Skocz do zawartości
Boniek

Massey Ferguson 3060 vs John Deere 2850

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Massey
silver95    1

A Renowka i JD są pod okiem bo są w wsi wuja. a co do reszty to będzie się czytaj forum bo może ktoś nowy dołączy z którymś z ciągników i zobaczy się jaka ma opinię.

w piątek będę u wuja to poszukam zdjęć opinii tematów i pokażę wujowi niech decyduje, a ja dalej będę śledził forum i raportował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Boniek    1

Moim skromnym zdaniem, to ten MF nie jest taki lichy. Trzeba patrzeć za czymś nowocześniejszym, bo kto się nie rozwija ten się uwstecznia.... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monteks    0

Nie wiem czy moge odpisac, bo temat troszke nie siwezy....@silver95...jak ty mówisz to mi az reka drzy po klawiaturze...mam Mf 3060 i takich jaj jak ty mówsz to u siebie nie widzialem....a mam go juz (w marcu minie) 2 lata....zastanow sie tylko w ten sposob, naprawy i tak beda kosztowne i tak, czy to Mf, czy JD, czy CASE, czy RENAULT (w tym przypadku to nie wiem bo to jest silnik i skrzynia MWM a wszystko co MWM jest cholernie drogie) . Zwaz na to ze mi sie popsuje cos w Mf'ie, bo tak na pewnoe sie stania...to jade do korbankow i kupuje( ile by nie kosztowalo ale kupuje) i traktor zaraaz skladam i chodzi...a do takiego starego JD czy RENAULT czy CASE gdzie kupisz czesc( sa to bardzo malo powszechne ciagniki...moze RENAULT ale i tak bym go nie kupil)

Reasumujac...jak mowisz ze ciagniki sie beda psuc, bo beda kazde a nie tylko Mf, to wez pod uwage ich dostepnosc a dopiero cene...bo cena najmniej sie przejmujesz gdy ciagnik jest najbardziej potrzebny...Powiem tylko tak...Mf'ów jest tak dużo i sa tak powszechne ze mamy juz do nich zamienniki co wcale nie sa takie jak oryginal wiec z cenami to juz nie przesadzajmy.

POZDRO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

slizg123    0

Zgadzam sie z przedmówcą;) Ja spotkałem sie z kilkoma MFami 3065 w Holandii, głownie jeździły przy kombajnach do cebulek kwiatowych. Jeździły one na usługach od rana do wieczora, obsługiwane przez różnych kierowców którzy nie przejmowali sie maszynami, jak sie zepsuje to szef kupi nowy :) miały one zrobione po około 15000 mth!!! Sam widziałem i rozmawiałem z nimi, a jeździłem do Holandii przez cztery lata. Także nie wiem kogo tu sie słuchać. Miały one oczywiście naprawy ale na pewno nie było wymieniane pół ciągnika :) Tak wiec morał jest taki albo liczniki handlarze przestawiają i to co trafia do nas to jest to całkowity trup albo nie wiem.........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pablo21    26

A tak wogole to czy do 35 tys kupi MF 3060 bo mi sie wydaje ze nie.

A co do cen i awaryjnosci to sąsiad ma JD 3130 dośc stary już no i padl wałek w skrzyni kupil zamiennik za 2000zl i pochodzil troche u też do du** teraz kupił oryginal za 5 tys zl i jeżdzi dalej no i ciagnik chwali ale trzeba bylo wydać i na to terzeba się nastawiać w używanym zachodnim ciagniku. To nie Ursus.

 

Ja polecam MF 3060 bo jest bardzo nowoczesny i komfotowy oraz oszczędny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spojler    1

A ja jak zwykle polecę mojego case'a 856xl. Akurat mam go na sprzedaż. Polecam głównie dlatego, że tam nie ma się co psuć. Zaraz pewnie p-owiecie: "no jak to?!?! To on nie ma elementów eksploatacyjnych!?!?" - ma ale nie o to mi chodzi. Chodzi mi głównie o brak jakiejkolwiek elektroniki, co nie znaczy wcale że ciągnik jest starodawny, przestarzały i toporny - nie nie nie. Co do silnika nie mam żadnych zastrzeżen: nie dymi, malo pali, dużo ciągnie, jest dynamiczny...

 

 

Monteks - jesli według ciebie John deere i case są malo popularne i nieznane, to zaczynam się zastanawiać nad twoją wiedzą o rynku. Przecież fendt, john, i Case sa w czołówce...

 

nic tylko brać!

 

Tu jest link do aukcji - Zapraszam!

 

 

Oczywiście, mtg to nie wsystko. Dobry kierowca, szanujący sprzęt, pojeździ baaardzo dlugo bez naprawy, i mimo iż przy sprzedaży będzie miał o 3k mtg wiecej od innych traktorów, to nie wykluczony ze będzie miał lepsze "wzięcie" ;)

 

 

u nas we wsi jest moda na JD. Jak ktoś ma case'a i mu się zepsuje (chocby uszczelniacz - tak jak mi) to od razu jest wielkie Halo bo case to gów**.Osobiście nie przejmuję się tym za bardzo bo wiem, że nic nie jest wieczne. JD tez się psuje. W mojego szwagra:

-pompa hydrauliczna

-jakiś tryb w rozruszniku chyba (nie szło odpalić)

-lozysko poszlo w kole sprężarki, koło stanęło i się pasek spalił, do tego trzeba na nowo napiełnić klimę freonem (150zł)

 

a ma wylatane 5000mtg - i co? Jd tez się psuje, Case też, mf na pewno też. Wszystko się psuje i ciągnik wybiera się po stanie rzeczywistym (jak pisał mirasek), po walorach (takich jak uciąg, wydolność pompy, waga, wyposażenie) a nie - "bo ktoś mi powiedział że ten się psuje a ten nie" Najlepiej mieć zaufanego handlarza w rodzinie który się na tym zna i nie przyprowadzi szrotu. Pozatym dostaniemy lepszy traktor bo jeśli to znajomy to nie wygóruje nam zbytnio ceny ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
walt99    0

z MF serii 30 bylbym bardzo ostrożny mozna je kupic w dosc dobrej cenie ale jak ktos wczesniej napisal wadliwa jest w niej skrzynia teraz tez jestem w trakcie szukania ciagnika i chcialem kupic MF 3080 ale po rozmowie z osoba ktora takiego miala zrezygnowalem, a mianowicie chodzi o 3 bieg sasiad kupil takiego i 3-ka ciezko wchodzila pozniej znikla i 4-ka tez naprawa skrzyni wyniosla 20000 zł czyli prawie pol wartosci ciagnika wiec go sprzedal a po awarii skrzyni zaczela padac elektronika. Przy moich pierwszych ogledzinach mojego MF wszystko bylo oki i sprawne za dwa dni tak jak sasiad mowil zaczele skrzypiec 3 jak nim troche pojezdzilem w ramach testu wrocilem na 4 biegu bo 3 juz nie wchodzilo na szczescie zepsuł sie jeszcze przed kupnem, teraz jestem w trakcie rozmow i na 99% kupna john deere 2850 do MF mam teraz lekki dystans mimo ze co do komfortu i silnika nie mam zastrzeżeń jedynie skrzynie maja wadliwe i drogie w naprawie reszta jest oki i malo pali. A co sądzicie o JD 2850???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczewko    31

Seria 2x50 to przedłuzenie wersi 2x40 czyli twardych i malo awaryjnych ciagników.Poprawiono kilka detali jak,inne sterowanie połbiegami,dolozono silowniki wspomagajace podnosnik i zastosowana troche inna solidniejsza budowe skrzyni i przedniej przystawki przednigo napedu. Wszystko zas zalezy od stanu technicznego bo mozna sie władowac w klamota i potem sa problemy. Czesci no cos tanie nie sa ale takie typowe mozna kupic za niewielkie pieniadze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pablo21    26

z MF serii 30 bylbym bardzo ostrożny mozna je kupic w dosc dobrej cenie ale jak ktos wczesniej napisal wadliwa jest w niej skrzynia teraz tez jestem w trakcie szukania ciagnika i chcialem kupic MF 3080 ale po rozmowie z osoba ktora takiego miala zrezygnowalem, a mianowicie chodzi o 3 bieg sasiad kupil takiego i 3-ka ciezko wchodzila pozniej znikla i 4-ka tez naprawa skrzyni wyniosla 20000 zł czyli prawie pol wartosci ciagnika wiec go sprzedal a po awarii skrzyni zaczela padac elektronika. Przy moich pierwszych ogledzinach mojego MF wszystko bylo oki i sprawne za dwa dni tak jak sasiad mowil zaczele skrzypiec 3 jak nim troche pojezdzilem w ramach testu wrocilem na 4 biegu bo 3 juz nie wchodzilo na szczescie zepsuł sie jeszcze przed kupnem, teraz jestem w trakcie rozmow i na 99% kupna john deere 2850 do MF mam teraz lekki dystans mimo ze co do komfortu i silnika nie mam zastrzeżeń jedynie skrzynie maja wadliwe i drogie w naprawie reszta jest oki i malo pali. A co sądzicie o JD 2850???

Wadliwe i drogie w naprawie az sie nóz w kieszeni otwiera jak sie kupi szrota to sie pluje jak sie nie zmienia i miesza oleje to tez sie psuje jak sie zle uzytkuje to tez moze sie popsuc proste i logiczne. Jestem ciekaw kiedy ludzie zaczna zdawac sobie sprawe z tego ze kazdy zagraniczny uzywany ciagnik moze sie popsuc i remont kazdego bedzie dosc drogi w porównaniu z Ursusami i Zetorami niezaleznie od marki ceny czesci w MF nie sa naprawde az tak wysokie w porównaniu z innymi. Skrzynie w MF wcale nie sa wadliwe bo jakby takie były to juz w trakcie produkcji by zmienili cos albo je wycofali a na zachodzie te ciagniki pracuja a nie stoja i trzeba sie liczyc ze cos moze sie zepsuc.

A ten koszt naprawy skrzyni za 20 tys zł jest smieszny poprostu widziałes te czesci i faktury za nie ze tak mówisz? Czy sasiad powidział tylko ze bardzo duzo zapłacił a Ty sobie dodałes ze 20 tys. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmer120ha    2

Dzieje się tak dlatego,że starsi rolnicy którzy przesiadają się na nowszy zagraniczny sprzęt nie maja zielonego pojęcia o jego użytkowaniu(serwisie i w ogóle).Myślą że to capek i na jednym oleju i filtrach od nowości jezdzą :):P albo zmieniają raz na dzieśięć lat.O te maszyny trzeba poprostu dbać!!A jak się nie dba to sie nawet john deerea zepsuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To jest prawda w Polsce jest taka mentalność że użytkuje się aż się całkiem rozsypie. Nie patrzy się na kontrolery bo nie wiadomo co oznaczają. W moich okolicach z zachodnich używek górują MF-y. Najwięcej z serii 3000 i starszych 600. Z tego co wiem to tylko jedna osoba remontowała skrzynie, ale uszkodziła ją z własnej winy, i naprawiła sama ponieważ ma trochę pojęcia, przyczyną były zużyte wodziki nic dziwnego skoro nie miała odpowiedniego smarowania. Jakiś czas temu przyjechał do mnie i chciał sprawdzić numery katalogowe filtra skrzyni, po ma problemy z turem i TUZ jak zobaczyłem ten filtr to się przestraszyłem on chyba od nowości był tylko czyszczony w jakiejś benzynie. Rozmawiam z innym użytkownikiem MF 3080 70 ha i pytam się były awarie no kontrolka się świeciła już jakiś czas więc wyczyściłem filtr i jest dobrze. Dochodzę do wniosku że ludziom szkoda 180 zł na filtr :P.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczewko    31

Kiedys miale "męską" rozmowe z rafikiem256 na temat wlasnie serii 30xx i wyszlo na to ze do 90% uszkodzen skrzyni biegow doprowadzaja sami użytkownicy poprzez niewiedze. Chodzilo o skrzynie obsługiwana jednym drazkiem 32x32 bodajrze.Masa ludzi probuje znajdowac "luz" na tym drazku co w konsekwencji doprowadza do uszkodzenia wodzikow grup biegów ,bo jak mowił wodziki od polbiegów nawet nie draśnięte.Jak ktos chce sie wiedzej dowiedziec o tych skrzyniach to proponuje znalesc posty rafika256 na temat MF i sobie dokladnie poczytac.

Mimo ze jestem zagorzałym fanem JD to przekonał mnie do MF i tych skrzyn biegów :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafik256    19

O najczęstrzych podowach awarii juz kilka razy pisałem i nie będę powtarzał. W tych ciągnikach łatwo wysadzic skrzynię przez własna głupatę i niewiedze. Ciągniki bardzo dobre ale niestety nie sa idiotoodporne. Tak się składa ze ostatnimi czasy miałem okazje czesto bywac w jednym z punktów serwisowych korbanka. Przez ostatnie 2 lata widziałem tam tylko i wyłacznie ciągniki marki Fendt. Duzo było serii 600 i 300. Ostatnio nawet był 309 Ci. Wiekszość miały problem ze skrzynię lub tylnim mostem. Czy na tej podstawie mozna juz mówic że są wadliwe, ze sa awaryjne???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×