Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Nordi

2-letnia szkoła rolnicza

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Nordi    0

Cześć wszyskim. Mam taką sprawę.

 

Zdawałem w zeszłym roku (tzn. 2011) maturę.Jestem teraz na akademii rolniczej w Krakowie na kierunku hodowla( dużo bardziej pasowałoby mi rolnictwo, ale pomyslałem że nie poradziłbymse z chemią). Chciałem tam isć ze wzgl. na dotacje po skończeniu szkoły, typu mlody rolnik itd, i "papierek" na dziedziczenie ziemi. Tylko że: tam zajmujemy się kompletnymi głupotami, zero wiedzy praktycznej, raczej wiedza, ale na poziomie akademickim. Uznałem UR za szkołę dla ludzi, którzy chcą pracować kiedyś w instytucjach badawczych itd, zresztą jak do tej pory poznałem może z 1 osobę, która ma/będzie mieć gospodarstwo. Uważam takie studiowanie dla samego studiowania za bez sensu. Chciałem isc od przyszłego roku na 2-letnie studium policealne które konczy się uzyyskaniem tehnik rolnik. Podobno można tam zrobic za darmo np. kurs na ciągnik, i chciałbym zostać raczej w krakowie ponieważ mamtu też pracę oraz stancję w dość rrozsądnej cenie.

 

Dzięki za przebrniecie, przez to wsjo.Chcę spytać : był ktoś z was w takiej szkole? moglibyście coś o niej opowiedzieć? Myśle że wiele osób skorzystałoby z takich informacji, a zauważyłem brak tutaj takiego tematu ;)

Edytowano przez Nordi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaczmarek    265

Byłem, zdałem papierek dostałem:)

Jeśli myślisz że ta szkoła cie czegokolwiek nauczy to jesteś w błędzie. Chociaż nie powiem u mnie nauczyciele przykładali się i widać ze im zależało żeby przekazać jakąś wiedzę. Ale do takich szkół 80% osób idzie tylko dla papierka. Pierwszy rok była jakaś teoria a praktycznie cały 2 rok robiliśmy próbne egzaminy zawodowe żeby zdać ten końcowy. Więc na twoim miejscu został bym tam gdzie jestes.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cinek8541    75

Ja byłem...szkoła to ZSCKR w Studzieńcu\koło Sierpca(w całym kraju jest dość dużo takich placówek)

w skrócie sprawa wygląda następująco...to jak napisałeś 2 lata nauki,która to się kończy otrzymaniem świadectwa ukończenia i uzyskaniem dyplomu potwierdzającego zdobyte kwalifikacje zawodowe(technik rolnik-prawda,że dumnie brzmi)po uprzednim zdaniu egzaminu zawodowego(II częściowego).W czasie nauki możesz starać się o dotacje z Unii(program Młody rolnik).Nauka za free...przynajmniej tam gdzie ja się uczyłem(szkoła podlegająca pod Ministerstwo Rolnictwa).Co chcesz jeszcze wiedzieć???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Nordi    0

Dzięki wielkie za te odpowiedzi.

 

Lukaczmarek: Tak, tylko że w tej szkole w której jestem dowiem sie jeszcze mniej( a jeśli już czegoś to tak nieprzydatnego i oderwanego od rzeczywistości jak 'Opisz budowę trzeciego rzędu brodawek płata czworobocznego wątroby owcy" :rolleyes: Takie są kolokwia). To dobre dla tych co chcą być zootechnikami (nie wiadomo co to wogóle znaczy) albo tak jak mówiłem- zrobić se "dr hab" i "pracować" naukowo.Myśle że studia na siłe są cyba niepotrzebne, nie ? :)

 

Cinek8541: A mógłbyś napisać coś jeszcze o przedmiotach realizowanych w tej szkole? I czy to prawda z tym prawkiem na ciągnik za free? A jeśli tak to na jakim typie ciągnika ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cinek8541    75

Przedmioty typowo rolnicze...produkcja roślinna,zwierzęca głównie...

dużo też prawdy jest w tym co pisał lukaczmarek ale jak ktoś chce to czegoś zawsze się dowie i nauczy... :) Kursów to tam akurat nie było przynajmniej za free(co chcieć zjazdy raz na tydzień,nawet rzadziej).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaczmarek    265

Jak ktoś chce to pewnie że się nauczy. Ja akurat wszystko to co mówili nauczyciele wiedziałem i sam im nawet jakieś ciekawostki mówiłem:) U na kurs na ciągnik 200 zł kosztował ale to była tylko opłata za paliwo nic wiecej.

Mój kierunek to technologie informatyczne w rolnictwie a przedmioty które miałem to Produkcja roślinna, zwierzęca, mechanizacja rolnictwa, ekonomia, sepcjalizacja, podstawy przedsiębiorczości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
emulegator    206

Nordi , jestem w takiej samej sytuacji jak Ty, studiuje rolnictwo na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie i dodatkowo od lutego idę zaocznie do szkoły policealnej na kierunek : technik agrobiznesu , bo na studiach są same głupoty , wiadomo że dopiero późnej będą takie przedmoty jak szczegółówa i ogólna uprawa roślin , i takie inne bardziej rolnicze, ale chce zdobyć jak najwiecej wiedzy rolniczej. I masz rację z chemią jest baaardzo ciężko , najwięcej osób zrezygnowało ze studiów właśnie z powodu tego przedmiotu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
emulegator    206

z chemią ...ludzie jak dla mnie jeden z lepszych przedmiotów ;)

Kolego , jeśli lubisz chemię i ją rozumiesz to tak , ale jeśli jest się lewym z tego przedmiotu to jest przerąbane :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nordi    0

Emulegator: Masz całkowitą rację.Nic na silę, po jaką cholerę nam te absurdalnie szczegółowe pierdoły które nie wnoszą nicziowo do sprawy? Też właśnie myślę zeby isć zaocznie do 2-letniej, albo najlepiej wrzucić w diabły to na czym jestem i iść w trybie stacjonarnym. Przynajmniej konkretne kwlifikacje, no i papierek ten sam.

 

Nie wiem jak jest w Lublinie, ale w Krakowie zupełna większość ludzi jest na UR z całkowitego przypadku, np. nie podostawali się na inne kierunki. :)

 

A chemii też nie umiem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
emulegator    206

Emulegator: Masz całkowitą rację.Nic na silę, po jaką cholerę nam te absurdalnie szczegółowe pierdoły które nie wnoszą nicziowo do sprawy? Też właśnie myślę zeby isć zaocznie do 2-letniej, albo najlepiej wrzucić w diabły to na czym jestem i iść w trybie stacjonarnym. Przynajmniej konkretne kwlifikacje, no i papierek ten sam.

 

Nie wiem jak jest w Lublinie, ale w Krakowie zupełna większość ludzi jest na UR z całkowitego przypadku, np. nie podostawali się na inne kierunki. :)

 

A chemii też nie umiem ;)

U mnie jest różnie , są ludzie którzy są z Lublinia i nie mają nic wspólnego z rolnictwem , ale jest też troche takich ,w większości chłopaki którzy są już rolnikami pełną gębą :D Kilku z nas ma też konta na AF, i czynnie tu działamy , więc nie jest tak tragicznie. A ja na razie spróbuje pociągnąć i stacjonarne i zaoczne , zobaczymy czy dam rade to wszystko ogarnąć, a jak nie to jedno z nich rzuce. Chemia samo zło :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×