Skocz do zawartości
Dominator88

łubin - uprawa, choroby, kiedy siać

Polecane posty

Kobys    30

hahaha to dziękuje za obelgę i ze nie wiem nic o rolnictwie, w takim razie nie wiesz co to zmianowanie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wyrebski1    35

A ja mam takie pytanie-doszło mi ziemi z ANR, tzn wygrałem przetarg. Ziemia 4-5 klasa i tak pomyślałem, że może zasieje łubin żółty ze względu na dopłatę do strączkowych i mały wkład początkowy. Ale też myslę co zrobię potem z nasionami jak strączkowych będzie pewnie full, albo i będą za grosze. Z drugiej strony dzierżawa jest na rok i zostawić być może komuś takie stanowisko? Jak myślicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

rafto    29

@wyrebski1 I co roku uprawia to ktoś inny ?:Om Dużo Ci doszło ha??  Wszystko zależy na jakich zasadach  to wygrałeś ?? ;)   Zasiejesz łubin zostawisz super stanowislo i za rok już kto inny weźmie :/ jakbyś miał umowę chociaż na 2 lata to ok ale na rok :/ Żebyś nie dołożył do interesu .

 

Jak ma być dodatkowa dopłata to każdy mówi o zmianowaniu a do tej pory siali zboże od kilku lat w monokulturze i było dobrze :D

Edytowano przez rafto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wyrebski1    35

doszło 12 ha, rok temu miał ktoś inny, za rok nie wiem jak będzie. No czynsz nie będzie kosmiczny, ale pewnie będę musiał się zastanowić nad tym łubinem, a może np facelię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niki20    6

Panowie skarmiał ktoś łubin wąskolistny odmiany Zeus? Jak trzoda chlewna go przyjęła? W opinii coboru pisze, że posiada dość dużo alkaloidów... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

Jeja, ale te dopłaty to dziadostwo, kiedy się to skończy. Całe stada baranów bez pojęcia o rolnictwie rzucają się teraz na strączki bo dopłaty, a są to uprawy stosunkowo trudne i zawodne. Ale wiecie co jest najgorsze. Że spora część spośród nich nie zamierza nawet zbierać plonu. Czyli po prostu kasę zwinąć i nic nie wyprodukować. I jak tu ma być dobrze w kraju.

I dobrze, niech sieją i nie zbierają. Nie przeszkadza mi że będę dla takich "baranów" produkował nasiona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kobys    30

A skąd Ty wiesz że nie zamierzają zbierac ?pozatym to ich sprawa. Po prostu zazdrościsz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SipmaZ224    59

Panowie, czy centrale wystawiają już łubiny do sprzedaży?

A może ktoś ma z Lubelskiego łubin Sonet do sprzedania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    209

Co jest nie logiczne ?

To że chcesz tyle ha łubinu przyorać. Jak nie masz czym wozić to wychodzi że łubin rok w rok bo jak to rozumieć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw16    46

No i dobrze jak co roku będzie łubin, to co roku dzika zwierzyna też będzie coś z tego miała :huh:  dziki zamiast w kukurydzy :o  to trochę w łubinie sobie będą buszować, a potem zaorze resztę co zostanie pod może kolejny łubin :lol: Pozdrawiam.

Edytowano przez wieslaw16

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kobys    30

haha nie będę nic przyorywał, skąd to sobie wziąłeś? chodziło mi o to że nie mam transportu do zboża to jednak 2 - 3 razy więcej materiału jak lubinu, kto normalny sieje lubin po lubinie ? to śmieszne zdziwiłem się. widzę plotka rodzi plotke..

a do następnych zbiorów być może się zakupi jakiś zestaw drugi i pisze od razu żeby nie było, po lubinie będzie PSZENICA :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    209

To rzepak posiej, lubin na 2-3 klasa? Do kukurydzy tiry ci podstawia nie widze problemu. 70x2t to 140t łubinu tez trzeba miec czym wozic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kobys    30

Rzepak jary to pomyłka trochę, qq na żuławach też nie jest często spotykana do tego z tą ceną to dziękuje, bedą dwa tiry i z 4 przyczepy może więc damy radę, napewno będzie lżej jak z pszenicą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syba    0

Siemka nie znam się zbytni na łubinach i mam parę pytań:

1-czy łubin Sonet to łubin wąskolistny żółty bo z tego co wiem to łubin jest albo wąskolistny albo żółty a sprzedawca w centrali nasiennej mówi mi że ma łubin słodki wąskolistny żóty sonet ??

2-czy łubin sonet to łubin gorzki czy słodki ???

3-jaki łubin słodki polecacie na V i VI klasę czy sonet będzie dobry ??

Sorki że tyle pytań ale mam nadzieje że ktoś odpowie J

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WaldemarR    0

Zamierzam wysiać wiosną łubin wąskolistny. Znajomy powiedział mi, żebym kupił odmianę samo kończącą, to nie trzeba będzie pryskać pod kombajn (desykacja). Jaką odmianę polecacie? Gdybym kupił odmianę nie samokończącą, to jakim opryskiem trzeba to pryskać na doschnięcie? Słyszałem, że jak opryskam Roundup to ziarno nie będzie się nadawało do siewu, tylko i wyłącznie na paszę. Czy to prawda? Ma ktoś jakieś doświadczenia z tym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2365

Ja desykowałem Mistera Roundupem i na poplonach rósł jak szalony. Grunt to nie przesadzić z dawką, choć są głosy że to loteria

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    98

ja jak juz desykuje glifosatem to w dawce 2 litry i 150 wody. plus 10 kg micznika.

 

przy odpowiednim terminie zabiegu nie zmniejsza kielkowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

Ja daje 100 l wody 2-3 litra glifosatu i 2 kg siarczanu po 1,5 tygodnia pole płonie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kobys    30

Na wyjałowioną ziemię po chwastach starczy 100 kg/ha saletry przed siewem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez mateuszpanienski
      czesć mam pytanie i duzy problem. mam 12 hektarów ziemi klasy 6 i chce cos tam posiać dla owiec. co by tam wyrosło? prosze o pomoc .
    • Przez romanik99
      witam
       
      Powiem wprost mam 6ha ziemi po ojcu, zadnych zwierzat, c360, pług brony, siewnik, rozsiewacz, opryskiwacz, przyczepe. Mialem w tym roku pszenice i tak paliwo nawozy, opryski, nawozy, kombajn transport do skupu, czesci do ciagnika bo porzeciez nie jest swiezy z salonu, gówniany plon i powiem tyle ze trzeba było sie odenerwować jak cholera oprosic zeby ci kupili itp i niewiele zostało z dopłat, o kasie za pszenice nie wspomne.
      Mam dobrze platna prace, i pole nie jest mi do niczego potrzebne ale nie che zeby stało odłogiem i tu rodzi pytanie rodem z serialu Świat według Kiepskich, Co zrobić zeby zarobic a sie nie narobić.
      Jako ze za same chwasty, tyle ze koszone, albo orane jest tylko JPO (jezeli zle mowie poprawcie mnie) Szwagier ojca podsunął mi propozycje ze najlepiej zrobie jak posieje sobie koniczyne i wtedy bedzie JPO, UPO i jeszcze jakas dopłata do strączkowych.
      I teraz zebysmy sie dobrze zrozumieli, ja oczywiście nie potrzebuje tego zbierac,tylko posiac i w razie czego powiedziec ze nie wiem przemarzło, przemokło, wyschło i przyorać. Uprawa tez ma byc tania czyli nie orka tylko podorywka, nie siewnik, tylko rozsiewacz do nawozów i ilość posianych kg na hektar minmalna, tak zeby to oficjalnie była koniczyna a nieoficjalnie ugór i za rok od nowa.
      Podpowiedzcie mi prosze jaka to ma byc roslina, zeby posiana wiosną, bardzo wolno rosła, zeby była tania w zakupie itp itd
       
      najlepiej zeby nic nie trzeba było z tym robic przez całe lato i zeby sie dało zpokładac na jesień i na wiosne od nowa
       
       
       
      Z góry dzieki za odpowiedzi,
       
      pozdrawiam
    • Przez Taurus83
      mam mały dylemat. otóż zamierzam zlikwidować  tudzież doprowadzić do ładu ok 15 hektarów łąk i nieużytków. częściowo są to łąki koszone raz w roku, częściowo nieużytki na których nie działo się nic przez ostatnie 3-5 lat. z doświadczenia wiem że próba siewu czegokolwiek w tym roku i uzyskanie plonu wiąże się z cudem. chce w tym roku doprowadzić tą ziemie do porządku i ruszyć z owsem lub gryką na przyszły rok. a więc tak ziemia jest od IIIb do VI, cześciowo glina, cześciowo lżejsze ale nie piachy, brunatne.  na niektórych kawałkach mnogo kamieni. 
       
      plan jest taki:
       
      za 2/3 tygodnie glifosat, wcześniej wybronować suchą masę i usunąć drzewka
       
      nastepnie taleztrówka raz lub dwa i siew łubinu
       
      kiedy łubin osiągnie odpowiedniną masę przykryć go talerzówką i posiać wapno i zaorać
       
      nastepnie posiać gorczycę i czekać do wiosny
       
       
      co wy na to? jakie macie uwagi do takiego planu? chciałbym aby dodatkowa dopłata do łubinu zrekompensowała mi te wydatki poniesione na doprowadzenie do ładu tej ziemi
       
      a może najpierw zasiać gorczycę a potem łubin? 
       
      jak zasieje łubin w połowie maja to kiedy zacznie kwitnąć?
    • Przez piotr_79
      Proszę o info czy jest sens siać łubin żółty na 6 klasie tzn. czy coś z tego mi zostanie po odliczeniu kosztów? W teorii czytałem że żółty da rade ale jak jest w praktyce, ma ktoś doświadczenia?
       
    • Przez kubek123
      Cześć,jestem tu nowy i mam nietypowe pytanie co zasiać w 2016r. żeby jak najwięcej zarobić.Mam hodowlę krów mlecznych ziemia do wyboru to klasa 4,5,6 około 60 ha weźmy pod uwagę też że jest coraz większa susza mieszkamy na woj.mazowieckim
×