Mucha

Jak przerobić instalację 12v na 12/24v?

Polecane posty

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

I tak się mylisz, z tego co piszesz wynika, że przekładnia zwiększa moc, co jest bzdurą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    825

Mocy silnika nie zwieksza ale momęt na wyjsciu z rozrusznika. A to pozwala zastosować silnik o mniejszej mocy tyle że o większych obrotach. Tak że sam silnik w rozruszniku z przekładnią na pewno będzie słabszy. Inaczej jak wariat by kręcił. Gdyby obciążył go bez przekładni tak jak tradycyjny rozrusznik to na pewno nie ryszy. Ma mniejsze zużycie energi względem tradycyjnego. Czuć przy słabych aku. Ten jeszcze kręci a stary już nie. No i sie dowiedziałem. Przy rozrusznikach z przekładnią podawana jest moc nie silnika ale moc oddawana na zębatke.

Edytowano przez seweryn20

BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Zdecyduj się w końcu czy silnik jest słabszy czy nie. Jeśli twierdzisz, że słabszy silnik dzięki przekładni pociągnie to samo, z tą samą prędkością, co mocniejszy silnik, to ja już skończyłem się udzielać w tym temacie, bo to bez sensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    825

Nie zrozumielismy się. Silnik z rozrusznika z przekładnią gdyby go obciążył POMIJAJAC Przekładnie nie będzie wstanie pociągnąć tego co tradycyjny. Dopiero przekładnia daje silnikowi szybkoobrotowemu taka siłę jak tradycyjny. Troche nie jasno sie wyraziłem ale o to mi chodziło. W rozruszniku z przekładnia jest mierzona moc na wyjściu czyli na zębatce. Jako całego kompletnego urządzenia. Zgadza się?


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie ważne gdzie zmierzysz, wyjdzie to samo(na zębatce może o parę % mniej ze względu an starty na przekładni).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    825

Trudno powiedzieć. W każdym razie na allegro z tego co widzę sż 3, 3,5 i 4 kW Ciekawe znajac kiepskich producentów ile w tym prawdy.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
toperz    4

Potrzebujesz rozrusznika 24V, dwa akumulatory 12V, przełącznik 12/24V np. taki http://allegro.pl/pr...2042462148.html na jego przykładzie podam sposób podłączenia i trochę porządnego przewodu (o przekroju nie mniejszym jak główny od alternatora).

Przełącznik montujesz pomiędzy dwoma akumulatorami.

Połączenia:

31-klema ujemna akumulatora prawego lub do wyłącznika masy od strony akumulatora

30-klema dodatnia akumulatora prawego (gruby przewód)

30a-klema dodatnia akumulatora lewego

31a-klema ujemna akumulatora lewego (gruby przewód)

Wzdłuż grubego przewodu łączącego akumulator z rozrusznikiem ciągniesz 3 dodatkowe przewody. Od rozrusznika odłączasz przewód podający prąd ze stacyjki na elektromagnes w momencie rozruchu, łączysz go jednym z trzech dodatkowych przewodów z wyprowadzeniem 50a przełącznika 12/24V.

Wolne wyprowadzenie po odłączeniu w/w przewodu od rozrusznika łączysz kolejnym z trzech dodatkowych przewodów z wyprowadzeniem 50 przełącznika 12/24V. Od rozrusznika odłączasz też przewody połączone z głównym przewodem, łączącym rozrusznik z akumulatorem. Następnie te przewody łączysz z trzecim dodatkowym przewodem (bardzo ważne idealne połączenie) a jego drugi koniec z wyprowadzeniem 51 przełącznika 12/24V i gotowe. Pamiętaj o dobrym zabezpieczeniu dodatkowych przewodów przed uszkodzeniem ich izolacji.

 

Bzdurą jest twierdzenie że przy zastosowaniu przełącznika 12/24V i zamianie akumulatorów na akumulatory o większej pojemności trzeba zmieniać ustawienie regulatora napięcia. Ta śrubka na regulatorze służy do podwyższenia napięcia ładowania w okresie zimowym.

 

Coś takiego jak przetwornica 12/24V oczywiście istnieje. Prawdopodobnie jest stosowana w importowanych ciągnikach Belarus. Nie miałem jeszcze do czynienia z ich instalacją, to szczegółów nie znam ale wspomnianą przetwornicę widziałem i sądząc po rozmiarze radiatora, jej zastosowanie wymaga alternatora większej mocy.

 

 

"Od rozrusznika odłączasz też przewody połączone z głównym przewodem, łączącym rozrusznik z akumulatorem. Następnie te przewody łączysz z trzecim dodatkowym przewodem (bardzo ważne idealne połączenie) a jego drugi koniec z wyprowadzeniem 51 przełącznika 12/24V i gotowe.

moje pyt: glowny przewod takze odlaczamy od rozrusznika???zrozumialem z tego co napisales ze nie!!

tak dla jaasnosci z glownym przewwodem na rozruszniku(ktory idze od akum)jest polaczony tylko jeden -ten ktory idzie na stacyjke - a ze stacyjki wraca po przekreceniu kluczyka- na elektromagnez(czyli to co pisales na poczatku)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
roltech    11

Głównego przewodu od rozrusznika, tego łączącego z + lewego akumulatora nie odłączamy. Więcej napisałem Ci w odpowiedzi na Twoje pytanie na PW.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krystian86    16

Panowie ma pytanko mam rozruch na 12v i dodatkowo mam zamontowany przekaźnik świecy płomieniowej do którego sa podpięte przewody od stacyjki przewód "+" ktory jest podłączony do grubego przewodu akumulatorowego oraz przewód który jest podłączony do cewki włącznika elektromagnetycznego. Teraz kiedy zastosuje przełącznik 12/24v nie ma pojecia gdzie wpiąć kable 51 i 50a ze schematu przełącznika rozruchu http://moto.allegro.pl/mtz-belarus-przelacznik-napiecia-rozruchu-12v-24v-i2937687248.html. i jeszcze jedno pytanko pod który dokładnie kabel wpiąć sie w alternator bo sa tam 3 kable a dokładnych oznaczeń nie widzę.


Zetor Team

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krystian86    16

Dobra wszystko rozumiem tylko u mnie jest jeszcze dodatkowo przekaźnik świecy płomieniowej wpiety i teraz nie wiem co z nim zrobic


Zetor Team

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krystian86    16

zapytam wprost jak w waszych belarusach działa elektrozawór od świecy płomieniowej i co go obsługuje???? bo u mnie jest stycznik ktory w momencie właczenia rozrusznika otwieraz ten elektrozawór w swiecy i podaje paliwo. teraz moje pytanie czy po przeróbce rozruchu na 24 nie spale tego stycznika????


Zetor Team

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    825

Przekaźnik jest oryginalnie. W inst. 12/24 zasilanie instalacji jest poprowadzone od przełącznika 12/24 a nie z rozrusznika. Trzeba o tym pamiętać przy przeróbce. Tylko na rozrusznik jest przełączane napięcie 24V


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krystian86    16

czyli w skrócie mówiąc jak zostawię go tak jak jest a podłącze przekaźnik 12/24 to poprostu spale ten przekaźnik


Zetor Team

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    1130

Aktualnie z tego ptk (zacisk na elektrowłączniku) zasilasz całą instalację po przeróbce musisz ten przewód podłączyć pod zacisk 51 (zasilenie całej instalacji, jeżeli pamięć mnie nie myli).


"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam, czy rozrusznik może mieć jakieś zabezpieczenie, że na 24v nie będzie kręcił?
Na 12 v kręci.
W kamazach montowano tylko 24v? I pasują do mtz-a?
Jak zasilić paliwem świecę płomieniową iskra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adikon532    0

Jak w instalacji 12/24 powinny być zamontowane akumulatory szeregowo czy rownolegle gdzie fabrycznie montowany jest przekaźnik 12 /24

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    1130

Szeregowo i równolegle, pod siedzeniem przełącznik.


"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adikon532    0

To pomiędzy akumulatorami a rozrusznikiem powinien znajdować się ten przełącznik 12/24V jak dobrze rozumiem,

a czy jest możliwość aby rozrusznik 24V odpalił na zasilaniu 12V.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    581

Raczej 12 będzie palił na 24, tak miałem  w MTZ bez żadnej przerubki w rozruszniku.

A da zrobienia instalacji 12 na 24 to nie jest to tak łatwo jakby się każdemu zawało, Trza robić kawałek instalacji, bo do przełącznika sa podłączone kable z  alternatora. Nie jest to skomplikowane, a schemat jest przeważnie na przełączniku.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adikon532    0

u mnie problem tkwi w tym ze akumulatory podłączone są równolegle a więc prąd do rozrusznika dochodzi tylko 12v pod siedzeniem nie posiadam żadnego przełącznika 12/24 kabel bezpośrednio od akumulatora idzie do rozrusznika na rozruszniku miernik pokazuje 12v nie wiem czy to normalne bo bardzo się na tym nie znam dziwi mnie jeden fakt ze jak jest temp. w ok plus 5oC to ciągnik przekręci 2 razy i koniec po zakupieniu grzałki odczekaniu 30min pali na dotyk dodam tylko ze ciągnik mam od nowości mtz820 2012 rok może być tak że ten przekaźnik znajduje się w innym miejscu bo ani pod siedzeniem ani pod maską(tak jak w pronarze) nie widzę tego urządzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adikon532    0

czyli aby sprawdzić czy jest prąd 24v na rozruszniku podczas zapalania to jak odłączę od niego kabel podepnę miernik i przekręcę stacyjkę to powinno pokazac mi ok 24v na mierniku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez komsim
      Witajcie koledzy na wstępie od razu zaznaczam że przejrzałem praktycznie wszystkie tematy związane z „białoruśką” , MTZ-etm i innymi „ruskami” w tym dziale związanych z pompami , rozdzielaczami , zaworami czy ogólnie szeroko pojętą hydrauliką (oraz problemami z nią) i dopiero po tym rozebrałem białoruśkę ….
       
      Tak po krótce gdyby któryś z modów chciał mnie nagrodzić banem
       
      Przy okazji ukłony w stronę moderatorów
       
      Najpierw szukam w Google potem na AF później zakładam temat i przyznam że konkretnej odpowiedzi nie znalazłem a wiadomo problemy nie zawsze są takie same ale mogłem coś przeoczyć mógł dojść nowy temat itp.
       
      Jeżeli jednak istnieje taki temat który opisuje problem proszę usunąć mój wątek.
       
      Osobiście mam nadzieję że temat się rozwinie i będzie pomocą dla innych a wiem że tematy są bardzo podobne w większości zadawanych pytań które czytałem na forach.
       
      A i jeszcze jedno ten tekst pewnie będzie długi więc jeżeli już to ktoś czyta to na wstępie to zaznaczam …
       
      A więc problem ma swój początek w czerwcu tego roku kiedy to podczas ładowania (wiadomo czego J ) opadło ramię i przestały działać wszystkie siłowniki słowem nic nie działało powrót do domu ciągnąc za sobą łychę…
       
      Później nie było czasu ruszać „ruska” więc wertowałem w necie tematy zarówno z AF jak i popularne serwisy z koparkami gdzie tylko wyskakiwały mi tematy w googlu związane z” białoruśką” i problemami hydrauliki .
       
      Tak więc w większości z czytanych tematów problemy zauważyłem w złej pracy rozdzielaczy lub zaworów które stanowiły problemy.
       
      Dążąc tą drogą zdemontowałem dekielek na zbiorniku z olejem wymontowałem filtr siatkowy który aż do połowy jego wysokości był wypełniony pozrywanymi gumkami wielkości a w zasadzie grubości czy średnicy powiedziałbym jakichś oringów tak więc po wielu przeczytanych tematach wybór padł na rozdzielacz.
       
      Ponieważ w sumie nie zdawałem sobie sprawy skąd aż tak wielka ilość poszarpanych gumek w filtrze siatkowym logicznie myśląc stwierdziłem że pewnie z rozdzielacza (w tym czasie nie miałem jeszcze katalogu do wglądu) ale i tak pomyślałem że po tylu latach pewnie jest tam syf i zapewne jakieś tam oringi go uszczelniają i się pewnie pozrywały …
       
      Rozdzielacze zdemontowałem ze szczególną uwagą posługując się jednocześnie katalogiem ilustrowanym (załatwiłem w między czasie) poszczególne części rozdzielacza i wnioskuję że nic raczej nie zgubiłem.
       
      Wszystko zostało wymyte wraz z samym rdzeniem rozdzielacza.
       
      Kupiłem zestaw uszczelniaczy z Alle czyli uszczelki pod dekle i kilka oringów w sumie i tak idąc za radą kogoś z AF kupiłem inne krajowe bo było za mało w paczce i spasowanie też były na „pałę” …
       
      Tak więc złożyłem każdy tak jak w katalogu i nic mi nie zostało J w sumie zdziwiony byłem jak po demontażu okazało się że w tych rozdzielaczach nie ma nic specjalnego jakieś tylko 3 dźwignie i bodajże 2 zawory na rozdzielacz zrodziło się zatem pytanie (jak to chol… działa no i skąd te gumki w sitku…)
       
      Co dalej a no dalej zostały założone oringi i „kapturki” na kule dźwigni no i oczywiście montaż na białoruśkę .
       
      Wlałem nowy olej hydrauliczny do zbiornika bo stary zmienił barwę na żółty był gęsty i zawierał mnóstwo gumek i innego syfu wyczyściłem zbiornik oczywiście mimo to z węży spłynął „stary ” olej i się trochę to zmieszało ale i tak już jest lepiej jak było choć w sumie teraz też przybrał kolor jasno żółty….
       
      Słowem usunąłem wszelkie wycieki nic nie kapie ale też mało co działa
       
      Pierwsze uruchomienie w początkowej fazie nie przyniosło skutku dopiero po chwili coś działało.
       
      Na chwilę obecna mam sprawy obrót w obie strony i działają obie podpory czyli opuszczę je i podniosę nawet całą koparkę na podporach da radę dźwignąć problem nadal tkwi w podnoszeniu ramienia głównego , wysięgnika oraz siłowników łyżek.
       
      Po ruszaniu obojętnie którą z dźwigni czy to od łyżki czy też ramion siłowniki wysuwają się max 5 – 7 cm w górę i dalej nie da rady tak jakby była za mała siła pchnąć olej bądź gdyby coś blokowało większy dopływ oleju do siłownika tak jakby tylko trochę szło na siłownik a reszta gdzieś bokiem jako nadmiar czy coś.
       
      Zdemontowałem przewody z siłownika ramienia skierowałem powrót do zbiornika a zasilanie do wiaderka po włączeniu pomp z przewodu zasilającego leciał dalej olej więc pompy pompują dalej jednak nie podnosi masztu ani łyżek.
       
      Następnie poprowadziłem zasilanie bezpośrednio z pompy do siłownika ramienia (ten największy siłownik) załączyłem napęd pomp i siłownik uniósł bez problemu cały bom ładowniczy na pewną wysokość po czym wyłączyłem szybko napędy by mi przewodów nie rozerwało i tak w ogóle dla bezpieczeństwa bo w tym wypadku całe ciśnienie szło od razu na tłok…
       
      W taki sposób sprawdziłem pompę lewą i prawą w obu przypadkach dały radę podnieść w górę cały bom z łyżkami nadmienię iż działo się to przy użyciu każdej z pomp osobno po podłączeniu pod siłownik.
       
      Etap drugi pompy sprawdziłem obrót działa , podpory też i same pompy też maja siłę więc dalszą drogę obrałem w kierunku górnego rozdzielacza odpowiadającego za niesprawne podzespoły oraz zaworów w nim zawartych jak i zaworu który wkręca się z prawej jego strony patrząc od tyłu ładowarki tuż koło błotnika prawego tylniego koła.
       
      Tegoż oto zaworu nie mogłem rozkręcić i tu pojawia się pytanie czy to czasem nie jest winne braku pracy bądź zawory w rozdzielaczu.
       
      Dodam iż oglądałem budowę tego zaworu w katalogu i są tam elementy które mogły się uszkodzić (chodzi mi o ten z prawej strony nad kołem)…
       
      Trochę próbowałem kręcić zaworem tym od góry patrząc na rozdzielacz z góry z kabiny operatora z kolei tego od strony kabiny między kabiną a ramą jeszcze nie ruszałem (ciężkie dojście) .
       
      Tak więc w gruncie rzeczy koledzy obstawiam na:
       
      - zawór ten którego nie rozebrałem
       
      - zaworki w rozdzielaczu
       
      - oby nie cały rozdzielacz….
       
      No i w końcu jeżeli ktoś to już przeczyta to może coś podpowie z własnego doświadczenia bo ja już Panowie nie wiem jak ta ruska technologia ma działać …
       
      Ponad 10 lat jak ją mamy chodziła byle jak czasem ale dawała radę i w chwili nic…
       
      Na chwilę obecną nurtuje mnie jeszcze parę kwestii które być może ktoś już poruszał więc może podpowie :
       
      - jak sprawdzić ten wkręcany zawór (nad błotnikiem)
       
      - czemu ramię się nie podnosi skoro pompy osobno dają radę
       
      - skąd te gumki w sitku
       
      - czy może warto spróbować zamienić rozdzielacze miejscami… ale jeżeli nie będzie efektu to co dalej ?
       
      - czy ma znaczenie jak były zakładane te jakby prowadnice (nie wiem jak to się fachowo nazywa) są tego 3 sztuki w rozdzielaczu w każdym po kilka dziurek pomiędzy żebrami czy istnieje jakaś poważna różnica jak się to montuje gdy się zmieni położenie o 180 stopni ?
       
      Dziękuję za uwagę tym którzy tu dotarli....
    • Przez Beniio369
      Dzień dobry mam pytanie MTZ 82 odnośnie działania opuszczania pływającego w podnośniku. Przerobiłem hydraulikę wyrzuciłem regulator pod siedzeniem i ten od siły podnoszenia pod kierownicą zostawiłem aby główny rozdzielacz i bezpośrednio puściłem przewody do siłownika, jednak pomimo wstawienia regulatora hydraulicznego na pokrętle do węża od opuszczania to jak dam podnośnik na pływający to cały ciężar maszyny opada od razu jakby regulator nic nie dawał,
      czy podczas dania podnośnika na pływający to olej wraca również przewodem od podnoszenia a nie tylko od opuszczania?
    • Przez michal0734
      witam mam problem z pronarem 82a kupilem 2 nowe aku i nie ma pradu w kabinie i świateł nic tylko jest prad na rozrusznik jak odpale to jest prad w kabinie ale tak jaby tylko z alternatora bo jak dam ale oborty to swiatla przygasaja radio gasnie ktos wie cos moze byc przyczyna?
    • Przez upadłymtz
      Witam. Czy mógłby ktoś zrobić i wrzucić zdjęcie całego mechanizmu załączania świateł STOP pod pedałem hamulca w mtz Pronar? Z góry dziękuję
×
×
  • Utwórz nowe...
Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj