Skocz do zawartości
daany

t25 długo stał

Polecane posty

kcwi    0

Już próbowałem, nic z tego zero reakcji.

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

soltys48    346

A czy ciągnik stał na dworze czy pod dachem? Jeżeli stał na dworze mogło się tak stać,że naleciało wody do tłumika i tym samym na cylindry...Kiedyś się spotkałem z czymś podobnym tylko,że tam sprawa dotyczyła zetora,który też został odstawiony w krzaczki z powodu,że jego właściciel został wójtem i tak stał kilka lat i okazało się,że trzeba było robić kapitalkę ponieważ woda przez tłumik dostała się na cylindry i do wysokości tłoków całe zardzewiały :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W ogóle sprawdź czy wał korbowy się kręci, władka można chyba korbą palić ale mój wujek stosuje silnik elektryczny pod ciągnikiem.Zakłada pasek na koło klinowe z wału i na koło pasowe z silnika elektrycznego i tak rozkręca silnik. Daj mu kwacza do kolektora ssącego jak będziesz zapalał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kali828    15

bardzo mozliwe ze po takim dlugim okresie pauzowania moze sie okazac ze cylindy zardzewialy a pierscienie tez stoja i remont nieuniktniony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Geo    10

Woda w tłumiku jest mało prawdopodobna o ile tłumik jest oryginalny. Mój też stał na dworze dość długo i wody nie było. Zakrzywiona końcówka tłumika robi swoje :). Jeśli wał się obraca to powinien odpalić choćby na "pych". Jeśli pompa i wtryski są ok to nie trzeba żadnego wiechcia zapalać - wystarczy świeca żarowa, a jeśli na "pych" to i to nie potrzebne. Tylko uważaj żeby odpalać na pych na biegach do przodu. Raz udało mi się uruchomić traktor sąsiadowi na "pych" na wstecznym biegu i silnik o dziwo chodził bardzo cichutko tyle, że na lewych obrotach ;).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Przed zmiana oleju i innych rzeczy(zanim wejdziesz w koszty). Podnieś zawory i spróbuj ruszyć silnik np. ciągnąc za pasek klinowy, jak się uda to bardzo dobrze.

Jeśli nie dasz rady to włącz 6 bieg podnieś zawory i pociągnij go na hol ale bardzo powoli. Powoli puszczaj sprzęgło i obserwuj. Nie zapalaj go. Jeśli silnik się ruszy bez większych problemów to zrób to co koledzy wyżej radzili z olejami i paliwem.

 

Możesz też wymontować rozrusznik i spróbować go ruszyć kołem zamachowym jakąś łapką.

A żeby mu pomóc wykręć wtryski i nalej do cylindrów nafty, ropy, oleju i niech odmoknie.

 

A i najważniejsze jak się nie uda go ruszyć to tylko remont, filtry, oleje.

Remont to wydaje mi się że tłoki, pierścienie, tuleje powinno wystarczyć.

 

Powodzenia.

Edytowano przez mtracz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matiz512    0

Jeżeli będziesz go odpalał po długim czasie z rozrusznika to odkręć rurkę przez którą od filtra powietrza dochodzi powietrze do silnika odkręć przy samej głowicy jest tam kawałek gumowego węża gdy zaczniesz kręcić rozrusznikiem psiknij tam plaka (preparat w spraju do czyszczenia kokpitu) powinien szybciej załapać.Tylko pamiętaj aby gdy odpalisz spowrotem założyć dolot powietrza Po takim przestoju przy remontowaniu rozrusznika radze ci go przesmarować.Przed odpaleniem aby miał łatwiej kręcić możesz trochę rozgrzać misę olejową i cylindry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daany    0

Witam, znów zabieram się za Władzia. Sprawa wygląda tak: akumulatory sprawdziłem na diagnostyce wynik: 0%, rozrusznik zrobiłem, puściłem nowe przewody, wymieniłem filtry paliwa, rop spuściłem z całego układu, alternator podłączyłem, zalałem 5l ropy. Wynik: prąd działa, rozrusznik kręci a z rury idzie biały/siwy dym ale nic więcej.. Pytania więc zadaję
1. starczy 5l do startu czy zassysa więcej?
2. jak odpowietrzyć układ? pompką pompowałem(pryska na boki), poluzowałem przewody na wtryskach(ucieka powetrze), poluzowałem przewody doprowadzające do pompy(tak wyczytałem i nic). Więc co dalej?
3. co znaczy takowy kolor dymu?
4. jaki akumulator najlepszy bd? podłączyłem nowy pożyczony 12v 110ah 750a i kręcił ładnie ale czy będzie okej dalej? do kupienia za 300zl
Więcej pytań nie pamiętam, a za wszelkie udzielone odpowiedzi dziękuje! ;)

Edytowano przez daany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Popuszczasz przelew na filtrach (rurka odchodząca do do wtrysków) pompujesz ręczne następnie popuść rurkę z tyłu na pompie ta co idzie od filtrów i dalej przepompuj.Pozakręcaj wszystko i musi zagadać.Jeżeli pozakręcasz wszystko i pompując pompka idzie lekko to walnięty jest zawór przelewowy na pompie króciec wkręcany w pompę na rurce o filtrów paliwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daany    0

Panowie jeszcze problem mam z hamulcami, chyba się zastały. Co z tym zrobić? jak się za to zabrac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daany    0

dalej hamulce.. Dziś w końcu zdjąłem podłogę (było wszystko tak zapieczone) i zdjąłem pokrywy. Jakieś delikatne ruchy pedałów już są, tyle że widać tylko je na prawej(stojąc przodem do kierownicy)stronie. Lewa strona wgl nie drgnie. Mam takie pytanie czy ten wał od l/p hamulca jest jako całość czy da się to rozkręcić tak by lewy działał sobie a prawy sobie. Bo na lewej stronie jest tak zapieczony ten wał, że ani w dół ani w górę. I chciałbym to jakoś zdjąć ale nie wiem jak. Pomyślałem, że odczepie ten wał od prawej strony walne go i ta ośka się przesunie(może się jakoś ruszy). Jest to możliwe?

 

to co się ukazało moim oczom (tam gdzie zapieczone zaznaczyłem kółkiem) : 1813513.jpeg

1813514.jpeg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcelix    52

Kolego, na tym zdjęciu gdzie napisałeś że to jest "prawa" jak masz lewy pedał jest tam widoczna śruba na klucz 12 ta w tej tulei przy tej prawej obudowie, musisz ją wykręcić i wtedy będziesz miał rozłączone połączenie tego wałka. oczywiście tam też może być zapieczone, ja tak kiedyś maiłem. ale ruszyłem to kluczem do rur, wpierw odkręcając wszystko co jest na tym że wałku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez pronarek
      mam pytanie jak zamontowac rozdzielacz hydrauliczny we władku i czy według was jest sens montowania masztu od widlaka na przód czy wytrzyma os itd.
      czekam na odpowiedzi mój tata mówi ze to spokojnie wypali.(i tak zaraz złożymy wniosek na tura do mtz ale jeszcze nie wiem jakiego wybrac)
    • Przez adi972
      dlaczego w ruskim jak wrzucam wsteczny i na 1 to coś huczy
    • Przez Kondzik100
      Mój władek ma za małą dawke paliwa i sie zastanawiam gdzie mu sie ja podkreca . I tu mam do was pytanie gdzie i czym sie podkręca ??
    • Przez Eliasz
      Witam
      Ostatnio jadąc sobie drogą zauważyłem że na kopalni w dzrzewkach robi t-25 tylko z przednim napędem gdy zajechałem do domu sprawdziłem w swoim Władku czy posiada jakieś wyjście jest tam coś takiego chyba to czyli taka pokrywka z boku skrzyni tylko nie wiem co jest pod nią bo nie miałem czasu rozbierać
      i moje pytanie brzmi następująco ile może kosztować napęd i gdzie mógłbym go dostać oraz najważniejsze czy będzie on pasował
      Z góry wielkie dzięki
    • Przez wladek_t25
      Witam
      Po odpaleniu na jałowym bietu gdybdodaje gazu to z 700 obr. na 1800 zbiera się elegancko, lecz sprawa się typie gdy chwilę pojeżdze. Pod lekkim oporem wejście z 900 obr. na 1500-1600 to zajmuje z 10 sekund!! Nie wiem w czym rzecz, od średnich do max obr. wkręca się tak jak powinien. Pompa po regeneracji, nowa sekcja. Próbowałem delikatnie podregulować dawkę paliwa na większą, i to też nic nie dało. Kąt wtrysku idealny, co do mm. Co robić Panowie? Mam drugą pompę Ale w niej trzeba by było ustawić poprawną dawkę paliwa na stole probierczym. Jest może ktoś z okolic Elbląga i mógł polecić dobrego pompiarza? Ja zawiozłem do niby specjalistycznego zakładu to zmienili sekcję i mi ją oddali, nawet na stole jej nie regulawali bo założyłem ją to musiałem obroty regulawać i ten wkręt stop od gaszenia bo wykręcili. Zawiozłem drugiego zakładu w okolicy to opowiedzieli że pomp od ruskich nie przyjmują...
×