Skocz do zawartości
Dominator88

łubin - uprawa, choroby, kiedy siać

Polecane posty

WHATEVER


ogar118    62

myślę że chodziło koledze o azot na rozkład rozłogów perzu. u mnie na mocno zaperzonych polach po zwalczaniu zawsze był problem z jakością siewu... ale może się mylę.

 

Matava daruj sobie bo ani to mądre ani zabawne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

młody17    12

dokładnie, mocznik na lepsze rozłożenie suchych resztek, miał być saletrzak, ale na lokalnym składzie nie było, a za taką ilością nie warto było dalej jeździć. @matava ja też Cię lubię :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


gwozd    101

Powinno byc dobrze, wprawdzie nigdy nie dawalem przed lubinem azotu. Lubin nie lubi swierzego wanowania ale weglanowo-magnezowe to pewnie dolomit ktory dziala wolno i delikatnie. Mocznik w polaczeniu z wapnem mogl pojsc do atmosfery.

Ten viking to NPK 14-14-21? Jezeli tak to wedlug mnie niepotrzebnie tyle N a za malo PK. Pod lubin zawsze dawalem po 150kg soli potasowej i superfosfatu wzbogaconego.

Pilnuj antraknozy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rafto    29

Od siebie mogę doradzić - w Łubin się nie inwestuje ;) u mnie jest tylko przerywaczem monokultury zbożowej i sieję go bo jest wysoka dopłata i bez niej nie siałbym nawet 1 ara ;) jeszcze teraz problemy z odchwaszczaniem bo Afalon odpada :/ nie dawaj nic azotu bo nie będzie go pobierał z powietrza, nie wspomnę o wylegnięciu :/

@Matey też tak zrozumiałem :/

Edytowano przez rafto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ogar118    62

a co ma reglone do odchwaszczania łubinu???

 

a tak na marginesie to chyba pogrzało pewne osoby bo niby chcą polskie białko ale na każdym kroku coś wycofują coś zabraniają, DRAMAT!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


młody17    12

Tak skład Vikinga taki jak napisałeś, mogę w zamian dać NPK 5-15-30 po 200 kg/ha. O azocie z mocznika wiem, dlatego nie dałem pod talerzówkę, tylko po jakimś miesiącu i zaraz zabronowałem, było sporo suchych resztek, być może w jakimś stopniu pomoże. Sieję go ze względów na poplony, których w tym roku będzie koło 20ha, do tej pory pod zboża siałem tylko gorczyce, ale ona nie wnosi do gleby tyle co łubin i pelucha, pozatym pod kapuche się nie nadaje, pod ziemniaka daję peluszkę w mieszance z łubinem i słonecznikiem. Obornika mam tyle co za słomę, muszę się czymś ratować. A że trafiło się stanowisko, to może uda się wyprodukować swój materiał. A co do antragnozy, pryskać interwencyjnie w momencie pierwszych objawów, czy na pewnym etapie wzrostu profilaktycznie?? Dzięki za rady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ogar118    62

ja pryskam chwile przed kwitnieniem i tak 2 tygodnie po 1 zbiegu... niektórzy pryskają wcześniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tomek90    194

Od siebie mogę doradzić - w Łubin się nie inwestuje ;) u mnie jest tylko przerywaczem monokultury zbożowej i sieję go bo jest wysoka dopłata i bez niej nie siałbym nawet 1 ara ;) jeszcze teraz problemy z odchwaszczaniem bo Afalon odpada :/ nie dawaj nic azotu bo nie będzie go pobierał z powietrza, nie wspomnę o wylegnięciu :/

@Matey też tak zrozumiałem :/

 

Sie nie inwestuje, czyli co dopłaty zostają Tobie, a łubin sam z przychodu (plon) da rady pokryć całe koszty uprawy??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

gwozd    101

To prawda ze w lubin nie ma co duzo inwestowac ale odpowiednio zadbany pozostawi doskonale stanowisko pod zboza. Afalonem mozna pryskac ale nie wpisywac do oficjalnych notatek, przeciez mozna kupic zeby opryskac np marchew ;)

Zolty radzilbym opryskac profilaktycznie tuz przed kwitnieniem, chyba najtaniej wyjdzie 0.7sarfunu i ewentualnie za 2tyg gwaranten jak bedzie potrzeba. 3 -4 lata temu moj waskolistny niczym nie pryskany nie byl porazony a pol km dalej zolty tez nie pryskany nadawal sie tylko do zaorania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rafto    29

@gwozd tak tylko wąskolistny jest mniej podatny na antraknoze ale też ma większe wymagania glebowe i lepiej plonuje ;)

@Tomek90 tak dokładnie ;)

Edytowano przez rafto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

milanreal1    290

Tak skład Vikinga taki jak napisałeś, mogę w zamian dać NPK 5-15-30 po 200 kg/ha. O azocie z mocznika wiem, dlatego nie dałem pod talerzówkę, tylko po jakimś miesiącu i zaraz zabronowałem, było sporo suchych resztek, być może w jakimś stopniu pomoże. Sieję go ze względów na poplony, których w tym roku będzie koło 20ha, do tej pory pod zboża siałem tylko gorczyce, ale ona nie wnosi do gleby tyle co łubin i pelucha, pozatym pod kapuche się nie nadaje, pod ziemniaka daję peluszkę w mieszance z łubinem i słonecznikiem. Obornika mam tyle co za słomę, muszę się czymś ratować. A że trafiło się stanowisko, to może uda się wyprodukować swój materiał. A co do antragnozy, pryskać interwencyjnie w momencie pierwszych objawów, czy na pewnym etapie wzrostu profilaktycznie?? Dzięki za rady.

Antraknoza to taka cholera że powinno się ją zwalczać jeszcze przed objawami, bo wtedy już jest za późno, tym bardziej ze środki takie jak gwarant czy amistar działają zapobiegawczo a surfun tez nie jest super interwencyjnie. A jak nie wiesz kiedy choroba może wystąpić to lepiej pilnować pola i jechać nawet jak 1% roślin będzie miała objawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

gwozd    101

No wiadomo ze zolty jest bardziej podatny a podalem taki przyklad ktory to obrazuje i wyjasnia dlaczego radze pryskac profilaktycznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Matey    431

panowie, ja nie wiem czy dobrze rozumiem te nowo wprowadzone przepisy, ale zgodnie z nimi nie możemy już pryskać na antraknoze zapobiegawczo tak?

 

po ile sprzedajecie łubiny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

KUDRON    0

Witam serdecznie, jestem całkiem nowy w te klocki, no ale wystartowałem właśnie od uprawy łubinu. Były to nieuprawiane pola przez około 8 do 10 lat. Po orce na zimę, ziemia została przygotowana pod siew, po czym oprysk jedynie na jednoliścienne.

było wszystko rewelacyjnie dopóki nie przyszedł rzęsisty deszcz około miesiąc przed żniwami, który wszystko położył. Nie regularne dojrzewanie doprowadziło do zbioru jedynie około 1,5T/ha. Szału nie było, ziemia ( IIIA, IVB ) podorywka, poplon z wystrzelonego naturalnie nasiona. Ziemia podczas orki przed siewem ozimej pszenicy była jak puch, wydawało by się, że pół zawartości to próchnica. Miło było patrzeć na to, siew łubinu przyniósł zamierzony efekt, mimo, iż plonu nie było ogromnego. Nie chciałem pryskać na dojrzewanie, tylko i wyłącznie z tego względu, iż otrzymany materił posłuży jako siewny na kolejnych stanowiskach już na wiosnę 2014.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

milanreal1    290

panowie, ja nie wiem czy dobrze rozumiem te nowo wprowadzone przepisy, ale zgodnie z nimi nie możemy już pryskać na antraknoze zapobiegawczo tak?

 

po ile sprzedajecie łubiny?

Tak, ale tak samo niby się to kłóci ze stosowaniem środków doglebowych (najważniejsze w rzepaku), zarazy w ziemniaku czy septoriozy w pszenicy. Ale w takich wypadkach trzeba stosować zapobiegawczo. I każdy jako tako rozgarnięty kontroler nie ma prawa się przyczepić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kryssr    50

Pewna osoba z dorobkiem w dziedzinie nauk rolniczych i znająca temat, powiedziała że rząd przegapił te całą zmianę odnośnie integrowanej produkcji, mało szkoleń nikt nie wiedział jak to ugryźć itp. i nawet jak rolnicy będą uświadomieni i tak będą robić jak robili, bo cały sens stosowania fungicydów i część herbicydów polega na zapobieganiu (tłumaczył akurat na rozwoju rdzy w zbożach - czyli jak jest już rdzawo to jest za późno :P )

Ja stosowałem w łubinie wąskolistnym Reactor 480 EC 0,15 l/ha (chlomazon), Sencor Liquid 600 SC 0,25 l/ha (metrybuzyna), pryskać trzeba przed wschodami, czasami warto poczekać jak jest sucho kilka dni na deszcz (albo pryskać w nocy żeby środek nie wyparował). Oczywiście na zakładach lekkie przebarwienia są jak również na piaskach i ziemiach po torfowych, jednoliścienne tylko na pewien okres bieleją. Sąsiadowi nie chcący opryskałem kawałek pszenżyta ozimego, to nie dość że dostał odszkodowanie to zboże zrobiło się z powrotem zielone i dało mu 4t (jak na 150kg saletrzaku tylko to sporo) a no i jeszcze nie miał chwastów :D

 

Co ciekawe w tym roku łubin był po gryce, z uwagi że nie było przymrozków gryka nie zmarzła a i środek jej nie wziął i na poprzeczniakach rosła sobie ładnie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

czarciu    6

Tematy połączone.

 

Witam!!! Zamierzam w tym roku zasiać 1 ha łubinu niebieskiego na IV klasie. Jestem ciekaw jakie odmiany uprawiacie i jak jest z odpornością na choroby grzybowe. Czy wszystkie odmiany wymagają pryskania od grzyba? :)

Edytowano przez KRISTOFORn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

daryjusz10    0

Szczerze mowiac jesli chodzi o odmiane to nie mam pojecia jaka sieje :) poprostu jade do centrali i kupuje lubin waskolistny heh na grzyba nie pryskalem nigdy i nie mialem z nim problemu... jedyny oprysk to posiewnie na chwasty i to wszystko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

KUDRON    0

Ja też nie mam pojęcia jaką odmianę mam. Problemu z grzybem nie było, więc nie pryskałem (1.8 ha zasiane)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ogar118    62

Siał ktoś z was łubin żółty na stanowisku świeżo zwapnowanym? Zauważyliście spadek plonu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bialy2005    193

Ja w tym roku miałem mistera na polu gdzie robiłem wszystko czego łubin nie lubi :) obornik jesienia zaorałem i zaraz po tym rzuciłem po 4-5t weglanu z morawicy nawiosne sasiałem mmistera jak tylko dało sie wjechac - pierwsza roslina która siałem bo działka wysoka i dał sobie rade antraknoza panowała a mój ocalał praktycznie bez szwanku tylko wyległ plon bez rewelki 1,5t Ale prezentował sie ładnie. Możesz spojrzec w galerie coś wrzucałem podczas wegetacji.

Edytowano przez bialy2005

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Egzo    1

Witam. Mam zamiar posiać w tym roku łubin na nowo nabytym kawałku który był przez długi czas ugorowany. Ziemia w przewadze V klasa (oczywiście wpada troche IV i VI) i chciałem zapytać doświadczonych w uprawie łubinu jaką odmiane polecacie, myślałęm głównie nad łubinem żółtym odmiany mister,dukat,taper. Chciałbym aby ktoś wypowiedział sie odnośnie plonowania odmian samokończących w porównaniu do tradycyjnych. Czy na takich glebach udał by sie łubin wąskolistny i z jakim skutkiem? Z góry dzięki za wszystkie odpowiedzi :)

Edytowano przez Egzo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

proxy8441    72

jeśli mowa o tak lekkich glebach to wybierz lepiej łubin żółty, on wymaga słabych gleb i toleruje stosunkowo niskie pH gleby, wszystkie z odmian które wypisałeś są dobre sam ma dylemat którą wybrać, pewnie rozwieje moje wątpliwości poprostu dostepność tych odmian w punktach sprzedaży. Łubin wąskolistny równiez możesz zasiać jednak napewno lepiej czuł się na nich będzie żółty, a z plonowaniem jest różnie wszystko zalezy od ochrony i przebiegu pogody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez mateuszpanienski
      czesć mam pytanie i duzy problem. mam 12 hektarów ziemi klasy 6 i chce cos tam posiać dla owiec. co by tam wyrosło? prosze o pomoc .
    • Przez romanik99
      witam
       
      Powiem wprost mam 6ha ziemi po ojcu, zadnych zwierzat, c360, pług brony, siewnik, rozsiewacz, opryskiwacz, przyczepe. Mialem w tym roku pszenice i tak paliwo nawozy, opryski, nawozy, kombajn transport do skupu, czesci do ciagnika bo porzeciez nie jest swiezy z salonu, gówniany plon i powiem tyle ze trzeba było sie odenerwować jak cholera oprosic zeby ci kupili itp i niewiele zostało z dopłat, o kasie za pszenice nie wspomne.
      Mam dobrze platna prace, i pole nie jest mi do niczego potrzebne ale nie che zeby stało odłogiem i tu rodzi pytanie rodem z serialu Świat według Kiepskich, Co zrobić zeby zarobic a sie nie narobić.
      Jako ze za same chwasty, tyle ze koszone, albo orane jest tylko JPO (jezeli zle mowie poprawcie mnie) Szwagier ojca podsunął mi propozycje ze najlepiej zrobie jak posieje sobie koniczyne i wtedy bedzie JPO, UPO i jeszcze jakas dopłata do strączkowych.
      I teraz zebysmy sie dobrze zrozumieli, ja oczywiście nie potrzebuje tego zbierac,tylko posiac i w razie czego powiedziec ze nie wiem przemarzło, przemokło, wyschło i przyorać. Uprawa tez ma byc tania czyli nie orka tylko podorywka, nie siewnik, tylko rozsiewacz do nawozów i ilość posianych kg na hektar minmalna, tak zeby to oficjalnie była koniczyna a nieoficjalnie ugór i za rok od nowa.
      Podpowiedzcie mi prosze jaka to ma byc roslina, zeby posiana wiosną, bardzo wolno rosła, zeby była tania w zakupie itp itd
       
      najlepiej zeby nic nie trzeba było z tym robic przez całe lato i zeby sie dało zpokładac na jesień i na wiosne od nowa
       
       
       
      Z góry dzieki za odpowiedzi,
       
      pozdrawiam
    • Przez Taurus83
      mam mały dylemat. otóż zamierzam zlikwidować  tudzież doprowadzić do ładu ok 15 hektarów łąk i nieużytków. częściowo są to łąki koszone raz w roku, częściowo nieużytki na których nie działo się nic przez ostatnie 3-5 lat. z doświadczenia wiem że próba siewu czegokolwiek w tym roku i uzyskanie plonu wiąże się z cudem. chce w tym roku doprowadzić tą ziemie do porządku i ruszyć z owsem lub gryką na przyszły rok. a więc tak ziemia jest od IIIb do VI, cześciowo glina, cześciowo lżejsze ale nie piachy, brunatne.  na niektórych kawałkach mnogo kamieni. 
       
      plan jest taki:
       
      za 2/3 tygodnie glifosat, wcześniej wybronować suchą masę i usunąć drzewka
       
      nastepnie taleztrówka raz lub dwa i siew łubinu
       
      kiedy łubin osiągnie odpowiedniną masę przykryć go talerzówką i posiać wapno i zaorać
       
      nastepnie posiać gorczycę i czekać do wiosny
       
       
      co wy na to? jakie macie uwagi do takiego planu? chciałbym aby dodatkowa dopłata do łubinu zrekompensowała mi te wydatki poniesione na doprowadzenie do ładu tej ziemi
       
      a może najpierw zasiać gorczycę a potem łubin? 
       
      jak zasieje łubin w połowie maja to kiedy zacznie kwitnąć?
    • Przez piotr_79
      Proszę o info czy jest sens siać łubin żółty na 6 klasie tzn. czy coś z tego mi zostanie po odliczeniu kosztów? W teorii czytałem że żółty da rade ale jak jest w praktyce, ma ktoś doświadczenia?
       
    • Przez kubek123
      Cześć,jestem tu nowy i mam nietypowe pytanie co zasiać w 2016r. żeby jak najwięcej zarobić.Mam hodowlę krów mlecznych ziemia do wyboru to klasa 4,5,6 około 60 ha weźmy pod uwagę też że jest coraz większa susza mieszkamy na woj.mazowieckim
×