Skocz do zawartości
Dominator88

łubin - uprawa, choroby, kiedy siać

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
michal2662    0

Witam, zamierzam w tym roku zasiać łubin ale jestem laikiem,zakupiłem lubin wąskolistny kwitnie na niebiesko czy pod korzeń moge dac polifoske 8 ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
proxy8441    72

Łubin sieję od 5 lat z różnym efektem ale nigdy nie zaprawiałem nitraginą(nie mam betoniarki) i tu pytanie co da zaprawienie bo bym może pożyczył i zaprawił :) dodam że na tym polu 3 lata temu też już był łubin

 

 

wróć do strony 78 tam dość szczegółowo opisałem symbiozę brodawek i jak zachowują się one w glebie. Wszystko zalezy od tego czy wtedy co miałeś tam łubin korzenie były porażone przez bakterie i czy wytworzyły się brodawki jeśli tak to nie musisz jeśli nie to też byś nie musiał gdybys tylko wiedział czy w niej są przetrwalniki owych bakterii tylko każdy gatunek ma swojego odpowiednika w postaci bakterii.

 

Pamiętajmy że bakterie potrzebują siedliska obojętnego i zasadowego w którym bytują natomiast grzyby kwasnego...

 

Witam, zamierzam w tym roku zasiać łubin ale jestem laikiem,zakupiłem lubin wąskolistny kwitnie na niebiesko czy pod korzeń moge dac polifoske 8 ?

 

polifoski jak najbardziej ponieważ straczkowe potrzebują dawki startowej azotu aż do momentu wytworzenia się brodawek i uruchomienia procesu asymilacji.

 

 

 

Dziś dotarła nitragina (podobno) jest na opakowaniu przepis stosowania? Czyli najlepiej rozcieńczyć z wodą a jak dużą ilością? 0,5l/200kg nasion może będzie odpowiednia? i przed samym siewem oczywiście.

 

Siał ktoś z Was Żółtego PARYSA? dośc stara odmiana jak plonuje?

Edytowano przez proxy8441

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Matey    431

rok temu na opakowaniu była instrukcja, w tym nie wiem bo jeszcze jej na oczy nie widziałem. Ja tam żadnego azotu pod korzeń nie praktykuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
proxy8441    72

ja tak samo nie widziałem jeszcze opakowania nitraginy tymbardziej go nie czytałem, wszystko zobaczę w piątek.

 

wszystko zalezy od azotu zawartego w glebie oraz materii organicznej która również jest źródłem azotu. Łubin jako gatunek potrzebuje azotu na start około 20kg/ha ja dwa lata temu sypałem PK.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
g60dalk    3

wróć do strony 78 tam dość szczegółowo opisałem symbiozę brodawek i jak zachowują się one w glebie. Wszystko zalezy od tego czy wtedy co miałeś tam łubin korzenie były porażone przez bakterie i czy wytworzyły się brodawki jeśli tak to nie musisz jeśli nie to też byś nie musiał gdybys tylko wiedział czy w niej są przetrwalniki owych bakterii tylko każdy gatunek ma swojego odpowiednika w postaci bakterii.

 

Pamiętajmy że bakterie potrzebują siedliska obojętnego i zasadowego w którym bytują natomiast grzyby kwasnego...

 

 

 

polifoski jak najbardziej ponieważ straczkowe potrzebują dawki startowej azotu aż do momentu wytworzenia się brodawek i uruchomienia procesu asymilacji.

 

 

 

Dziś dotarła nitragina (podobno) jest na opakowaniu przepis stosowania? Czyli najlepiej rozcieńczyć z wodą a jak dużą ilością? 0,5l/200kg nasion może będzie odpowiednia? i przed samym siewem oczywiście.

 

Siał ktoś z Was Żółtego PARYSA? dośc stara odmiana jak plonuje?

 

Pożyczam betoniarkę w tym roku i robię próbę z nitaginą a nawet zasieję coś pod korzeń choć nigdy nie siałem

 

Po ile chodzi u was łubin do siewu???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

ja do wymieszanej z wodą nitraginy wsadzam pędzel i "kropie" po nasionach, coś ala ksiądz z kropidłem w kościele

 

to jest jakieś rozwiązanie, ale ja mam 5 ton nasion do zaprawienia, macie jakieś wygodniejsze rozwiązania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
g60dalk    3

A kiedy zaprawia się nasiona nitraginą tuż przed siewem czy można wcześniej i niech sobie czekają na siew z tydzień albo dwa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
proxy8441    72

azotu pod korzen sie nie dajeje pod łubin tylko potas i fosfor jest mu potrzebny !!!

 

 

każdą publikację co czytałem i na każdym stopniu kaształcenia rolniczego uczono mnie że należy zastosować dawkę startową azotu w łubinie oto fragment publikacji a zarazem cytat:

 

"Rośliny motylkowe dzięki zdolności współżycia z bakteriami brodawkowymi Rhizobium nie wymagają nawożenia azotowego (poza dawką startową)."

 

także to wszystko zalezy od zasobności gleby w skł pokarmowe oraz próchnicę (materię organiczną).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

Ja też czytałem że pod groch można zastosować 20 kg azotu a pod łubin nie trzeba chodzi tu o dynamikę początkowego wzrostu łubin rośnie powoli i nie potrzebuje azotu na start.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
proxy8441    72

tu nie chodzi o dynamikę ale o odżywienie roslin do momentu wykorzystania azotu z symbiozy...

 

 

czym zaprawiacie Vitavax 200FS czy Funaben T? Najpierw zaprawa, następnie nitragina? Jutro planuję siew tylko nie wiem czy pryskać zaraz Afalonem czy przeczekać te deszcze bo się ochłodzi trochę to prędko nie powschodzi można było by spróbowac na drugi tydzień opryskać co o tym myślicie?

Edytowano przez proxy8441

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1217

Co do Nitraginy to czytałem kiedyś, że jak piszecie zaprawiać bezpośrednio przed siewem to dodatkowo zaprawione nasiona należy chronić przed dostępem światła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

W przeciętnej glebie znajdzie się te 20kg azotu mineralnego którego potrzebuje łubin na start. Szczególnie po tak suchej zimie gdzie wymywanie azotu było bardzo małe. No chyba że ktoś sieje w "żółty piach", glebę gdzie prawie nie ma materii organicznej to można dać azot w innym wypadku nie widzę potrzeby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
g60dalk    3

Kupiłem dziś zaprawę Vitawaks i mam pytanie mogę zaprawić nasiona jeżeli nie wiem kiedy będe je wysiewał ,ile mogą takie zaprawione sobie leżeć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seba07101    0

Azotu pod łubin żółty ani pogłównie, ani przed siewem nie stosuje się. Fosforu należy wysiać 50-70 kg (P2O5 )i potasu80-100 kg (K2O) na 1 ha. jak chcesz dokładniej to sobie przeczytaj tutajhttp://www.wodr.poznan.pl/index.php?option=com_k2&view=item&id=843:uprawa-%C5%82ubinu-%C5%BC%C3%B3ltego&Itemid=164

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal12    1

ponawiam pytanie kolegi czy łubin wąskolistny (niebieski) koniecznie trzeba pryskać w dniu siewu Afalonem + command czy można poczekać kilka dni (jak jest w przypadku marchwi 10 dni po siewie )??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    431

Zaprawić można wczesniej, ważne żeby nitragine dać przed samym siewem. Oprysk najlepiej po siewie, ale wiadomo że moga zdarzyć się niekorzystne warunki, kiedyś czytałem że do 3 dni po siewie można wykonać oprysk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

A ja podtrzymuje swoje stanowisko że jest to właśnie związane z dynamiką wzrostu i bobik oraz groch dobrze zareagują na nawożenie 20 kg azotu natomiast u łubinu może to spowodować wyleganie oraz spadek plonu.

Informacje te są zawarte w publikacji Strączkowe w mistrzowskiej uprawie...

Edytowano przez ogar118

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
g60dalk    3

Dwa lata temu miałem zasiane dwa pola łubinu na polach o tej samej klasie ziemi-V tej jeden siany 24.III a drugi 2 IV ten opryskałem Linurexem i plon ok 1,5 t/ha na polu pojawiły sie chwasty ale w niewielkiej ilości. Łubin zasiany 24 III nie opryskałem bo aura nie sprzyjała oczywiście Herbapol był i to jaki ale za to plon ponad 3t/ha rośliny piękne dwa razy więcej strąków.. przed koszeniem oba były pryskane na dochodzenie. Czytam wasze posty i myślę że spróbuje ten Afalon albo nie będe pryskał

 

Na Linurexie napisane jest bodajże max. 5dni po siewie wykonać oprysk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

ponawiam pytanie kolegi czy łubin wąskolistny (niebieski) koniecznie trzeba pryskać w dniu siewu Afalonem + command czy można poczekać kilka dni (jak jest w przypadku marchwi 10 dni po siewie )??

 

chlomazon uszkadza łubin wąskolistny. Tak więc jeżeli nie masz na polu przytuli to pryskanie commandem uważam za zbędne ryzyko. Sam linuron powinien wystarczyć, najwyżej 3 tygodnie przed zbiorem 4l glifosatu

do tej pory pryskałem max do 3dni po siewie

 

próbował ktoś stomp w łubinie wąskolistnym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
proxy8441    72

azot na start jest zazwyczaj pomijany, ponieważ przeważnie gleba jest na tyle zasobna w ten składnik i zapewni go łubinowi do momentu symbiozy.

 

 

kwaśne pH powoduje osłabienie procesu "pobierania" asymilacji azotu przez brodawki korzeniowe, najkorzystniejszy odczyn to powyżej 5,5 a więc lekko kwasny.

 

jak z tym opryskiem planuje jutro siew a oprysk na przyszły tydzien po "deszczach" ale może zaryzykuję i opryskam zaraz po siewie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez mateuszpanienski
      czesć mam pytanie i duzy problem. mam 12 hektarów ziemi klasy 6 i chce cos tam posiać dla owiec. co by tam wyrosło? prosze o pomoc .
    • Przez romanik99
      witam
       
      Powiem wprost mam 6ha ziemi po ojcu, zadnych zwierzat, c360, pług brony, siewnik, rozsiewacz, opryskiwacz, przyczepe. Mialem w tym roku pszenice i tak paliwo nawozy, opryski, nawozy, kombajn transport do skupu, czesci do ciagnika bo porzeciez nie jest swiezy z salonu, gówniany plon i powiem tyle ze trzeba było sie odenerwować jak cholera oprosic zeby ci kupili itp i niewiele zostało z dopłat, o kasie za pszenice nie wspomne.
      Mam dobrze platna prace, i pole nie jest mi do niczego potrzebne ale nie che zeby stało odłogiem i tu rodzi pytanie rodem z serialu Świat według Kiepskich, Co zrobić zeby zarobic a sie nie narobić.
      Jako ze za same chwasty, tyle ze koszone, albo orane jest tylko JPO (jezeli zle mowie poprawcie mnie) Szwagier ojca podsunął mi propozycje ze najlepiej zrobie jak posieje sobie koniczyne i wtedy bedzie JPO, UPO i jeszcze jakas dopłata do strączkowych.
      I teraz zebysmy sie dobrze zrozumieli, ja oczywiście nie potrzebuje tego zbierac,tylko posiac i w razie czego powiedziec ze nie wiem przemarzło, przemokło, wyschło i przyorać. Uprawa tez ma byc tania czyli nie orka tylko podorywka, nie siewnik, tylko rozsiewacz do nawozów i ilość posianych kg na hektar minmalna, tak zeby to oficjalnie była koniczyna a nieoficjalnie ugór i za rok od nowa.
      Podpowiedzcie mi prosze jaka to ma byc roslina, zeby posiana wiosną, bardzo wolno rosła, zeby była tania w zakupie itp itd
       
      najlepiej zeby nic nie trzeba było z tym robic przez całe lato i zeby sie dało zpokładac na jesień i na wiosne od nowa
       
       
       
      Z góry dzieki za odpowiedzi,
       
      pozdrawiam
    • Przez Taurus83
      mam mały dylemat. otóż zamierzam zlikwidować  tudzież doprowadzić do ładu ok 15 hektarów łąk i nieużytków. częściowo są to łąki koszone raz w roku, częściowo nieużytki na których nie działo się nic przez ostatnie 3-5 lat. z doświadczenia wiem że próba siewu czegokolwiek w tym roku i uzyskanie plonu wiąże się z cudem. chce w tym roku doprowadzić tą ziemie do porządku i ruszyć z owsem lub gryką na przyszły rok. a więc tak ziemia jest od IIIb do VI, cześciowo glina, cześciowo lżejsze ale nie piachy, brunatne.  na niektórych kawałkach mnogo kamieni. 
       
      plan jest taki:
       
      za 2/3 tygodnie glifosat, wcześniej wybronować suchą masę i usunąć drzewka
       
      nastepnie taleztrówka raz lub dwa i siew łubinu
       
      kiedy łubin osiągnie odpowiedniną masę przykryć go talerzówką i posiać wapno i zaorać
       
      nastepnie posiać gorczycę i czekać do wiosny
       
       
      co wy na to? jakie macie uwagi do takiego planu? chciałbym aby dodatkowa dopłata do łubinu zrekompensowała mi te wydatki poniesione na doprowadzenie do ładu tej ziemi
       
      a może najpierw zasiać gorczycę a potem łubin? 
       
      jak zasieje łubin w połowie maja to kiedy zacznie kwitnąć?
    • Przez piotr_79
      Proszę o info czy jest sens siać łubin żółty na 6 klasie tzn. czy coś z tego mi zostanie po odliczeniu kosztów? W teorii czytałem że żółty da rade ale jak jest w praktyce, ma ktoś doświadczenia?
       
    • Przez kubek123
      Cześć,jestem tu nowy i mam nietypowe pytanie co zasiać w 2016r. żeby jak najwięcej zarobić.Mam hodowlę krów mlecznych ziemia do wyboru to klasa 4,5,6 około 60 ha weźmy pod uwagę też że jest coraz większa susza mieszkamy na woj.mazowieckim
×