Skocz do zawartości

Polecane posty

NowyRolnik2    0

Dzisiaj w tyszowcach udało mi się sprzedać po 2zł.
Było kilka busów nikt nie chciał jaska. Dwóch brało płacili 1,8 -2 zl w zależności czy nie pomazana przez kombajn. Jak tak dalej będzie to będzie 1,50... Ponoc w świecie też jest dużo a nasza nie ma wzięcia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Zenonim    47

udało się sprzedać!!! Ludzie jak będziecie wozić za 2 zł to oni zrobią 1zł , czemu wy tacy naiwni. niech nikt nie sprzeda i niech sobie ściągają z Afryki nawet. ale chłop jest durny daje się zastraszać ,że nie będą brali to i za darmo odda. po co jest to forum - zmówić się i przez 2-4 miesiące ani kilograma nikt niech nie sprzeda. ale nie wiem czy to realne w Polszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianXXL    17

Ja czesc po 3 sprzedalem, reszta przebrana niech sobie lezy do wiosny

Edytowano przez damianXXL

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a-zA-Z0-9    4

też kolego wszystko będę trzymał nawet do jesieni niech sobie sprzedają nawet po 1zł będzie mniej  za rok zasiewu fasoli


w tym roku jest sucha i dobrej jakości fasola i może poleżeć nawet 2 lata

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NowyRolnik2    0

Zostało mi dwie tony z tamtego roku i nikt tego nie chce. Mimo tego że był suchy rok i teoretycznie " dobre warunki?" na przechowywanie fasola różni się znacznie. Ma kolor takie cappuccino. teoretycznie w worku wygląda nie najgorzej ale Jak się weźmie stara i nowa to widać dopiero różnice. Dodatkowo są wrzery od robaka, dziurki a w środku takie rzeźby jak Kornik. Nowej nie ma gdzie sprzedać a co dopiero stara.
 

Edytowano przez NowyRolnik2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szarak    11

I gdzie ten cwaniak- zwykly cham co tylko obrażać potrafi już sam je tą swoja fasole czy wydzwania co chwila z pytaniem po ile jaś. I po co to cwaniakowac życie uczy pokory ale nie wszyscy potrafią wyciągnąć z tego wnioski. Po 2 zł było za tanio to sprzedasz po 1,5 i jeszcze będziesz prosił żeby ktoś to wziął. Uprawa fasoli stała się uprawą w pełni zmechanizowaną więc nie ma co liczyć na jakieś rekordowe ceny i czas to zrozumieć. Nie potrzeba do tego szczególnej wiedzy czy umiejętności i nie potrzeba też wielkich nakładów pracy wystarczy tylko kapitał w postaci gruntów ornych. Rynek kształtuje cenę a nie zachcianki producentów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianXXL    17

Oo wrocila zlodziejska handlarzyna. Fasolka juz dawno sprzedana nie po takiej cenie jaka ty bys chcial :):) i jeszcze jedno nie dyktuj komus jak kto ma robic bo kazdy ma cie tutaj gleboko w d.... :) :) narka
ps nie obrazaj sie bo tylko baby sie obrazaja ha ha :)

Edytowano przez damianXXL

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

te "Szarak, ale po 2 zł nikt fasoli nie będzie siał, bo za te pieniądze posieje pszenice i lepiej na tym wyjdzie ( a można zainwestować w setki innych upraw), więc nie licz że ktoś sprzeda po 1,5zł, chyba że faktycznie zdesperowany będzie. Ja mam inny dochód, dużo większy i fasola to moje hobby, wy***ie 5 ton na łąkę albo dam sąsiadowi na karmę. Zresztą po 2 zł to możesz mi ją z domu zabrać bez przebierania po petkusie, bo mi się nie chce ani przebierać ani nawet wozić po ludziach nie będę. Szczerze to nawet na łąkę nie chce mi się jej wywieźć, no ale przeszkadza mi więc coś będę musiał z nią zrobić. Ot mechanizacja.

Spadną areały zasiewu, a na pewno spadną  to i Twoje zyski polecą, bo musisz mieć obrót i to nie mały, a wokół skupów coraz więcej, jakby liczyli na mega tony fasoli. Domyślam się jakie pieniądze zainwestowaliście w skupy fasoli, sprzęt, maszyny i patrząc na Was nie macie żadnych buforów na wypadek zastoju a raty leasingów i kredytu spłacać trzeba, więc i na Was się to odbije, po co szczekać do plantatora. On przetrwa a firmy bankrutują, chyba że orzechy skupujesz na potęgę to może dasz sobie radę. 

Pozdrawiam 


Właśnie podzwoniłem  tu i tam i mam amanta na nieprzebraną po 2zł więc może sobie zabierze, Propozycja dla "szaraka" nieaktualna. . Za 2,2zł  brutto nie będę nawet do niej podchodził. To i tak ch... nie cena, ale gadałem z sąsiadem - na karmę dla byków mi tyle nie da, za drogo mu na kawior dla byków go nie stać,

 żaby na łące też nie są zadowolone bo ślimaków się nalezie, więc przyjecie sobie pan Kupiec i zabierze.  Ale jeszcze pomyślę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianXXL    17

Ha ha i co szarak myslisz ze jestes taki do przodu ?!! Nie wychylaj sie za siebie bo ci z przodu ktos w... :)
Kolega wyzej juz ci uswiadomil takze nie badz cfany ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

Wolałbym jednak żeby plantatorzy się opamiętali i nie sprzedawali w tej cenie, bo rozmawiałem ze znajomym kupcem i mają problem z jednym panem, bo zarzucił cenę na 2,2zł brutto i oni musieli zejść na 2,2 netto z 2,8zł, bo w Polsce mówią, że wolą kupić u tamtego pana bo taniej i u niego biorą. Dodam, że przez tego pana cena spadła jak nigdy wcześniej o 25%, nagle z 2,8 - 2,6zł na 2,2zł co jest wielkim zaskoczeniem. 

Także dla nas założenie stowarzyszenia plantatorów byłoby dobrym i jedynym rozwiązaniem na ten cyrk z ceną. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zenonim    47

No tak my za pracę + koszty po 2zł - a Handlarzyna tylko paliwo + robotników ma 3-4zł gdzie tu sens gdzie logika.. a po resztę jak będzie taka lipa to skończy się sianie fasoli i wam skończy się biznes drodzy ps. handlarzyny.... 

Edytowano przez Zenonim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

Krótko i na temat.

Fasola wymaga pracy fizycznej i opieki plus nakładów finansowych  albo tylko  dużych nakładów finansowych, czyli albo zakup odpowiedniego sprzętu albo wynajem i oczywiście modlitwa o pogodę. To spore koszty, rzędu 2 tyś. /ha. 

Wiem, że właścicieli wielkich gospodarstw, których nazywam "przedsiębiorcami lub baorami", bo to nic innego jak przedsiębiorstwo - dawniej PGR to nie jest,  pozwolą sobie na zakup kombajnów i wycinarek amerykańskiego producenta, które świetnie sobie radzą. Ale dalej zostanie odchwaszczanie pola, zabiegi fungicydowe, suszenie po wycięciu i przebranie, ewentualnie sprzedanie bez przebierania.  Jakby  nie liczyć fasola wymaga nakładów finansowych i dopilnowania. Zatem nawet im poniżej  2zł nie opłaci się sprzedać. Ta cena to granica moim zdaniem i życzę handlarzom powodzenia w przyszłym roku.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

Powiem wam drodzy mili, że groszek wychodzi lepiej od fasoli obecnie, a pracy prawie nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robo1980    42

U mnie za czerwoną jeden handlarz płaci po 3.4zł ,dla mnie to jest nie opłacalne,kosiarkę już sprzedałem od ręki jak tylko skosiłem swoją.Jak nic cena nie skoczy to kończę tę zabawę z fasolą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lipa86    1

Kolego ravoj o jakiego Pana chodzi??? Moim zdaniem to nie jest działanie jednej osoby która zejdzie z ceną do 2.20 brutto i pozostali skupujący się do tego dostosują. Jeden skupujący by tego nie zrobił bo obniżając cenę do 2.20 sam sobie strzela w kolano bo nikt mu po takiej cenie nie sprzeda jeżeli pozostali płacą więcej. Obniżenie ceny jest dla wszystkich pseudo handlarzy na rękę bo w ich ocenie dla nich więcej zostanie. Jeżeli taka cena się utrzyma to myślę, że dużo producentów zrezygnuje z uprawy fasoli. Jedynym działaniem na taką cenę to wstrzymanie się ze sprzedażą. Jeżeli ktoś nie musi to niech nie sprzedaje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NowyRolnik2    0

moim zdaniem to nie logiczne jak ktos może oferować "w polsce" towar kupiony po 2 .skoro inni placa 2,2? Jak kupil ten co placi 2 ? ludzie sprzedaja tam gdzie taniej? jedna osoba nie moze decydowac o cenie . Załóżmy wszyscy skup fasoli i płaćmy po 5 zł . Zobaczymy czy ja sprzedamy. Panowie litości . POPYT i PODAŻ . Proste jak per...lenie. Nie ma co pier..lic jak typowy polak . Kto chce sprzedaje , kto nie to nie . cały poprzedni rok mieliście wieści (typu SZCZOT ) od "znajomych" że cena wzrosnie jeszcze tydzien , jeszcze miesiać, już w marcu . Zrobił sie nowy sezon i dalej d*pa. POTYT i PODAŻ polecam wnikliwa lekturę . Dowiecie sie w końcu kto ustala cene!!!

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bochniak    10

I gdzie ten cwaniak- zwykly cham co tylko obrażać potrafi już sam je tą swoja fasole czy wydzwania co chwila z pytaniem po ile jaś. I po co to cwaniakowac życie uczy pokory ale nie wszyscy potrafią wyciągnąć z tego wnioski. Po 2 zł było za tanio to sprzedasz po 1,5 i jeszcze będziesz prosił żeby ktoś to wziął. Uprawa fasoli stała się uprawą w pełni zmechanizowaną więc nie ma co liczyć na jakieś rekordowe ceny i czas to zrozumieć. Nie potrzeba do tego szczególnej wiedzy czy umiejętności i nie potrzeba też wielkich nakładów pracy wystarczy tylko kapitał w postaci gruntów ornych. Rynek kształtuje cenę a nie zachcianki producentów.

Po treści Twoich wypowiedzi można tylko stwierdzić że  masz problemy emocjonalne i nie tylko .... i o uprawie fasoli i o rzeczywistej pracy jaką trzeba włożyć na wyprodukowanie 1 tony materiału już gotowego na sprzedaż poczytałeś sobie na wikipedi  a w życiu jednego woreczka nie przerzucałeś kilka razy także z 1 tony robi się min 3-4 a poza tym dlaczego jeszcze Ciebie nikt w forum nie wypierdzielił ..............

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

Mam na myśli największego skupującego w okolicy, przypuszczam, że może sobie pozwolić na regulowanie ceną w regionie, bo tak dużo ludzi przywozi mu fasolę, że opuścił cenę do 2 zł i krótko. Ma po prostu większy zysk i tyle. A ludzie dalej sprzedają po 2zł i po 1,5zł też będą sprzedawać, nie wiem czy kretyni czy nie szanują swojej pracy. W każdym razie ten  kto sprzedaje po takiej cenie zaniża ją jeszcze bardziej. Rolnik sprzeda po 1,5zł a potem rok będzie marudził i narzekał jak to się rolnictwo nie opłaca, jaki on wydymany przez władze, rząd i ch.. wie co jeszcze. Nie ma  ceny, nie sprzedaję i koniec, jeżeli większość tak pomyśli to w końcu rynek podniesie ceny, ale skoro tysiące ludzi chce sprzedać fasolę po 2zł albo po 1,5zł to handlarz tyle zapłaci.

Zobaczycie, że jeszcze cena spadnie nawet do 1,2zł bo handlarze będą badać na ile ten rolnik się zniży, za ile odda, a może za darmo pójdzie? Oni mają kontrakty na cenę, wiedzą rok wcześniej po ile sprzedadzą fasolę a teraz napychają kieszeń na maksa, To przykre ale prawdziwe. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szarak    11

Przecież to logiczne że cena fasoli nie może skoczyć do 5 zł bo nawet wielkie gospodarstwa są w stanie w tej chwili obsiać wielkie obszary  fasolą . To nie jest taka sama uprawa jak 15 lat temu . Tylko niektórzy myślą nadal , iż zyskiem z 1 ha utrzymają całą rodzinę. Czas zmienić swoje poglądy. A na dodatek jeszcze będą wyzywać innych od złodziei. Czy ktoś komuś wyrywa towar sam dobrowolnie wiezie i sprzedaje, czasy obowiązkowych sprzedaży skończył się. Są kraje typu Brazylia, w których fasoli nie sprzedaje się w workach tylko ładuje się prosto z pola na tiry. A u nas główny argument "przewalać worki" i za to maają zapłacić 5 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Renault85-15TX    167

Tutaj się mylisz i to strasznie bo fasola nie jest wcale uprawą zmechanizowaną do tego stopnia żeby pozwolić sobie sprzedawać ją po 2 zł. Wystarczy policzyć koszty i średnią np. 2t/ha i zysk mizerny przy tej cenie a roboty masa. Policz uprawę pod fasolę czyli orka i agregat, do tego sianie, ścinanie, koszenie, opryski, nawozy i nic nie zostanie. 
Zrobię to pobieżnie i może wtedy zrozumiesz:
- orka i agregat (własny sprzęt) 150zł 
- sianie (wynajęcie) 150zł
- ścinanie (wynajęcie) 250zł 
- kombajn (wynajęcie) 350zł 
-opryski (własny sprzęt) ale oprysk trzeba kupić czyli ropa 100zł i oprsyki 500zł 
- nawozy (własny sprzęt) ropa 50zł i nawozy 450zł
- przewracanie albo ręcznie albo mechanicznie ale koszty dochodzą
- później trzeba to przemłynkować i przebrać i zworkować więc robota ręczna a to też się liczy 
Koszt mniej więcej może być parę złoty więcej i prosty wynik ponad 2tyś już wychodzi na 1ha i teraz sprzedaj po 2 zł i niech da 2 tony i co to za zysk jak trzeba się narobić. A handlarz przyjedzie zabierze gotową i zarobi 2 tyś spokojnie na jednym hektarze naszej fasoli bez roboty. Nie dziwię się że ludzie się tym denerwują bo to jest kradzież w biały dzień. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianXXL    17

Spory naklad i spore koszty utrzymania ale znajdzie sie taki co zielonego pojecia o tym nie ma. Dac mu do uprawy ha fasoli i zobaczy jaki zysk. Czy zostanie cos na drobne wydatki czy moze wyjdzie zero. A jak ktos nie ma pojecia o tym to niech sie nie udziela. U mnie za omlot na rototrze 700 bierze. Nie byle jaka kombajn, case 4m podbieracz. Malymi kombajnami po 400 biora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×