Skocz do zawartości
kami

Ceny ciągników grupy CNH (Steyr, Case IH, New Holland)

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Case
czaczi87    0

Ja właśnie kupuję Maxxuma 110 CVX za cenę 216 tyś netto - amortyzowana kabina i oś, 3 pary hydrauliki, opony z tyłu 600, bez tuza, bo montujemy na nim tura. Za 18 tyś netto bierzemy tura hydramet xtreme 2 - raczej szajs, ale nie mamy zwierząt więc to sprzęt prawie wyłącznie do podnoszenia bigbagów. Objechałem chyba wszystkie firmy z warmińsko-mazurskiego oferujące ciągniki (zrobiliśmy z ojcem ponad 1200km na sam rekonesans) i ten maxxum jest chyba najlepszą opcją. Wyeliminowałem po kolei wszystko: jd, deutz-fahr, new holland, kubota a nawet te porażki czyli zetor, ursus, belarus i farmtrac czy wynalazki w rodzaju TYM. Został w opcji tylko tylko ten CVX i znacznie tańszy McCormick x60.40 za 164 tyś. netto (2012, pompa rotacyjna, bez adblue, egr czy dpf, na skrzyni z 3 półbiegami). Tylko dziad trochę za lekki - z obciążnikami 4750kg (prawie pusty bak). Maxxum dla porównania z obciążnikami i prawie pustym bakiem 6300kg. Oba sprawdzaliśmy wjeżdżając na wagę. No i jeszcze podnośnik Maxxum ma prawie 8 ton, a McCormick 5 ton.


 


Dlaczego wybrałem maxxuma z bezstopniówką? Oprócz starych ursusów mamy od 2010 roku Case CVX 140 (ze wzmocnieniem do 163KM) i jest to naprawdę świetny ciągnik. Po prawie 3000mth jesteśmy z niego cholernie zadowoleni. Wszystko dzięki skrzyni i multicontrollerowi. Nawet nierozgarnięty człowiek może prowadzić ten sprzęt i w zasadzie niczym nie będzie się przejmował. Podnoszenie/opuszczanie maszyny, hydraulika, kierunek jazdy i tempomat kontrolujesz prawym kciukiem. Wszystko masz pod jednym palcem, nie zmieniasz biegów tylko wciskasz przód i tył.Co ważne, masz w tej skrzyni takie cudo jak aktywny stop. Jak to działa? wciskasz nogą gaz i jedziesz do przodu, puszczasz pedał gazu i ciągnik sam wyhamowuje silnikiem. Bez użycia pedału sprzęgła i hamulca (tego ostatniego używasz tylko gdy np. jedziesz z przyczepami z górki). Dzięki temu gdy np. podpinasz maszynę to możesz bez zmiany biegów poruszać ciągnikiem super powoli i stanąć w miejscu na dosłownie centymetry.  Po prostu skrzynia bezstopniowa to bajka i szczyt wygody. 


 


Dlatego jak oblatywałem wszystkie te ciągniki i wajchowałem tymi powershiftami z półbiegami to się w końcu wku... i powiedziałem do ojca: pieprzyć, dopłacimy, ale przynajmniej nie będziemy się z ciągnikiem męczyć co krok. Ja wiem, że mógłbym się do biegowej skrzyni znowu się przyzwyczaić i tak dalej, ale jak już raz się zasmakuje takiej wygody to ciężko potem wrócić do gorszego. Jeszcze była opcja Maxxuma 110 na skrzynie wyjec-szarpaniec (jak to diler ładnie określa) za 188 tyś netto, ale to już niewiele mniej niż za bezstopniówkę. Z ciekawostek to dodam, że ten maxxum cvx 110 jest fizycznie identycznym ciągnikiem jak maxxum cvx 130 i po gwarancji zczipuję go do wartości wyższego modelu. Jego atutem, jest też to, że przy 40km/h obroty utrzymują się na poziomie 1400rpm dzięki czemu jest w nim cicho jak w samochodzie. Byliśmy z ojcem w szoku, bo nasz stary CVX przy tej prędkości ma ok. 1650 rpm i jest znacznie głośniejszy. Nie wspominając o tym, że w tego typu skrzyni nic nie szarpie i ciągnik nabiera prędkość niezwykle płynnie. Dla mnie ma to znaczenie, bo mamy kilka pól 15, 20, a nawet 40 km od gospodarstwa i w sumie dość sporo się ciągnikiem przemieszczamy po drogach. 


 


Ogólnie wszystko pięknie dopóki coś poważnego nie walnie tfu, tfu. Tej skrzyni boimy się jak ognia i wkładamy tylko oryginalne fitry i oleje oraz staramy się to robić na czas. W starym CVX dużym plusem było to, że olej od skrzyni był oddzielny od tego z hydrauliki, ale niestety już w Maxxum CVX olej jest wspólny. To może być realnym problemem dlatego koniecznie musimy wyczyścić wszystkie oleje w maszynach.


 


Tak w ogóle to jesteśmy załamani, bo dofinansowania z różnicowania zostało nam tylko 50 tyś i te 166 tyś (+ tur) musimy sami wyłożyć. Gdybyśmy wiedzieli, że się załapiemy na nowy prow i dostali 60% dofinansowania to byśmy się nie bujali z tymi gnojkami i wzięli Pumę CVX ;)


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57

jak maxxum 110 cvx za 216 netto to nie ma co sie zastanawiać za taką cenętylko brać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomuss17    5

 

Ja właśnie kupuję Maxxuma 110 CVX za cenę 216 tyś netto - amortyzowana kabina i oś, 3 pary hydrauliki, opony z tyłu 600, bez tuza, bo montujemy na nim tura. Za 18 tyś netto bierzemy tura hydramet xtreme 2 - raczej szajs, ale nie mamy zwierząt więc to sprzęt prawie wyłącznie do podnoszenia bigbagów. Objechałem chyba wszystkie firmy z warmińsko-mazurskiego oferujące ciągniki (zrobiliśmy z ojcem ponad 1200km na sam rekonesans) i ten maxxum jest chyba najlepszą opcją. Wyeliminowałem po kolei wszystko: jd, deutz-fahr, new holland, kubota a nawet te porażki czyli zetor, ursus, belarus i farmtrac czy wynalazki w rodzaju TYM. Został w opcji tylko tylko ten CVX i znacznie tańszy McCormick x60.40 za 164 tyś. netto (2012, pompa rotacyjna, bez adblue, egr czy dpf, na skrzyni z 3 półbiegami). Tylko dziad trochę za lekki - z obciążnikami 4750kg (prawie pusty bak). Maxxum dla porównania z obciążnikami i prawie pustym bakiem 6300kg. Oba sprawdzaliśmy wjeżdżając na wagę. No i jeszcze podnośnik Maxxum ma prawie 8 ton, a McCormick 5 ton.

 

Dlaczego wybrałem maxxuma z bezstopniówką? Oprócz starych ursusów mamy od 2010 roku Case CVX 140 (ze wzmocnieniem do 163KM) i jest to naprawdę świetny ciągnik. Po prawie 3000mth jesteśmy z niego cholernie zadowoleni. Wszystko dzięki skrzyni i multicontrollerowi. Nawet nierozgarnięty człowiek może prowadzić ten sprzęt i w zasadzie niczym nie będzie się przejmował. Podnoszenie/opuszczanie maszyny, hydraulika, kierunek jazdy i tempomat kontrolujesz prawym kciukiem. Wszystko masz pod jednym palcem, nie zmieniasz biegów tylko wciskasz przód i tył.Co ważne, masz w tej skrzyni takie cudo jak aktywny stop. Jak to działa? wciskasz nogą gaz i jedziesz do przodu, puszczasz pedał gazu i ciągnik sam wyhamowuje silnikiem. Bez użycia pedału sprzęgła i hamulca (tego ostatniego używasz tylko gdy np. jedziesz z przyczepami z górki). Dzięki temu gdy np. podpinasz maszynę to możesz bez zmiany biegów poruszać ciągnikiem super powoli i stanąć w miejscu na dosłownie centymetry.  Po prostu skrzynia bezstopniowa to bajka i szczyt wygody. 

 

Dlatego jak oblatywałem wszystkie te ciągniki i wajchowałem tymi powershiftami z półbiegami to się w końcu wku... i powiedziałem do ojca: pieprzyć, dopłacimy, ale przynajmniej nie będziemy się z ciągnikiem męczyć co krok. Ja wiem, że mógłbym się do biegowej skrzyni znowu się przyzwyczaić i tak dalej, ale jak już raz się zasmakuje takiej wygody to ciężko potem wrócić do gorszego. Jeszcze była opcja Maxxuma 110 na skrzynie wyjec-szarpaniec (jak to diler ładnie określa) za 188 tyś netto, ale to już niewiele mniej niż za bezstopniówkę. Z ciekawostek to dodam, że ten maxxum cvx 110 jest fizycznie identycznym ciągnikiem jak maxxum cvx 130 i po gwarancji zczipuję go do wartości wyższego modelu. Jego atutem, jest też to, że przy 40km/h obroty utrzymują się na poziomie 1400rpm dzięki czemu jest w nim cicho jak w samochodzie. Byliśmy z ojcem w szoku, bo nasz stary CVX przy tej prędkości ma ok. 1650 rpm i jest znacznie głośniejszy. Nie wspominając o tym, że w tego typu skrzyni nic nie szarpie i ciągnik nabiera prędkość niezwykle płynnie. Dla mnie ma to znaczenie, bo mamy kilka pól 15, 20, a nawet 40 km od gospodarstwa i w sumie dość sporo się ciągnikiem przemieszczamy po drogach. 

 

Ogólnie wszystko pięknie dopóki coś poważnego nie walnie tfu, tfu. Tej skrzyni boimy się jak ognia i wkładamy tylko oryginalne fitry i oleje oraz staramy się to robić na czas. W starym CVX dużym plusem było to, że olej od skrzyni był oddzielny od tego z hydrauliki, ale niestety już w Maxxum CVX olej jest wspólny. To może być realnym problemem dlatego koniecznie musimy wyczyścić wszystkie oleje w maszynach.

 

Tak w ogóle to jesteśmy załamani, bo dofinansowania z różnicowania zostało nam tylko 50 tyś i te 166 tyś (+ tur) musimy sami wyłożyć. Gdybyśmy wiedzieli, że się załapiemy na nowy prow i dostali 60% dofinansowania to byśmy się nie bujali z tymi gnojkami i wzięli Pumę CVX ;)

 

 

 

Kolego skoro testowałeś to co powiesz o skrzynie electrocommand w NH ?? w twoim przypadku holland chyba by wyszedł taniej ??

Edytowano przez tomuss17

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

czaczi87    0

Szczerze? W New Holland byliśmy dość pobieżnie, odstraszyła nas pani diler, która powinna sprzedawać kiełbasę, a nie ciągniki za grubą kasę. Pokazała nam t6.140 w wersji klasycznej ze skrzynią jak ta "środkowa" w case maxxum. 4 zakresy i 4 półbiegi z nadbiegiem dla prędkości 40km/h i opcją automatycznego sterowania dwoma zakresami. Nie wiem jak to się w nh nazywa, facet z case nazywa to wyjcem-szarpańcem. W moim odczuciu jest to raczej takie sobie z racji tego, że okrutnie szarpie wraz z przełożeniami. Tylko jeśli będziesz zmieniał biegi przy 1200rpm będzie dość gładko. Automat robi to przy jakiś 1500-1600 i jebut :D Chciałbym nadmienić, że case maxxum, New Holland t6 i Steyr profi to jeden i ten sam ciągnik tyle, że z innymi naklejkami i wyglądem. Wszystkie podzespoły (silniki, skrzynie, hydraulikę itd.) mają taką samą. W New Holland kobieta najpierw mi walnęła jakąś straszną cenę, a potem powiedziała żebym przyniósł ofertę z case'a to mi zrobi taką samą o tysiąc taniej... No bez jaj. Stwierdziłem, że chrzanię to. Z racji nawet tego, że nh stosuje jakieś obrzydliwe toaletowe niebieskie kolory w kabinie to już ten ciągnik powinien być tańszy o przynajmniej 15k ;) Może gdyby sprzedawczyni jakoś lepiej to rozegrała to może byśmy dłużej ponegocjowali, ale ta pani niestety nie ma żyłki handlowca.

 

Btw. I tak najlepszy był sprzedawca ursusa, który właściwie robił wszystko bylebyśmy nie kupili od nich ciągnika. Sam ewidentnie wie, że to szmelc i miałby tylko problem z serwisowaniem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57

case i steyr to prawie to samo , w przypadku nh t6 juz rużnice są i nie można powiedziec że to jest to samo, trzeba sie zagłębić głęboko w specyfikację ciągnika aby rużnice wyszły, a rużnice są np w nośności przedniej osi, przepływie rozdzielaczy czy tez wydajności hydrauliki, bo to co jest standardem w case czy steyr to w nh wystepuje jako opcja, a to co jest opcją w case czy steyr często jest już niedostępne w nh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arek    113

 

Ja właśnie kupuję Maxxuma 110 CVX za cenę 216 tyś netto - amortyzowana kabina i oś, 3 pary hydrauliki, opony z tyłu 600, bez tuza,

 

 

Z którego rocznika ten maxxum ? Bo cena wydaje się mega niska :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czaczi87    0

Ten cvx jest z tego roku. Będzie na dniach u dilera. Miałem kupić jeden za 216, ale długo się namyślaliśmy i jeden facet go kupił. Później był drugi cvx za 220, ale po negocjacjach i walce sprzedadzą mi go znowu za 216 :) Ogólnie cena wychodzi z tego za ile diler kupił od fabryki dany ciągnik i ile jest w stanie zejść z własnej marży. Jeśli zrobimy zakup do 31.12 to dostaniemy jeszcze fabryczną dwuletnią gwarancję zamiast rocznej. Teraz niecierpliwie czekam na zaakceptowanie zmian w arimr.

 

Ogólnie ze wszystkich ofert to maxxum cvx wydaje mi się zdecydowanie najlepszą opcją. Ze wszystkich "markowych" firm to właśnie case ih ma najlepsze ceny. Za deutz-fahr 6 z bezstopniową skrzynią ttv to mi walnęli cenę 300 tyś netto. Za John deera 6115mc ze zwykłą skrzynią, bez żadnej amortyzacji i z okrutnie małą kabiną 210 tyś. Za masseya fergussona 5611 (jeśli się nie mylę) z amortyzacją i w sumie fajną półautomatyczną skrzynią 215. Kubota mx135 z tym dziwnym silnikiem 4 cylindrowym o pojemności 6100, z półautomatem, amortyzowaną kabiną i osią 220 tys. Także wszystko fajnie ale ten Maxxum ma pełną amortyzację, bezstopniówkę, adblue zamiast egr i dpf (z dwojga złego wolę dolewać płyn), mocny podnośnik, hydraulikę 125 litrów, jest jednym z najcięższych w swojej klasie no i dzięki multicontrollerowi jest najłatwiejszy w obsłudze. W zasadzie martwię się tylko tym czy 4-to cylindrowy silnik sprosta wszystkim zadaniom (talerzówka 3m, pług 4 skiby, mulczer 2,8m 1000 obrotów na wałku, opryskiwacz, troche wrzucania bignagów tuurem). W zasadzie to potrzebny mi ciągnik uniwersalny zamiennie pracujący z większym 6-cylindrowym bratem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arek    113

Fakt cena jak na wyposażenie bardzo atrakcyjna. DF 6 to bardziej odpowiednik pumy, do maxxuma można porównać agrotrona serii 5. Ale 5120 ttv w max opcji wyposażenia to ok 280 tysi.

W tym maxxumie jest skrzynia zf czy jakiś własny wymysł cnh ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czaczi87    0

W moim starym cvx to była w pełni zf. Teraz w maxxumie kilka firm przy niej grzebało, ale głównie to nadal jest zf. Tak mi przynajmniej diler powiedział. Wnerwia mnie trochę fakt, że teraz jest jeden olej do skrzyni i hydrauliki. Diler mi powiedział, że na szkoleniu jeden z inżynierów stwierdził, że ta skrzynia jest wytrzymalsza i nie potrzebuje rozdzielenia. Taaa, jasne. Pewnie zwykłe cięcie kosztów.

 

Z tym deutz fahrem to nie do końca. Seria 5 ma mały badziewiasty silnik 3,6l z egr (bez dpf) i jest znacznie lżejszy i mniejszy. Z kolei 6 seria ma porównywalny silnik, ale jest jeszcze cięższa i większa od maxxuma. Ten Case jest tak pomiędzy. Tyle, że i tak nie ma o czym gadać jak oni walą takie ceny. Za 300 tys. netto to można mieć pumę cvx.

Edytowano przez czaczi87

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
inwi    7

Zgadzam się z tobą deutz ma ceny kosmiczne w porównaniu do chn. Z tym że ma ciekawszy silnik i skrzynię, ale te kilka procent na spalniu i parę koni więcej na uciągu nie pokryje różnicy nawet jak wezmiesz model o 10 km czy 20km większy. Deutz ma też minusy nie ma tak przyjazdnej obsługi jak multicontroler.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arek    113

W moim starym cvx to była w pełni zf. Teraz w maxxumie kilka firm przy niej grzebało, ale głównie to nadal jest zf. Tak mi przynajmniej diler powiedział. Wnerwia mnie trochę fakt, że teraz jest jeden olej do skrzyni i hydrauliki. Diler mi powiedział, że na szkoleniu jeden z inżynierów stwierdził, że ta skrzynia jest wytrzymalsza i nie potrzebuje rozdzielenia. Taaa, jasne. Pewnie zwykłe cięcie kosztów.

 

Z tym deutz fahrem to nie do końca. Seria 5 ma mały badziewiasty silnik 3,6l z egr (bez dpf) i jest znacznie lżejszy i mniejszy. Z kolei 6 seria ma porównywalny silnik, ale jest jeszcze cięższa i większa od maxxuma. Ten Case jest tak pomiędzy. Tyle, że i tak nie ma o czym gadać jak oni walą takie ceny. Za 300 tys. netto to można mieć pumę cvx.

 

Możesz podać pełną specyfikacje tego maxxuma?

 

Fakt silnik małej pojemności ale bez dpf i adblue, tylko katalizator dox. Podobno mało żwawy ale niestety cały świat dąży do downsizingu i wkrótce wszyscy będą takie małe silniki musieli stosować :/

5120 ttv: masa netto 5120kg, dmc 8500kg, udźwig podnośnika 6600, rozstaw osi 2,44m.

maxxum 110 cvx: masa netto 4990kg, dmc 9000kg, udźwig podnośnika 7800kg, rozstaw osi 2,4m

Więc są bardzo porównywalne :)

 

Fakt napewno prawa konsola w maxxumie dużo lepsza niż w agrotronie 5, w 6 dużo fajniej jest to zrobione.

 

 

@inwi

Dlaczego sadzisz, że df ma ciekawszą skrzynie ?

Edytowano przez Arek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
inwi    7

Używam maxxuma 125 w skrzyni 16x16 przez kilka osób nazwanego wyjcem szarpańcem na tym forum. W max masz dzwignię od biegów i dzwignie od zakresów a w deutz masz jedną wajche w skrzyni 24x24 i napewno tak nie wyje i nie szarpie. poza tym uciąg z testów wynika że deutz ma wiekszy w porównywalnych modelach w sensie moc na wom mało rózni się w testach obu jednostek napedowych ale na uciagu juz różnica widoczna więc może w tym troche winny skrzyni. No właśnie deutz oznacza modele względem mocy maks czyli 125 trzeba porównywać z 6140(ale w tym to chyba przekładnia 32x32 siedzi) a max 140 z 6150. W wyniku konieczności brania modelu wiekszego niz to wynika z oznaczenia różnica w cenie rośnie i robi się kilkadziesiąt tyś za deutza który jeszcze może nie mieć czegoś co ma max. Zakładając tak z powietrza ze taki traktor ma średnie splanie 15l na h dla deutza i że max spali 5 proc więcej to na 1000mth mamy 15000l dla deutz i 15750 case. Co przy cenie 4,6 daje 3450 to różnica w cenie zwruci się po 10tys godzin. Jakość to inna kwestia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krowka62    21

Czy faktycznie te wycie skrzyni w maxxumach czy t6  jest bardzo uciązliwe, przeszkadza w pracy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawelWlkp    326

Możesz podać pełną specyfikacje tego maxxuma?

 

Fakt silnik małej pojemności ale bez dpf i adblue, tylko katalizator dox. Podobno mało żwawy ale niestety cały świat dąży do downsizingu i wkrótce wszyscy będą takie małe silniki musieli stosować :/

5120 ttv: masa netto 5120kg, dmc 8500kg, udźwig podnośnika 6600, rozstaw osi 2,44m.

maxxum 110 cvx: masa netto 4990kg, dmc 9000kg, udźwig podnośnika 7800kg, rozstaw osi 2,4m

Więc są bardzo porównywalne :)

 

Fakt napewno prawa konsola w maxxumie dużo lepsza niż w agrotronie 5, w 6 dużo fajniej jest to zrobione.

 

 

@inwi

Dlaczego sadzisz, że df ma ciekawszą skrzynie ?

 

Case waży 5330. Moment obrotowy w deutz wychodzi kiepsko więc z tym spalaniem aż tak kolorowo może nie być. Takie wirtualne oszczędności tu u sprzedawców karbanka przy namawianiu na fendta. Ja mam wyjca szarpańca w wersji light w poprzedniej serii 6000, znajomy ma w wersjii poprawionej i różnice są dość duże. Mój pali zdecydowanie mniej,szczególnie w transporcie i pracy z wom ( słynny boost który najlepiej jakby wyłączyć), ale w orce też. Jest troche szybszy, za to jego zdecydowanie głośniej wyje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57

@inwi co do szarpania skrzyni to miałeś robioną kalibracje??

co do wycia to przy skrzyni 16x16 mamy 160l/min przepływu hydrauliki i to tez daje jakiś dzwięk, np w skrzyni 24x24 juz tak nie wyje ale trochę inna skrzynia i i hydraulika łącznie ma tylko 120l/min

i te założenie że maxxum spali 5% wiecej od dutza to tez tak troche na wyrost bo dlaczego to dutz miałby nie spalić te 5% więcej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arek    113

Używam maxxuma 125 w skrzyni 16x16 przez kilka osób nazwanego wyjcem szarpańcem na tym forum. W max masz dzwignię od biegów i dzwignie od zakresów a w deutz masz jedną wajche w skrzyni 24x24 i napewno tak nie wyje i nie szarpie. poza tym uciąg z testów wynika że deutz ma wiekszy w porównywalnych modelach w sensie moc na wom mało rózni się w testach obu jednostek napedowych ale na uciagu juz różnica widoczna więc może w tym troche winny skrzyni. No właśnie deutz oznacza modele względem mocy maks czyli 125 trzeba porównywać z 6140(ale w tym to chyba przekładnia 32x32 siedzi) a max 140 z 6150. W wyniku konieczności brania modelu wiekszego niz to wynika z oznaczenia różnica w cenie rośnie i robi się kilkadziesiąt tyś za deutza który jeszcze może nie mieć czegoś co ma max. Zakładając tak z powietrza ze taki traktor ma średnie splanie 15l na h dla deutza i że max spali 5 proc więcej to na 1000mth mamy 15000l dla deutz i 15750 case. Co przy cenie 4,6 daje 3450 to różnica w cenie zwruci się po 10tys godzin. Jakość to inna kwestia.

 

Jeśli porównać maxxuma do serii 6 to faktycznie df wypada lepiej ale porównując do serii 5 już tak fajnie nie jest. A TTV i CVX to zapewne identyczne skrzynie mają.

 

 

 

Case waży 5330. Moment obrotowy w deutz wychodzi kiepsko więc z tym spalaniem aż tak kolorowo może nie być. Takie wirtualne oszczędności tu u sprzedawców karbanka przy namawianiu na fendta. Ja mam wyjca szarpańca w wersji light w poprzedniej serii 6000, znajomy ma w wersjii poprawionej i różnice są dość duże. Mój pali zdecydowanie mniej,szczególnie w transporcie i pracy z wom ( słynny boost który najlepiej jakby wyłączyć), ale w orce też. Jest troche szybszy, za to jego zdecydowanie głośniej wyje.

 Taka masa jest w konedata a wg. producenta masa netto cx 4990 http://www.caseih.com/pl_pl/Documents/case_ih_-_maxxum_cvx1.pdf

Sąsiad ma t6050 i steyra 4110, to fakt steyr nowszy i skrzynia wyje dużo bardziej, z daleka nie słychać silnika tylko wycie skrzyni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KARGO    78

Ten cvx jest z tego roku. Będzie na dniach u dilera. Miałem kupić jeden za 216, ale długo się namyślaliśmy i jeden facet go kupił. Później był drugi cvx za 220, ale po negocjacjach i walce sprzedadzą mi go znowu za 216 :) Ogólnie cena wychodzi z tego za ile diler kupił od fabryki dany ciągnik i ile jest w stanie zejść z własnej marży. Jeśli zrobimy zakup do 31.12 to dostaniemy jeszcze fabryczną dwuletnią gwarancję zamiast rocznej. Teraz niecierpliwie czekam na zaakceptowanie zmian w arimr.

 

Ogólnie ze wszystkich ofert to maxxum cvx wydaje mi się zdecydowanie najlepszą opcją. Ze wszystkich "markowych" firm to właśnie case ih ma najlepsze ceny. Za deutz-fahr 6 z bezstopniową skrzynią ttv to mi walnęli cenę 300 tyś netto. Za John deera 6115mc ze zwykłą skrzynią, bez żadnej amortyzacji i z okrutnie małą kabiną 210 tyś. Za masseya fergussona 5611 (jeśli się nie mylę) z amortyzacją i w sumie fajną półautomatyczną skrzynią 215. Kubota mx135 z tym dziwnym silnikiem 4 cylindrowym o pojemności 6100, z półautomatem, amortyzowaną kabiną i osią 220 tys. Także wszystko fajnie ale ten Maxxum ma pełną amortyzację, bezstopniówkę, adblue zamiast egr i dpf (z dwojga złego wolę dolewać płyn), mocny podnośnik, hydraulikę 125 litrów, jest jednym z najcięższych w swojej klasie no i dzięki multicontrollerowi jest najłatwiejszy w obsłudze. W zasadzie martwię się tylko tym czy 4-to cylindrowy silnik sprosta wszystkim zadaniom (talerzówka 3m, pług 4 skiby, mulczer 2,8m 1000 obrotów na wałku, opryskiwacz, troche wrzucania bignagów tuurem). W zasadzie to potrzebny mi ciągnik uniwersalny zamiennie pracujący z większym 6-cylindrowym bratem.

 

To ten maxxum to bedzie multicontroler czy z szkrzynia ctv bo niechce mi sie wierzyc zeby miał to i to w takiej cenie 216tys. skoro ze zwykła skrzynia i bez multi kosztuje 180tys.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krowka62    21

Case waży 5330. Moment obrotowy w deutz wychodzi kiepsko więc z tym spalaniem aż tak kolorowo może nie być. Takie wirtualne oszczędności tu u sprzedawców karbanka przy namawianiu na fendta. Ja mam wyjca szarpańca w wersji light w poprzedniej serii 6000, znajomy ma w wersjii poprawionej i różnice są dość duże. Mój pali zdecydowanie mniej,szczególnie w transporcie i pracy z wom ( słynny boost który najlepiej jakby wyłączyć), ale w orce też. Jest troche szybszy, za to jego zdecydowanie głośniej wyje.

 

Testy pokazują że z Boostem silniki są oszczędniejsze oraz możesz daną pracę wykonać szybciej. Podaje link do testu NH T6.150 w którym to spalanie w przeliczeniu na g/kWh spada z boostem oczywiście godzinowe wzrasta.

Wyobrażmy sobie taką sytuacje w transporcie. Jadąc pod pod wzniesienie z Boostem  utrzymiesz daną prędkość -  spalisz na godzinę więcej aczkolwiek szybciej pokonasz dystans. Bez Boosta pod wzniesienie podjedziesz pózniej spalając prawdopobnie taką sama ilość paliwa (jak z Boostem) aczkolwiek wjedziesz na szczyt pózniej.

 

Testbericht_NewHolland-T6150_d.pdf

Edytowano przez krowka62

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57

To ten maxxum to bedzie multicontroler czy z szkrzynia ctv bo niechce mi sie wierzyc zeby miał to i to w takiej cenie 216tys. skoro ze zwykła skrzynia i bez multi kosztuje 180tys.

 

wersja CVX obejmuje w swoim wyposażeniu juz multicontroler bo innego sterowanie poprostu nie ma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czaczi87    0

To ten maxxum to bedzie multicontroler czy z szkrzynia ctv bo niechce mi sie wierzyc zeby miał to i to w takiej cenie 216tys. skoro ze zwykła skrzynia i bez multi kosztuje 180tys.

 

Oczywiście cały czas mówimy o cenie netto. Maxxum CVX na polskim rynku jest właściwie od tego roku i oferuje tylko wersję z multicontrollerem. Tu jest jego specyfikacja: http://www.caseih.com/pl_pl/Documents/case_ih_-_maxxum_cvx1.pdf W modelu, który mi sprzedają jest amortyzowana oś i kabina, 3 sekcje hydrauliki, lusterka elektryczne-podgrzewane, klima zwykła, radio z bluetooth, ogumienie 600 z tyłu, brak w tym ciągniku tuza (bo chcę zamontować tura) i nie ma ekranu dotykowego, za który chcą ok. 12 000 zł. Diler dorzucił mi też mocowanie w kabinie, bo zawsze podpinam sobie telefon pod audio i w tym ciągniku zamontuję 2 kamery. Jedną z przodu do tura (z taką maską to on ma nędzną widoczność) i jedną z tyłu by nie wykręcać sobie karku do np. pługa. Brat cioteczny od roku stosuje kamery i bardzo sobie chwali ten patent.

 

Ogólnie to mogłem kupić u nich maxxuma 110 EP ze skrzynią Semi PowerShift 17x16 (z nadbiegiem), bez multicontrolera za 188 000 zł  netto (później jeszcze zszedł do 184 tyś.), amortyzowana oś i kabina. Jeszcze jedna opcja to Maxxum 125 EP (6 cylindórw) ze skrzynią Semi PowerShift 17x16 (z nadbiegiem) bez multicontrolera za 216 000 zł netto, amortyzowana oś i kabina oraz tuz (mi nie potrzebny) z 2013 roku. Problem jest tylko taki, że prawie identyczny (tylko z multicontrollerem) ma mój brat cioteczny, który z każdej strony doradza mi wersję cvx. Nic mu się w ciągniku nie zepsuło (kupiony w 2010), ale co chwilę kalibrowali mu skrzynię i dalej szarpie przy zmianie biegów. Wnerwia go to niepomiernie, ale chyba samo "wycie" mu nie przeszkadza za mocno.

 

Tak odnoście tych wag ciągników z katalogów. Maxxum cvx ma wagę minimalną 4990 kg. Ja wjeżdżałem na wagę ciągnikiem z prawie pustym bakiem, ale z obciążnikami na przodzie i ważył 6300 kg. Teraz nawet jeśli założymy, że ma 200 litrów olejów (do Case'a cvx 140  gdzieś tyle wlewamy) i 200 litrów paliwa i adblue i obciążnik waży 500 kg to do cholery skąd te 400 kg dodatkowego balastu? Może amortyzowana przednia oś jest o tyle cięższa, ale nie sądzę.

Drugi przykład: McCormick x60.30 według katalogu z "wagą w stanie gotowym do jazdy (bez obciążników)" (czyli chyba już z olejami i pełnym bakiem) ma 4800kg. Ja wjeżdżałem nim na wagę z też prawie pustym bakiem i obciążnikiem 500 kg i jego waga wynosiła 4750kg. Coś tu jest mocno nie tak i te wszystkie wagi katalogowe to niezła ściema.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KARGO    78

No własnie tak myslałem ze masz wyświetlacz na słupku ale  czy bez ekranu jest to już multicontroler?? Bo tam jest też sporo rzeczy ktore można ustawić choć da sie bez nich życ poprostu taki bajer. Sam mam maxxuma 100 z 2012r. i patrze ze wcale nie podrożały te ciagniki a moze potaniały bo dałe wtedy 183tys netto 16x16 540/450 hydraulika 113l 8swiateł roboczych .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawelWlkp    326

Testy pokazują że z Boostem silniki są oszczędniejsze oraz możesz daną pracę wykonać szybciej. Podaje link do testu NH T6.150 w którym to spalanie w przeliczeniu na g/kWh spada z boostem oczywiście godzinowe wzrasta.

Wyobrażmy sobie taką sytuacje w transporcie. Jadąc pod pod wzniesienie z Boostem  utrzymiesz daną prędkość -  spalisz na godzinę więcej aczkolwiek szybciej pokonasz dystans. Bez Boosta pod wzniesienie podjedziesz pózniej spalając prawdopobnie taką sama ilość paliwa (jak z Boostem) aczkolwiek wjedziesz na szczyt pózniej.

 

attachicon.gifTestbericht_NewHolland-T6150_d.pdf

 

A co mają powiedzieć, że nowy model pali więcej i nie wiedzą dlaczego? W praktyce to wygląda tak że jadać 35 na godz nawet z pustymi przyczepami boost się załacza prawie non stop, a ciągnik pali wtedy więcej. Zestaw 40 ton rozpędziłem do 42 na godz, jego zestaw 30 ton i nie mógł za mną zdąrzyć a spalanie u mnie mniejsze pomimo większego obciązenia. To nie wyścigi samochodowe że potrzeba mocy żeby urwać pare setnych. Ja troche jeżdze na usługach i w moich stronach stawki liche. Paliwożernym traktorem przy nieumiejętnej jeździe ledwo bym na paliwo zarobił.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysztoff    9

 

Ogólnie to mogłem kupić u nich maxxuma 110 EP ze skrzynią Semi PowerShift 17x16 (z nadbiegiem), bez multicontrolera za 188 000 zł  netto (później jeszcze zszedł do 184 tyś.), amortyzowana oś i kabina. Jeszcze jedna opcja to Maxxum 125 EP (6 cylindórw) ze skrzynią Semi PowerShift 17x16 (z nadbiegiem) bez multicontrolera za 216 000 zł netto, amortyzowana oś i kabina oraz tuz (mi nie potrzebny) z 2013 roku. Problem jest tylko taki, że prawie identyczny (tylko z multicontrollerem) ma mój brat cioteczny, który z każdej strony doradza mi wersję cvx. Nic mu się w ciągniku nie zepsuło (kupiony w 2010), ale co chwilę kalibrowali mu skrzynię i dalej szarpie przy zmianie biegów. Wnerwia go to niepomiernie, ale chyba samo "wycie" mu nie przeszkadza za mocno.

 

 

Możesz podać mi namiar na tego dealera bo szukam właśnie 125 i ceny jakie mi oferują delaerzy znacznie odbiegają od tego co piszesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arek    113

Oczywiście cały czas mówimy o cenie netto. Maxxum CVX na polskim rynku jest właściwie od tego roku i oferuje tylko wersję z multicontrollerem. Tu jest jego specyfikacja: http://www.caseih.com/pl_pl/Documents/case_ih_-_maxxum_cvx1.pdf W modelu, który mi sprzedają jest amortyzowana oś i kabina, 3 sekcje hydrauliki, lusterka elektryczne-podgrzewane, klima zwykła, radio z bluetooth, ogumienie 600 z tyłu, brak w tym ciągniku tuza (bo chcę zamontować tura) i nie ma ekranu dotykowego, za który chcą ok. 12 000 zł. Diler dorzucił mi też mocowanie w kabinie, bo zawsze podpinam sobie telefon pod audio i w tym ciągniku zamontuję 2 kamery. Jedną z przodu do tura (z taką maską to on ma nędzną widoczność) i jedną z tyłu by nie wykręcać sobie karku do np. pługa. Brat cioteczny od roku stosuje kamery i bardzo sobie chwali ten patent.

 

 

Tak odnoście tych wag ciągników z katalogów. Maxxum cvx ma wagę minimalną 4990 kg. Ja wjeżdżałem na wagę ciągnikiem z prawie pustym bakiem, ale z obciążnikami na przodzie i ważył 6300 kg. Teraz nawet jeśli założymy, że ma 200 litrów olejów (do Case'a cvx 140  gdzieś tyle wlewamy) i 200 litrów paliwa i adblue i obciążnik waży 500 kg to do cholery skąd te 400 kg dodatkowego balastu? Może amortyzowana przednia oś jest o tyle cięższa, ale nie sądzę.

Ile może mieć maksymalnie sekcji hydrauliki 4 czy 5 ?

Czyli do max opcji jeszcze mu trochę brakuje, tuz+wom ze 20 tysi, ekran 12 tys, klima auto z 5 tysi, dodatkowe sekcje hydrauliki 5-10 tyś.

 

Obciążnik chyba trochę więcej wazy niż 500kg, amortyzacja osi coś koło 200kg, szersze opony też coś ważą i taka waga się uzbiera.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×