Skocz do zawartości
Dominator88

łubin - uprawa, choroby, kiedy siać

Polecane posty

damianzbr    992

Pytasz czy "sprawdzasz"? Chodzi Ci o plon czy zieloną masę? Teoretycznie szerokolistny żółty na słabej ziemi powinien lepiej się udać niż wąskolistny, na lepszej wiadomo lepszy wąskolistny, na antraknozę bardziej odporny jest wąskolistny, happy?

Trochę pytam trochę sprawdzam ;)

Po prostu chodzi mi o twoje zdanie na ten temat. Jeśli miałeś do czynienia z oboma który bardziej przypadł do gustu biorąc wszystkie czynniki pod uwagę. Plon, odporność, zielona masa, koszty/zyski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

g60dalk    3

Po raundapie nasiona nie nadają się na siew bo mają słabą siłę kiełkowania

Ja stosuje 3l/ha 360SL i nie zauważyłem gorszego kiełkowania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

Można stosować baste lub reglone. W pewnych warunkach nawet poprawiają kiełkowanie, są szybsze od glifosatu bo chyba wystarczy tydzień i można kosić. Ale znacznie droższe

 

 

Ktoś kiedyś pisał o desykacji roztworem saletry amonowej

Edytowano przez gwozd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seba07101    0

a jaka jest najlepsza dawka żeby nie uszkodzić nasion żeby na następny raz wykiełkowały ? mi ktoś kiedyś powiedział ze powinna być większa połowa strączków uskniętych i dopiero oprysk. ja mam zamiar tak 2-3 tyd przed koszeniem opryskać,robie to pierwszy raz w tamtym roku nie opryskałem i to był błąd w tym roku juz tego nie popełnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    992

mirek37 Zwykłym glifosatem, nazwa handlowa uzależniona jest od ceny w jakiej oferują mi dany środek.

 

seba07101 stosuję 3l/ha + siarczan amonu. Ja pryskam gdy pierwsze strąki zasychają. A tych w pełni wykształconych mam 4-6. Pierwsze czyli 1, 2, 3 no to wychodzi na to że gdy połowa zasycha wtedy pryskam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seba07101    0

3l/na ha randapu mam rozumieć ? A po co ten siarczan amonu jeszcze ??

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Umin    0

Witam,

Jestem zainteresowany siewem łubinu jako poplonu po pszenicy ozimej, w celu przełamania monokultury pszeniczno-rzepakowej oraz użyźnienia gleby. Chciałbym wiedzieć jaki gatunek do tego najbardziej się nadaje, jaka odmiana, nawożenie i przede wszystkim norma wysiewu i czym to najlepiej zrobić ??

Z góry dziękuje za pomoc.

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
proxy8441    72

mirek37 Zwykłym glifosatem, nazwa handlowa uzależniona jest od ceny w jakiej oferują mi dany środek.

 

seba07101 stosuję 3l/ha + siarczan amonu. Ja pryskam gdy pierwsze strąki zasychają. A tych w pełni wykształconych mam 4-6. Pierwsze czyli 1, 2, 3 no to wychodzi na to że gdy połowa zasycha wtedy pryskam.

 

przy formulacji 360 SL? Ja tyle dałem na rzepak + ok 5kg siaczanu amonu/ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
proxy8441    72

chyba mnie w tym roku nie minie desykacja łubinu, mam dużo maruny bezwonnej która coprawda przekwita aktualnie ale będzie zielona we żniwa, już tak miałem raz tylko mniejsze nasilenie. Jeżeli pójdzie to glifosat + siarczan amonu tylko czy po zastosowaniu owego glifosatu nie utracę zdolności kiełkowania? Kiedy najlepiej nim wyk. zabieg aby wszystko było ok.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Glifosat w łubinie to bardzo zły pomysł, lepszym i bezpieczniejszym środkiem będzie Reglone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Jeżeli ktoś idealnie trafi to glifosat nie szkodzi zbyt mocno zdolności kiełkowania. Ale to bardzo krótki przedział czasowy, a ja nie potrafię dokładnie określić fazy. Reglone na pewno jest pewniejszy, dodatkowo mamy pewność jaka faza jest najodpowiedniejsza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialy2005    193

Nie wiem w czym Wy widzicie problem w strosowaniu glifosatu w łubinie. Stosuje od Xlat i pózniej sieje ten łubin w kolejnym roku i nie ma problemów. Pryskam jak wiekszosc straków jest brazowa i tyle w temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Problem to Ty będziesz miał w czasie kontroli choćby WIORiNu gdy przejrzą Ci rejestr oprysków. Glifosat nie jest dopuszczony do desykacji łubinu, a zwłaszcza w przypadku desykacji plantacji z przeznaczeniem na materiał siewny.

 

Radzę czytać etykiety i stosować się do nich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialy2005    193

bez urazy ale jesli kazdy by pisał tak jak robi to wszyscy by mili problem szczególnie po oststnich zmianach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Później będzie płacz w czasie kontroli i biadolenie po możliwych marnych wynikach siły kiełkowania.

Unikajcie problemów, a nie twórzcie ich .

Bez urazy, nie narażaj innych na problemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialy2005    193

Stosowałes kiedyś ? Teoria i praktyka troszke sie różnia :) Poczytaj sobie badania profesorów wpływu glifosatu i innych substancji do desykacji i pózniej siej zament. O moje kontrole to sie nie martw :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez mateuszpanienski
      czesć mam pytanie i duzy problem. mam 12 hektarów ziemi klasy 6 i chce cos tam posiać dla owiec. co by tam wyrosło? prosze o pomoc .
    • Przez romanik99
      witam
       
      Powiem wprost mam 6ha ziemi po ojcu, zadnych zwierzat, c360, pług brony, siewnik, rozsiewacz, opryskiwacz, przyczepe. Mialem w tym roku pszenice i tak paliwo nawozy, opryski, nawozy, kombajn transport do skupu, czesci do ciagnika bo porzeciez nie jest swiezy z salonu, gówniany plon i powiem tyle ze trzeba było sie odenerwować jak cholera oprosic zeby ci kupili itp i niewiele zostało z dopłat, o kasie za pszenice nie wspomne.
      Mam dobrze platna prace, i pole nie jest mi do niczego potrzebne ale nie che zeby stało odłogiem i tu rodzi pytanie rodem z serialu Świat według Kiepskich, Co zrobić zeby zarobic a sie nie narobić.
      Jako ze za same chwasty, tyle ze koszone, albo orane jest tylko JPO (jezeli zle mowie poprawcie mnie) Szwagier ojca podsunął mi propozycje ze najlepiej zrobie jak posieje sobie koniczyne i wtedy bedzie JPO, UPO i jeszcze jakas dopłata do strączkowych.
      I teraz zebysmy sie dobrze zrozumieli, ja oczywiście nie potrzebuje tego zbierac,tylko posiac i w razie czego powiedziec ze nie wiem przemarzło, przemokło, wyschło i przyorać. Uprawa tez ma byc tania czyli nie orka tylko podorywka, nie siewnik, tylko rozsiewacz do nawozów i ilość posianych kg na hektar minmalna, tak zeby to oficjalnie była koniczyna a nieoficjalnie ugór i za rok od nowa.
      Podpowiedzcie mi prosze jaka to ma byc roslina, zeby posiana wiosną, bardzo wolno rosła, zeby była tania w zakupie itp itd
       
      najlepiej zeby nic nie trzeba było z tym robic przez całe lato i zeby sie dało zpokładac na jesień i na wiosne od nowa
       
       
       
      Z góry dzieki za odpowiedzi,
       
      pozdrawiam
    • Przez Taurus83
      mam mały dylemat. otóż zamierzam zlikwidować  tudzież doprowadzić do ładu ok 15 hektarów łąk i nieużytków. częściowo są to łąki koszone raz w roku, częściowo nieużytki na których nie działo się nic przez ostatnie 3-5 lat. z doświadczenia wiem że próba siewu czegokolwiek w tym roku i uzyskanie plonu wiąże się z cudem. chce w tym roku doprowadzić tą ziemie do porządku i ruszyć z owsem lub gryką na przyszły rok. a więc tak ziemia jest od IIIb do VI, cześciowo glina, cześciowo lżejsze ale nie piachy, brunatne.  na niektórych kawałkach mnogo kamieni. 
       
      plan jest taki:
       
      za 2/3 tygodnie glifosat, wcześniej wybronować suchą masę i usunąć drzewka
       
      nastepnie taleztrówka raz lub dwa i siew łubinu
       
      kiedy łubin osiągnie odpowiedniną masę przykryć go talerzówką i posiać wapno i zaorać
       
      nastepnie posiać gorczycę i czekać do wiosny
       
       
      co wy na to? jakie macie uwagi do takiego planu? chciałbym aby dodatkowa dopłata do łubinu zrekompensowała mi te wydatki poniesione na doprowadzenie do ładu tej ziemi
       
      a może najpierw zasiać gorczycę a potem łubin? 
       
      jak zasieje łubin w połowie maja to kiedy zacznie kwitnąć?
    • Przez piotr_79
      Proszę o info czy jest sens siać łubin żółty na 6 klasie tzn. czy coś z tego mi zostanie po odliczeniu kosztów? W teorii czytałem że żółty da rade ale jak jest w praktyce, ma ktoś doświadczenia?
       
    • Przez kubek123
      Cześć,jestem tu nowy i mam nietypowe pytanie co zasiać w 2016r. żeby jak najwięcej zarobić.Mam hodowlę krów mlecznych ziemia do wyboru to klasa 4,5,6 około 60 ha weźmy pod uwagę też że jest coraz większa susza mieszkamy na woj.mazowieckim
×