Skocz do zawartości
grala13

Ziemniaki na nieużytku

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
grala13    6

Witam,biore w dzierżawe 1,5 ha nieużytku,ugoru 4 i 5 klasy(przez około 4 lata)na którym mam w planach posadzić ziemniaki chce je tam posadzić ponieważ pole jest blisko oraz sąsiaduje z moim,tylko nie wiem czy jeśli pole nie było użytkowane nie bedzie dużego spadku plonu?????

czy lepiej wsadzić ziemniaki gdzie indziej a tu zrobić coś innego???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelec    85

ziemniak lubi ziemie gdzie dawno nie bylo ziemniaka. Na Twoim miejscu w tym roku obsiałbym jakimś niewymagającym zbożem, potem gorczyca na poplon i za rok dopiero ziemniaki. Ryzyko jest zawsze gdy sadzisz na nieznanym polu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

grala13    6

niema tam nic nadal,nic nie było robione,wiosną bede orał,jesli uda mi sie przyorać,w miałem zamiar zamiar teraz wiosną wsadzić tam ziemniaki,

Edytowano przez grala13

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Andrzejns    1

Uprawianie nieużytku ziemniakami to zły pomysł, dużo pracy, wydatku a efekt marny. Najpierw upraw ten nieużytek najlepiej żbożem i póżniej posadź ziemniaki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pawelec ma rację, choć jest ostrożny. ryzyko było, jest i będzie zawsze, bo nikt nie przewidzi, co zastaniemy na jakimkolwiek polu przed zbiorem... czy to nasze pole, czy nie nasze- zależy od roku, od pogody i wielu innych czynników.

 

 

fakt, lepiej przeczekać ten rok, bo okopowe lubią jesienny obornik, a jeśli ziemia go w porę nie dostała, to już tego nie nadrobisz. a jesli ziemia nie jest wyjałowiona, to sadź, daj wczesna wiosną gnojówkę czy gnojowicę (nie wiem czym dysponujesz :D ) i będzie ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

na takim nieużytku,lub po trawach często jest problem z pędrakami-ja bym co najmniej jeden sezon przygotowywał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

nie radzę, najpierw musisz to starannie odperzyć i nie wiem czy pojedyńczy oprysk wystarczy, jak posadzisz to ani tego wykopać ani pozbierać, chociaż przysłowie mówi gdzie "pyrz tam kartofle tyż", nie wiem ziemniacory późno się sadzi spróbój porządnie sieknąć roudupem zaraz na wiosnę i porządna uprawa zobaczysz jak w kwietniu będzie się zielenić to znowu roundup i posadź zobaczysz powinno nie być źle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grala13    6

więc raczej ziemniaki posadze gdzie indziej , a co polecacie żeby tam zrobić zaorać i coś zasiać co zasiać najlepiej??czy pryskać roundup najpierw??nawozy siać??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malopolanin64    392

Jka by to było jeszcze na jesień przeleciane środekiem z glifosadem i zaorane ale jak tam teraz jest jeszcze nieużytek i chcesz to zaorać na wosne to już niczym tego nie uprawisz, nawet ciężko będzie zasadzić. Jeśli obornik to tylko dany jesieniąm wiosenna orka pod ziemniaki mija sie naprawde z celem, ten rok zasiej coś jarego, po żniwach oprysk środkiem na chwasty jakimś totalnym rundup czy jakiś zamiennik, dopiero na zime orka i wiosną super uprawisz i ziemniaki bęą bo ziemniak lubi właśnie ziemie na któej już dawno nie rósł :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grala13    6

jest sens teraz wiosną pryskać na chwasty,orać siać nawozy i zboże??

czy tylko zaorać i zboże zasiać?

Edytowano przez grala13

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    315

W zeszłym roku przerabiałem ten temat tylko u mnie jesienią po nieużytku było pryskane i zaorane na raz(dość płytko ok 15cm) wiosną wywiozłem obornik i zaorałem bardzo głęboko ok 35 cm i posadziłem w to ziemniaki i pomimo zaprawiania sadzeniaka i tak młode bulwy nie nadawały się na nic innego po za paszą dla bydła-tak je drutowiec zjadł!!! Z chwastami też nie było za bardzo mimo oprysku przed wschodami ziemniaków i ciągłej uprawy międzyrzędowej były strasznie zarośnięte!!Jeżeli chodzi o plon to praktycznie nie odbiegał od plonu ziemniaków z sąsiedniej działki-chociaż te były posadzone w normalnym terminie-na ugorze sadziłem 19.04 a na sąsiedniej działce posadziłem po życie 15.05.

Osobiście odradzam sadzenie ziemniaków zaraz po nieużytku!!! Lepszym rozwiązaniem jest spryskanie i zasianie gorczycy na ziarno,gdyż przed zbiorem można ją potraktować glifocytem i mamy za jednym zamachem ziarno na poplony/lub sprzedaż i dość dobrze uprawione i odchwaszczone pole,które będzie już się nadawało do sadzenia ziemniaków :) :)

 

 

 

@ grala13 proponowałbym Ci jednak zastosować jakiś glifocyt wiosną ponieważ jak tak posiejesz w ten perz to niczego nie zbierzesz!!!-perz Ci zadusi zborze i poniesiesz tylko koszty!!

Edytowano przez soltys48

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malopolanin64    392

Tak Ciekawe jak sobie poradzi z taką jednolitą runią, chwastów, traw i perzu?? Nawet zasadzić nie bedzie w to można bo sadzarka będzie sie zapychać!! a nawet jeśli to same koszty ciągłej uprawy tego i odchwaszczania będą tak ogromne że szkoda zachodu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grala13    6

zdecytowałem ,że ziemniaków nie będe tam sadził,tylko nie wiem co zasiać gorczyce owies jęczmień??co może tam dać lepszy plon??

czy opryskać roundupem wiosną i zaorać i siać??czy nie pryskać przed sianiem tylko pózniej??

nawozy siać tam w tym roku czy za rok?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malopolanin64    392

Roundupem na wiosne nie ma co pryskać bo zanim wegetacja ruszy to już zboża dawno musza być posiane, ten rok raczej tam za wiele nie zbierzesz bo orka wiosenna i wogóle ciężko będzi, ja mam dużo pola to przy takim czymś albo próbował bym jeszcze teraz to zaorać i wtedy na wiosne jakieś zboże albo ten rok sobie odpuścił i porządnie odchwaścił!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

A Ja bym opryskał randapem i dopiero uprawa. Jak tylko zaorzesz to zamiast kosić zboża będzie łąka... No chyba ze masz bydło to wtedy tako mieszankę w kiszonkę skosić a jak odbije to oprysk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

tak właściwie to ziemniakiem najszybciej można taki ugór doprowadzić do porządku(coś na pędraki,drutowce trzeba by było dać ,bo często występują-oczywiście przed sadzeniem)-ja z chwastami bym się tak nie martwił,bo w ziemniaku najłatwiej je usunąć-randup,fusilade,titus-właśnie takie środki bo to z jednoliściennymi będzie największy problem.

zbożami to można jedynie nadal utrzymać takie samo zachwaszczenie,już lepiej nic nie siać i uprawki robić.

 

a tak szczerze-jeśli zadajesz tyle pytań i to takich podstawowych to lepiej daj se spokój z ugorami-twoja wiedza jest taka skromna czy tylko udajesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

zalecenia sobie znajdź-w każdym sklepie masz ze środkami-albo w necie,są programy z zaleceniami do ściągnięcia-Fresch Manager np.tam są aktualne środki na każdą roślinę i patogena.

 

ten program polecam-na wszystko sobie szybko możesz znaleźć.i to w każdej chwili.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

@grala13-nie byłem złośliwy-tyle że nikt ci złotego środka nie poda,nikt nie wie jak ten ugór wygląda,jakie rośliny tam rosną,jaki jest odczyn,jak z wilgotnością,jaka zawartość składników-można by długo wymieniać-a ty chcesz żeby ci udzielono odpowiedź w kilku zdaniach.

z resztą pisałem że ja bym nic nie siał-tylko odchwaścił chemicznie i mechanicznie,przy okazji widziałbym co tak naprawę jest z tą ziemią i co w niej jest,i nierzadko uprawienie długoletniego ugoru to trwa kilka lat.a podpowiedzi to tylko zgadywanki-kierując się takimi zgadywankami możesz mieć czasami do kogoś pretensje.

gospodarowania niektórzy nawet we własnym życiu,na doświadczeniach i błędach się nie nauczyli,co dopiero na forum.

 

może jesteś świeży,pytasz-ok-najlepsza rada: spróbuj,tyle że na niewielkim areale,to niewiele ryzykujesz-ja nawet nieznaną odmianę próbuję na niewielkim areale-ryzyko mniejsze w razie porażki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saszeta    72

dobrze podany dursban czy pyrinex i robaka nie ma :lol: . i do tego zaprawa. A chwasty to faktycznie można w miarę skutecznie zlikwidować już po posadzeniu. Chwastu wysokiego i bujnego raczej nie będzie po zimie. Możesz nawet teraz orać jak warunki pozwolą. Część zdąży przegnić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

Na takie zapuszczone pola najlepszą uprawą doprowadzającą pole w rok do przeciętnego stanu użytkowania jest qq,tylko przed pługiem glebogryzarka albo kilkukrotna talerzówka, następnie siew qq siewnikiem z dozownikiem, oprysk doglebowy(guardian) i jeżeli jakieś chwasty odważą wyjść na powierzchnie potraktować ich mocarzem+jakimś środkiem na jednoliścienne np. titus, i czyste pole, później chwasty se mogą wschodzić qq ich zagłuszy, po qq np. pszenica jara czy przewódkowa i chwasty opanowane, w okopowych na ugorze byś się zap***dzielił na cacy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×