Skocz do zawartości
Dominator88

łubin - uprawa, choroby, kiedy siać

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Nowy81    22

U mnie Sonet przed kwitnieniem placami się poskręcał tak wiec w tym roku będzie g..... W poprzednich latach około 3t/ha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koszos1    1

u mnie ZEUS już przekwitł, w czwartek opryskiwałem drugi raz na grzyba i dodatkowo robale (chociaż ich nie widziałem) bo pojedyncze rośliny miałem wrażenie że się skrecają. Zastosowałem powschodowo afalon, ale dopiero teraz widze ze nie zadziałał dobrze. łubin już przekwitł a teraz kwitnie pełno chabra - normalnie porażka. pryskaliście czymś na to dziadostwo we wcześniejszych fazach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
proxy8441    72

jak to panowie wygląda w praktyce- po zawiązaniu strąków w łubinie żółtym dalej antraknoza może atakować rośliny- czy teraz można już spokojniej kłaść się spać? :huh:

 

tak antraknoza dalej może występować, skręcając rosliny lub porażając strąki.

 

U mnie Sonet przed kwitnieniem placami się poskręcał tak wiec w tym roku będzie g..... W poprzednich latach około 3t/ha.

 

jak placami go poraziło to przecież jeszcze namłócisz, gorzej jakby całe pole wtedy kaplica.

 

w moim jeszcze zakwitają rozgałęzienia boczne, na pędzie głównym wykształcają się strąki.

 

na dzień dzisiejszy rozgałęzienia boczne przekwitają.

Edytowano przez proxy8441
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

20CBR12    48

tak mi chodzi ostatnio pytanie po głowie i postanowiłem tu je napisać -być może ktoś zna odpowiedź? Jeśli słoma z żyta zostanie pocięta, czy można zrezygnować z N w postaci np. mocznika zasiać na poplon łubin pod rośline następczą ,którą będzie kukurydza- moje pytanie brzmi, czy słoma zużyje azot zawiązany przez łubin do rozkładu materii organicznej ,czy nie da się pominąć nawożenia mineralnego? a może azot z łubinu lepiej jest pozostawić dla rośliny następczej ,bo jest lepiej dostępny dla plonu głównego niż postać nawozowa?

wiem ,że pytanie dość dziwne ale jeśli by się to okazało dobrym pomysłem- można będzie trochę zaoszczędzić na nawozach przy założeniu ,że ma się swoje nasiona łubinu- a to już ważny aspekt ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eryk94    18

panowie jak u was z łubinem ??? bo u mnie już przekwitł z 3 tygodnie temu teraz sie tworzą strąki po nawet 20 na całej roślinie więc chyba nie jest źle zobaczymy jak w plonem bo zapowiada się nieźle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koszos1    1

mój też wygląda całkiem całkiem, troche zielska mi sie wewaliło, ale teraz już nic nie zrobię, będzie trzeba przed zbiorem jakimś randapem opryskac,

a jak u was ze zdrowotnością??

ja pryskałem 2 razy na grzyba, ale byłem wczoraj zobaczyć to znowu jakieś kółka się pojawiają że łubin sie robi żółty i coś chyba zaczyna go skręcać. nie wiem czy jeszcze coś z tym robić tzn pryskać, czy zostawić to już do żniw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eryk94    18

ja w tym roku 1 raz łubin siałem 1,15ha nie pryskałem niczym go nie dawałem nawozu a rośnie ładnie już strąki gęsty bo siane 250kg na 1ha a odmiana Neptun zobaczymy jak będzie sypał ale liczę na ok 3 tony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tak mi chodzi ostatnio pytanie po głowie i postanowiłem tu je napisać -być może ktoś zna odpowiedź? Jeśli słoma z żyta zostanie pocięta, czy można zrezygnować z N w postaci np. mocznika zasiać na poplon łubin pod rośline następczą ,którą będzie kukurydza- moje pytanie brzmi, czy słoma zużyje azot zawiązany przez łubin do rozkładu materii organicznej ,czy nie da się pominąć nawożenia mineralnego? a może azot z łubinu lepiej jest pozostawić dla rośliny następczej ,bo jest lepiej dostępny dla plonu głównego niż postać nawozowa?

wiem ,że pytanie dość dziwne ale jeśli by się to okazało dobrym pomysłem- można będzie trochę zaoszczędzić na nawozach przy założeniu ,że ma się swoje nasiona łubinu- a to już ważny aspekt ;)

Problem w tym, że azot wykorzystywany do mineralizacji słomy potrzebny od zaraz, a ten pochodzący od łubinu w poplonie, dostępny będzie w odległym czasie. Wysianie azotu w nawozie na łubin poplonowy na przyoranej słomie, zmniejszy zdecydowanie asymilację tego składnika z atmosfery. Łatwiej dostępny będzie ten z nawozu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20CBR12    48

tylko czy to istotne kiedy ten azot będzie jeśli QQ będzie koniec kwietnia siana...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin2057    20

u mnie odmiana Karo ma wysokość ok 80-100cm i ma już strąki lecz ma tylko po 5-8 szt na jednej roślinie i już przekwitł od czego może mieć tak mało strąków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ahten    9

Czy jest to prawda ze sarny zjadają pędy łubinu słodkiego? jak to jest u Was? zastanawiam sie nad obsianiem pola łubinem słodkim, ale boje się ze nic z tego nie będzie... gdyż saren z roku na rok coraz więcej....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Majster21    0

Witam, na strąkach mojego łubinu pojawiły się oznaki antraknozy, czy mogę go spryskać gwarantem czy tylko orka?.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    977

ahten jaką powierzchnię chcesz zasiać. Jakiś ogródek to może i zjedzą, ale na polu to raczej straty nie będą jakąś katastrofą finansową.

Majster21 ale w strąkach już jest wykształcone ziarno, więc jakiś plon zawsze zbierzesz. Musisz sam ocenić jak duże jest nasilenie, bo gwarant tani nie jest 2l/ha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koszos1    1

słuchajcie co to może być że łubin wąskolistny ZEUS robi się placami żółty (całe rośliny) jak się złapie za roślinę to liście opadają, było pryskane 2 razy na grzyba i cały czas było ok a teraz obserwuję ze coraz więcej roślin jest zainfekowanych, nie ma żadnych śladów na strąkach, szukam po necie takich objawów i nie mogę znaleźć, nie wiem czym to jeszcze pryskać, bo do tej pory wyglądał ładnie, a może się okazać ze przez zaniedbania miesiąc przed żniwami będzie kiepski plon

 

jeszcze raz: rośliny placami robią się całe żółte i przy potrząśnieciu rośliną opadają liście, na strąkach nie ma żadnych przebarwień ani plam, tak samo na łodygach, myślałem już o opadzinie liści łubinu czy więdnięciu fuzaryjnym łubinu, ale jakoś te opisy nie odpowiadają temu co mam na polu

niżej stronka z której korzystałęm

www.minrol.gov.pl/.../Metodyka%20integrowanej%20ochrony%20łubin...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Majster21    0

Dzięki za odpowiedź, problem tkwi w tym że nasiona w strakach zanikają przez te chorobe (staja się małe), tylko czy gwarant w na tym etapie coś pomoże?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mp255    7

Majster21 Musisz też uwzględnić karencję środka.

Byłem dzisiaj zobaczyć na polu sąsiada gdzie na 6z posiał wąskolistny.Moim zdaniem to porażka gdzie niegdzie są tylko roslinki o wysokości 20 cm i i 2 strąki po 3 nasionka.

Niepotrzebnie jeszcze dał saletry na start w dawce 100 kg.Zauważyłem też fioletowe rośliny czyli fosfor.Kawałek dalej następny sąsiad ma posiany żółty z owsem efekt.Całe pędy zżarte tylko kikuty zostały.Macie jakieś sposoby na walkę z nimi w łubinie,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tylko czy to istotne kiedy ten azot będzie jeśli QQ będzie koniec kwietnia siana...?

 

Istotne jest to, że czytasz i mało z tego rozumiesz Szanowny Kolego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20CBR12    48

..dziwne? Wydawało mi się że Agroastrolog zasugerowałeś żeby nie siać łubinu na poplon pod QQ jeśli słoma jest cięta-no chyba że coś źle zrozumiałem? W ubiegłym roku miałem zasiany łubin bez N na ciętą słome i na tej działce w tym roku to jedyne pole z którego jestem zadowolony póki co jeśli chodzi o QQ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

Sarny lubią zjadać łubin wąskolistny słodki. U mnie zjadały wierzchołek rośliny przez co łubin rozgałęział się i dalej kwitł. Efekt był taki że dojrzewał nierównomiernie a z bocznych pędów i tak marny plon.

Można było chodzić po polach godzinami i nie spotkać sarny, wystarczyło wejść na pole z łubinem i było ich kilka. Stołowały się wszystkie okoliczne a w zbożach obok miały legowiska

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ahten    9

@damianzbr: zamierzam obsiać łubinem żółtym słodkim 5 ha najgorszej ziemi, klasa 5 z przewaga 6, jakies 50 i 200 metrów od lasków...

Saren z roku na rok coraz wiecej.

 

w tym roku pierwszy raz posiałem łubin waskolistny oskar (gorzki), i zauwżylem, ze liscie az prawie po stronki strasznie powiedly... czym to moze byc spowodowane? wilgoci doscy sporo jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    977

Na takiej słabej ziemi raczej nie uda się łubin słodki. Może pomyśl o gorzkim, a wtedy i o zwierzynę nie będziesz musiał się martwić. 5 ha to też nie jest tak dużo i może uda ci się go sprzedać detalicznie na poplony, a on lepiej się nadaje ponieważ tworzy większą masę zieloną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
toronero    2

Łubin szerokolistny słodki (żółty) dużo lepiej urośnie na Vkl niż wąskolistny, który jest bardziej wymagający. Co do saren to faktycznie spory problem, dużo zależy od miejsca, jeśli działka leży blisko lasu, lub co gorsza na "szlaku komunikacyjnym" dzikiej zwierzyny to nie polecam siać łubinu słodkiego, w zeszłym roku na działce 2ha z łubinem żółtym nie znalazłem ani jednego pędu głównego, wszystkie były obgryzione. W tym roku posiałem gorzki i nie widzę żadnych podgryzień, chociaż po wschodach widać było że zwierzyna go próbowała :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Majster21    0

Panowie, a czy po oprysku gwarantem za jakieś 2-3 tygodnie będe mógł przeprowadzić desykację?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    977

toronero Jaki plon wyda żółty w stosunku do wąskolistnego? Oraz jak to jest z odpornością na antraknozę, który ma większą? Bo z twego wąskolistnego za dużo zielonej masy to niema. I ciekawi mnie czy opłaciło by się przerzucić na żółty. Jak na razie to uprawiam wąskolistny sonet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
toronero    2

Panowie, a czy po oprysku gwarantem za jakieś 2-3 tygodnie będe mógł przeprowadzić desykację?

 

 

Czy to na pewno antraknoza?(wnioskuję z poprzednich Twoich postów) U mnie pierwsze objawy antraknozy zauważyłem parę tygodni temu, infekcja ograniczyła się do niewielkich obszarów (parę % całości - łubin wąskolistny) obecnie zainfekowane rośliny żyją, ale bez strąków, siałem dość rzadko co pewnie pomogło w tej sytuacji. Gwarant teraz nic nie pomoże i nie będzie miał wpływu na termin desykacji.

 

toronero Jaki plon wyda żółty w stosunku do wąskolistnego? Oraz jak to jest z odpornością na antraknozę, który ma większą? Bo z twego wąskolistnego za dużo zielonej masy to niema. I ciekawi mnie czy opłaciło by się przerzucić na żółty. Jak na razie to uprawiam wąskolistny sonet.

Pytasz czy "sprawdzasz"? Chodzi Ci o plon czy zieloną masę? Teoretycznie szerokolistny żółty na słabej ziemi powinien lepiej się udać niż wąskolistny, na lepszej wiadomo lepszy wąskolistny, na antraknozę bardziej odporny jest wąskolistny, happy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×