Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
dysydent    18

Jeśli to pytanie było do mnie to w granicach 130 zł.

 

cena ubiegłoroczna w okolicach Zamościa taka też była za siew 1ha precyzyjnym.

Czy jest jakiś siewnik punktowy do fasoli potrafiący bez przeróbek posiać odmiany o wielkości ziaren półtyczki tzn. ok. 3cm?

U tych odmian kluczowym parametrem jest wielkość ziaren a ta zależy dużo od rozstawy, znów przerabiać siewnik tylko dla jednej uprawy na granicy sensu.

Ponad 60cm między rzędami utrudnia utrzymanie chwastów w ryzach do końca wegetacji a bardziej nawet niczego nie daje w jakości obniżając tylko plon i jedynym sposobem było by manipulowanie w rzędach. Do 15 cm można zaakceptować efekt po siewnikach zbożowych, przy próbie zwiększenia ponadto pojawiają się przerwy ponad półmetrowe a często poleci dwa na raz czyli też straty plonu bez wpływu na jakość.

Przy zwiększonym nawożeniu mogła by być nawet w kwadrat (choć tu przesadę przeczuwam) bo zbytnie zagęszczenie + dobre stanowisko to chociażby podatność na różne zgnlizny, szare pleśnie potrafiące wyrzucić z plonu nadwyżkę zyskaną przez nawożenie. Nie wiem jeszcze jakie dobrać parametry obsady i nawożenia precyzyjnie i na razie nie mogąc zmniejszyć racjonalnie obsady, ograniczałem nawożenie, (przynajmniej odpadów mam mniej) chociaż miejscami krzaki potrafiły mieć do 70cm średnicy i masę strąków które - o dziwo jednocześnie dojrzały to gdzie było gęściej część strąków poraziła szara pleśń i przy tych odmianach siew precyzyjny ma największy sens, to k. znowu nie ma czym.

Oczywiście na przeważającej części pola robiła wrażenie za rzadkiej bo - przyznam - można było więcej sypnąć.

Moje zdanie dla proporcji P K  1 do 1 stąd się właśnie wzięło, ew. niedobory potasu po fasoli - wnioskuję z informacji na tym forum -  można zniwelować pod rośliny następcze, oczywiście pomocne dużo są analizy gleby i nie po to się je robi aby stosować schematy w nawożeniu, duży potas przysporzy plonu tylko czy nie kosztem jakości w odmianach półkarłowych? Ja tego nie wiem, to trzeba dopracować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldii1    13

Myślę że jakby zrobił tarcze 10otworowe 10mm to półtyczke by zasiał. Tylko trzeba wtedy próbę wysiewu zrobić aby ustawić odległość ziaren w rzędzie.

Mi jak się trafi klient z większym areałem to jeszcze taniej posieję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

No właśnie, porządny siew to połowa sukcesu. Krótko sieję fasolę, ale mam porównanie punktowego pneumatyka do poznaniaka - to jak dzień a noc. 

Zgnilizna i szara pleśń to cholerstwo podłe. Trzeba nasiona zmieniać, bo porażone ponoć   przenoszą chorobę. Zweryfikuję to w tym roku, bo sieję starymi nasionami, gdzie miałem padłe krzaki po zgniliźnie a teraz sieję  na  innym większym kawałku. Nowe nasiona z Plantico będą dopiero za rok. 

Dysydent stosowałeś kiedyś Contans WG  firmy Bayer ? wiesz gdzie go kupić? to porządny szczep grzyba pasożyta, który żywi się sklerocjami wywołującymi zgniliznę i szarą pleśń, ale nigdzie nie mogę go dostać, jak pytam to każdy robi wielkie oczy. 

Edytowano przez ravoj

"seks to jedna z najpiękniejszych, najbardziej naturalnych i najzdrowszych rzeczy, jakie można kupić za pieniądze"

Tom Clancy 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

a-zA-Z0-9    4

No właśnie, porządny siew to połowa sukcesu. Krótko sieję fasolę, ale mam porównanie punktowego pneumatyka do poznaniaka - to jak dzień a noc. 

Zgnilizna i szara pleśń to cholerstwo podłe. Trzeba nasiona zmieniać, bo porażone ponoć   przenoszą chorobę. Zweryfikuję to w tym roku, bo sieję starymi nasionami, gdzie miałem padłe krzaki po zgniliźnie a teraz sieję  na  innym większym kawałku. Nowe nasiona z Plantico będą dopiero za rok. 

Dysydent stosowałeś kiedyś Contans WG  firmy Bayer ? wiesz gdzie go kupić? to porządny szczep grzyba pasożyta, który żywi się sklerocjami wywołującymi zgniliznę i szarą pleśń, ale nigdzie nie mogę go dostać, jak pytam to każdy robi wielkie oczy. 

 

ha ha 130 zł x 7 hektary =910zł a poznaniak  c-330 20 l paliwa 94 zł po zwrocie akcyzy 74zl  czyste sukces ha ha ha zostaje 836 zł na nawozy i odżywki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

Haha głupiś Panie, zostaje na koniec minus 3 tony fasoli na tych 7 Twoich hektarach przez siew w kupie i 40 cm przerwy. Powodzenia i gratuluję


"seks to jedna z najpiękniejszych, najbardziej naturalnych i najzdrowszych rzeczy, jakie można kupić za pieniądze"

Tom Clancy 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldii1    13

Przy 7ha taniej bym posiał :-) a różnica w plonie jest znaczna. Zawróciło by się podwójnie jak nie lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

Po punktowym dobrym siewniku masz na plus minimum 300 - 400kg z hektara,do tego równe wschody, jednakowe kwitnienie i dojrzewanie, świetne wietrzenie i łatwiejszy zbiór, więc nie żartuj sobie z tym poznaniakiem.
Przy 7 hektarach masz dwie tony w plecy, ale zakładam że u Ciebie to różnicy nie robi jak Ty już na starcie idziesz mało profesjonalnie.


"seks to jedna z najpiękniejszych, najbardziej naturalnych i najzdrowszych rzeczy, jakie można kupić za pieniądze"

Tom Clancy 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldii1    13

Pamiętam jak ze 25 lat temu buraki pastewne się siało poznaniakiem bo były wielo kiełkowe i nie były kalibrowane. A fasolę siałem poznaniakiem i punktowo to wiem jak to wygląda. Jakby nie było różnicy to bym siewnika punktowego nie kupował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kubamako66    48

Bylem dzisiaj na polu na którym będę siał fasolę  i mam problem bo na 3ha z 5 ha rośnie mi dużo rzepaku ozimego i mam pytanie czym go zwalczyć czy teraz jechać glifosatem czy po siewie jechać glifosat i od chwsatów opryski na fasole bo te co są na fasole to rzepaku nie wezmą ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

Możesz teraz albo po siewie. Teraz będzie taniej ale w czerwcu i tak wyskoczy


"seks to jedna z najpiękniejszych, najbardziej naturalnych i najzdrowszych rzeczy, jakie można kupić za pieniądze"

Tom Clancy 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a-zA-Z0-9    4

Przy 7ha taniej bym posiał :-) a różnica w plonie jest znaczna. Zawróciło by się podwójnie jak nie lepiej.

 

to okolicy tyszowiec po ile byś zasiał napisz pvr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    18

...

Dysydent stosowałeś kiedyś Contans WG  firmy Bayer ? wiesz gdzie go kupić? to porządny szczep grzyba pasożyta, który żywi się sklerocjami wywołującymi zgniliznę i szarą pleśń, ale nigdzie nie mogę go dostać, jak pytam to każdy robi wielkie oczy. 

 

Czymś podobnym (a może nawet tym) w Holandii pryskał farmer szparagówkę. Wściekłem się widząc opryskiwacz na polu, a dwa dni później nasza kucharka (pojechałem raz kilka lat temu do sadu, a bardziej kraj i rolnictwo zobaczyć) zrywała strąki nam na obiad z tego pola.... pokazano mi etykietę ze środka po "holenderskiemu" gdzie  - tu mi przetłumaczyli - składnik czynny i łacińska nazwa jakiegoś ...czegoś . Tyle słyszałem o ekologicznych metodach walki z chorobami fasoli. Oczywiście już w Holandii szparagówki nie jadłem, ale chętniej zjem fasolkę po bretońsku z plantacji chronionej takimi środkami zamiast produktami zaawansowanej chemii organicznej o strukturze cząsteczek zbliżonej do zaawansowanych środków bojowych.

Co do punktowego siewu "grubych jaśków" może być coś takiego   , ale jak widać na filmiku daleko tu do precyzji, ja precyzyjnego nie posiadam, ale mój niedoszły usługodawca oświadczył że będą się zawieszać nasiona w jego siewniku w prowadnicach redlic, co najwyżej karłowy jasiek i najlepiej kalibrowany . On ma jakiś siewnik do buraków z wymiennymi tarczami o różnej wielkości otworów i płynną regulację obrotów tych tarcz i ustawienie 50cm w rzędzie nie jest problemem. Ograniczyłem się do tych informacji nie wnikając w typ i konstrukcję siewnika. Nie da się - to nie. Może inny typ, producent czy wynalazca jak ten konstruktor bobowej sadzarki. stąd moje pytanie tutaj. W tym roku odreagowanie rynku po spadku ubiegłorocznym ceny da odpowiedź czy jest sens doskonalić technologię uprawy tych odmian.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    18

ha ha 130 zł x 7 hektary =910zł a poznaniak  c-330 20 l paliwa 94 zł po zwrocie akcyzy 74zl  czyste sukces ha ha ha zostaje 836 zł na nawozy i odżywki

 

post-213329-0-91286700-1492528749_thumb.jpg

post-213329-0-79348700-1492531628_thumb.jpg

 

post-213329-0-88198800-1492528800_thumb.jpg

 

 

 

Plon na polu z jaśkiem ledwie zbliżył się do 2t/ha ale to był rok suszy.

Czerwona to nie moja plantacja i tyle o niej wiem co na zdjęciach i pobieżnej próby tandetnym kwasomierzem gleby.

.....ale gdzie ja podziałem zdjęcia Kontry?...

post-213329-0-94881400-1492533873_thumb.jpg

Edytowano przez dysydent

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldii1    13

Z tych zdjęć wynika że po zbożowym jest ładniejsza fasola jak po punktowym. O to koledze chodziło?
Z moich obserwacji to wiem że tak gołym okiem to różnicy nie widać ale w późniejszej fazie rozwojowej ilość strąków i wyrównanie w nich ziarna jest na plus punkowego siewu.

Edytowano przez waldii1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    18

Z tych zdjęć wynika że po zbożowym jest ładniejsza fasola jak po punktowym. O to koledze chodziło?

Z moich obserwacji to wiem że tak gołym okiem to różnicy nie widać ale w późniejszej fazie rozwojowej ilość strąków i wyrównanie w nich ziarna jest na plus punkowego siewu.

 

Nie. Z tych zdjęć wynika, że aby uzyskać w miarę ciągłość rzędów musiałem wysiać ponad 160 kg/ha nasion i niepotrzebnie rośnie miejscami po trzy  w jednym miejscu  choć widoczne i przerwy, co przy karłowym jaśku jest do zaakceptowania ale drobniejsze po zbiorze i np: w tym roku trudniej sprzedać, a co roku za niższą cenę. Wynika też że łatwo zniweczyć zalety precyzyjnego siewu oszczędzając na zaprawieniu lub innej formie walki z robactwem czy grzybami. Przy siewie siewnikiem precyzyjnym - umieszczającym rządek w rowku, raczej odpadają linuron czy metrybuzyna bo po deszczu spływają dokładnie tam gdzie nie trzeba, może dawka Afalonu do 0,6l/ha w mieszankach i tutaj racjonalne jest "podziemie" trifluralinowe. Pendimetalina też jest dla fasoli fitotoksyczna o czym mowa w ulotce tylko nie wiem czy ona nie wnika głębiej i jej mechanizm działania jest nieco inny, (może to moje subiektywne wrażenie ale jakby była bardziej szkodliwa dla fasoli zwyczajnej niż wielokwiatowej).

Dopiero połączenie siewu precyzyjnego z resztą daje pełny efekt. Na starcie przy 100tys nasion/ha punktowym oszczędność u mnie ok, 60kg x 2,5zł= 150zł minus 130zł/siew daje flaszkę i czas na spożycie gdy fasola sieje się sama. Przy uprawie kilku hektarów ta zależność szybko amortyzuje zakup siewnika.

Jedynym przypadkiem racjonalności siewu zbożowym to gdy siejemy odpadami,  z góry loteria ale wielu jest hazardzistów i sam kilkakrotnie tak robiłem dawniej. Plon jest wtedy niejednolity i dojrzewanie nierówne choć bywają takie żniwa z których uzyskujemy prawie wyłącznie odpady jak np: w 2014r i to nimi właśnie jest obsiane prezentowane pole. Po tej czerwonej punktowym widać jakby nasiona były niesortowane bo siewnik tak by nierówno nie posiał. Tylko precyzyjnym można przekroczyć 3t/ha średniej kilkuletniej ale precyzja nie może się kończyć na samym tylko siewie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldii1    13

Widzisz różnica w ilości wysianych nasion daje nam już zyski.
Wszystko zależy od agrotechniki, nawożenia i siewu. Uwzględniając to że z chwastami poradzimy sobie w sposób nie uszkadzający fasoli to różnica w plonie w ilości 500kg nie jest trudna do osiągnięcia. Przy siewie punktowym dużo zależy od sposobu krycia nasion na samych kołach ustawionych v pozostaje luka ziemi gdzie wnikają herbicydy i szybko się tam przemieszczają. Przy zagartaczach i kole oponowym jak do kukurydzy mamy jednolita powierzchnię a wschody nie są gorsze. W dodatku zagartacze da się ustawić tak że fasola wygląda jakby już przy siewie była podsypana a taką łatwiej jest wyciąć, np. scinarką samojezdną jaką sobie teraz zrobiłem.

Edytowano przez waldii1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MateuszMK    0

Mam taki problem czym mozna spryskac oset w fasoli jas poltyczka, mam duzy ostu na polu chciałem spryskac teraz roundapem ale pogoda sie popsula i chyba nie zdąze bo chce rozsiac za tydzien nawóz po fasolke, stanowisko jest po jasku w tamtym roku pryskałem przedwschodowo srodkiem harrier(ale niesttey mozno przypalil mi fasole, nie wiem czy teraz to samo pole moge spryskac znowu czyms zaraz po sianiu bo te srodki sa mocne, na drugim polu bo fasoli z tamtego roku zasialem przenice jara i tez tam gdzie palilo groch to teraz mi spalilo przenice a podobno mial krotko dzialac, boje sie spryskac przedwschodowo zeby nie byloi za duzo stezenie ale w sumie chwast wyszedl i go nie pali a jarke na innym polu spalilo troche, i nie wiem co z tym ostem bo jak go nie spryskac to zawali bo nie ma zadnego oprysku na oset w fasoli, chyba ze ejszcze zrobic tak ze od poniedzialku ma byc poprawa pogody to bym spryskal tym roundapem. 5 maja rozsial bym te 300kg yara mila corn a 12 maja rozsialbym 100kg saletrzaku i zasial ta fasole, co mysliscie wiem ze pozno z tym nawozem ale czekalem zeby tego chwastu tego ostu jak najwiecej wyszlo zeby go wlasnie raundapem spryskac, mozna miał ktos do czynienia z tym harrierem z firmy agrii taki mi polecili fajnie wszystko palil nawet oset pryskalem nim na drugi dzien po sianiu ale niestey bardzo mocno spalil jaska:( mysle ze mi doradzice tak zeby bylo dobrze, zaprawial fasole będę molibden + nitragina + jeszcze cos jedno tylko zapomnialem nazwy:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    18

Nic mi harrier nie mówi, jaka tam jest substancja czynna? Podejrzewam że glifosat, ale poszukam więcej na jego temat a puki co to służę praktycznym porównaniem z ub. roku.

Na polu po ziemniakach kopanych kombajnem nie orałem na zimę bo był w nich oset, ogólnie pole zachwaszczone najwięcej fiołkiem ale o tym przekonałem się za późno..

Wiosną pole przypominało łąkę i chyba 28-29 kwietnia pojechałem jakimś polskim środkiem z Sarzyny na glifosacie w dawce 4,5l/ha (tak mi wyszło choć zamierzałem dać 5l/ha)+5kg/ha siarczanu amonu. Przeważająca część już była w fazie rozetki i większe, oset występował placowo na ok 15% powierzchni i tam zwalniałem opryskiwaczem. Po piątym maja na polu zrobiło się żółto i wyjechałem pługiem z broną, to tylko 0,6ha i mały ciapek z dwuskibocem oraz przyczepiona brona, nie za głęboko i wyszło że posiałem czerwoną fasolę wprost na tę orkę ok 8 maja. Pendigan + Afalon + Command  2+1(!)+0,15l/ha. Wiedziałem że ryzykuję z afalonem ale w ub. roku akurat było na tyle sucho że mało iż nie uszkodził fasoli to partacka uprawa dała o sobie znać i z pod grud nawet komosa pojedyncza powschodziła. Oset oczywiście był ale pojedyncze okazy na spacerek z motyką, cóż z tego jeśli fiołek tak dał nam popalić że motyk dokupić musiałem.

Jeśli masz ostrożeń i zamierzasz siać półtyczkę to deko problem bo wcześniej by ją posiać pasowało, najlepiej na przełomie kwietnia/maja najpóźniej do 10-ego a chociaż z pięć dni przed siewem musi pójść glifosat a tu bodziaki rosnąć nie chcą bo zimno a ocieplić ma się tuż na siew fasoli. Fasola wielokwiatowa jest rośliną dnia krótkiego tzn. wiąże pąki kwiatowe przy dniu krótszym niż... (a żebym to ja wiedział ile godzin nieprzerwanego oświetlenia blokuje u półtyczki tworzenie kwiatów) po przekroczeniu tej długości pąki się nie zawiązują tak chętnie za to wąsów przybywa i zbyt póżno siana tworzy mniej strąków  w których wprawdzie dorastają większe ziarna ale proporcjonalnie później dojrzewające. Im później siejesz po 8 maja tym mniej potasu i azotu ale i plon już trochę niższy, bo zbiór w październiku nawet najsuchszym to już straty bo dzień krótki i nigdy nie dosycha, lepiej pośniejsze pole i do połowy września - fajrant na polu.

U mnie objawów na glifosat tak stosowany żadnych na fasoli i świeżo wzeszłych chwastach nie było, efekt na otrożeniu i czyścu błotnym był w stosunku do ziemniaków ale nie stuprocentowy, za to perze i inne trawy znikły nawet z miedzy do tej pory, tyle że ja przyorałem pole wyciągając sobie kolejne zastępy nasion chwastu średnio wrażliwego na każdy z trzech środków mieszaniny, może gdybym zastąpił linuron metrybuzyną bo na nią fiołek w/g opisu jest wrażliwy ale mam złe wspomnienia z grochu po Sencorze. chociaż na tym polu go przetestuję tym razem, też w półtyczce.

Najlepszym lecz technologicznie trudnym było by posiać siewnikiem o redlicach talerzowych bez uprawy przedsiewnej i po 5-7dniach do 10, zależnie jak fasola kiełkuje (trzeba grzebać w ziemi) przywalić glifosatem z jakimś wspomagaczem dawką 3-5l/ha proporcjonalnie do zachwaszczenia ale to bardzo ryzykowne bo fasola bardzo na glifosaty (Roundup-y i podobne) wrażliwa a oset stosunkowo dużych dawek dla skuteczności wymaga, i trzeba załatwić żeby przez trzy dni co najmniej nie było opadów ponad 15mm a najlepiej żeby nie było zlewy zanim fasola nie powschodzi.

Srodki na glifosacie raczej działają jednakowo i tu ilość substancji czynnej  na hektar oraz stężenie cieczy ma znaczenie nie nazwa środka  ale polskie zdają u mnie egzamin a tanie.

Z glifosatem w fasoli mam też inne doświadczenie ale tutaj nie na temat a i tak już przydługo.

Edytowano przez dysydent

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    18

o już wiem - harrier 295 zc, to nic innego jak mieszanina Afalon + Command tutaj etykieta i z glifosatem nie ma nic wspólnego tylko nie chce mi się liczyć proporcji ale dla fasoli maksymalna dawka z okazji linuronu (bo to on popalił ci fasolę najbardziej) nie może przekroczyć 1,6l/ha Harriera (Afalon linuronu ma 500 g/l), ja bym u siebie dał (o ile bym jego właśnie stosował) 1,2-1,4l/ha + 2-3l/ha Stomp lub Pendigan (chyba 330 g/l pendimetaliny) i ratował się w razie czego Basagranem 1litr gdy zauważę małe siewki chwastów w fazie liścieni, fasola samo zwykle w tedy kończy wschody lub tuż po a później na ewentualne osty (on je parzy 2 x 1l co 5 dni lub 1 x 1,6-1,8l/ha ale i tak do sierpnia odrosną ) gdy fasola ma ponad 4 liście tylko to droga recepta i taniej kombinować z glifosatem z poprzedniego wpisu i .... przypomnieć sobie gdzie motyki stoją bo ani jeden ani drugi sposób w pełni pola z wieloletnich chwastów nie oczyści - czego w zbożu nie zwalczysz tym ci fasola zarośnie jeśli jej nie chcesz spalić.

 

 

A nawozy możesz rozsiać zaraz za opryskiwaczem lub nawet jutro, ani polifoska ani Yara ani sól, superfosfat czy nawet fosforan z pola się nie ulatniają nieprzykryte tylko leżą na wierzchu aż je deszcz wmyje głębiej , chlorki nie reagują ze związkami organicznymi (glifosat jest solą organiczną), co najwyżej je rozłożą do związków prostszych. Azotowe tylko jeszcze za wcześnie bo część azotu nieprzykryta glebą może się ulotnić jeśli szybko nie popada po rozsianiu. Ja pryskałem po rozsianej polifosce i nic nie zauważyłem niepokojącego.

 

odkurzam fasolę czerwoną i jeszcze trochę w koszu zostało wiec doczytałem że harrier przyhamował pszenicę, jaka była jego dawka?

Pszenicę trzyma chlomazon z Harriera bo linuron się rozłożył a nawet gdyby nie to przedsiewnie nawet by wielkiej krzywdy pszenicy nie zrobił i raczej w tym roku na tych polach unikaj środków takich jak Command, Kalif, Kilof no i oczywiście Harrier. jeśli na drugi rok nie zamierzasz siać na danym polu fasoli, rzepaku ziemniaków dyni, ogórków amaranthusa tytoniu (do wymienionych chlomazon jest zalecany). 

Afalon możesz stosować w tym roku na tych polach do 0,8l/ha max

Stomp lub Pendigan, Panida, lub inne na pendimetalinie do 3l/ha, w półtyczce może nawet do 4l/ha jeśli ciepło i szybko powschodzi ale tyle nigdy pod fasolę nie dawałem i nie radzę zanim kto nie sprawdzi w praktyce.

Chlomazon rozkłada się do 19-stu miesięcy nie służy zbożom, burakom pozostałe wymienione środki rozłożą się do sierpnia, pendimetalina do października ale gdybyś siał pszenicę po fasoli to kiedyś pendimetalina była w niej zalecana

Zwracaj uwagę na substancję czynną oprócz nazwy środka to łatwiej dobrać tańsze na tej samej.,

Edytowano przez dysydent

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    18

 

po edycji

z tego postu usunąłem obrazek z opisem niezalecanych do fasoli herbicydów przedwschodowych po tym jak zaczął się pojawiać w wyszukiwarkach na wysokich pozycjach po wpisaniu - "fasola".

Edytowano przez dysydent

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MateuszMK    0

to teraz spryskam raundapem i rozieje ta polifoske  jest duza wilgotnosc bo nawet snieg to szybkio wejdzie w ziemie a agregatem zjezdze dopiero przed samym sianiem i rozssieje ten saletrzak. to czym najlpiej spryskac jeszcze przedwschodowe?? myslalem o tym zeby rozsiac i zabronowac zeby ziemia przykryc ale jak moze lezec na ziemi bo napewno wsiaknie musie sie pozbyc tego ostu tylko boje sie to przedwschodowo pryskac, halliera doradzili mi 2l na 1ha, a ja spryskam tym randapem to glifosat na co??przepraszam za te pytania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldii1    13

To teraz musisz poczekać aby te rośliny zaczęły żyć. Bo przy zatrzymanej wegetacji glifosat nie podziała. Także trzeba poczekać na ciepło czyli do następnego tygodnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MateuszMK    0

ale pryskac raundapem czy glifosatem, mysle w sobote albo poniedzialek chociaz mala poprawa pogody u mnie etraz po slonce swieci ale na piatek strasza w nocy -5 stopni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldii1    13

Widzisz jakąś różnice miedzy randapem a glifosatem? Bo ja nie bardzo. Chyba że energy to ma 480sl a nie 360.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez przemo93pl
      witam posiadam oferte nasion z h.r smolice na sezon 2011
      blask,bosman,vitaras-160,65
      reduta,san,dumka-145,95
      bułat,buran,fido,glejt,niba,prosna,wiarus-135,45
      sorgo monori-210 na ha
      a teraz mam do was prośbe jak macie też oferty handlowe innych firm to prosze o podanie gdyż przyda się to nam wszystkim i porównamy sobie cene do jakości .
    • Przez MonkeyPL
      Jak uprawiacie jęczmień jary?
       
      - uprawa przedsiewna
      - ilość na hektar/odmiana
      - dożywianie
      - ochrona
       
      i jaki rezultat?
    • Przez crystal169
      Witam, zakupiłem , siewnik Kverneland Accord 3 m, pneumatyczny, który posiada komputer odpowiedzialny za włączanie ścieżek, i gdzie przy nowszym ciągniku działa super, ponieważ ciągnik ma gniazdo na wtyczke od komputera, to Ursus 1634 jej nie posiada, co w tej sytuacji mam zrobić?. Czy musze przerobić wtyczke od komputera na zapalniczkę, czy może są jakieś przejściówki, ?
      Proszę o pomoc.
       I z góry dziękuję.
    • Przez kolo19
      Witam, zastanawiam się nad kupnem siewnika do warzyw.
      Wypatrzyłem sobie Stanhaya i Monosema i teraz dylemat krórego wybrać...
      Służył by on do zasiania marchewki, pietruszki, buraczka
      Moje pytanie do Was, który według Was byłby lepszy pod względem jakosci wykonania, prezycji itp.
      Dodam jeszcze że zależy mi na tym aby siewnik miał regulacje, np. chce sobie zasiać marchew i ustawiam sianie na 3 rządki na 1 redlinie, a buraczka na 2 rządki.
      Z góry dzięki za odpowiedzi
    • Przez jankes185
      Siemano, jak myślicie czy jeśli posieje jęczmień razem z koniczyną w tym tygodniu to nie będzie za szybko? Jeśli, np. napiszecie, że ''tak lub ''nie'' to proszę też o uzasadnienie tego  Z góry dzięki. 
×