Skocz do zawartości
Glon

Jak wygląda u was funkcjonowanie Spółki Wodnej?

Polecane posty


mistrzgtsv6    0

Prosiłem o poradę w sprawie spółki wodnej tzn. jak mam się im przeciwstawić aby zgodnie z prawem mnie nie zadeptali , ale do tej pory jej nie uzyskałem.

Bardzo proszę o poradę od kogoś ,kto ten temat przerabiał, bo jak nakażą mi rozebrać przepust to nie będę miał dostępu od własności po drugiej stronie rowu.

Nie śledzę tego tematu ale skoro już tu zajrzałem to może coś podpowiem w tym temacie. Zaczne może od tego że wszystkie urządzenia wodno-melioracyjne szczegółowe należą do właścicieli gruntów na których są zlokalizowane. Urządzenia szczegółowe to m.in. rowy o szer.dna do 1m przy ujściu, rurociągi drenarskie, wyloty, przepusty, studzienki. Jeżeli rów został wycięty z działki prywatnej osoby wtenczas jest jego własnością, jeżeli rów ma wyznaczony odrębny numer działki wtedy może to śmieszne ale nie ma właściciela (sprawdzałem w geodezji), niezależnie od tego czyj jest rów według prawa wodnego właściciel działki graniczącej z rowem jest zobowiązany do jego konserwacji, chyba że na danym terenie dziala spółka wodna która się tym zajmuje.

Jeżeli chodzi o twój konkretny problem zacznij od sprawdzenia w swoim miejscowym Inspektoracie Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych czy przepust który został rozebrany figuruje w ewidencji:

-jeżeli figuruje to spółka musi go odbudować, żądaj tego na piśmie kopie wyślij także do Starostwa i do WZMiUW, wtedy o dalszym ciągu sprawy Spólki Wodne będą musiały te urzędy informować. Jeżeli to nie pomoże zostaje droga sądowa.

-jeżeli nie figuruje to spółka mogła go usnąć bo np. mógł być wadliwie wykonany i blokował swobodny przepływ wody.

Aby zbudować nowy przepust musisz wyrobić pozwolenie na jego budowę (takie jak np. na budynek), do bodajże 2007 roku było prościej wystarczyło tylko zgłoszenie w WZMiUW oni wydawali warunki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tomasz78    322

Sadek jaka zmowa piszemy jak jest ,jeżeli u Ciebie prawidłowo funkcjonije to się ciesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U nas na zebraniu dyrektor spółki wodnej pochwalił się że w lipcu spuścili wodę z pola o powierzchni 2ha które było zalane od wiosny i zadowolony z siebie powiedział że gospodarz powinien być im wdzięczny że spuścili wodę z pola chociaż uprawy zniszczone. I oto kolejny powód że spółka wodna jest do wyciągania pieniędzy z kieszeni rolnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


mirek37    31

odłączenie się od spółek nie jest problemem,wystarczy większość właścicieli danej wsi ,kłopoty zaczynają się przy wykreśleniu z ewidencji urządzeń drenarskich w WZMiUW. jeśli ktoś to uczynił chętnie bym się dowiedział od niego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Luki-bike    0

 

Ze słyszenia wiem że można na własny koszt oczyścić rowy itp. wystawić fakture i odliczyć tą kwote od składki do Spółek Wodnych. Czy to prawda i czy to ktoś stosuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Watpie bo takie cos kosztuje to zalezy jaka długość rowu co najwyzej składke roczna jak mi jak 1h zboża wygniło bo przyjechali pół roku później melioracje naprawiać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mlodyhef    143

U nas jest kierownik, 4-5 pracowników na całą gminę i oni mają obskoczyć wszystkie studzienki, rowy (odmulanie), wycinać krzaki z rowów oraz trawy i jeździć na poprawki jeśli się coś zapcha w drenie. Najlepsze jest to, że kierownik nie zawsze daje tym ludziom mapy i często kopią na oko. Dodatkowo mają dwie stare koparki i z tego co się dowiedziałem zarabiają 7 zł / h. Nic więc dziwnego, że to tak funkcjonuje. I podejrzewam, że w wielu gminach tak jest jak w mojej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Aries
      Na własnej posesji od dzisiaj czyli 01.01.2017 można wycinać drzewa bez zezwolenia jeżeli nie odbywa się ona na cele gospodarcze. Czyli u siebie prywatnie można już ciąć wszystko według uznania, pamiętając tylko, że wycina się łatwo a na urośnięcie trzeba długo czekać.
       
      Na cele gospodarcze zezwolenie obowiązuje na drzewa, których obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm w przypadku: topoli, wierzby, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego. W przypadkach pozostałych gatunków drzew – 50 cm czyli np. dąb, brzoza, sosna, świerk, grab, buk i inne nie wymienione w przedziale powyżej 100 obwodu.
       
      Warto ochłonąć po tym nagłym uchyleniu niesprawiedliwej blokady i najpierw przemyśleć co naprawdę trzeba wyciąć. Często człowiek rzuca się na możliwość kiedy tylko ona powstanie a potem żałuje.
       
      ====================================================
      4 stycznia - Dodaję praktyczną informację z gminy Gniezno
       
                                 *   *   *
      1 stycznia 2017r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach. Znosi ona wymóg uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew i krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane w celach niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz są usuwane w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego.
      W pozostałych przypadkach (dotyczy to m.in. użytkowników działek na terenach Rodzinnych Ogrodów Działkowych, osób fizycznych i podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych) wymagane jest uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa, którego obwód pnia liczony na wysokości 130 cm przekracza: 100 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew, oraz na usunięcie krzewów rosnących w skupisku o powierzchni powyżej 25 m2. Wszelkie informacje w tym zakresie można uzyskać w  Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego pokój numer: 46, 47 oraz pod numerami telefonów: 61 426 04 45, 61 426 04 46, 61 426 04 47. Wnioski w sprawie wydania zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów są dostępne w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego ul. Lecha 6, 62- 200 Gniezno pokój nr 46, 47 oraz na stronie internetowej: www.gniezno.eu.
      http://www.informacj...ug-nowych-zasad
       
      Już nie ma wątpliwości - u siebie prywatnie tniemy jak chcemy a w "pozostałych przypadkach" (wymienione wyżej) jest ograniczenie między innymi w postaci podanych średnic mierzonych na wysokości 130 cm.
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez Arni
      Czy musieliście zrobić plan i dostać pozwolenie od sąsiadów żeby zrobić dach na oborze?
      Jak to było u was?
       
       
      Pozdro Arni
×