Skocz do zawartości
rolnik22

PROW 2014-2020 Modernizacja Gospodarstw Rolnych

Polecane posty

Michalmeer    366
Napisano (edytowany)

Prawde mówiąc to nie jest nikogo z nas wina jakie programy były nie potrzebne fakt dużo poszło na niskotowarowe które nic z tym nie zrobiły . U mnie jest taki przypadek potem ziemie wydzierżawił i procuje jak pracował . No ale wszystko zgodnie z prawem

Edytowano przez Michalmeer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karol3211    0

Najgorsze co nie wiem kto wymyślił, to dopłaty dla niskotowarowych, to był dopiero socjal jakiego skandynawia by pozazdrościła, zablokował rynek ziemi...już szkoda mi gadać nawet.

 

 

Nie wiem do czego ty dążysz? Dla ciebie najlepiej zeby dopłaty dawali duzym i dużo, to by było ok. Prora wziąść się do roboty skoro jesteś taki gospodarny i wogule to dlaczego nie stać cie na zakup maszyn ze swoich środków? Od uni juz dostałeś teraz powinieneś sam zacząć zarabiac na siebie a ty ciągle wyciągasz ręce po więcej i więcej, dla ciebie to wogule wszyscy powinni oddać ci ziemie za pół darmo i jeszcze z pocałowaniem ręki? Wogule nie rozumie tego toku myślenia jaki ty tutaj mam prezentujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jankes123    5

dokladnie powinni duzym zabrac doplaty a dawac tym malym a nie bo to ma rozwijac male gosp a duze i tak se rade daja i t odobrze skoro placa za ziemi taka kase

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

staszek131415    2045

Najgorsze co nie wiem kto wymyślił, to dopłaty dla niskotowarowych, to był dopiero socjal jakiego skandynawia by pozazdrościła, zablokował rynek ziemi...już szkoda mi gadać nawet.

Widzę że bardzo Cię to boli a napisz ile TY wyciągnołeś z unijnej kasy to wtedy było ok?Ludziom to już się w głowach przewraca ziemi to dostaniesz pod dostatkiem prędzej jak myślisz za komuny też wspierano tylko duże gospodarstwa dostawały dotacje i wiadomo jak to się skończyło że jeśli ktoś ma małe gospodarstwo i sobie radzi należy go wesprzeć dobrze że wejdzie ten program co to w sumie jest dziś 60 tyysi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    713

Żyć chce każdy - i duży i mały. Pozbaw socjala ludzi - co ze sobą zrobią? Zaczną pozbywać się ziemi ale co dalej? Ten co ma 50 ha będzie miał 70. Ten co ma 100ha będzie miał 150ha tylko pytanie brzmi: co z tymi co mają mniej, są słabsi? Nie ma pracy za godziwą płacę, biznes otworzyć też nie tak łatwo - sprawdźcie statystyki ile firm rocznie plajtuje. Bezrobocie wzrośnie, bieda się pogłębi ale was obchodzi tylko to żeby mieć więcej hektarów kosztem innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

Znowu zaczyna sie temat duży i mały .. dla mnie osobiscie było by najlepiej gdyby gospodarstwa miały około od 20 do 40 bo wtedy jest sam w stanie wyzyć .. koszty ciągle rosną ( mówią że wszystkim rosną i podnoszą ceny a rolnik skąd ma podniesc ceny jak chamstwo dyktuje ceny ? ).. Ja nikomu pracy nie bronie i ziemi nie szczedze chcesz stac cie to kupuj .. ale niechce nikogo obrazić ale nie powinno byc tak ze jeśli ktoś ma przykladowo 30 ha i do tego jeszcze pracuje .. to jest nie dobre i tak nie powinno byc bo zabiera sie prace tym którzy ja potrzebują bardziej .. co do funduszy unijnych osoby które wykożystały całosc wsparcie nie powinny już dostać pomocy chyba że pieniedzy z jakiś działań sie nie wykorzysta .. minister kiedy mówił o wsparciu dla małych ma na mysli gospodarstwa które bedą sie rozwijać a nie wegetować .. bo inaczej faktycznie te pieniądze nie są wpompowane w rolnictwo tylko przepuszczane ..

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janczar810    250

płaksicie w tym temacie za duzy ma lepiej mały ma gorzej a to wszystko zależy od punku siedzienia ale te dwa aspekty łaczy jedno :

jak i duży i mały chce wiecej hektarów :) tylko skad te ha. wziąć i czym uprawiać itd.

W był PROW był SAPARD wiec były okazje aby zdobyć jakieś pieniążki na inwesycje a więć gdzie byliście ? gdzie?

Pieniądze czyjeś liczycie oczy Was bola bo sasiad ma nowy ciągnik typu Belarus np. < tylko Wy takze mieliście okazje i spróbować i co??

A teraz co strone pytania bez senssu mam tyle i tyle hektarów tyle hodowli dostane dotacje (kaske) ?? he dobre wiecie ile co kosztuje co chowacie/ uprawiacie policzcie czy osiagniecie wymagany pułap 15tys EURO i macie odpowiedz. lub wyjatki czyt. PROJEKT na stronie ministerstwa :P to nie czasy kamienia łupanego ze tylko nie liczni potrafili czytac. Umiemy czytac czytamy i wiemy a nie na łątwizne czyt. lenistwo bez szukania inf. w najprostrzym urzadzeniu zwanym uwaga! GOOGLE wpiszemy swoje pytanie i szukamy!!

 

Zapewne zaraz posypią sie ze ile to ja skorzytałem z UE itd. nie powiem ze nic nie urwałem "dostałem" 75tys z MR i kupiłem ciagnik tylko pamietajcie trudno kupic ciągnik z te pieniadze i trzeba je jakoś zarobić i bez pracy nie ma nic a szereg formalności wymogów zwiazanym z MR i jezdzeniem po róznego rodzaju papiery po kilka razy to takie gratisy.

A wiec zakasajcie rekawy i do roboty bo jak sie załapiemy to trzeba całą sume bez dotacji zapłącic

  • Like 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja wiem że każdy niskotowarowiec ma źródło dochodu bo pracuje, bo pracuję za granicą, bo jak na 5 ha owsa się można utrzymać.... Ci których znam jeżdżą za granice i źle nie mają...ich ziemia powinna pójść w obieg. a nie dawać 2t z ha. Po drugie kto to egzekwował na co te pieniądze szły? NIKT. Kilka MILIARDÓW euro poszło na socjal. Ja pawelol rozumiem że te pieniądzę mogą być niektórym ratunkiem ale fakt faktem że były wydawane niezgodnie z przeznaczeniem . I Jeszcze.. niech niektórzy nie toczą piany bo nie będę się publicznie licytował, a nie miałbym problemów..bo dużo się u mnie działo przed unia, a z unia dzieje się tak samo tylko szybciej bo są większe przepływy pieniądza...

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2045

Tu się z Tobą nie zgodzę każdy może kupić ziemię i uprawiać ją jak chce nawet ugorować nic nikomu do tego ile żywności się marnuje a głodujących przybywa jak byś zamiast tych dwóch ton zebrał osiem to żywność potanieje ?Mam sąsiada co ma trzy hektary i pewnie tyle zbiera ale po co mi jego ziemia niech sobie uprawia i się cieszy też dużo ludzi tak mówi na co mu to ale to tak jakby jedna osoba miała 5 pokojowe mieszkanie a ktoś by mówił że zabrać mu 4 bo w jednym się zmieści a z tych czterech nic nie ma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I właśnie tu są takie głosy że jak ktoś ma 4 pokojowe mieszkanie to 5 pokojowego nie może mieć bo zmieści się w jednym pokoju jak tu np. wyliczali ile KM na ile ha :D

Jak kolega janczar wspomniał jak ktoś nie może dorobić się Belarusa to mimo że chłop opinie od wieków miał jaką miał to tacy jeszcze obniżają poziom...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
melon10641    162
Napisano (edytowany)

Co do ograniczania moc na ha to wcale nie jest to takie głupie. Poza tym PROW to nie jest kasa typu na piwo i rób sobie z nią co chcesz np. zaraz by kupili ciągniki po 150KM na 30 ha no śmiech na sali. Patrząc na wielu rolników/gimbazę na AF to każdy kupuje/chce kupić ciągnik jak największy żeby był duży i ładny, nikt nie pamięta że to jest maszyna i ma to orać siać a nie jeździć na pokaz do kościoła (od tego jest samochód). Jakoś nie widzę ciągniów z niemiec co po 10 latach mają 3tyś mtg. Dla tego słuszne jest ograniczanie mocy, bo kupisz sobie duży ciągnik jesteś szczęśliwy, trochę porobisz w nim w polu a resztę czasu stoi w garażu. Poza tym działa to tak że Ci dają ale mają warunki jak się nie podoba to kupuj za swoje np. za gotówkę.

 

Co do nisko towarówek owszem był to socjal, ale teraz mamy zwiększone dopłaty do pierwszych ha a to też socjal jakoś nikt przed tym nie protestuje. Poza tym nie wrzucajmy wszystkich do jednego wora nie każdy co brał niskotowarówkę jeździ za granicę i ma się dobrze ;)

Edytowano przez melon10641

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ipog13    1

Witam. Czytam i czytam o tych dofinansowaniach ale zacząłem już się gubić, więc mam nadzieję, że tu mi ktoś wyjaśni bardziej doświadczony. A mianowicie gdzieś wyczytałem że możliwe będzie dofinansowanie nie tylko na modernizacje ale również na start gospodarstwa. Tzn obecnie nie prowadzę działalności gospodarczej ale chciałbym zacząć więc czy mogę liczyć na dofinansowanie na zakup ziemi? Czy od tego jest program młodego rolnika? A może to to samo? Głównie chodzi mi o zakup ziemi ewentualnie jakiś sprzęt. Część ziemi będę miał możliwość dzierżawić, część sprzętu również będzie. Czyli podsumowując, czy mogę dostać jakieś dofinansowanie na start, czy muszę mieć już jakąś ziemię na siebie aby o cokolwiek się ubiegać? Z góry dziękuję za odp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100
...Dla tego słuszne jest ograniczanie mocy, bo kupisz sobie duży ciągnik jesteś szczęśliwy, trochę porobisz w nim w polu a resztę czasu stoi w garażu....

3 lata temu miałem 10ha mniej i przysługiwało mi max ~78KM (na MTZta brakowało).

Dzięki kumatemu pracownikowi ARiMR i kolegom ze studiów i ładnym pismom przeskoczyłem normę i kupiłem 90KM.

Dziś mam te 10ha więcej i następne 3ha może kupię w tym roku.

Miałem brać 72konnego NH a wziąłem MTZ952 który już jest dobrze wykorzystywany a przysługujący mi NH byłby już za mały (trafiły się ciężkie iły i gliny).

Tak wiec czy zawsze jest słuszne ograniczenie mocy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor7441    0

Panowie i Panie

 

Wtrącę się może nie pytany ale rozmowa mnie zaciekawiła to znaczy głosy za i przeciw małym gospodarstwo to prawda ze sporo na ni poszło ale prawdę mówiąc to nie o to tu chodzi kto ile wyciągną z unii tylko co z tymi pieniędzmi zrobił czy je zainwestował czy też przehulał. Na pewno zaraz będą głosy krytyki co ty zrobiłeś i się przyznam od razu że z młodego kupiłem ziemię bo to jedyna mądra inwestycja za tak małe pieniądze. Według mnie każda pomoc kierowana do rolnika powinna być dokładnie zweryfikowana nie tylko za biurka ARiMRu ale w szczególności u rolnika czy on wykorzysta te pieniądze jaki jest cel płacenia dopłat dla rolnika który ma 5 ha ziemi to jest tylko 5 tys zł z tak małego obszaru nie da się wyżyć. Znowu głosy krytyki ale mniejsza. Jeśli taki rolnik chce się utrzymać powinien z głową podejść do gospodarzenia na takim areale niech przykładowo zajmie się ekologia tylko taka prawdziwa a nie tylko ze niby cos tam robi niech posiada certyfikaty i te inne wszelkie papiery na to co robi niech pokaże ze cos działa a nie tylko kasę wziąć i z bańki. My rolnicy powinniśmy zacząć liczyć ale tak poważnie czy to nam się opłaca czy nie.

 

Przytoczę wam prosty przykład z mojej okolicy gość ma 12 ha wydzierżawił bierze dopłaty no jeszcze podatek mu zapłacą normalnie lus blus no i wychodzi mu po 1 tys na miesiąc. Nie chodzi mi o to żeby oddawać ziemie w dzierżawy tylko o to że tego procederu nikt nie kontroluje. To jest wina tylko agencji przecież w niektórych jednostkach przypada jeden urzędnik na 10 rolników do tego nawet nie miał styczności z rolnictwem bo po co nie rozróżnia prostej sprawy jak traktor a ciągnik każdy z nas wie ze to samo a oni robią problemy. Czemu nie ma jak na zachodzie każdy kto chce pracować w instytucji obsługującej rolnictwo musi odbyć staż w gospodarstwach przez jeden rok przynajmniej w 4 specjalizacjach.

 

Kolejną sprawą którą tu omawialiście była wysokość premii dla młodych u nas 50 tys zł u nich 100 tyś euro tylko porównajcie sobie inną rzecz ile u nas jest chętnych młodych rolników a ile u nich tu chodzi o rozdrobnienie niestety a po za tym dla rolników na zachodzie dopłaca państwo nie jak u nas jakieś marne grosze i to jak za dużo dostajesz to ci jeszcze obcinają i jak my mamy być konkuręcyjni

Temat jest ciekawy i gorący z chęcią będę ko śledził

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2045

Dokładnie jak piszesz składasz wniosek a zanim dojdzie do realizacji to okazuje się że sprzęt już mógł by być zupełnie inny i nie dziwię się rolnikom dlatego uważam że ten Prow był zły od początku nie było by tego to by kupowali ciągniki jak by były potrzebne a nie kupują bo akurat nabór ogłosili lepszym rozwiązaniem był by kredyt na niski procent

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janczar810    250
Napisano (edytowany)

mówicie o socjalu tak a wiec możliwe pamietacie pierwsze poczatki tak dobrze znanego programu duzej "rzeszy" userów af jak MR gdzie w pierwszych latach wystarczył wniosek i było 50tys na koncie to dopiero było wyrzucenie pieniedzy w błoto i wystarczył 1ha "żyznego" złocistego piachu i praktycznie każdy tj. z rodziny naszych wybrańców w sejmie tak zrobił było o tym zwłaszcza w Samoobronie ale na pewno w kazdej parti miało to miejsce

 

No dobra moze duza ilosc jak i ja maja chrypke na MGR i nowe maszynki tylko jest zawsze jakies ale i pomijam wymogi UE jak i cuda ARiMR:

-czy zakup nowych maszyn nie nadweręży zbyt mocna domowego budżetu i bedzie nas stać na serwis i nie uniknione awarie (szybciej lub póżniej bo i nowe takze sie psuje).

-logicznego dobrania KM do posiadanego areału jak i takze obiektywne spojrzenie na możliwośći rozwoju gospodarstwa bo nie wszedzie jest stosunkowo łątwo o hektary i majac 10ha w strefie gdzie ha. kształtuje sie po 40-50tys < do góry praktycznie jest nie osiagalny zakup.

-posiadacze glin moze powiedza ze na 30ha musza miec 150ha minimum hmmm a ja uwazam ze na ciezkie ziemie jest uzasadnione wieksze stado pod maską ale z głową.

 

I chyba najgorszym przyjacielem człowieka jest zazdrość i tu znam przypadki gdzie rolnik gospodarując na 30ha kupuje i tak nad wyrost 120KM a jego sasiad mówi do dilera (nie interesuja go nic po za tym aby diler dostarczył mu wiekszy ciągnik niż sasiada ) "a mata wiekszego gmota od tego tu za płotem takiego bym to wzioł " niestety ale prawdziwe.

 

Taka mała opowieść na faktach :

Ostatnio przejezdzajac przez pewną wieś z daleka patrze i sobie mysle alez duza kupa gnoju (łądnie elegancko ułozona w kostke) podjezdzam blizej patrze a to kiszonka z qq a folia na niej jak ser (chyba ser ma mniej dziur) a koło pryzmy chałda zepsutej kiszki jade alej i patrze byk wychodzi z bramy i staje na drodze i stoi ja zcykany ze cos wywinie a on jak to wół delikatnym krokiem udaje sie do pryzmy QQ (jak na moje oko qq z jakis 5ha ładnej porównuje do swojej pryzmy ) spogladam na podwórko i widze drugiego byczka luzem jak i ten pierwszy lezy jak piesek (no i wiadomo co mozna pomyslec o takim gosp.) ale to nic patrze o Pronar chyba 82SA ale to nic a koło niego Fendt 206 ale cos koło 90KM wielkością był podobny do polskiego ruska budynków zero hodowli no nie no 2byczki i qq na jakies 50szt bydła która jest podziurawiona jak sito. <<Zachecam do wyciagnecia wniosków

 

A wracajac do dzierżaw to niestety my/wy (rolnicy) sami jesteśmy winni temu ze takie "rolnicze patalogie" maja racje bytu ze dajemy 1tys za hektar dzierżawy no ludzie jaki w tym interes no jaki ?? JAkby nikt nie chcał od takiego patenta dzierżawy to co by zrobił albo wzioł sie do roboty i siał cos logicznie aby nie tracic lub co duzo ilosc rolników ucieszyła sprzedał by to ziemie a nie czynsze to po co ma sprzedawac ja ziemia sama na siebie pracuje

 

u mnie jest kilku takich co na przetargach ostro bija sie o dzierzawe ostatnio o kawałek 27ha przewazajaca powierzchnia to V VI klasa no moze z jakies 2-3ha to IV poszła za 40tys czynszy na rok!! na 10lat ze wzrostem co roku o 3% i to jest teren miejski bez ONW. nie wiem czy ja taki głupi ze oni tak walcza o te piachy działek wszedzie pełno i tu takie ceny :o

Edytowano przez janczar810

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arek    115

3 lata temu miałem 10ha mniej i przysługiwało mi max ~78KM (na MTZta brakowało).

Dzięki kumatemu pracownikowi ARiMR i kolegom ze studiów i ładnym pismom przeskoczyłem normę i kupiłem 90KM.

Dziś mam te 10ha więcej i następne 3ha może kupię w tym roku.

Miałem brać 72konnego NH a wziąłem MTZ952 który już jest dobrze wykorzystywany a przysługujący mi NH byłby już za mały (trafiły się ciężkie iły i gliny).

Tak wiec czy zawsze jest słuszne ograniczenie mocy?

 

A czy 130km na 30ha dla krowiarzy jest słuszne? Ciągnik takiej mocy spokojnie 100 ha obrobi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielhaker    831

Przypominam że to jest temat dotyczący Modernizacji Gospodarstw Rolnych na lata 2014-2020.

Ogólną dyskusję dot. PROW-u możecie prowadzić tutaj: http://www.agrofoto....prow-2014-2020/

Tematy o Młodym Rolniku:

http://www.agrofoto..../page__st__9480

http://www.agrofoto....4/page__st__500

Nie róbcie już tutaj bałaganu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karol3211    0

3 lata temu miałem 10ha mniej i przysługiwało mi max ~78KM (na MTZta brakowało).

Dzięki kumatemu pracownikowi ARiMR i kolegom ze studiów i ładnym pismom przeskoczyłem normę i kupiłem 90KM.

Dziś mam te 10ha więcej i następne 3ha może kupię w tym roku.

Miałem brać 72konnego NH a wziąłem MTZ952 który już jest dobrze wykorzystywany a przysługujący mi NH byłby już za mały (trafiły się ciężkie iły i gliny).

Tak wiec czy zawsze jest słuszne ograniczenie mocy?

 

Owszem ze jest słuzne, tylko powinna byc tu jeszcze mała furtka chodzi mi o to ze masz 10 ha przysługuje ci ciągnik 80 km ale ty chcesz kupic ciągnik i rozwjać się dalej to dla takich gospodarstw powinny przysługiwać przepisy ze np w ciągu 5-10 lat zobowiązujesz się powiększyć gospodarstwo do 30ha i wtedy mozesz wziąśc np ciągnik 110km przypadku gdy się z tego nie wywiązałeś oddajesz częśc lub całość pomocy. Oczywiscie wiem ze są tez minusy takiego rozwiązania poniewaz nie zawsze chciec to móc i moze sie okazac ze nie kupiłeś tych ziemi bo nie było od kogo. Ale uwazam ze moana tu wypracować jakiś kompromis i wtedy wszyscy byli by zadowoleni. I wtedy okazało by się kto tak naprawde ma zamiar się rozwijać a kto chce tylko duzy ładny ciągnik zeby pokazać się na wsi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366
Napisano (edytowany)

Moglo by być też tak . Ze np do gospodarstwa 20 ha przysługuje ciągnik mocy 80km średnia cena to przykładowo 1500 zł za 1km .. I powino być wypłacone 80razy 1500 czyli 120 tyś zł .. Zwrot 50% czyli 60 tyś . A jeśli chce ktoś kupić większy i droższy to niech sobie dokłada sam z własnej kieszeni

Edytowano przez Michalmeer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poziomka    10

karol3211myślę że z tym to ludzie by się nie zgodziły , ale z wypowiedzią mojego przedmówcy

 

 

Michalmeer kto wie ,choć i tak raczej nikt nie znajdzie na to złotego środka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366
Napisano (edytowany)

Chcialem napisać swoje uwagi co do prosi ale połączyć się nie mogę

Edytowano przez Michalmeer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Damian20    2

No ale panowie 1500 zł za konia troszkę mała klasa :) 80 km na 20 ha a jeśli się powiekszy za 5 lat na 30 ha to co ma wtedy drugi wniosek składac ? A wy myślicie że ten co ma 20 -30 ha to nie chce zasiać np zestawem uprawno siewnym Aktywnym ? Bo u nas gleby są ciężkie a jeśli 80 km to 3 m agregat i uprawa po dwa razy i puźniej siew wiec gdzie tutaj logika ? A jeszcze do tego hodowla to ja życzę zdrowia ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez wojtek161
      mam pytanie czy trzeba podać cały sprzęt który się posiada czy też te maszyny co się chce kupić za młodego rolnika (56250zł) a za reszte chce kupić c360 i niewiem czy ją wpisać na wniosku że planuje kupić (napewno ją kupię) bo z własnych pieniędzy to ciężko chyba ze wziąśc kredyt i potem tymi pięniędzmi go spłacić co wybrac pomocy?
    • Przez 2jacks
      Proszę o wyjaśnienie paru rzeczy...z góry sry bo pewnie już sie mogły niektóre pytania pojawiać.
       
      1. działanie "Restrukturyzacja małych gospodarstw."
      Jest tam zapis, że to działanie jest przeznaczone dla gospodarstw o wielkości 2-15 tyś euro...i w ciągu realizacji planu ma nastąpić wzrost wielkości ekonomicznej do 15 tyś euro...Czyli gospodarstwo o wielkości ekonomicznej 6 tyś rocznie ma przedstawić biznesplan w którym będzie przedstawiony plan wzrostu wartości o 700%? ...a jeśli plan będzie wykazywał wzrost o 600% to już pomocy sie nie dostanie?
       
      2. działanie "Premia na rozpoczęcie działalności pozarolniczej"
       
      Czy to jest zastępstwo programu tworzenia mikroprzedsiębiorstw...tylko że maks można dostać 100 tyś, a nie 300 tyś?...Pomoc ma być wypłacana w formie premii. Co to znaczy? Jak tą premię rozumieć?...."w co najmniej 2 ratach, w okresie maksymalnie 5 lat"...czyli co? To ktos decyduje ile, w jakiej wielkości i kiedy dostanę pieniądze? To troche dziwne zapisy jeśli jest mowa o otwieraniu biznesu i planowaniu kosztów itd...Jak to wszystko rozumieć?
       
      3. Wsparcie małych gospodarstw rolnych w ramach systemu płatności bezpośrednich
       
      Co to w zasadzie jest? ...ma to działać działać w ramach oddzielnego systemu dotacji ""płatności dla małych gosp. rolnych". system ma zastąpić wszystkie inne płatności realizowane w ramach podstawowego programu dotacji...Czyli wszystko inne co byśmy mogli dostać dostaniemy, tylko nie jako kilka programów, tylko jako jeden? Chodzi tylko o zmniejszenie papierologi?....Płatności mają mieć formę ryczałtu "naliczone zostaną poprzez zsumowanie wszystkich płatności, które mają zostać przyznane rolnikowi w danym roku. Maks kwota może wynieść maks 1250 euro na gosp.....Ale przecież jeśli ktoś ma 5Ha, jeśli ma uprawę ekologiczną, jeśli spełnia wymogi jakiegos programu jakości...to dostanie więcej niż te 5 tyś zł...Ja nic z tego nie rozumiem...
       
      Prosiłbym o wyjaśnienie zwłaszcza pkt 3...bo tutaj to już nic nie rozumiem
    • Przez ReKoRd022
      Witam mam gospodastwo rolne o powierzchni 42 ha nastawione na produkcje mleczno 32 krowy mleczne no i tu się rodzi moje pytanie chcę zwiększać produkcje a nie ma gdzie dodatkowych sztuk adoptować
      no i właśnie potrzebny jest budynek planuje oborę na 60 sztuk,
      i tu mam pytanie do forumowiczów czy lepiej i taniej jest budować w własnym z zakresie i z własnych środków czy czekać i budować za pomocą unijnych funduszy (z tego co się orientuje ma być zwrot do 500 000 zł)
      też słyszałem że z środków unijnych nie idzie nic zrobić w własnym zakresie ani zaoszczędzić.
      , planowaną oborę bym chciał żeby była w systemie wolnostanowiskowym z halą udojową myślę że przy tej ilości sztuk już jest lepszym wygodniejszym i bardziej przyszłościowym rozwiązaniem od uwięziowej którą obecnie posiadam.
      Z budynkiem planuje już w przyszłym roku startować Oraz nie mam pojęcia jaki system podłoża byłby lepszy ściółkowy czy na rusztach, jak zapytać to ile ludzi tyle wersji.
      Byłbym wdzięczny za pomoc i podpowiedź ewentualne doradzenie forumowiczów co do obory czas leci szybko a jakieś kroki trzeba powoli podejmować w tym kierunku
      Pozdrawiam rekord022
    • Przez raul7031
      Nie złości was brak propozycji dopłat do produkcji trzody chlewnej, a przynajmniej do macior, gdy pozostałe główne gatunki zwierząt mają być objęte dotacjami?? Przecież to dyskryminacja producentów trzody chlewnej, którzy tak samo jak inni producenci czy to mleka czy mięsa wołowego poświecają mnóstwo czasu na produkcje tuczników. A podobno jest tak źle z trzodą w Polsce i dlatego jako jedyna gałąź produkcji zwierzęcej została pominięta...?
    • Przez gawinek
      Witam. Z racji, że zbliża się PROW chciałbym się Was poradzić jakiej firmy agregat uprawowo-siewny wybrać? Myślałem o agregacie talerzowym np Pottiger FOX i do niego przyczepić siewnik talerzowy Vitasem. 
       
      Co byście mi doradzili? Dodam, że uprawa głównie 4,5 klasa, piaski
×