Skocz do zawartości
Gość Profil usunięty

Historia Polski

Polecane posty

zorzyk2    50

.

Ty poza cytowaniem książek cytowałeś posty moich kolegów z DWS

 

tak trudno się domyśleć że Orlik był inteligencją i władzy ludowej stał na drodze?

 

Czytałeś co wklejałeś? post 85

 

post 81 sam początek postu masz ilość, jest też o skierowaniu na remont

Fragmenty cytowałem i mój błąd że nie podałem źródła. Na kolegów chyba byś się nie boczył.

 

Nie widzę potrzeby mieszania tu teorii spiskowych i walki klasowej. Bardziej pasują tu ambicje uczestników walk, nie musisz się z tym zgadzać, bo nic nie jest jednoznaczne.

 

W 85 odnosiło się do adaptacji podstawy armaty pod nkm, a nie możliwości bojowych.

 

W 81zapytałeś " więc jak pozostałych wersji nie produkowali wink.gif" i moim zdaniem nie, nie zamierzano produkować, przed realizacją całego zamówienia modelu A. W podanym cytacie przed Twoim zapytaniem jest wyprodukowano 150 szt karabinów, a w rzeczywistości na tyle luf złożono zamówienie . Do wersji przeciwlotniczej D nie zamówiono ani szt. amunicji, więc skończyło się na egzemplarzach testowych.

 

Moim zdaniem zawiodlo to ze za duzo kasy bylo tracone ne niepotrzebne projekty oraz zacofanie wojsk pancernych na rzecz kawalerii

Słuszna teza.

W tym nowym agrofoto za razem mam problem z łączeniem odpowiedzi, za każdym razem inaczej wychodzi. , nie ma podglądu poprzednich postów, albo tego nie ogarniam :wacko:

Edytowano przez milanreal1
post pod postem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Na kolegów chyba byś się nie boczył.

Na innych forach cytowanie postów innych także należy obłożyć źródłem

 

W tym nowym agrofoto za razem mam problem z łączeniem odpowiedzi, za każdym razem inaczej wychodzi. , nie ma podglądu poprzednich postów, albo tego nie ogarniam :wacko:

żale i smutki tutaj

http://www.agrofoto.pl/forum/topic/39055-problemy-techniczne/page__st__200__p__867415#entry867415

mi po kilku godzinach pomogło wylanie z czapki goryczy

 

Moim zdaniem zawiodlo to ze za duzo kasy bylo tracone ne niepotrzebne projekty

a tam niepotrzebne projekty na kadrę ofocerską szło 100 mln zł rocznie :ph34r: a za to było 5 Brygad Pancerno Motorowych :blink:

Główny problem był w sanacji, bo ona preferowała kawalerię a ta miała znikomą wartość bojową i była droga w utrzymaniu,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    94

chlopaki wojna juz dawno sie skonczyla i na dodatek 2 razy przegrana w 39 i 45. na szczescie wona polsko-polska trwa w najlepsze i historycy beda mieli o czym pisac za x lat.

moze nie tak dawno- ostatni japonski zolnierz poddal sie w 74 na filipinach. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

GoRAL1    63

Tej ksiązki nie czytałem ,chciałbym polecić książke Normana Davisa, Powstanie 44" zasadniczo o Powstaniu Warszawskim ale pisana z innej perspektywy

Na początku bardzo wnikliwie jest przeanalizowana sytacja polityczna w europie ,skutki I Wojny światowej ,sojusze z czasów międzywojennych,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz1987    57

nie no kurde jasne wal wszystko żywcem od innych a oczekuj że inni będą na twoje posyłki, do CAW cie nie wpuszczą więc się nim nie zasłaniaj wszystkie informacje są w czasopismach branżowych dostępnych w archiwach większych bibliotek więc sobie poszukaj jak nie potrafisz nawet przedstawić argumentów tylko xerujesz wypowiedzi innych, normalnie żal, że z takimi się pisze, na forum gdzie jestem modem za coć takiego jest ban dożywotni! heh ludzie nie mają za grosz ogłady

________________________________

JJ jest przezbrojenie w nkm ale bez podania kalibru

wiesio a co ci po broni jak nie ma jej kto nosić? choć ilość tej broni to też dyskusyjna bo niemcy jakoś tyle uzbrojenia nie znaleźli, Węgrzy też :D

W/G Mojej osoby popełniliśmy kilka błędów dyplomatycznych

-brak zajęcia Prus Wschodnich i Śląska w 1939 a przynajmniej terenów plebistytowych, w odwecie za próbę przekazania przez Włochy, Anglię i Francję Niemcom naszego korytarza, w zamian za Kłajpedę!!! Wtedy to by się Litwa wkur

-brak odpowiedniego stanowiska w sprawie państw Nadbałtyckich Litwa, Łotwa i Estonia to 600 tyś rezerwistów i Północne skrzydło w walce z Prusami

-brak woli walki o Słowację trzeba było brać całą, wspólna granica z Węgrami by była ^^ Federacja ze Słowacją daje nam 7 DP i osłoniętą A Kraków, brak potrzeby A Karpaty. Węgry poza niezgodzeniem się na przemarsz Wermachtu przez ich terytorium i internowanie naszych nie dały nam nic, a Słowacja mogła dać Armię. Sojusz Słowacja RP, Litwa, Łotwa i Estonia to 64DP więc Rzesza dłużej by się zastanowiła zanim by na nas napadła

-brak sojuszu wojskowego z Węgrami, oddaliśmy Słowację to coś w zamian dostać powinniśmy.

Wewnątrz państwowe

-złe lokowanie kapitału i zawyżanie kosztów produkcji, produkcja jednostkowa i tak zawyżała już wysoki koszt produkcji

wystarczyło kupić

5 batalionów czołgów 7TP - 100mln

5 brygad Panc-Mot - 100mln

50 zmot dywizjonów ppanc każdy 24 ppance - 150mln

100kp plot wkm 12,7 lub 20mm - 100mln

20 dywizjonów mysliwców - 400mln

 

Co nam daje razem 0,85 mld zł, w we Wrześniu stawilibyśmy silny opór i możliwe jest że Stalin by nie zaatakował, że UK i Fr ruszyły by się.

Kasa była"

FON-400mln

27 mln za tranzyt niemiecki

350 mln z COP

reszta z tych 4,5 mln co poszło na zbrojenia w latach 36-39

zamówienia sprzętu w kraju nakręcą koniunkturę krajową co pozwoli nam na powrót części funduszy z powrotem do budżetu i przeznaczenie ich na zaopatrzenie i amunicję.

Klęska wermachtu to nie wkroczenie AC i silny opór WP!!!

Wieczorem się dokładnie rozpiszę, bo obecnie jestem zajęty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bushmaster    27
A czy my kiedyś wyszliśmy spod zaborów?

Wilno Lwów Polskie Miasta !!! :D

Skąd masz ceny co za ile?

GB nie było by w 40 roku do wojny gotowe, a żabojady walczyć nie umieją :wacko:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

Widze że ,Osobiste rozwazania nad ludzką głupotą" przeniosłeś na typowo rolnicze forum .

Mnie osobiście nie leży sposób w jaki traktujesz ludzi o innych poglądach

Trzeba mieć dystans do Polskiej histori

http://www.youtube.com/watch?v=t4VjM2KpmNc&feature=related

sprawdzci date powstania ,

Edytowano przez GoRAL1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nessa    0

Tej ksiązki nie czytałem ,chciałbym polecić książke Normana Davisa, Powstanie 44" zasadniczo o Powstaniu Warszawskim ale pisana z innej perspektywy

Na początku bardzo wnikliwie jest przeanalizowana sytacja polityczna w europie ,skutki I Wojny światowej ,sojusze z czasów międzywojennych,

 

Całkiem interesujący jest też "Obłęd 44" Piotra Zychowicza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    244

W 1938 roku wystarczyło w kraju ogłosić tzw. budżet wojenny, czyli zwiększyć deficyt i postawić na zbrojenia. W ten sposób od 1936 roku postępowali Niemcy. Postawilibyśmy gospodarkę wewnętrzną na nogi. Mieliśmy sporo zakładów zbrojeniowych, które ledwo przędły, bo armia niewiele zamawiała. Moce produkcyjne wynosiły około 400szt czołgów 7TP w ciągu roku. Przy takiej ilości cena za sztuke spadłaby o około 30-40%. Dawałoby to do września 1939 roku około 900-1000szt czołgów 7TP w linii, co zaspokajało nasze podstawowe potrzeby.

 

Ktoś tu napisał uklepane głupoty o kawalerii. Każda armia świata, łącznie z niemiecką, oparta była na kawalerii i transporcie konnym. Najbardziej zmotoryzowana była armia USA, gdzie pod koniec lat 30-tych przewidziano całkowitą likwidację trakcji konnej.

W dywizji niemieckiej, także zmotoryzowanej, cały transport w 1939 roku opierał się na koniach. Istniały też, wbrew propagandzie, dywizje konnej kawalerii. Tyle, że w przeciwieństwie do polskiej, niemiecka kawaleria nie posiadała do 1943 roku szabel. Generalnie, nasza i niemiecka kawaleria używała koni do szybkiego przemieszczania się, natomiast w walce kawalerzyści walczyli w 99% pieszo. Jeśli porównać uzbrojenie polskiej i niemieckiej brygady kawalerii, to siły kształtowały sie 1:1, a biorąc pod uwagę wyszkolenie oraz morale, nasza kawaleria była sporo lepsza. Walki 10 BK pod mokra to nie był wyjątek, starcie Niemców z naszą kawalerią bez miażdżącej przewagi zwykle kończyło się porażką naszych  przeciwników. 

 

Atutem armi niemieckiej była doskonała łączność miedzy jednostkami, krótka linia dowodzenia oraz wsparcie wielu rodzajów wojsk, głównie lotnictwa i artylerii średniego kalibru.

 

Trzeba sobie zdać sprawę, że trzon naszego dowództwa, to oficerowie tzw. korpusu pruskiego, wywodzący się z armi Kaisera i Franciszka Józefa. To, co było zaletą w 1920 roku, czyli znakomita taktyka wojsk pruskich, niestety stało się naszą zgubą w 1939 roku. Niemcy operowali takimi samymi załozeniami taktycznymi, co nasi generałowie, ale wprowadzili wiele udoskonaleń do swoich założeń, po działaniach w Hiszpanii na przykład. Postawili też na wysoką mobilność armi oraz samodzielnośc pododdziałów. Tego nie było w naszej armi. Linia dowodzenia była za długa. O większości ruchów decydował Naczelny Wódz, często z baaardzo dużym opóźnieniem. Na to nakładały się problemy ze sprawnym przekazywaniem rozkazów.

 

W naszej sytuacji, najważniejsza była mobilność armi. Przy braku sieci dróg bitych, kawaleria nie była głupim rozwiązaniem. Gdyby we wrześniu niemcom nie psrzyjała pogoda, w wielu rejonach kraju ich ciężarówki utknełyby w błocie. A bez paliwa i amunicji nawet najlepszy czołg jest nic nie warty. Kawaleria zapewniała naszym oddziałom manerowość, jakiej niemiała piechota. Niestety, brak osłony lotniczej oraz błędna strategia wojny granicznej zaprzepaściła szanse na dłuższą walkę.

 

W nadziei na wypełnienie gwarancji Anglii i Francji, Rydz-Śmigły obsadził całą armię wzdłuż granic RP. Jakiekolwiek odskoczenie przeciwnikowi nie wchodziło w grę przy mobilności armi niemieckiej. Plan wycofania się na linię Wisły w uporządkowany sposób był utopią. Liczono tylko na 14-15 dni obrony i zdecydowaną akcję aliantów. Nikt nie wyciągnął wniosków z tego, jak ci "alianci" postąpili z Austria, Nadrenią, Czechosłowacją.

Gdyby zrezygnowano z obrony części terytorium, czyli np. korytarza pomorskiego, koncentrując armie bliżej centrum kraju, dla obrony COP-u, stolicy i linii Wisły i Sanu, prawdopodobnie udałoby się wciągnąć niemców w wojnę pozycyjną. Poszczególne armie na mniej rozciagniętej linii frontu byłyby w stanie aktywnie się wspierać. O tym, jak mało brakowało do kryzysu po stronie niemieckiej świadczą niedawno opublikowane raportu o stanie zapasów i zaopatrzenia. Kampania przewidziana na 14-16 dni przeciągnęła się do ponad 30.

Zapasy paliwa, amunicji do broni strzeleckiej oraz artylerii były na wyczerpaniu. Straty w sprzęcie były 2-3 krotnie wyższe niż zakładano.

Moim skromnym zdaniem zorganizowana obrona do 15-19 października wymusiłaby po stronie niemieckiej przegrupowanie, uzupełnienie zapasów i zmianę strategii. Jak wiadomo, pod koniec października spadł śnieg i rozpoczęła się mroźna i sroga zima 1939/40. Kto wie, czy nie mieliśmy szansy ?

 

Jak to mówią, nie oglądaj się za siebie, bo ci z przodu ktos przyj......

A my ciągle liczyliśmy na aliantów, zamiast zakasać rękawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ywa    499
Napisano (edytowany)

Edytowano przez Ywa
  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×