Skocz do zawartości
jacek86

ktory ciagnik jest najbardziej ekonomiczny?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
jacek86    0

Tak sie zastanawiam jaki model jest najbardziej ekonomiczny? Moj ojciec mowi ze najbardziej ekonomicznym ciagnikiem jest podczciwa trzydziestka opowiadal jak kiedys wszyscy kupywali je a za rok czy dwa sprzedawali albo zamieniali na c360 bo uwazali ze to jest mocniejszy i lepszy traktor a teraz gryza "dupe" bo nie nadanzaja z tankowaniem i czesciami. a wy jak uwarzacie ktory lepszy? tylko chodzi mi o ciagniki sredniej klasy

pozdrowienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maverickt4    4

To jest bardzo ciekawe, bo moj ojcej też uważa że podczciwy ciapek jest najlepszym ciągnikiem. A jeżdził już różnymi ale nadal twierdzi że niema to jak 330.

 

Sąsiad który ma 1014, 360, 330, fergusona 255 też twierdzi za najlepiej mu się spisuje 330 a najmniej jest zadowolony z 360.

 

Ale tak to już jest że każdy ciągnik ma swoich zwolenników jak i przeciwników i tego nieda się przeskoczyć. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorak    2

ale ta ekonomia musi się przekładać na zrobioną pracę, co z tego że "ciapek" pali 2czy 3 litry (nie wiem dokładnie) skoro przez cały dzień zaorze mały areał pola. Według mnie o ekonomicznym ciągniku możemy mówić jeśli mało pali w przeliczeniu na hektar zrobionego pola a nie na godzine pracy. Niedługo będe miał porównanie - c-360 a fortschritt. Mniej więcej wiem ile potrzebowała 60siątka na wiosnę ropki do uprawy - zobaczymy tej wiosny ile weźmie niemiecka maszyna :) wg mnie zdecydowanie mniej a jak nawet pare litrow więcej to nie ma co żałować bo komfort pracy bedzie o niebo lepszy i szyciej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

godles5    1

sprawa z ciągnikami jest taka,że żaden w konkretnej robocie nie jest ekonomiczny!!!!Pytanie co on zrobi(areał) ,w jakim czasie i w jakim komforcie ta praca się odbywa.Jest taki powiedzenie:każda mysz swój ogon chwali-myślę ,że tak samo jest ze spalaniem u każdego.Ja miałem 4-ro garowego ursusa 76km pod turem i miałem większe spalanie jak mam teraz mf 155km też pod turem.Ursus pewnie paliłby mniej od mf-a ,ale żeby nim skręcić musiałem deptać gaz(nie posiada orbitrolu),a mf-em praca jak bajka-kierownica malutka,radyjko(w nim je słychać),ręce nie bolą(zrób i owiń 100-150 bel) no i ta klima :cool:

Z innej beczki.Ziemię mam ciężką i ciągnąc ursusem agregat 3.6m,wlokłem się,bo sił brakło,a mf grzeje że aż miło.Chociaż może ursus mniej spali(w co w tym wypadku wątpię) to ja wolę pracować mf-em.Paliwo to nie wszystko :P.A tak na marginesie ciekawi mnie dokąd najdalej docierają Białorusini ze swoim olejem :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacek86    0

ojciec kupoje po 2.2zl a jak ruski nie ma gdzie sprzedac to nawet po 2zl niezle co mieszkam 60km od granicy a i przy okazji flaszeczke przywiezie:) (jestem z podlasia))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kizo    5

Za wiele się nie wypowiem na temat który ciągnik jest najbardziej ekonomiczny a jedynie ile np. pali mi Zetor 7211 na 1ha orki z pługiem 4*35(ok. 20letni unia grudziąc)12 litrów schajcuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
godles5    1

Do Jacek86 -masz super cenę.Ja mieszkam 100km od granicy i cena jest ok.2,9-3,0zł,ale to i tak lepiej jak prawie 4 zł.A może dasz mi namiary na tych gości...za te 40km dalej daruję tą flaszkę(przywożą Jelcyna?) :P

Braciak przywozi mi po 20zł litrowego(ale to chyba nielegalne???) ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacek86    0

do goles5 u mnie gosc wozi (nielegalnie) zukiem po 2tys litrow i sprzedaje gdzies pod warszawa bodajrze po 2,8 a kupoje po 2 zl niezla przebitka co jak cos to moge go sie dokladniej wypytac co i jak a jeszcze jedno wodke to po 15 zl obojetnie jaka a jak zajedziesz do kuznicy bialostockiej to po12zl tanio jak barszcz

pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kizo    5

No żeczywiście tanio jak barszcz bo jak uwględnimy że w butelce jest 0,5litra a barszczu w talerzu 0,25 to wychodzi dwa barszcze po 6 zł czyli mniej więcej to samo :D i =D :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
griga    134

Odnośnie tego jaki ciągnik jest ekonomiczny to miałem okazje pracowac i 330 i 360 ale 3P i owszem 330 to świetna maszyna której chyba nie można zepsuć... ale porówując jak robiłem podorywke 5-skibiwym podorywkowym to 60' na hektar spaliła duużo mniej. Co by nie mówić silnik PERKINS-a są dość ekonomiczne.

A co do paliwa to ja od zeszłego roku zaczełej jeździć na oleju roślinnym, kupiłem w markecie po 2,2zł za litr. W zeszłym roku mieszałem jeszcze 1:1 ale w tym bede próbował jeździć juz na czystym a wiem że sie da!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kizo    5

To prawda na oleju rzepakowym się spokojnie da jeździc sam osobiście tankuje tylko ON na orlenie ale sąsiad od ponad roku jeździ i to nie na spożywczym a na przemysłowym kupywanym w baniaki po 2zł za litr czy jakoś tak więc na takim spożywczym, który jest o niebo lepszej jakości spokojnie da się jeździc. Tylko zimo jest kłopot bo jak wiadomo taki olej jest o wiele gęściejszy i w zime go trzeba mieszac co najmniej 50/50%. Niemcy jeżdzą na rzepaku legalnie i nawet mają pomontowane do tego specjalne instalacje w swoich ciągnikach, które podgrzewają olej dzięki czemu jest rzadszy i lepiej się spala. Było o tym w topagrar. Podobno mają porobione nawet po kilka tys. motogodzin i nie widzą żeby coś się działo nie tak z silnikiem więc poco przeplacac. Jedyny minus jaki zauważyłem jak sąsiad przejeżdza to zapach smazonych placków :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
griga    134

Własnie Niemcy mogą a u nas jak zwykle .... a instalacje do podgrzewania można już kupić na allegro, kosztuje ok 500zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
godles5    1

do Jacek86 dzięki za odpowiedź.Nawet 2.8 to nie 3.0zł.odnośnie rzepaku ja w 902 mam podgrzewacz za 120 zł.Grzeje cycuś tzn.extra,ale ostatnio nie korzystałem ze względu na zimę.Do Kizo-a gdzie sąsiad kupuje ten olej przemysłowy?Za tę cenę oleju roślinnego- to warto przerobić resztę ciągników

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zimny    0

a lac chyba daltego nie mozemy bo rzad czeka az orlen zdazy sie przystosowac do rodukcji oleju rzepakowego

 

tak logicznie myslac oczywiscie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czytałem gdzieś na stronie ursusa, że C-330 i C-360 miały na tamte lata najlepszy współczynnik zużycie paliwa/masa ciągnika wśród ciągników europejskich. Wtedy były to rzeczywiście dobre sprzęty. W moich stronach lepiej spisują się "trzydziestki", niż "sześćdziesiątki". Mniej spalają i więcej da się zrobić. A co do paliwa-od jakiegoś czasu testuję opał(czerwony) 2,5 zł/litr. Silnik wydaje się mocniejszy, ale bardziej kopci i trzeba dodać oleju silnikowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacek86    0

ja po 2.2zl kupoje rope a ty po2,5 zl opalowke to ci nie zazdroszcze choc w jednym to na podlasiu warto mieszkac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co kraj to obyczaj. :) Musze mocno pokombinować bo opał 2,5 zł, a ropy nie kupię taniej jak po 3,8 zł (kombinowana-i tak tego nie biore i jeżdże tylko na opale). A co do sprawy ekonomiczności naszych ursusków to: mój C-330 pali 3,5 l/motogodzinę (wypracowany silnik, bo według fabryki powinien zjadać 2,5 l/h). Sąsiada C-360 podobno pali około 5l/h, ale on ma silnik po remoncie. Dodatkowo jakiś mechanik przekręcił mu dawkę paliwa w pompie. Daje to efekt mułowatości. Według sąsiada wolniej będzie się zużywał silnik i pompa paliwa. Ale według mnie to kicha, bo jak trzeba będzie depnąć po gazie i wycisnąć trochę mocy to zanim się to zbierze, miną wieki. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorak    2

hehe na opale to ja jeździłem już 8 lat temu, nie pamiętam po ile na początku kupowaliśmy ale była to 1/3 ceny zwykłej ropy, a różnicy w pracy silnika zero więc po co było przepłacać. Dalej bym jeździł ale w tej chwili opał u nas kosztuje 2,80/litr :( a mi się udaje załatwić zwykłą ropę za 2,60 :) - nie wykluczone ze powrócę do opału jak się zakręci kranik z tanią ropką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U1224    1

Powiedzmy tak:ten sam ciagnik moze diametralnie różnie spalic i to nawet jak robia ta sama prace np przez miedze.duzo zalezy od umiejetnosci traktorzysty, ustawienia maszyny, kształtu pola etc.Poza tym przykład z zycia: Jezeli maszyny nie obciazasz nadto to zaden nie spali niewiadomo ile.Ilu jest takich co mówia ze ursusowskie szóstki strasznie chleja.Rzecz jasna jezeli taki delikwent mu podczepi taki zestaw ze gza w podłodze i smuga dymu przez caly dzien to niedziwota ze mu lyknie sporo.Mi np 1224 przy agregacie uprawowo siewnym 3 metrowym lata i mi spali porównywalnie lub cit mniej nawet od mtz.Bo mtz mial juz co przy takim zestawie robic a 1224 lata leciutko ma mniejsze obciazenie i co za tym idzie spali mniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zgodzę się z tobą. Dodam jeszcze, że wiele osób próbuje "oszczędzić" sobie czas, pracując na najwyższych obrotach, jak najwyższych biegach. Wykorzystują "ile fabryka dała": bieg jałowy, albo opór decha (przy tym ciągnikiem nie odpowiednim do maszyny). Niestety bez pożytku dla siebie i sprzętu. Zmienia się to, bo paliwo coraz droższe i zmusza ludzi do myślenia.

Ale zakładam, że każdy z forumowiczów ma umiejętność doboru obciążenia do ciągnika i nie mówimy tu o żyłowaniu, a rozsądnej jeździe. Zdarzają się sytuacje, że trzeba depnąć mocno po gazie, bo robota goni, pogoda się psuje, itp., ale sporadycznie. Zatem większość czasu ciągnik pracuje w warunkach optymalnych i mówimy o spalaniu w tych warunkach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    397

2,66 zł/l kryształowego ON z BP :), bo tam widziałem jak ją goście od robót drogowych tankowali a potem zamiast wlać do walców drogowych czy też jakiś innych sprzętów przywieźli do mnie...a było tego sporo i zapasy na 2 lata są

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DANIEL    1
Własnie Niemcy mogą a u nas jak zwykle .... a instalacje do podgrzewania można już kupić na allegro, kosztuje ok 500zł

albo można samemu zrobić, wykorzystując do tego wode lub płyn chłodzący silnik :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
griga    134

Oczywiście że można jak masz jakieś stare elementy, dokup tylko elektrozawory i napewno wyjdzie taniej ;) A instalacja z allegro własnie bazuje na wodzie z układu chłodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×