Skocz do zawartości
jacek86

ktory ciagnik jest najbardziej ekonomiczny?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
19Damian89    0
Niby co ma opał do dopłat?

 

a ma to ponoc ze jak ktos na ciebie doniesie ze jezdzisz ciagnikami albo kombajnami na opale i ktos z agencji wpdanie do ciebie i ci przeswietli na czym jezdza maszyny cofna ci dopłaty do ziemi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin330    2
a ma to ponoc ze jak ktos na ciebie doniesie ze jezdzisz ciagnikami albo kombajnami na opale i ktos z agencji wpdanie do ciebie i ci przeswietli na czym jezdza maszyny cofna ci dopłaty do ziemi

 

 

 

Też o tym słyszałem ale w innym sęsie że jak kupowałeś opał na fakturę i jak ktoś na ciebie doniesie i nie wpadają z agęcji tylko dostajesz wyzwanie do sadu i możesz też karę płacić lub sprawę w sadzie będziesz miał nie wiem czy to prawda ale tak słyszałem ja tam nigdy nie jeździłem na opale tylko cały czas na ropie. W tym roku kupiłem po 3.45 na bliskiej kupię jeszcze przed żniwami a na drugi rok złoże na zwrot. Wcześniej jeździłem na ruskiej ropie ale cena tak spadła i w tym roku nie opłacało się kupować ruskiej tylko Polską a ciągnik od razu inaczej chodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kamil20    0

Najmiej na 1MTG pali t-25 bo ok 2.7 litra, MF 255 pali ok 4.5 litra, ale jest 2 razy mocniejszy. Dla ciekawostki C-360 3P pali 4.8 litra na 1MTG. Widocznie Ferdek ma mniejsze straty na przeniesienie napędu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

bardzo ciekawy temat;] chciałbym jednak zauważyć, iż ciągnik w przypadku którego zużycie paliwa jest mniejszym kosztem niż praca traktorzysty z pewnością nie jest ekonomiczną maszyną, kolejnym istotnym składnikiem jest koszt niedotrzymania terminów agrotechnicznych (tutaj należy dokładnie dostosować moc maszyny do powierzchni poszczególnych upraw), odwieczna dyskusja wskazuje, że dużo palą ciągniki JD tymczasem we wszystkich testach (których wyniki sobie przypominam) większych maszyn były to najoszczędniejsze ciągniki (na zmianę z Fendtem w zależności od obciążenia),

 

obecnie zastanawiam się nad markami i modelami ciągników do mojego gospodarstwa (ze względu na obniżenie kosztu związanego z amortyzacją będą one również wynajmowane i będę nimi świadczył usługi), najpierw zamierzam wymienić mniejszy ciągnik - obecnie zetor 6340 i tutaj pojawia się dylemat, gdyż maszyna ta ma wykonywać lekkie prace ale jednocześnie ma gwarantować dobre warunki pracy (amortyzowana przednia oś, klimatyzacja, pneumatyczny fotel) i jednocześnie ma charakteryzować się niskim zużyciem paliwa, tutaj pojawia się moje pytanie w jaki sposób można obiektywnie oszacować i porównać koszty eksploatacyjne ciągników pod względem spalania? nawet wyniki testów DLG wydają się odbiegać od rzeczywistości i do tego są dostępne w bardzo okrojonym zakresie, bardzo proszę o wskazówki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

z całym szacunkiem ale wszystkie opisywane przez Was ciągniki o krótko-powojennej konstrukcji mają się jak wóz drabiniasty do przyzwoitej klasy auta, w stosunku do większych maszyn wyposażonych w proste acz niezbędne rozwiązania udogadniające prace, w moim przypadku nawet gdyby 330 nie zużywał w ogóle paliwa to i tak nie wsiadłbym do niego z uśmiechem na twarzy, tak czy inaczej próbując określić, który ciągnik jest najbardziej ekonomiczny należy uwzględnić przede wszystkim koszt wykonania danej pracy!! orka siewna wykonywana ciapkiem z pewnością będzie znacznie droższa (pomijając jej jakość) niż wykonana którymkolwiek z ciągników o mocy powyżej 100KM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Legat997    25

@Ferdek07 a co powiesz na spalanie ciagnika o mocy 73kM w zgrabiarce, transporcie (2500obr) 2 przyczep z belami sianokiszonki, załadunku na poziomie 2...3l/ mth? :) z włączona klima.. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Legat997    25

Cóż dla Ciebie zapewne jest to nie do przyjęcia że spalanie (raptem 0,5l wiecej) jest mniejsze od Twego "fergiego" :) i tu bedzie pewnie walka z nieskończoną polemiką kto ma rację.. Z technika nie wygrasz, wolałem pracować nim niż C 360 3p, chociaż na codzień jest niezastąpiony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

dlaczego nie do przyjęcia, moje 60kw w takich pracach spala średnio 3,5l/mtg, ale zawsze to 1 l więcej od fergiego i ze względu na zwrotność gabaryty i odporność na uszkodzenia zewnętrzne :) jest również niezastąpiony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Legat997    25

No i moje 3p takie same ma spalanie. W sprzęcie który użytkuje mam jeszcze 2 silniki o różnej mocy z firmy Perkinsa w ciagniku i kombajnie, i po ilości zużytego paliwa dany silnik na swoją moc mogę stwierdzić że jest oszczędny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ahme999    115

owszem-przy lekkiej pracy nieco ponad 1 litr na h, ale jeśli masz nówki kapcie, ciężką ziemię i zapniesz ją od pługa, dasz max obroty-uuuu... szkoda gadać, a jeśli masz źle wyregulowaną...:) to w baku robi się wir i krzyczy "PIIIIIĆĆĆĆ" , a wtedy taki apetycik śmiało sięgnie 6 l/h

nie chwaląc się moja M-ka w najcięższych warunkach nie oprawi wiecej niż 3-3,5 l na h- i 2 skibowymi na sprytnych kawałkach hektar do oziemka przekręcam w jakieś 4.5 h z wykończeniamiB) i dlatego w lekich pracach-pryskanie, transporcik, jakaś przewracarka nie liczę praktycznie kosztów paliwa, bo na baku można pyrkac na prawdę długo...:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kali86ta    0

A ja kupiłem taki wynalazek Steyr 964 1995r. i w porównaniu do wcześniejszego MF255 to na 1ha uprawy agregatem ziemi 2.2m to jest duuuża różnica. MF 255 palił 8l/ha a steyr 5l/ha i zrobi to samo w krótszym czasie....a komfort bajka.... klima radyjko. tak to można pracować. Polecam wszystkim ten mało popularny ciągnik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamilek1    17

Witam jaki traktor odznaczał bd  się największa ekonomią spalania? potrzebuje traktora na usługi np do siania kukurydzy czy tez jako odwózkę do Forszaja przy kukurydzy na kiszonkę, im mniej spali tym wiecej zostaje w kieszeni. Chodzi mi o modele używane tak w granicach 60 tys zł gdzies wyczytałem ze ponoć te mniejsze Same i Lamborgini sa bardzo oszczędne oraz MF ale czy te 120 km tez? mile widziany bylby rewers, a  moze wlasnie STEYR ? Mam JD i co moge powiedzieć komfort oraz moc jest ale spalanie bardzo wysokie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×