

KLINIK DUO 360 SL.pdf

KLINIK SUCHY 600 SG.pdf

KLINIK450SG.doc

KOSMIK 360 SL.pdf

MADRIGAL 360 SL.pdf

PERZOCYD280SL.doc

RODEO 360 SL.pdf

ROFOSAT 360 SL.pdf

ROUNDUP 360 SL.pdf

ROUNDUP ENERGY 450 SL.pdf

ROUNDUP MAX 680 SG.pdf

ROUNDUP PRO 360 SL.pdf

ROUNDUP STRONG 540 SL.pdf

ROUNDUPULTRA170SL.doc

ROUNDUPULTRA360SL.doc

SANGLYPHO 360 SL.pdf

TAIFUN 360 SL.pdf

TERMINATOR 360 SL.pdf

 

to wszystko i wiele innych jeszcze to to samo co roudup i ja np w ub roku stosowałem Rofosat, Gallup i któryś jeszcze, ale tyle przykładam do tego wagi że na drugi dzień już pamiętałem - tylko coś na glifosacie w standardowym stężeniu.. Rofosat był o połowę tańszy od roundup-u 360sl a podziałał tak jak on. a te cyfry to ile w litrze glifosatu.

 

Oczywiście powyższa lista nie jest jakimkolwiek wyznacznikiem czy zaleceniem akurat tych, bo te szybko znalazłem w archiwum wylistowane

i wielu z nich może już nie ma w obrocie może jest wiele innych dla mnie wszystkie to jedno i to samo - glifosat i tylko rzetelność producenta może podlegać wiedzy i ocenie.

 

Pierwszym środkiem w historii zawierającym glifosat był Roudup i chyba firmą która go wynalazła to amerykańskie Monsanto - ta sama która wprowadziła GMO trifluralinę pierwszy graminicyd wiele innych  i do dzisiaj była jest nie do pobicia na tym polu stąd popiskiwania unijnych firemek typu niemieckiego Bayera, Basfa, francuskiego (kiedyś) DuPont i wielu innych w nagonce przeciwko GMO jakoby szkodliwe było bo pojęcia nie mieli jak je podrobić. Roudup podrobili bo to łatwiejsze. Niemcom w chemii organicznej najlepiej wychodzą rzeczy typu sarin, iperyt, heroina (przez Bayera kiedyś za lek uznawana) Aushw...... i takie inne. Jedynym sposobem poznania tych technologi był a oferta wykupienia Monsanto przez europejskie firmy i jeżeli doszła do skutku to dowiemy się po zmianie polityki Brukseli w w obec GMO.

 

.... i będziemy mogli siać odmiany fasoli które można pryskać powschodowo glifosatem zamiast kombinować w kilkunastu substancjach czynnych bardziej toksycznych jedna od drugiej bo taki linuron dawno bym wycofał, lub metrybuzyna. Przecież triazyny wycofano (Azotop, Azoprim).

Edytowano przez dysydent

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    18

...., halliera doradzili mi 2l na 1ha, a ja sprys.......

zapewne chodzi tu o Harriera a nie hallierę co ci plony popaliła. ale poważnie. Harrier zawiera 250g/l linuronu + 45g/l chlomazonu, Afalon zaś 450g/l linuronu Command 480g/l chlomazonu czyli 2l/ha Harrier to tyle co 1,1l Afalonu + ok. 0,19l Commandu i taką dawkę dałeś pod fasolę ub. roku. Zgoda - fasolę mogło i powinno przypalić (patrz mój wpis ze zdjęciami kilka wpisów wcześniej) ale pszenica w tym roku powinna być w normie po tej dawce bo w ziemniakach można Afalonu 2l/ha + Command 0,2l/ha. nie wiem czy pisałeś jakie to pole ale czy nie piaszczyste, lub zbyt płytka lub brak orki pod pszenicę.

Masz obawy posiewnych oprysków to najbezpieczniejszy ze wszystkich jest którychś z trzech środków na pendimetalinie przed siewem(Pendigan lub Panida lub Stomp 330) do 3l/ha (4l/ha na pewno opóźni wschody, co wiecej, nie wiem) + po wschodach na maleńkie chwasty Basagran 1l/ha i po 5 dniach znów 1l/ha trzeci raz 1l/ha tylko w razie konieczności po kolejnych 5-7dniach. Basagran z trzeciego zabiegu można mieszać (przynajmniej ja w ub. roku mieszałem) ze środkiem Supero lub Leopard lub Labrador - te trzy to podróby Targi lub samą Targą w dawce 0,8-1l/ha na trawy Najdroższy na trawy Fusilade obniża ryzyko poparzenia fasoli Basagranem (nieco obniża jego skuteczność) zarówno w mieszance jak i do 7 dni po Basagranie (nie wiem jak przed). Może być tak że Basagran nie będzie potrzebny (on też swoje fasoli robi) a jedynie Targa lub jej podróbki lub Fusilade lub wiele innych tylko na trawy (wybierasz jeden z nich - który chcesz - działają tak samo). Dodatek Afalonu dużo daje już przy 0,6l/ha zwłaszcza gdy jest wigotna ziemia lub deszcze po zabiegu i do 0,7 l/ha nigdy nie spotkałem się aby fasolę uszkodził bo to śmiesznie mało w zestawieniu 2l/ha w ziemniakach, ale dużo pomaga Pendiganowi. Dodatek jeszcze 0,1-0,15l/ha Commandu lub jego podróbek załatwia rumianowate, trochę mleczy i pomaga Afalonowi przy żółtlicy, rdestach, poziewniku a pendiganowi przy prytulii. Dużo by jeszcze ale mnie tak boli ząb że już nie tylko spać ale i pisać nie mogę

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ravoj    45

Command daje sobie znać w pszenicy na uwrociach, widzę to dość dobrze he he  :blink:  ale może będzie dobrze, tragedii nie ma. Tylko commandu dałem 0,2 /ha a teraz nieco mniej planuję.

W tym roku na fasolę pójdzie prawie  jak uprzednio 2L pendiganu, 0,17 commandu  i 0,5 Afalonu plus te adiuwanty doglebowe, zobaczymy ich skuteczność.  

Ale najśmieszniejsze jest to, że w ubiegłym roku sraczkujący już dawno siali fasolę, a teraz czekają i chyba wszyscy posiejemy w maju  he he he   :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

i też będzie git, ja jutro chwasty pomęczę i powkurwiam włóką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    18

Command daje sobie znać w pszenicy na uwrociach, widzę to dość dobrze he he  :blink:  ale może będzie dobrze, tragedii nie ma. Tylko commandu dałem 0,2 /ha a teraz nieco mniej planuję.

W tym roku na fasolę pójdzie prawie  jak uprzednio 2L pendiganu, 0,17 commandu  i 0,5 Afalonu plus te adiuwanty doglebowe, zobaczymy ich skuteczność.  

Ale najśmieszniejsze jest to, że w ubiegłym roku sraczkujący już dawno siali fasolę, a teraz czekają i chyba wszyscy posiejemy w maju  he he he   :lol:

 

Dawki w fasoli dla Command-a wymyśliliśmy do 0,2l i uzupełnienie ąfalonem osłabionej skuteczności na rodzinę bot. astrowate, żeby nie uszkodzić zbóż sianych po tej fasoli bo fasola zniesie 0,5l/ha.

 tylko co posiejesz po takiej dawce na drugi rok?

Ja w tamtym roku sialem 23.04 ale w tym to chyba tak jak mówisz w maju posieje

sprzedawaliśmy półtyczkę po 3,5 i kupujący okazał się być też plantatorem i jeszcze mnie broda boli.

On już posiał czerwoną, szczęka opada do samej ziemi.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

Dawki w fasoli dla Command-a wymyśliliśmy do 0,2l i uzupełnienie ąfalonem osłabionej skuteczności na rodzinę bot. astrowate, żeby nie uszkodzić zbóż sianych po tej fasoli bo fasola zniesie 0,5l/ha.

 tylko co posiejesz po takiej dawce na drugi rok?

 no jak to co, ja standardowo fasolę na drugi rok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maskin    7

 a moze by tak sencor + command+afalon, gleba ciezka, tylko w jakich dawkach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldii1    13

Ja daję sencor 0.15 + command 0.15 + afalon 0.6 + pendigan 3. W poprzednich latach problemów nie było. A jak będzie teraz to się okaże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maskin    7

i mówisz ze fasola totoleruje? to ja z racji ze mam duzo afalonu spróbuje sencor i comand tak jak ty i afalonu 1 l

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    18
Napisano (edytowany)

 a moze by tak sencor + command+afalon, gleba ciezka, tylko w jakich dawkach?

 

sencor i afalon zwalczają prawie te same chwasty i oba niosą duże ryzyko poparzenia fasoli, ja tutaj tylko teoretycznie bo jeszcze nigdy sencoru w fasoli nie stosowałem i nie mam praktyki jak z afalonem. Widziałem wyżej planowaną dawkę afalonu 1l/ha i tu z praktyki napiszę w 2015r dawka ponad 0,9lha nie wpłynęła wcale na wschody, wszystko pięknie rosło do fazy pierwszych potrójnych liści i poszła zlewa lub kilka dni o intensywnych opadach i w dwa tygodnie później na wszystkich plantacjach z takimi dawkami zaczęły zasychać dolne liście prawie na wszystkich roślinach fasoli (dwie strony wcześniej rzuciłem zdjęcia), w przeważającej większości przypadków plantacje plonowały normalnie (zastoiska wodne zamieniły się tylko w pustynie,) ale z opóźnionym zbiorem. W 2016 dawka 1,1-1,3l/ha (u mnie) nie zniszczyła wszystkich wrażliwych na linuron chwastów bo komosy bierze w pierwszej kolejności. te 1,3l placowo ale i tam pojedyncze komosy i masowo fiołek fasola zdrowa jak rydz. Może ten sencor z fiołkiem dałby radąę i w tym roku tylko na tym polu zastąpię afalon w mieszance metrybyzyną (niekoniecznie to musi być sencor).

Głupcem byłbym gdybym odpowiedział jakie dawki linuronu lub metrybuzyny są dla fasoli bezpieczne a dają jakikolwiek widoczny efekt na chwastach uzasadniający ich stosowanie. Każdego roku oraz na różnych polach różnie, afalon na suchą glebę prawie nic nie da na wilgotną lub mokre chwasty czyści przy dawce 0,37l/ha (wiem z praktyki dawek dzielonych w marchwi).CO CIEKAWE- 2015r okres siewów był suchy i chwasty wrażliwe powschodziły razem z fasolą , po ulewach popoarzyło fasolę, zniszczyło prawie wszystkie wrażliwe już wzeszłe chwasty za wyjątkiem poziewnika który jakby tylko "stwardniał" bo 2l/ha Basagranu nie mogło mu poradzić.

Stabilny efekt chwastobójczy wykazuje pendimetalina,

chlomazon zachowuje się co najmniej dziwnie bo czasem podziała niska dawka (0,1l) a czasem 0,3 nic nie da.

Dla fasoli oficjalnie zalecana doglebowo była i chyba jest nadal pendimetalina, był kiedyś chlomazon.

      Linuron i metrybuzyna - nie natrafiłem nawet na historyczne źródła zalecające je w fasoli a jedynie w grochu.

Ja daję sencor 0.15 + command 0.15 + afalon 0.6 + pendigan 3. W poprzednich latach problemów nie było. A jak będzie teraz to się okaże.

 

to mi się najbardziej podoba i ewentualne korekty pod określoną glebę i spodziewane zachwaszczenie i coś takiego może być proponowane do oficjalnych zaleceń uniwersalnie, z opcją interwencji Basagranem i graminicydami w razie potrzeby,

 

Czy ktoś może zająć stanowisko do moich subiektywnych wrażeń jakoby fasola zwyczajna (czerwona, aura, bomba, perła, igołomska) wykazuje większą wrażliwość na duże dawki pendimetaliny (Stomp 330 powyżej 3l/ha) niż wielokwiatowa (jaśki), a mniejszą na command i afalon? Różnica widoczna głównie na wschodach przy niekorzystnej pogodzie.

 

Jaki waszym zdaniem jest najlepszy siewnik do fasoli? 

 

Punktowy pneumatyczny, oczywiście podciśnieniowy.

 

Widzisz różnica w ilości wysianych nasion daje nam już zyski.

Wszystko zależy od agrotechniki, nawożenia i siewu. Uwzględniając to że z chwastami poradzimy sobie w sposób nie uszkadzający fasoli to różnica w plonie w ilości 500kg nie jest trudna do osiągnięcia. Przy siewie punktowym dużo zależy od sposobu krycia nasion na samych kołach ustawionych v pozostaje luka ziemi gdzie wnikają herbicydy i szybko się tam przemieszczają. Przy zagartaczach i kole oponowym jak do kukurydzy mamy jednolita powierzchnię a wschody nie są gorsze. W dodatku zagartacze da się ustawić tak że fasola wygląda jakby już przy siewie była podsypana a taką łatwiej jest wyciąć, np. scinarką samojezdną jaką sobie teraz zrobiłem.

...wszystko

i jeszcze przy fasoli zasianej pod miniredliny _^_^_^_^_  przy suszy jest w miarę głęboko, po ulewie redlinki rozpływają się na boki zabierając jednoczśnie znad nasion cherbicyd który mógłby przy okazji tego deszczu uszkodzić fasolę (nie chce mi się zdjęć szukać)

- też można już zalecać do standartu uprawy powyższe wpisy.

 

.... ktoś pomyśli - jaki on ma interes w zwiększaniu zbiorów fasoli w kraju jeśli sam jest plantatorem??? -.... jak Bóg da, wszystko w swoim czasie.

Już dzisiaj: ujednolicenie technologii i jednorodność parametrów plonu, ułatwienie standaryzacji nadzoru nad kontrolą sanitarną jakości żywnościowej ziarna, poszukiwanie technologi eliminujących maksimum pestycydów syntetycznych w uprawie (przyciśnijmy handlowców z ich fumigacją bo trują relatywnie zdrowy produkt jaki im dajemy, można inaczej fasolę przechować kilka lat bez strat a większość plantacji jest nie pryskana szkodliwymi substancjami po wschodach i nie ma szans na wykrywalne pozostałości pestycydów w ziarnie).

To trzeba jakoś sprzedać i metody analityczne nie dają szans na zbyt z minimalnym skażeniem pestycydami a nawet azotynami... w tym kierunku, szkoda tylko że w tym roku spadek produkcji może znaleźć się poniżej progu popytu i znów rozpocznie się huśtawka cenowa zachęcająca przypadkowych amatorów jednego sezonu do wytworzeniu zjawiska "owczego pędu" .....

Edytowano przez dysydent

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldii1    13
Napisano (edytowany)

Najciekawsze jest to że na etykiecie afalonu nawet nie ma wzmianki o fiołku, za to w sencorze jest jako chwast wrażliwy. A właśnie jak to jest z wrażliwością fasoli zwyczajnej na pendimetaline bo w sumie dawki które pisałem są do jaska w moim terenie a nie wiem jak z drobnymi.

Edytowano przez waldii1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nobeq    1

Co myślicie o zaprawieniu fasoli Prestige Forte? Czy lepiej Sarox + Pyrinex? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldii1    13

Jak już nie chcesz zaprawiać pyrinexem to zapraw saroxem i prestige forte. Chyba że nie chcesz zaprawiać od grzyba to sam prestige bo na zgorzela to on nie działa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    18
Napisano (edytowany)

Najciekawsze jest to że na etykiecie afalonu nawet nie ma wzmianki o fiołku, za to w sencorze jest jako chwast wrażliwy. A właśnie jak to jest z wrażliwością fasoli zwyczajnej na pendimetaline bo w sumie dawki które pisałem są do jaska w moim terenie a nie wiem jak z drobnymi.

takie jedno pole mam gdzie poprzedni użytkownik rzepakiem trzy lata pod rząd nahodował tyle fiołka że w fazie dwóch liści skrył ziemię tylko nie miałem o tym pojęcia ile tego akurat tam jest choć tam cały atlas chwastów znalazłem i przyznać muszę glifosat koniec kwietnia, orka ok 5 maja  2,5l Pendiganu + 1,1l Afalonu (tyle go dałem tylko na tym polu na innych 0,8l) tylko tego fiołka zostawiły inne tylko sporadycznie no i prosowate ale to nie problem.

 

Na pendimetalinie zalecenia nie rozróżniają i dotyczą ogólnie - fasoli (nawet tyczkowej)

Ja od nie przekraczam 2,5l/ha Stomp 330 w zwyczajnej a w jaśku 3l/ha w mieszankach na glinie, w zwyczajnej przy jej sposobie wschodów (jakoś tam...geicznie) - ziarnko wychodzi z pod ziemi opakowane w łupinę tak że linuron metrybuzyna czy nawet glifosat na - do jeden dzień przed wschodami, są relatywnie bezpieczne nawet w obliczu ulewy czego nie można powiedzieć o (inaczej...geicznie) wielokwiatowej.

Pendimetalina działa agresywniej przez korzenie niż linuron chlomazon a zwyczajną sieje się płycej, może to, ale to moje próby teoretyczne wytłumaczenia praktycznych obserwacji.

 

U mnie ludzie już sieja... Ale ja się nie wybieram narazie czekam aż się ociepli ;)

 

ja mam jeszcze glifosatem jedno pole nie pryskane, na nim nawozy nie posiane a gdzie jeszcze do orki. Siedzę i wypisuję o fasoli zamiast siać nawóz ale ...wieje nawet na gruby fosforan do wieczora poczekam a przez glifosat to zasieję może gdzie koło 8-ego maja a może później (aby do 20-ego), ale to czerwona, na jaśka pole gotowe tylko agregat i siew tylko .... Będą przymrozki na ogrodników?.... no właśnie.

 

Edytowano przez dysydent

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

A mi się udało ubezpieczyć fasolę 120zł/ha od wymarznięcia i gradobicia, więc będę spokojniejszy. Może na początku maja będę siał. Zależy od pogody, czekam na deszcze. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    18
Napisano (edytowany)

Co myślicie o zaprawieniu fasoli Prestige Forte? Czy lepiej Sarox + Pyrinex? 

 

Sarox + Pyrinex taniej i moim zdaniem skuteczniej.

Nie musi być Pyrinex, Dursban to to samo.

Tak po cichu: ja w ub. roku dodałem do Dursbana (Pyrinexu) Primusa - taki nawóz donasienny 150-200ml/100kg nasion (ok 15zł/l) i Miedzian w 3-4mililitrowych dawkach na 100kg tak że wyszło mi stężenie Miedziana w cieczy nieco większe niż zalecane do pryskania ogórków w gruncie od bakterioz po tym jak obserwowałem ogniska bakteriozy na fasoli wcześniejszymi laty, niby w ub r. pomogło a może taki rok. Chodziło mi o eliminację potencjalnych bakterii na powierzchni nasion bo taka dawka to jak święcona woda z Krasnobrodu. Miedzian jest parzący i jako zaprawa nigdy nie zalecany w wysokich dawkach, ale nasiona miałem z plantacji z objawami i tak na wszelki wypadek.

Zamiast saroxu dałem 14-16ml/100kg preparatu Tebu stosowanego nalistnie przeciw chorobom grzybowym w zbożach o podobnym spektrum grzybobójczym jak Sarox (prawie) on jest na tebukonazolu tak jak zaprawa zbożowa (chyba Vincit).

Fasola nie różniła się od zaprawianej innymi środkami, jak też nie zaprawianej wcale - o ile tej przed wschodami robaki nie zjadły.. Odporność na choroby bardziej była uwarunkowana stanowiskiem, nawożeniem, odmianą i najważniejszym i chyba jedynym koniecznym jest zaprawienie przeciwko śmietce jeśli nie poszły doglebowe insektycydy. Fungicydy prawie konieczne przy siewie punktowym selekcjonowanymi nasionami lub zbożowym odpadami (wiadomo dlaczego).

......tylko....jeżeli nitragina to żaden miedzian i nitragina jest wrażliwa na intensywne światło. To jest żywe.

Edytowano przez dysydent

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nobeq    1

dzięki za odpowiedzi ;) a jaką dawką dursbanu zaprawić? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    18

dzięki za odpowiedzi ;) a jaką dawką dursbanu zaprawić? 

zarówno jeden jak i drugi zawierają chloropiryfos - fosforoorganiczne świństwo - podobne w strukturze chemicznej do sarinu - gazu bojowego. Zaletą tych związków jest stosunkowo szybki rozkład mimo wysokiej toksyczności początkowej dla stałocieplnych również.

Imidachlopryd - owadobójczy środek zaprawy Prestige jest neonikotynoidem - mniej toksyczny dla ssaków, silnie dla owadów zwłaszcza form dorosłych i w fasoli nie jest też zalecany zapewne z powodu wysokiej toksyczności dla pszczół i wielokrotnie dłuższego okresu zalegania w glebie (najszybciej rozkłada go światło)

Żaden z nich nie ma oficjalnych zaleceń do stosowania jako zaprawa w fasoli i - o ile znajdziesz zalecenia przybliżone na Prestige - o tyle nikt autorytatywnie nie odpowie ile środka który nigdy pod kątem przydatności jako zaprawa nie był. Kiedyś fosforoorganiczny diazinon (już wycofany) był zalecany jako składnik owadobójczy w zaprawach m. in. do fasoli. (mam to wszystko gdzieś w przepastnych archiwach, ale to gigabajty a wiatr się uspokaja...) chyba Super Homai i można wywnioskować skuteczne dawki.

Ja przychylał bym się do 60-120ml/100kg nasion Dursban (Pyrinex pewnie też, ile one mają tego EC? i matematyka) bo gdzieś tyle stosowałem i fasola powschodziła, a pierwszy raz zauważyłem skuteczność chloropiryfosu na śmietkę ok. 1998r. kiedy siałem nasionami ze strąkowcem i pierwszy raz dałem 50ml/100kg + 1,5l wody kiedy po strąkowcach prawie pełnia wschodów a zdrowe niezaprawione nasiona to przesiewanie pola. Było wtedy sucho i ciepło fasola długo nie wschodziła a śmietka wcinała.

Jeżeli chcemy być bliżej zaleceń to przed Sądem zeznałbym że zaprawiłem fasolę substancją dopuszczoną do stosowania na tej plantacji bo Dursban jest zalecany do pryskania gleby przed siewem podczas  gdy nie wiem czy imidachlopryd jest dopuszczony w jakiekolwiek formie i kiedykolwiek w okresie wegetacji.

Tylko te zalecenia doglebowe ile chloropiryfosu na ha a ile przy nędznych ok. 100ml/100kg nasion Wysoki Sądzie?...

Kolejny raz ostrzegam o wysokiej toksyczności chloropiryfosu (on jest też gazowy) w czasie zabiegów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    18

A mi się udało ubezpieczyć fasolę 120zł/ha od wymarznięcia i gradobicia, więc będę spokojniejszy. Może na początku maja będę siał. Zależy od pogody, czekam na deszcze. 

 

Jeszcze ubezpieczaja czy już zakończyli? Najbardziej zachęcająca jest cena i od gradobicia bo dwa razy na przestrzeni trzydziestu lat grad ograniczył mi plony poniżej opłacalności, w tym jeden raz nawet opłacalności zbioru czyli 15x120zł=1800zł .... jak im się to opłaca?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×