Skocz do zawartości
bolo22

korekcja racic u krów

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Mati10    8

U mojej sprawa się pogarsza coraz bardziej, bo zaczyna haczyć prawą nogą o lewą-oczywiście tylnymi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
katopo    4

Koledzy a macie może namiary na jakąś firmę ze wschodniej wielkopolski? Pytam bo nie mam dużo sztuk (8-10 do zabiegu) a nie z dalszej odległości nikt mi do tylu nie przyjedzie. Dodam że sprawa była by pilna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

hugolina009    4

szukam korektora racic z okolic Gniezna-Wrześni-Słupcy. Ktoś kto przyjedzie do niewielkiej liczby krów. Jeśli macie kogoś takiego proszę o kontakt 721300195.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
katopo    4

Bzdęga Michał. Korekcja racic u bydła, pielęgnacja zwierząt

 

Kom.: 602 151 733

 

62-025 Kostrzyn,

Kilińskiego 19

woj. Wielkopolskie, pow. Poznański, gm. Kostrzyn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
caniek    7

@klejnus zależy właśnie od stanu racicy,zakładane są na przykład przy wrzodach podeszwy.

Edytowano przez caniek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fa5rmer    0

witam jestem tu pierwszy raz .Wszyscy chwalicie duze firmy wykonujace korekcje a ja ich juz nie chce widziec przez 7 lat korzystałem z ich usług .Teraz to jest od 3 lat jezdzi do nas 2 braci i w końcu mam spokuj z radkami .Dużo nie kasują sami pilnują terminów , robią krowy a nie sztuki,doradzą aby koszta były jak najmniejsze.Spadek mleka minimalny bo jest na oborze spokuj.Pozdrawim kolegów jak ktoś potrzebuje ich numery to moge podać a to mój 728413295

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7891Firefox    52

a próbował może ktoś sam przeprowadzać korekcję? oostatnio trochę rozgladam się za takim oprzyrządowaniem, no i trochę trzeba zainwestować bo po pierwsze dobra kątówka kosztuje, a sam zestaw tarcz z nożykami zmiennymi+ sprey-e, dziegieć, i inne takie to prawie 1,5tys zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrus19    6

@7891Firefox

 

Znajomy zrobił poskrom do korekcji i skończyło się że krowa z klatką się przewróciła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7891Firefox    52

sam? własnej konstrukcji poskrom? dobry taki to chyba koszt kilku tys., nawet używany. Przydałby się czasami, nawet nie do korekcji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michalgryz    0

Po pierwsze to ten Pan októrym mówicie nazywa się Weihs i firma jest z Kłody Górowskiej.

Czyszczenie poskromu to podstawa a co do opatrunków to jak nie jest potrzebny to się nie zakłada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cesusek    0

a jezeli firma przeprowadzila korekcje i pojawia sie problemy np kulawizny,opuchlizny lub inne przypadki jest mozliwosc jakiejs reklamacji ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czajek    2

Witam ja sam sobie zrobilem poskrom jesli by ktos chcial to moge wyslac zdjecia poskromu a moze nawet zrobic komus poskrom pozdrawiam. moj poskrom juz pare krow obrobil i nic sie z nim nie dzieje. pozdrawiam jak cos to na pw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pablo124    0

Panowie jezeli chcecie cos wiedziec na tema korekcji racic polecam dunskie strony tam maja profesionalne maszyny do ciecia kopyt

 

pracyje juz w Danii 7 lat i sam tez koryguje kopyta i sami mozecie to robic tylko trzeba troche praktyki a u nas firma robi 170 krow w ciagu 10 godzi gdzie mamy 700 krow

 

tez maja bardzo proste poskaramiacze polecam

 

to juz na mojej farmie

 

i jak macie cyklosprej tez jest doby i wazne jest aby kopyta byly czyste np podczas doju myc szlalfem z woda 2 razy w tygodniu no lae juz jak so powazne problemy to juz musi przyjechac specjalista

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kubek1985    0

Witam wszystkich,moim skromnym zdaniem wybierając osobę lub firmę zajmującą się korekcją racic kierowałbym się kilkoma rzeczami:

przede wszystkim zwróciłbym uwagę na tarcze którą się wykonuje zabieg,tarcze rzędu 100-150 złotych mówią same za siebie,osoba która zajmuje się profesjonalnie korekcją nie pozwoli sobie aby robić korekcję takim badziewiem,koszt dobrej tarczy to około 600 zł,tarcza wentylowana,aluminiowa,lekka,wymienne noże(6 sztuk),nie przegrzewająca racicy,następnie poskrom.Jak wiadomo na rynku istnieje wiele rodzai poskromów jedni chwalą kładzione na bok inni wolą standardowe stojące,słyszałem już różne opinie rolników na ich temat,moim zdaniem najgorszy jest poskrom mający z przodu i z tyłu pasy gdyż po podwieszeniu krowy pasy zsuwają się do siebie i krowa leży całkowicie na obu pasach na brzuchu.kolejną ważną sprawą jest czas wykonanej pracy.To że ktoś zrobił korekcje szybko nie oznacza że zrobił ją dobrze,szybko to znaczy na odwal aby więcej sztuk i żeby jak najwięcej zarobić a jak rolnikowi sie nie spodoba to kit z nim będzie inny(i tu pewnie co niektórzy mi pojadą ale trudno to tylko moje zdanie) osoba robiąca korekcje samodzielnie stara sie wykonać ją rzetelnie i sumiennie gdyż jedna spaprana robota przysporzy mu więcej złych opinii niż 200 korekcji wykonanych super,korekcja wtedy wykonana jest powoli,dokładnie,każda noga jest przejrzana i założony jest porządny opatrunek,poza tym 1 osobowa firma ma swoich stałych klientów w obrębie swojego miejsca zamieszkania i nie szuka pracy nie wiadomo gdzie i nie rozumiem takiego gadania że do 3 sztuk nie przyjadę więc albo zajmujesz się stadem i prowadzisz je albo jesteś nastawiony tylko na kase i jak ci sie nie opłaca to odmawiasz,zastanówcie się nad tym, i wreszcie koszt takiej usługi: przyzwoity nie krzywdzący koszt korekcji 20-22 złote +opatrunek 15złotych (leki,bandaż,dziegieć),nie mylić z kawałkiem szmaty owiniętej taśmą klejącą :) + koszt dojazdu do 35 złotych.

Pozdrawiam wszystkich (Zajmuję się korekcją racic od 7 lat pogranicze województw mazowieckiego,lubelskiego i podlaskiego)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krowka62    21

"Jedną dwie sztuki to możesz robić ręcznie, ale jak masz od roboty duże stado to chyba i Ty byś wyją szlifierkę" Odpowiadam na post pod zdjęciem

 

To znaczy pierwsze pytanie które chce zadać to jak często wykonujecie korekcje racic u swoich krów oraz w jakiej fazie produkcyjnej krowy (zasuszenie laktacja itp) ?

 

http://www.agrofoto....ommentsStart��.

Edytowano przez krowka62

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja znam bardzo dobrych korektorów racic, wykonują korekcję tzw. metodą holenderską, praktycznie bez użycia szlifierki, a cała korekcja przebiega możliwie bezstresowo dla krów..., bo poprzedni korektorzy zapędzając do poskromu krowy strasznie dewastowali nam zwierzęta (powybijane oczy, krowy porozjeżdżane i ciągłe krzyki w oborze). Korektorzy są z kujawsko-pomorskiego, ale są bardzo mobilni i pokonuja wiele km :) Przy tym nie biorą kasy od sztuki a za dzień, z tym że deklarują minimalną ilość zrobioną jednego dnia. Jeśli ktoś jest zainteresowany to bardziej szczegółowe dane mogę podać na gg 13314768

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gumaa87    84

"Jedną dwie sztuki to możesz robić ręcznie, ale jak masz od roboty duże stado to chyba i Ty byś wyją szlifierkę" Odpowiadam na post pod zdjęciem

 

To znaczy pierwsze pytanie które chce zadać to jak często wykonujecie korekcje racic u swoich krów oraz w jakiej fazie produkcyjnej krowy (zasuszenie laktacja itp) ?

 

http://www.agrofoto....ommentsStart��.

 

Raz w roku w okresie laktacji, ale z wyłączeniem sztuk którym do wycielenia zostało nie mniej niż ( i tu też zależy od ogólnej kondycji zwierzęcia) 90 dni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krowka62    21

A nie lepiej wykonywać korekcję racic kiedy zachodzi taka potrzeba? Bo jeżeli krowa "dobrze" stoi, prosto, nie ma problemu z poruszaniem się (tzn prawidłowo chodzi) to czy warto wykonywać na siłę korekcję. Moim zdaniem nie. Ja sądzę podobnie jak kolega gumaa 87 w koncówce laktacji oraz dopisałbym także okres zasuszenia (max 2 tygodnie przed wycieleniem) by krowa miała idealne racice na dzień porodu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czajek    2

Witam to i ja wtrace swoje trzy grosze na temat korekcji racic. tak jak pisze krowka62, korekcja nie powinna byc wykonywana u zwierzat ktore maja zdrowe racice, bo w ten sposob mozemy krowie zrobic krzywde. bo jesli podeszwa ma odpowiednia grubosc, a koronka odpowiednia dlugosc wykonujac korekcje u takiej krowy oslabiamy jej podeszwe co potem moze prowadzic do roznych urazow mechanicznych racicy. ale ta granica czy wykonywac korekcje czy tez nie jest bardzo cienka. poniewaz korekcja to zabieg profilaktyczny ktory ma zapobiegac kulawiznom, dlatego w takim przypadku tylko dobry korektor jest wstanie okreslic czy robiac korekcje danej sztuce jej nie zaszkodzi a pomoze. dlatego nie powinno sie robic korekcji w wyznaczonych terminach np. 2 razy w roku calemu stadu bo przez to mozemy zazkodzic krowa ktore sa zdrowe i korekcji nie wymagaja. A najlepsza metoda korekcji jest holenderska metoda 5 kroków którą glownie wykonuje sie nozami, poniewaz nozem mamy wplyw na kazdy milimetr podeszwy dzieki czemu mozemy stworzyc niemal ze idealnie fizjologiczny ksztalt racicy, a wykonujac korekcje wlasnie o to nam chodzi. Szlifierka mozna stworzyc ladna racice dla oka, ale tak zrobiona racica czesto jest skrzywdzeniem krowy poprzez zbyt mocne zeszlifowanie piety badz calej podeszwy. wyniku takiej korekcji tarczą zreguly otrzymujemy nieprawidlowe kąty na racicy co przyczynia sie do obciazenia stawow oraz zostawiamy zbyt cienka podeszwe co jest dla krowy krzywda. moglbym sie bardziej rozpisać na ten temat ale komu by sie chcialo to czytac pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krowka62    21

Kolega czajek ma rację. Tylko, że w Polsce metoda holenderska jest mało znana. Mama nadzieję że za pomocą Pana Kapicy rozpowszechni się więcej - prowadzi kursy dla korektorów oraz wraz z pewną firmą paszową pokazy korekcji.

Dodam że zbyt cienka podeszwa (zbyt mocno ścięty róg przy użyciu szlifierki) powoduje szybsze narastanie rogu (organizm broni się) a brak kątów czy raczej złe wypoziomowanie będzie powodować przepukliny (niefachowo wrzody).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A spytam się posiadają własne poskromy dla zwierząt? Podobne do tych poniżej.

 

http://www.youtube.com/watch?v=Mx1C6FF8HKg

 

Tak mają własnie taki poskrom, albo bardzo podobny :) Ja w swojej karierze przeżyłam prace na trzech rodzajach poskromów i uważam, że ten jest najbardziej bezpieczny dla zwierzęcia... chociaż dla korektorów racic, chyba najmniej wygodny, ale przecież to nie oni są tu najważniejsi :) A Pan Kapica też prowadzi szkolenie na tego rodzaju poskromie, wiem bo sama brałam w nim udział :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jejonek    0

Witam!

Jestem w ogromnym przerażeniu czytając wypowiedzi : krowka62 i czajek. Uważacie że nie należy robić korekcji racic krową które są zdrowe? Nie wiem co napisać (szok). Oby było jak naj mniej osób w polskiej gospodarce które będą myślały wte sposób toż to stare mongolskie myślenie jeśli nic zwierzęciu nie jest to nic mu nie robić tak?

Po pierwsze , najbardziej rozwalił mnie tekst : "dopisałbym także okres zasuszenia (max 2 tygodnie przed wycieleniem) by krowa miała idealne racice na dzień porodu" . Wykluczone !!! największa krzywda dla zwierzęcia oraz największa krzywda finansowa dla nas!!. Zwierze po takiej korekcji może porzucić ciąże , może dojść do przekrętu płodu itp.

Drugie co mnie nie pokoi w waszych wypowiedziach to to że uważacie że robić tylko takie krowy które mają już problem z kulawiznami, przykro mi ale wtedy to już jest za późno wtedy to krowa jest chora i się ją leczy a nie przeprowadza korekcje. Nauczcie się raz że jest różnica pomiędzy : KOREKCJĄ RACIC a LECZENIEM NARZĄDÓW RUCHU U BYDŁA w tym przypadku racic. Nie da się tak że w wydajnych oborach nie ma przyrostu racic . Prosta logiczne wytłumaczenie jeżeli krowa daje dużo mleka to jest tak zwanie pędzona czyli przyrost masy i produkcji mleka jest większy a przy czym idzie przyrost racicy jest też większy dodatkowo dochodzi kwasica ( czyli już naprawdę olbrzymi przyrost masy). Trzecia kwestia to metoda Holenderska wycinania racic . 5 sztuk dziennie tak? Ok masz stado 500 sztuk bydła i musisz korekcje przeprowadzić trzy razy do roku co wtedy?

Naprawdę jeśli nie macie pojęcia na temat Chorób i profilaktyki narządów ruchu u bydła to nie piszcie głupot które później ludzie czytają. Nie po to studiowałem tyle lat weterynarie żeby później czytać głupoty.

 

Ps. wracając do wycinania tym : "nożykiem" to zapewne byliście na jakimś pokazie z firmy zajmującej się dystrybucją pasz i oni robią tak ogromną furorę bo jadą, wytną kilka racic ( większość z nich uważa że nie wycina się przednich racic podają naprawdę wiele powodów że takie takie takie ble ble ble, wiecie dla czego nie wycinają przodów? Prawda jest taka że jeśli robią pokaz w hodowli w której krowy są trzymane na uwięzi i dbane mają o to aby miały sucho, to uwierzcie mi że przód naprawdę ale to naprawdę jest twardy i głupio by im było tak bezradnie powiedzieć ludziom że ten przód to trzeba by było wyciąć szlifierką :( bo przecież trzeba robić wszystko ręcznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krowka62    21

Okres zasuszenia jest najlepszym okresem na wykonanie korekcji - z tego względu na to że krowa odpoczywa po laktacji i wskutek wysilenia organizmu na skutek dużej produkcji mleka może mieć problem czy to z przerostem puszki rogowej, schorzeniamu linii białej itp. Poskrom typu holenderskiego jest najbardziej bezpiecznym poskromem dla zwierząt do korekcji - dlatego pozwala na wykonanie korekcji w czasie ciąży. Oprócz tego w czasie laktacji krowa jest zajęta produkcją mleka i wszystkie zabiegi korekcyjne w tym okresie powodują stres i wpływają negatywnie na zwierzę (oczywiście jak ma problem z racicami to musi być leczona)

Nikt nie napisał że jak krowa ma kulawiznę to należy wykonać korekcje - taką krowę się po prostu leczy.

To do hodowcy należy przegląd swoich zwierząt np co miesiąc i wyłapanie sztuk, które mogą mieć problemy z racicami - zły chód, zła postaw, zbyt szybki przerost itp. i następnie skorygowanie tego poprzez korekcję.

Czyli reasumując w stadzie w której wykonywana jest korekcja metodą holenderską będą i sztuki które będą i 10 razy miały robiona korekcje w ciągu roku ale będą też sztuki które tylko raz w roku czy na kilka lat. A jeżeli wykonujemy korekcję co 4 mięsięcy to będą sztuki które za rzadko mają korekcje ale i takie które za często.

To właśnie duże stada powinny liczyć się z kosztami i nie zawsze bezsensownie wydawać pieniędzy na korektorów.

Co do szlifierka osobiście widziałem jak Pan Kapica stosował szlifierkę - bo jak ma do zebrania kilkanaście milinetrów rogu to dziwne by robił to nożykiem. Co do przodów kolega powyżej nie podał powodów dla jakich ich powinno się korygować.

Ja z wykształcenia jestem zootechnikiem i i nie zawsze co mi wpojono na studiach jest zgodne z moimi przekonaniami. Człowiek się rozwija, zmienia poglądy, stosuje nowe rozwiązania bo jeżeli by tego nie robił to bylibyśmy dalej w epoce kamienia łupanego.

Niestety lobby korektorów "polskiej" metody jest ogromne i jeżeli nie wiemy o co chodzi to chodzi o pieniądze. Dlatego metoda proponowana przez Pana Kapice czy jedną z firm jest tak niepopularna wsród korektorów. Polscy rolnicy coraz bardziej się do niej przekonują i coraz więcej jest korektorów

 

Ps. Znam gospodarstwa gdzie wydajność jest na poziomie powyżej 10 tyś litrów mleka, prowadzana jest na podręcznikowym poziomie, korekcja co 3 miesiące i brakowanie na poziomie 30-40%. Czy o to nam chodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez 2Reebok
      Witajcie, założyłem nowy wątek bo z tego co szukałem nie ma w pozostałych nic takiego (o ile nie przeoczyłem) 
       Mianowicie od jakiegoś czasu (ok 7dni) zauważyłem u krów w stadzie, że pojawia się taki biały śluz jak przed rują zazwyczaj jest przezroczysty ale czasem jest cały biały. Dodam, że pojawia się on u krów cielnych. Czy mam się czego obawiać ? Innych objawów niepokojących nie zauważyłem. Krówki mają apetyt nic po za tym tylko ten śluz z dróg rodnych nie to że cały czas się wydziela sporadycznie u różnych sztuk w stadzie pojawia się czasami. Mieliście podobny przypadek może.? 
    • Przez MF_5410
      Witam, od jakiego czasu mam problem z wysokim tłuszczem w mleku - w próbach wychodzi powyżej 6 a ostatnio nawet 9.8%. Przyjeżdżają do mnie żywieniowcy i też  nie wiedzą od  czego taki wzrost tłuszczu.Czy może ktoś też może miał z czymś takim do czynienia? Czy to może być ketoza..?
    • Przez zbigi123
      Moja krowa dostala silnego zapalenie przez co przestala jesc i nic jej nie pomaga stosowalem synulox, tetradelte masci i nic, a co gorsza calkiem stracila mleko we wszystkich cwiartkach a zapalenie ma w jednej. Prosze o szbkie odpowiedzi.
    • Przez matijas67
      Witam
      Dzis rano zauważyłem ze u mojego byka leci krew z nosa z jednej zatoki.
      Byki ostatnie 2 tygodnie dostawały mokrą sianokiszonke bez zadnego siana.
      Czy to może być kwasica ?
      Czy jest ryzyko padniecia byka??
      Proszę o szybką odpowiedź
       
    • Przez Grandzik
      Witam mam taki problem z brodawkami, które zatakowały całe stado, weterynarz dał jakiejs masci do posmarowania, nw czy na pomoze, macie jakies doswidczenia? Czy po wycieleniu brodawki moga przejsc na cieleta? Czy np jodyna, albo glukianian miedzi pomoze?
×