Sokol2

Czy jest sens przejść na krowy mleczne

Polecane posty

Sokol2    93

Witam, posiadam gospodarstwo 20h w tym 5ha ląk. Trzymam 50 szt bydła na reź i 50 szt swin. Myśle nad krowami mlecznymi tzn na początek kupił bym ok 10 sztuk jałówek i stopniowo bym dokupywał tak żeby mieć te 20 krów. W latach 90tych niestety ojciec zrezygnował z krów :(. Dojarke posiadam konwiową i uwiązać krówki spokojnie było by gdzie. Musiał bym postawić chłodnie ( jaki to koszt?? ) . Przy krowach jednak jest ta wypłata co miesiąc ;) ale jest też duzo roboty . Nie posiadam limitu na oddawanie mleka. Jak to jest z tym limitem czy da się go jakoś załatwić czy trzeba bo kupić 1zł za 1litr a może można oddawać mleko bez limitu. Jeśli trzeba go kupić to odrazu rezygnuje z tych planów niestety. prosze o podpowiedzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GREMLIN    2

Chyba byś zrobił największy błąd swojego życia krowy=więzienie na własne życzenie ,a że ojciec zrezygnował to miał świętą racje, u nas też ludzie likwiduja i przestawiaja sie na opasy ,świnie albo nic nie trzyma i idzie do roboty ale krowy doić po 1.20 za litr ? i chodzić przy nich cały dzień-sam będę likwidował

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sokol2    93

w moich okolicach te gospodarstwa co maja krowy widać że jakoś prosperuja. Co rok coś nowego na podwórko wjedzie lub tez coś sie wybuduje oczywiscie duża zasługa w tym jest PROW ale mimo wszystko. Na swiniach to już w ogóle porażka ... nadzieja w tych opasach hehe. Jeśli bym miał myśleć o tych krowach to w najblizszym czasie musiał bym kupić jałowki bo doić to je bede dopiero za 3lata. Wiec jeśli na krowy nie przejde teraz to pózniej juz napewno nie. dlatego mam teraz takie przemyślenia. niedługo bede przerabiał chlewnie na obore dla opasów i to jest ostatni moment zeby nie na opasy tylko dla krów juz konkretnie coś tam zrobić . hmmmmmmmm nie wiem sam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

BartekM    17

Jak masz juz przystosowane budynki do opasów to lepiej przy opasach. Dokup jeszcze kilka zebyś mógł sprzedawać kilkanascie opasów rocznie. Jak kwoty zniosą to z mlekiem nie wiadomo jak bedzie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszs88    3

Cena mleka jest to krów się chce :lol:...nie ma nic gorszego jak krowy...14h w oborze :lol: 8h spania i 2h na posiłki i tak codziennie przez 365 dni w roku razy całe życie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
therider    6

chyba że pobudujesz oborę wolnostanowiskową, krowy będą się doić na robocie udojowym a pracownik umiesza pasze a ty pojedziesz sobie na dwutygodniowe wczasy :lol:

Kosz takiej obory na 65 sztuk ok 2mln zł. B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaczmarek    276

nie wchodź w krowy. Ja miałem 20 sztuk z czego 10-12 dojnych i sprzedałem wszystko. Tak jak koledzy mówią uwiązanie na całe życie. Kwote sprzedawałem ostatnio po 7 gr. Uważam że jak mieć krowy to conajmniej 50 żeby jakieś godne pieniądze z tego mieć i żeby było warto kupić drogie maszyny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawi    0

Cena mleka jest to krów się chce :lol:...nie ma nic gorszego jak krowy...14h w oborze :lol: 8h spania i 2h na posiłki i tak codziennie przez 365 dni w roku razy całe życie...

14 godzin w oborze?? :blink: ja mam 18 dojnych to udój1,5 ha karmienie z wywaleniem gnoju to też około 1,5 godziny i to wszystko oczywiście razy 2 bo rano i wieczorem ;) w zasadzie to opasy też karmisz także przy mlecznych dochodzą tylko wycielenia i udoje :) moim zdaniem masz dobry pomysł tylko niewiem jak z tą kwotą,ha i musisz mieś atest na obore itd

Edytowano przez pawi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
renatakw    3

Tak ale wyprowadź się do Nowej Zelandii.

Edytowano przez renatakw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Andrzej24871    12

Mleko to jest nie samowita specjalizacja , raz doświadczenie dwa stado trzy maszyny i technologia sporządzania pasz . Ja jakbym zrezygnował z mleka powiedzmy dzisiaj a za rok przy tych samych kosztach jakie są teraz ktoś zaproponował mi 2,5 zł za litre ile tylko wyprodukuje bez limitów i umowa na 10 lat to bym się zastanowił . ale jeśli miałbym w to wchodzić i być kompletnie zielonym nie mieć przede wszystkim porządnego stada to nigdy w życiu totalna głupota , nie masz kolego drogi pojęcia za co się zabierasz , jedź do znajomego rolnika i powiedz żeby ci dał wydoić najbardziej nie spokojną krowe :lol:

to Ci odejdzie ochota jak wyjdziesz albo cie wyniosą z pod niej ( z tym wynoszeniem to żart) my już stwierdziliśmy jedno stado remontujemy w tej kolejności , spokojne>zdrowe>wydajne. Teraz jest tak że jak jakaś jest nie spokojna albo ją coś boli to podniesie noge zasłaniając wymie albo zrzuci aparat , kopiących nie ma (na kotlety pojechały) i nigdy w życiu warjatów ( czasem jałówka po wycieleniu wariuje ale w sensie wariuje nie kopie bo kopiąca to tylko telefon i na kotlety. Ale na to trzeba czasu i to bardzo dużo czasu no chyba że chcesz gdzieś kupić stado i wogule masz kasy jak lodu noto spoko tylko że ja bym wolał kupić w to miejsce ziemi i przejść na produkcję rośliną o której z resztą myśle i mieć święty spokój , a na samą myśl że np w zime na narty do zakopca czy gdzieś na wakacje czy weeeeekend to aż mi się łezka w oku kręci ahhhhhh marzenia . Krowy to nie samowite uwiązanie , zacznie ci się jakaś cielić i nocka z głowy , zachorujesz to nie powiesz mućki dzisiaj się nie doimy zadki i gęby zatykamy bele czym i czekamy aż Pańcio wyzdrowieje , spóźnisz się z dojem 3h to jak za pare dni saria do ciebie nie przyjedzie to będziesz mógł mówić o sporym szczęściu. Aha jeszcze jedno są progi w zależności ile oddasz mleka tyle ci zapłacą w sensie oddasz 1 tyś mleko wyjdzie np po 90gr oddasz 13 tyś mleko wyjdzie po 1,2 zł (takie dopłaty do ilości mają wszystkie mleczranie tylko że mają różne stopniowanie , nie które większe inne mniejsze różnice )

Edytowano przez Andrzej24871

O to chodzi , że każdy zachwala i uwielbia zachodnie ciągniki za KOSMICZNE ceny, chociaż wielu tych maszyn nie widziało na oczy i sobie ich nie kupi, a Pronara nie chcą za darmo nawet, bo wstyd nim jezdzić, bo ktoś tam powiedział komuś ze mu się popsuł kiedyś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klejnus    0

ANdrzej przesadzasz trochę. Ja byłem zielony w doju i rolnictwie(pochodzę z miasta) moja narzeczona jest ze wsi a jej rodzice maja gospodarstwo mleczne (koło 40 do doju) Każdą krowę idzie utemperować i nie trzeba jej od razu na kotlety dawać. Ale racje w tym jest to jest więzienie. Wstajesz ciągle o tej samej godzinie bo każde duże przesuniecie ma wpływ na krowy. Wakacji brak wolnego itd. Ale jeśli ma sie pracownika to 3/4 mniej roboty. Wypłata jest co miesiąc ale nie stała. Przyjdzie Ci do zasuszenia 10 krów i juz sporo lecisz na wypłacie. Nie dasz odpowiednich śrut to i mało mleka będziesz mieć tak wiec sporo wydatków jest w tym. Tak więc od zera to ja bym sie w to nie pchał.


Nie jestem rolnikiem i nigdy nie byłem dopiero sie uczę przepraszam za błędy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bayer    16

Jeśli masz opasy i chcesz przebudować chlewnie na opasy to zostań przy tym. Przy mniejszej ilości krów dojnych ciężko byłoby sobie poradzić, jeśli ojciec nie powiększał stada kilka lat temu tylko zrezygnował to lepiej dziś tego nie zmieniać. Dochować się dobrego stada jest czasami ciężko przez 10 lat, policz sobie że za każdą jałówkę musiałbyś zapłacić jakieś 4000 zł(jak dobrze pójdzie i oczywiście bez papierów), 10 000 zł za zbiornik, 0,5 gr za każdy kilogram kwoty. A jeszcze żeby wszystkie sztuki bez problemów się ocieliły i dawały mleko o dobrych parametrach i żeby wszystkie cielaki były żywe. Ja sam osobiście od zera dziś bym stada nie budował. Poszedłbym w opasy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

limity teraz są bardzo tanie w każdej gazecie jest pełno ogłoszeń najtaniej widziałem 4gr/kg sam się zastanawiam czy nie kupić bo już przekroczony mamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klejnus    0

Prawda jest brutalna. Jak byś miał wszystkie maszyny i w miare budynki i żyłbyś teraz bez długów to w sumie bym się zastanawiał. Przelicz sobie jak wychodzisz z kasą i czy było by Cię stać na modernizacje. Jeżeli jacyś twoi sąsiedzi mają krowy to może coś od nich mógłbyś załatwić. Na upartego może CI się udać ale trzeba to zrobić z głową a nie na hura.


Nie jestem rolnikiem i nigdy nie byłem dopiero sie uczę przepraszam za błędy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

nie warto

Edytowano przez BlomiSS

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Grzesiek0090
      tak jak w temacie <_<
      Ile macie aktualnie krow dojnych i ile macie od nich mleka co dzien albo co drugi dzien <_<
    • Przez Bercik92
      Witam. Mam jalowke która jest wysoko cielna i ona stoji razem z drugą jalowka która jak się okazało dojila tą wysoko cielna. Po odzieleniu ich od siebie ta wysoko cielna zaczęła "beczeć" jak była by pelna mleka wynie nie jest za duże ale jest dosyć twarde i co poradzicie na ten przypadek?
    • Przez Spoldriver
      Witam grupowiczów, może ktoś z okolicy miał ten sam problem. Moje gospodarstwo leży w gminie Kościan (wielkopolskie) i za czasów dziadka, ojca i od roku mnie sprzedawaliśmy mleko do OSM Śrem, tak by zapewne było dalej gdyby nie cena jaką proponują. Najbliżej mnie jest SM Mlekovita i tam jest spora przebitka w cenie (wyższa o 30 - 40 gr). Od marca staram się przenieść właśnie do Mlekovity, ale mam problem z komórkami somatycznymi. Pierwsza próba z mlekovity 405 tys. dzień wcześniej brał Śrem i tam wyszło 75 tys. Na początku maja były pobrane próbki przez obie mleczarnie w jednym dniu, mlekovita 730 tys.!!! Śrem 200 tys. z groszami, tydzień później brała znów mlekovita 613 tys!!! Dziś 25 maja znów przyjechała laborantka z mlekovity i wyszło im znów wysoko 691 tys!!! Higiena zachowana przed i po udoju, krowy sprawdzone  (2 ćwiartki od 2 krów nie dojone) żadna nie miała rui, ani test nie wychodził negatywnie (poza tymi dwoma ćwiartkami) . W zeszłym tygodniu rozebrałem wszystkie łączenia przy przewodówce i wyczyściłem w zasadowym płynie (bakterie w sm mlekovita ponad 1 mln, Śrem zawsze poniżej 100 tys.). I teraz pytanie czy Mlekovita inaczej bada to mleko, czy po prostu robią mnie w ciula. Śrem korzysta z zewnętrznego laboratorium (wysyłają próbki do Malborku) Kościan ma na miejscu. Pozdrawiam
    • Przez zaczad
      Witajcie
      Mam problem, kilka dni temu zaczęły się padnięcia krów. Rozpoczęło się od 3 sztuk które nie wstały z nocy. Weterynarz na wzmocnienie dał glukozę i wapno. Rano już  były martwe, a 5 kolejnych zaczęło toczyć ślinę z pyska( dosłownie leciała jak z kranu). Poszła znowu glukoza wapno nasercowe leki, Wieczorem 2 zeszło a kolejne 3 zaczęły toczyć ślinę  pyska. Powiatowy inspektorat pobrał próbki pasz treściwych, krew i wycinki narządów wewnętrznych. W międzyczasie padały kolejne z takimi samymi objawami. Karmię  już tylko sianem, którego praktycznie nie jedzą. Do tej pory padło łącznie 17 sztuk, bydła a 3 już nie wstają. Mało tego słabo wygląda reszta i chyba stado 40 sztuk stracę (całość) . Wyników jeszcze nie ma. Mo ze ktoś coś wie, bo  żadne leczenie nie pomaga (atropina, soda, drożdże) mają tak zbitą treść  że sondą nie daliśmy radę podać płynu by je nawodnić. Mocznika nie stosowałem w żywieniu
       
    • Przez Mircia26
      Witam!
      Jak w temacie. Trapi mnie pytanie. Co dzieje się podczas separacji nasienia. Czy nie jest tak, że przy rasach mięsnych jedni mają 90% urodzeń samców, a inni 90 % samic? I odwrotnie w rasach mlecznych. Teraz tylko uczciwość zakładów rozrodczych i inseminatorów. Czy jest możliwość odróżnienia słomki? Jest to jakoś znaczone? Bo nie sądzę żeby po separacji nasienia i pozyskania chromosomów np. męskich {pożądanych przez producentów wołowiny} żeńskie były  niszczone. Pytanie zadaj, ponieważ rodzi mi się 90% samic ras mięsnych.
      pozdrawiam
       
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj