Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
jaro1208

wyjęcie tylnej osi ciągnika t25 pomocy

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
jaro1208    0

Panowie witam was wszystkich serdecznie pomocy chce wymienić symeringi na tylnych osiach ponieważ są nieszczelne i leje się olej od zwolnicy po osi jak tą oś wyjąc gdzie jest ona zabezpieczona???? dodam tylko że dostałem się już do skrzyni od podłogi którą to już właśnie odkręciłem lecz nie widać co tą oś tam w środku trzyma w skrzyni a czuję wyraźny opór przy próbie wyciągnięcia ze skrzyni biegów napiszcie co tam jest i jak się do tego dostać jeżeli ktoś już to robił wcześniej normalnie załamać się idzie najgorsze jest to jak się nie wie jak to zrobić wszystko rozkręcone i teraz mnie to trzyma z robotą z góry dziękuje za szybkie odpowiedzi pozdrawiam gorąco z góry dziękuje za jakieś foto jeżeli to możliwe i ktoś posiada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hankarys    0

Odkręcasz pochwę od skrzyni i wyciągasz całość,nie ma żadnego zabezpieczenia,ewentualnie wieloklin ma wżery .Pokręć piastą powinno wyjść .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro1208    0

ok z góry dziękuje za wiadomość biorę się do roboty dam znać jak skończę pierwszy raz to robię więc się uczę na bank wystarczy gdy odkręcę pochwę ?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

jaro1208    0

Dziękuje za info wszystko tak jak napisałeś dzięki wielkie pozdrawiam gorąco aż miło z takimi osobami popisać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Geo    10

Przy skręcaniu pamiętaj o dokładnym dokręceniu wszystkich śrub. Jeśli na tych śrubach pochwa złapie luz możesz mieć problemy. Potem jest trudniej ją unieruchomić. Kiedyś tak miałem w starym t-25. Śruby się same luzowały i co jakiś czas trzeba było dokręcać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotruniu25    1074

@Geo ja mam problem bo właśnie śruby się nie odkręcają a wychodzi ten mały bolec,masz jakiś pomysł jak go unieruchomić,może jakiś klej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witek2010    32

Zaciekawiłeś mnie: jaki bolec mały wychodzi bo tego jeszcze nie przerabiałem?


"Wizualnie prezentował się naprawdę ładnie: szerokie nadkola, agresywne kształty i ultranowoczesne rozwiązania powodowały, że kobiety piszczały na sam jego widok" -> T-25 :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
belarust25    15

Ja w swoim też miałem zawsze problemy z tymi kołkami. Ale jak zmieniałem pochwę to znajomy mechanik mi doradził żeby lekko pod wiercić z boków te kołki i w te miejsca jakiegoś kleju dać ( już nie pamiętam jaki to był). Robiłem to półtora roku temu z dwóch stron i jeszcze żaden nie wypadł. A w bronie aktywnej szczególnie sie bałem bo tak trzęsie ciągnikiem i zwolnice i kołki na tym najbardziej cierpią ale potem sprawdzałem i wszystko było ok. :)


KPK Kumurun Team

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamgaleon    4

też miałem ten problem że jak się uprawiało pole na jakiś nierównościach to mi się zwojnice odkręcały i wylatywały mi te kołki, kupowałem w sklepie nowe i tak po pewnym czasie się wysuwał, w końcu poprosiłem kolegę w pracy i wytoczył mi te kołki troszkę większe i dłuższe od oryginału, no i oczywiście przy przykręcaniu zwojnicy należy założyć nowe podkładki sprężynowe aby dobrze trzymały. Jak to zrobiłem to już kilkanaście lat mam spokój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
volvo    31

Radzę porządnie powkręcać szpilki w zwolnice,dobre podkładki sprężynowe i klucze-ja dokręcam nogą ringowym kluczem bety.

Do tego komplet kołków,nie ma prawa się poluzować.Co parę miesięcy kontrola,Te nowe podkładki sprężynowe to lipa albo się

rozciągają albo po jednym dociągnięciu robią się płaskie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    304

ja miałem jakiś czas dostep do oryginalnych podkładek ruskich 3x grubsze od naszych i jak odkręcałeś to wior się sypał tak kroiły w metalu same nigdy nie odkręcą sie a nasze gówno z plasteliny. Dobrze jak to wszystko skręcisz na klej. To już będzie trzymać


Mój Wladimirec podbija świat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotruniu25    1074

Szpilki mam na klej do gwintów przykręcone ale nakrętki bo mam samo kontrujące i one się nie odkręcają ale od czasu do czasu ich kontroluje.Mógł by ktoś podać link to kleju żebym mógł przyklejać kołki i jak to zrobić aby było dobrze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Geo    10

Generalnie nie można dopuścić do tego żeby zaczęły się odkręcać nakrętki albo szpilki. Trzeba kontrolować co jakiś czas czy wszystkie nakrętki są dokręcone. Jak się poluzuje do tego stopnia, że zacznie odchodzić pochwa zacznie się problem z ciągłym odkręcaniem się nakrętek, a niektóre są w dość niedostępnych miejscach. Poza tym fakt, że ruskie podkładki sprężyste były bardzo dobre. Teraz już bardzo trudno dobre kupić. Albo totalna chińszczyzna, albo zrobione z brukwi ;). Trzeba po prostu prosić w sklepie o dobre podkładki do śrub wyższej klasy - co najmniej klasy 8.8.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ruktaf    0

Trzeba też pamiętać przy demontażu zwolnic i pochwy o czyszczeniu tych otworów pod kołki i kołków (i dobrym odtłuszczeniu) jeżeli się wysuwają (jeżeli nie to nie ruszać) bo tam się składa olej i brud. Można też trochę napunktować tego kołka z jednej strony (to co wbijamy w korpus skrzyni/zwolnicy) i zamontować na kleju do śrub tym najmocniejszym (chyba czerwony). Jeżeli chodzi o podkładki to ja kupowałem zawsze nowe ale utwardzane. Jeżeli chodzi o śruby to te które się wykręciły trzeba dobrze odtłuścić i stronę z gwintem metrycznym posmarować klejem do śrub ale tym mocniejszym (czerwony) i dobrze wkręcić (najlepiej nakręca się dwie nakrętki z drobnym gwintem kontruje i wkręca) a przy montażu całości i skręcaniu , część z gwintem drobnym chyba (12x 1.25)smarować klejem słabszym (np. niebieskim)> Sprawdzona metoda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro1208    0

panowie po tym jak udało mi się to wszystko powymieniać ja nie dawałem żadnego kleju lecz jedynie nowe podkładki sprężynowe wydają się być dobre są dosyć sztywne z tego co widać i przy odkręcaniu nawet odbijają nie prostują się od razu do tego wszędzie gdzie tylko mogłem dokręciłem wszystko kluczem pneumatycznym 1350 niutków ręcznie tak się nie da jak myślę no chyba że przez rurkę ale raczej nie polecam aby nie urwać śruby a tak miałem bezpieczniej tym bardziej że klucz ma udar lepiej dociąga lecz wiadomo też trzeba uważać i wydaje się że wszystko będzie grać mam tam jeszcze trochę do pracy przy moim t25 ale efekty myślę że będą dobre pozdrawiam wszystkich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Geo    10

Zależy do czego chcesz tego użyć. Jeśli do naprawy ubytku w korpusie żeliwnym to wg opisu się nadaje. Jeśli do zabezpieczenia kołków stalowych w korpusie żeliwnym jak ktoś wyżej pisał to raczej się nie nadaje. Jest napisane, że dzięki grafitowi uzyskuje się powłokę samosmarowną więc bardziej się nadaje do regeneracji tulei żeliwnych w łożyskach ślizgowych. Poza tym jest to masa epoksydowa i ma te same zalety co i wady epoksydu. Więc wątpię że jest to masa odporna na promieniowanie zwłaszcza UV czyli słońce. Po kilku miesiącach zacznie kredować. Jeśli chcesz zamocować kołki zastosuj raczej jakiś klej anaerobowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Geo    10

Wygląda, że jest ok :). Z tego co pamiętam to powłoka musi być cienka więc tak jak tam piszą do połączeń ciasno pasowanych i połączeń śrubowych bo tam też wchodzi niewiele tego kleju ;). Najważniejsze, że w razie czego da się taką śrubę zdemontować.

W poprzednim T-25 jaki miałem był właśnie problem z odkręcającymi się szpilkami. Niektóre z nich w końcu zamieniłem na śruby z odpowiednim gwintem na całej długości i o takiej długości żeby zmieściła się jeszcze nakrętka. Śrubę z nakręconą do końca nakrętką i podkładką sprężystą wkręcałem do końca w obudowę skrzyni biegów. Potem dociskałem pochwę właśnie tą nakrętką. Nakrętka też była specyficzna bo z kołnierzem z jednej strony. Można czasami takie kupić. Dzięki tym śrubom problem w końcu został rozwiązany. Niestety nie wszędzie da się wkręcić takie śruby. Tam trzeba zastosować szpilki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Zastosowanie śrub zamiast szpilek tam gdzie się da to bardzo dobre rozwiązanie, bo można je dopasować na odpowiednią długość otworu co nam daje trzymanie na całym gwincie otworu zwłaszcza, że stare luźne szpilki mogły już trochę gwint popsuć. Chyba wiadome żeby stosować śruby 8,8 lub 10,9. i najlepiej żeby pod łepkiem miały trochę łysinki która to będzie działać jak kołek ustalający.

Ale najważniejsze żeby były dobre kołki ustalające i ich otwory bo bez nich to możemy dociągać śruby co tydzień. Jak bardzo rozbite to trzeba rozwiercać i dorabiać kołki.

Jeśli nie jest z nimi tak źle ale wychodzą to pod najbliższą szpilkę podłożyć blaszkę która zakryje otwór od kołka zapobiegając jego wychodzeniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotruniu25    1074

Na razie spróbuję na klej,a jeśli to nie pomorze to zrobię na blaszki,ale już o tych blaszkach myślałem,ale jednego kołka mam pod poduszką od mocowania błotników i nie chce już tego rozbierać. B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiekj24    0

mam spory problem okazało się iż poprzedni właściciel we Władymircu nawiercał większe otwory na szpilki trzymające pochwe zwolnicy osłabiając tymczasem krawędzie otworów na szpilki pochwy, żeby było malo cała pochwa popękana z tego powodu. Zakupiłem nową nie wiedząc o innych rozmiarach śrub (oryginał ok.12mm przerobione na 20mm!!!) zabrałem się do wymiany i okazał się przysłowiowy zonk w dodatku te gigantyczne śruby poluzowane nie można dokręcić gwinty zjechane. Chciałbym zrobić tak by pasowało na oryginalne otwory te w pochwie nie wiem co zrobić myślalem o tego typu rzeczach ale nie wiem cy to trwałe i czy bym dobrał http://cbt.net.pl/oferta/wkladki

lub http://allegro.pl/sprezynki-wkladki-tulejki-gwintu-v-coil-m10x1-0-i4028140427.html lub http://www.uni-bis.com/pl/produkt/623,recoil,798,wkladki_gwintowane/1276/beztrzpieniowe albo zamówic gdzieś szpilki żeby z jednej strony był oryginalny gwint a drugiej na te otwory mniej więcej. Problem tym że różnica w rozmiarze jest znaczna.


surfcasting.cba.pl Wędkarstwo morskie i z plaży.

@Jaworski_K

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotruniu25    1074

W ledach były większe otwory w pochwie bo tam są większe śruby ale wtedy byś musiał zmienić pochwę i zwolnicę tylko nie wiadomo jaki rozstaw śrub jest w skrzyni Władka żeby wszystko się zgrywało.Chyba zostało ci zamówić wymiarowe szpilki.

 

Kolego pamiętaj że tam jeszcze idą kołki czy bolce nie wiem jak to się dokładnie nazywa,zanim wszystko skręcisz do kupy musisz wszystko na tych bolcach osadzić a później skręcać.

Edytowano przez Piotruniu25

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez andrzejz78
      Witam
       
      Zastanawiam się nad małym remontem władka Do wymiany z ważniejszych rzeczy by były głowice, cylindry i tłoki z pierścieniami Uszczelki itp wedle potrzeby
       
      Zastanawiam się teraz nad zakupem części Czy brać niby oryginały czy może kupić wszystko od Ledy ? Mój ciągnik jest z roku 1980
      Ma ktoś jakąś wiedzę odnośnie pasowania części z Ledy do władka z lat 80-tych ?
    • Przez TBhog
      Witam
       
      Robiłem już ze sprzęgłem bo nie trzymało ale taki problem mam pierwszy raz. Mianowicie sprzęgło nie wysprzęgla a co za tym idzie bieg wrzucić baardzo ciężko. Jak zapalę z wrzuconym biegiem to traktor stoi no ale wyrzucę bieg i nie da się wrzucić. Zbliżyłem już maksymalnie do łożyska oporowego te 3 popychacze co odciskają docisk ale nie pomogło. Odkręciłem kwadratową pokrywę za pompą hydrauliczną i ewidentnie widać, że jak nacisnę sprzęgło to oś idąca do skrzyni nadal się kręci. Co mogło paść ? Po mojemu to chyba docisk coś nie tak bo jakby tarcza padła to by w ogóle nie brało.
       
      Pozdrawiam
    • Przez pronarek
      mam pytanie jak zamontowac rozdzielacz hydrauliczny we władku i czy według was jest sens montowania masztu od widlaka na przód czy wytrzyma os itd.
      czekam na odpowiedzi mój tata mówi ze to spokojnie wypali.(i tak zaraz złożymy wniosek na tura do mtz ale jeszcze nie wiem jakiego wybrac)
    • Przez nieznany240
      zrobiłem remont silnika niedawno, jest taka przyczyna że jeden cilinder grzeje się szybciej od drugiego 
    • Przez celmer5
      Witam chciałbym zrobić otwieraną szybę posiadam oryginalną kabinę w której otwiera się tylko prawa szyba boczna a chciałbym zrobić też tylną (w oryginalnych kabinach się nie uchylatylna szyba)chciałbym to zrobić ponieważ w lato jest bardzo gorąco to by było wietrznie i co byście polecili czy siłowniki np od szyby od mtz , belarusa czy też tak jak nieraz jest w 3p na takie śróbki że trzeba kluczem nakrętki odkręcać wolałbym na siłowniki i to na tyle :] A i jak to zrobić żeby szyba się mocno otwierała tak jak np w mtz
×